bywalec.hoteli
29.01.26, 08:52
Uważacie, że ministrowi spraw zagranicznych, nomen omen superdyplomacie, bo przełożonemu wszystkich naszych dyplomatów, kształconemu na Oxfordzie, przystoi wdawać się w pyskówki z Muskiem?
Ostatni status znam, że Musk nazwał Sikorskiego "zaplutym imbecylem" - w kontekście tego że Sikorski zarzucił Muskowi, że zarabia na ruskich zbrodniach na Ukrainie, kiedy Musk utrzymuje, że system Starlink jest podstawą ukraińskiej obrony.
Może Musk być obecnie nie do końca poczytalny, natomiast wdawanie się w tego typu dyskusje, szkodzi moim zdaniem Polsce.
W tym momencie cieszę się, że nie mamy takiego prezydenta jak Radek.