zerlinda
16.01.26, 20:46
www.pudelek.pl/olga-bonczyk-byla-blisko-ze-zbigniewem-wodeckim-o-jego-rodzinie-wspominala-chlodno-nie-chce-kontaktu-zrobili-mi-tyle-krzywdy-7244006943737984a
Za chwilę minie dekada od śmierci pana Wodeckiego a pani Olga przy każdej okazji bredzi o ich wyjątkowej przyjaźni i krzywdzie, jaką wyrządziła jej rodzina pana Zbyszka, że ja opluwali w mediach. Ja niczego na jej temat że strony tych ludzi nie czytałam, nie słyszałam. Nie wiem, co ich faktycznie łączyło, czy przyjaźń, czy miłość czy jeszcze coś innego, ale kobieta robi na mnie wrażenie chorej psychicznie. Nie wyobrażam sobie być wdową i czytać cyklicznie wywody wariatki. Myślicie, że kobieta kiedyś odpuści i zamilknie czy do własnej śmierci będzie snuć wspomnienia?