Dodaj do ulubionych

Głodna jestem.

09.02.26, 00:06
Oglądałam film dokumentalny o Japończykach. Było tam powiedziane, że Japończycy pozostają szczupli, gdyż jedzą wszystko, ale w szczególny sposób. Mianowicie przeżuwają każdy kęs 30 razy i od dziecka uczą się liczyć przeżuwanie. Kończą posiłek kiedy są w 80% nasyceni. Dziś zjadłam śniadanie, obiad i kolację po japońsku, czyli przeżuwając każdy kęs powoooooli. Jadłam długo każdy posiłek i w sumie czułam się najedzona, nawet chyba bardziej niż w 80%. Kolacji nie skończyłam, bo porcja nagle wydała się za duża. Ale teraz jest godzina, która jest, a ja czuję, że jestem głodna. Faktycznie zjadłam trzy posiłki i wyszły one mniejsze niż zwykle, ale głównie dlatego, że oszukałam się i zamiast chleba i ziemniaków nałożyłam sobie na talerz więcej sałatek. Rano do jajecznicy był jarmuż z fryera, który zajął kupę miejsca na talerzu. Na kolację zrobiłam sobie sałatkę i ta sałatka również zajęła dużo miejsca na talerzu, więc posiłek wyglądał na całkiem duży, a przeżuwanie sałaty i jarmużu trwa całkiem długo. Jak tak liczyłam przeżuwanie, to okazywało się, że jajecznica, którą rano jadłam z tym jarmużem, znikała dużo szybciej i nie mogłam doliczyć do 30 razy. Natomiast jarmuż można było żuć i żuć. Czułam się trochę jak krowa na łące ale czego się nie robi dla zgrabnej smukłej sylwetki. Z drugiej strony, czy ktoś widział smukłą krowę??

Może to jest jakiś pomysł na schudnięcie, tylko problem polega na tym, że jest godzina, która jest, a ja jestem wściekle głodna. Do tego wczoraj kupiłam dzieciom słoik Nutelli i mam ochotę iść do kuchni i zjeść go całego. W dude se wsadzić to odchudzanie.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Głodna jestem. 09.02.26, 00:09
      Mdli mnie na samą myśl o memlaniu każdego kęsa 30 razy.
      • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:59
        Ano niestety.. słabe to strasznie, no i kto żyjący normalnie ma czas na takie zabawy..?? wink
    • snakelilith Re: Głodna jestem. 09.02.26, 00:31
      Pewnie dlatego, że sytość dla organizmu to nie jakaś tam liczba ruchów szczęki, a jednak pewny kaloryczny bilans. I tego nie oszukasz.
      Jak mam coś doradzić to najedz się normalnie do syta w pierwszej połowie dnia, a jarmuż po japońsku przeżuwaj na kolację. Badania pokazują, że wcześniejszy główny posiłek koreluje z niższą wagą.
      A jarmuż smakuje najlepiej duszony z cebulką na smalcu, ziemniakami i wędzoną kiełbasą. Wygląda może tak se, ale to wyjątkowo dobra zimowa kuchnia. Jedzenie jarmużu na surowo to nieporozumienie. wink
      • nieobiektywnie Re: Głodna jestem. 09.02.26, 00:42
        Ja to piszę że jestem głodna a tam ich zdjęcie kiełbachy wysyła. To jest bezlitosne. A w lodówce mam jeszcze kapa nosa. Ale ja naprawdę lubię "chipsy" jarmużowe takie z frajera są super. I chrupią. I lubię takie połączenie chrupiącego jarmużu i jajecznicę na śniadanie i często tak jem. Chodzi o to że rzeczywiście oszukałam głód jedząc bardzo wolno i te sałatki niskokaloryczne w sumie Dania sprawiły że czułam się w miarę pełna cały dzień, ale do czasu bo teraz nie śpię i ucho żółte jaka jestem głodna. Chyba zdechnę.
      • szarmszejk123 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 08:48
        Stamppot z jarmużem to jedno z niewielu dań jedzonych w NL które przeniosłam do swojej kuchni:p
        • turzyca Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:19
          A czy w NL je się to z cukrem?
          • snakelilith Re: Głodna jestem. 09.02.26, 10:34
            turzyca napisała:

            > A czy w NL je się to z cukrem?
            >

            A gdzie się je z cukrem? U mnie w Nadrenii nie, ale można dodać trochę cukru jako przyprawy, bo jarmuż bywa trochę gorzki. Ale tylko ten, który zbierany był przed przymrozkami. Ja kupuję często jarmuż mrożony i wtedy tego problemu nie ma.
            Bardzo dobry ma w woreczkach Edeka.

        • turzyca Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:19
          A czy w NL je się to z cukrem?
          • szarmszejk123 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:20
            Nie, no skąd. To jest zwykle dodatek do obiadu. Albo z kiełbasą, jak na zdjęciu snejki albo z jakimś innym mięsem. Nie spotkałam się, żeby ktoś ziemniaki z jarmuzem jadał z cukrem.
            • turzyca Re: Głodna jestem. 09.02.26, 12:16
              >Nie spotkałam się, żeby ktoś ziemniaki z jarmuzem jadał z cukrem.

              Na północy Niemiec się je. Przy czym do tego są obozy posypywania cukrem tylko jarmużu, jarmużu i ziemniaków, tylko ziemniaków (z podobozami ziemniaków z wody i smażonych) lub serwowania ziemniaków karmelizowanych.

              Tu np. ziemniaki w karmelu:
              https://img.chefkoch-cdn.de/rezepte/3761161572657395/bilder/1249925/crop-960x540/holsteiner-gruenkohl-mit-kandierten-kartoffeln.jpg a tu przepis:
              www.chefkoch.de/rezepte/3761161572657395/Holsteiner-Gruenkohl-mit-kandierten-Kartoffeln.html

              Wiem, że w Nadrenii i w większym Saksonii Dolnej je się bez cukru, ten cukier to fenomen wybrzeża, Szlezwik-Holsztyn, Hamburg, Brema, Oldenburg. Byłam ciekawa, czy to się ciągnie dalej wzdłuż wybrzeża aż do Holandii. To upodobanie do mieszania słodkiego i wytrawnego też się tam pojawia, Wasz fritessaus jest przecież słodkawy.
              • turzyca Re: Głodna jestem. 09.02.26, 12:17
                *w większej części Saksonii Dolnej
                • szarmszejk123 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 12:29
                  Wow, a to nie wiem, nie miałam okazji jadać tego w całej Holandii, może gdzieś się tak jada. Ja na szczęście jadłam tylko wytrawną wersję:p
                  • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:21
                    W UK pod nazwa Kale, bardzo popularne ale ja wole Cavolo Nero. Jakies takie ciekawsze smakowo
                    • szarmszejk123 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:27
                      Moja toskańska koleżanka robi pyszna, gęsta zupę z cavolo nero, fasoli i kaszy manny 😋😋
                      • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 22:23
                        To popros o przepis i podaj nam please albo jak sie nazywa. Zielsko jest zdrowe wiec warto miec pomysly na przyrzadzanie. Ja dodaje do Minestrone wloskiej zupy
              • kura17 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:41
                mieszkam ponad 25 lat w Hamburgu i w życiu tego na słodko bie widziałam!
                we wschodniej Fryzji też nie, mój mąż sie tan wychował i do dziś często jeździmy
                • snakelilith Re: Głodna jestem. 09.02.26, 15:48
                  kura17 napisała:

                  > mieszkam ponad 25 lat w Hamburgu i w życiu tego na słodko bie widziałam!

                  Ja podawanie z karmelizowanymi ziemniakami znam, nie tylko do jarmużu, ale to ziemniaki się wtedy słodzi (stary niepraktykowany już zresztą zwyczaj), a nie jarmuż.


              • bywalec.hoteli Re: Głodna jestem. 10.02.26, 14:48
                smacznie wygląda to danie, zjadłbym nawet bez cukru smile
      • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:00
        Duszony z cebulką i czosnkiem jest mniaaaam!
        Bardzo lubię i często np do steka sobie zapodaję, nie potrzebuję do tego żadnych dodatkowych zapychaczy wink
    • raczek47 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 06:37
      Nutella= cukier i olej palmowy.Rodzice, którzy dają to dzieciom powinni być karani.
      • superematka Re: Głodna jestem. 09.02.26, 06:53
        Ale głupoty, nic się nie stanie po nutelli, nikt nie je sloikami
        • la_felicja Re: Głodna jestem. 09.02.26, 20:53
          A skąd wiesz, że nikt?
          Ja już byłam dorosła, kiedy w sklepach pojawiła się Nutella. Potrafiłam zjeść cały słoik w dwa dni. Owszem, bardzo rzadko sobie na to pozwalałam, bo kalorie i te sprawy, no ale gdybym nie musiała dbać o linię, to spoko, pół słoika na jedno posiedzenie by weszło. Pewnie nawet teraz, jakby mi ktoś podarował słoik Nutelli, tobym tak zjadła, do kawy
          • superematka Re: Głodna jestem. 09.02.26, 22:15
            Jak dajesz radę to ok, ale chyba masz się dobrze i Cię nie zabiło
            • marta.graca Re: Głodna jestem. 10.02.26, 07:21
              Nie zabiło, bo rzadko sobie na to pozwalała.
          • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:03
            la_felicja napisała:

            > A skąd wiesz, że nikt?
            > Ja już byłam dorosła, kiedy w sklepach pojawiła się Nutella. Potrafiłam zjeść c
            > ały słoik w dwa dni. Owszem, bardzo rzadko sobie na to pozwalałam, bo kalorie i
            > te sprawy, no ale gdybym nie musiała dbać o linię, to spoko, pół słoika na jed
            > no posiedzenie by weszło. Pewnie nawet teraz, jakby mi ktoś podarował słoik Nut
            > elli, tobym tak zjadła, do kawy


            Ja i bez kawy dałabym mu radę tongue_out
            Ale najlepsze wyjście, to po prostu nie kupować - wówczas pokusa na manowce nie zwiedzie wink
      • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:07
        Przeciez sa odpowiedniki nutelli nie na oleju palmowym z lepszym skladem np Nociolatta wloska, ja mam jedna slodxona stevia

        Ale i tak i tego sie nie jada tonami.
      • kamin Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:55
        Tymczasem kolejne pokolenia mające w jadłospisie nutellę osiągają dorosłość, a nawet już wiek podeszły. Średnia długość życia wciąż rośnie.
        • raczek47 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 10:04
          No właśnie nie.
          Badania jasno mówią, że obecne pokolenie młodzieży będzie pierwszym od setek lat, żyjącym krócej niż poprzednie generacje.
          Teraz nie mam czasu szukać tych badań.
          • taki-sobie-nick Re: Głodna jestem. 09.02.26, 21:23
            raczek47 napisała:

            > No właśnie nie.
            > Badania jasno mówią, że obecne pokolenie młodzieży będzie pierwszym od setek la
            > t, żyjącym krócej niż poprzednie generacje.

            No właśnie - pierwszym.
        • 35wcieniu Re: Głodna jestem. 09.02.26, 10:55
          Tymczasem kolejne pokolenia mające w jadłospisie nutellę osiągają dorosłość, a nawet już wiek podeszły.

          Przy najwyższym w historii odsetku otyłości, cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy i całej reszty...
          Nie żeby tylko od nutelli, no ale syfiaste jedzenie jest kluczowe. Owszem, medycyna dwoi się i troi żebyśmy żyli dłużej ale na własne życzenie robimy sobie pod górę.
          • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:20
            No ale pytanie ile tej nutelli jedza. U mnie Nociolatta stoi z 5-6 miesiecy bo tylko dzieciak ja jada i uzywa do smarowania czasami
            • skumbrie Re: Głodna jestem. 10.02.26, 14:31
              >U mnie Nociolatta stoi z 5-6 miesiecy bo tylko dzieciak ja jada i uzywa do smarowania czasami

              O fuj, jeść coś takiego po 5-6 miesiącach od otwarcia? Bleh.
              • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 10.02.26, 14:43
                Napisane jest zeby po otwarciu skonsumowac w ciagu paru miesiecy. To nie zawiera nic szybko starzejacego sie
      • usha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 12:33
        Kupowanie nutelli jest nie tylko niezdrowe ale i nieetyczne. Orangutany "nie lubią" tego...
        • taki-sobie-nick Re: Głodna jestem. 09.02.26, 21:25
          usha napisała:

          > Kupowanie nutelli jest nie tylko niezdrowe ale i nieetyczne. Orangutany "nie lu
          > bią" tego...

          Chodzi ci o olej palmowy? Jest w milionie produktów. I chyba nie tylko orangutany.
          • usha Re: Głodna jestem. 10.02.26, 07:07
            youtu.be/z7dEA3endnU?si=smPkJk877Yoa-GQy
            • taki-sobie-nick Re: Głodna jestem. 10.02.26, 20:23
              usha napisała:

              > youtu.be/z7dEA3endnU?si=smPkJk877Yoa-GQy

              Tak, tak. Ładny filmik. Obejrzałaś go i wbiłaś sobie do głowy, że hodowla palm olejowych celem produkcji nutelli szkodzi lasom deszczowym, w których żyją orangutany.

              A teraz odejdź od filmiku i pomyśl przez chwilę. Na pewno olej palmowy jest wyłącznie w nutelli?

              Olej palmowy występuje obecnie w bardzo wielu produktach spożywczych, takich jak np. margaryny, produkty cukiernicze, lody, czekolady, produkty piekarnicze. Ocenia się, że nawet ok. 50% produktów obecnych na rynku może zawierać tłuszcz palmowy.

              Ze strony ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/olej-palmowy-w-produktach-zywnosciowych-polecany-czy-niewskazany/

              A teraz pomyśl drugi raz. Twoim zdaniem w lasach deszczowych żyją wyłącznie orangutany? Nie ma tam żadnych innych zwierząt?

              Charakterystyczne dla tego regionu są liczne gatunki małp żyjących w koronach drzew. Występują tu duże drapieżne koty – jaguar w Ameryce Południowej, lampart w Afryce i tygrys w Azji. W Afryce występują małpy człekokształtne: szympansy, orangutany i goryle, a w Azji orangutany. Żyje tu 75% wszystkich znanych gatunków ptaków. Ich przedstawiciele to na przykład papugi, tukany czy kolibry. Na drzewach i brzegach rzek żyje wiele płazów, często barwnych, a same rzeki roją się od ryb. W rzekach żyją też krokodyle i węże, osiągające nierzadko duże rozmiary.

              To z kolei ze strony zpe.gov.pl/a/rosliny-i-zwierzeta-lasow-rownikowych/DGjmZlgqk.

              Uwaga, podpowiedź: nie zajmuję się obroną nutelli. Poszerzam twoją wiedzę.
    • wena-suela Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:24
      Przeżuwanie to jedno, a drastyczne cięcie kalorii, to drugie. Jak zastąpiłaś węglowodany sałatą, to nie dziw się, że byłaś głodna.
    • bezmiesny_jez Re: Głodna jestem. 09.02.26, 09:29
      >Było tam powiedziane, że Japończycy pozostają szczupli, gdyż jedzą wszystko, ale w szczególny sposób. Mianowicie przeżuwają każdy kęs 30 razy i od dziecka uczą się liczyć przeżuwanie. Kończą posiłek kiedy są w 80% nasyceni.

      Możesz przeżuwać i 100 razy, jak jesz ponad zapotrzebowanie, to tyjesz i tyle.

      >Może to jest jakiś pomysł na schudnięcie, tylko problem polega na tym, że jest godzina, która jest, a ja jestem wściekle głodna.

      To zacznij jeść normalnie, zamiast żuć jarmuż i sałatę. Jarmuż i sałata są spoko, ale mają mało kalorii i nie dają poczucia sytości. Jakbyś zjadła normalnie porcję ziemniaków, to byś może nie myślała teraz o Nutelli. No ale niektórym to można tłumaczyć, będą szukać miliona sposobów, zamiast jeść z głową i w rozsądnych ilościach.
    • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 10:04
      mózg potrzebuje ok 20 min by zarejestrowac sytosc- tyle, ze dlgo nie znaczy efektywnie, choc moze efektownie wink no i samo żucie przez 30min spala jakies kalorie wink suspicious

      tyle, ze głód oznacza,ze organizm potrzebuje lepszej jakości
      jarmuz jako przekąska,dodatek-czemu nie ? ale białko potrzebuje tłuszczu (dobrego) i węglowodanów by był komplet (złożonych)
      dla przykładu-moja jajecznica poranna (1/2avocado,3xchleb żytni,szpinak,pomidor,oliwa,pestki dynii)-kolejny posiłek ok 16-17
      tu masz fajny art. nt głodu
      przyjemnezdietetycznym.pl/sygnaly-glodu-sytosci/
      • pepsi.only Re: Głodna jestem. 09.02.26, 10:34
        Przyjemne jedzonko, zjadłabym z apetytem. smile
        • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 12:39
          pepsi, pytałaś gdzieś tam o chia , poza puddingami i jako dodatek możesz spróbować placuszków
          (twaróg, jajko,odzywka białkowa,napój owsiany, troszkę mąki i glut chia) - mój smak to z owocami i skyrem
          • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:16
            A toto ( chia) nie traci jakis tam wartosci odzywczych wraz z podgrzewaniem?
            • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:35
              princesswhitewolf napisała:

              > A toto ( chia) nie traci jakis tam wartosci odzywczych wraz z podgrzewaniem?
              >

              nie wiem ile traci, na pewno nie wszystkie
        • infinitypool Re: Głodna jestem. 11.02.26, 06:39
          pepsi.only napisała:

          > Przyjemne jedzonko, zjadłabym z apetytem. smile
          >
          Ja tez!
          Wapaha a czy te pomidory sa smaczne? Tu gdzie mieszkam nie sposob kupic zima pomidory majace jakikolwiek smak... a ja kocham pomidory
          • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 07:53
            infinitypool napisał(a):


            > >
            > Ja tez!
            > Wapaha a czy te pomidory sa smaczne? Tu gdzie mieszkam nie sposob kupic zima po
            > midory majace jakikolwiek smak... a ja kocham pomidory

            piona, za love do pomidora wink u mnie pomidor na talerzu być musi, lubie też jego wygląd, karmię oko wink
            smaczne to może za duże słowo, bo smaczne są te "prostu z krzaka" ale są poprawne, czasem nacinam się na "tekturę" gdy nos mnie zawodzi ( jestem jak koń, zanim kupię dokładnie wącham).
            • szarmszejk123 Re: Głodna jestem. 11.02.26, 07:56
              Też wącham pomidory :p potrafię tak stać i wąchać aż nie znajdę tego jedynego :p
              • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:13
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Też wącham pomidory :p potrafię tak stać i wąchać aż nie znajdę tego jedynego :
                > p
                ja wącham wiele warzyw i owoców - najpierw kieruję się zapachem, potem wyglądem-na końcu macam wink
                • szarmszejk123 Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:35
                  Ja to w sumie głównie pomidory, truskawki i jabłka, inne mniej :p
                  Mąż wacha melony, ja nie, bo ich nie lubię :p
                  • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:47
                    szarmszejk123 napisał(a):

                    > Ja to w sumie głównie pomidory, truskawki i jabłka, inne mniej :p
                    > Mąż wacha melony, ja nie, bo ich nie lubię :p

                    jabłka obowiązkowo !!
      • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:18
        4 kromki chleba? Jajecznica i pomidory. No tak ale ty duzo cwiczysz... To spalasz.
        Jakbym jadla tyle chleba na posilek to bym przez drzei nie przechodzila. Ja jadlabym te pomidory i ta jajecznicę tylko przy chęci odchudzania. A dodalabym wiecej warzyw
        • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:34
          princesswhitewolf napisała:

          > 4 kromki chleba? Jajecznica i pomidory. No tak ale ty duzo cwiczysz... To spala
          > sz.
          > Jakbym jadla tyle chleba na posilek to bym przez drzei nie przechodzila. Ja jad
          > labym te pomidory i ta jajecznicę tylko przy chęci odchudzania. A dodalabym wie
          > cej warzyw
          >
          3 kromki chleba, 3 jajka, - ok 620 kcal całość
          teraz nie ćwiczę w ogóle, dochodzę jeszcze do siebie po chorobie
          a chleb to ok 80g - ledwie ok 150kcal..
          • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:37
            No ale ogolnie, normalnie cwiczysz.

            Moze o tym chlebie nie powinnam pisac. Ja mam inne zdrowie i dla mnie za wysoki indeks glikemiczny ale jak ktos moze jesc to czemu nie.. n
            • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:39
              princesswhitewolf napisała:

              > No ale ogolnie, normalnie cwiczysz.
              >
              > Moze o tym chlebie nie powinnam pisac. Ja mam inne zdrowie i dla mnie za wysoki
              > indeks glikemiczny ale jak ktos moze jesc to czemu nie.. n
              >

              Jem tak nie tylko dlatego, ze ćwicżę ale dlatego, że mogę i jestem zdrowa. Weglowodany mi nic nie robią-za to pewnie twoja dieta byłaby dla mnie nieakceptowalna
              Każdy jest inny
              • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:40
                No wlasnie.
                • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:40
                  Ja tez zdrowa ale tylko jak uwazam na to co jem. Tendencja jest u mnie niestety
                  • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:44
                    princesswhitewolf napisała:

                    > Ja tez zdrowa ale tylko jak uwazam na to co jem. Tendencja jest u mnie niestety
                    >
                    zaraz powiesz, że się czepiam ale to Ja mam inne zdrowie i dla mnie za wysoki indeks glikemiczny ale jak ktos moze jesc to czemu nie.. n
                    nie swiadczy o zdrowiu- zdrowo funkcjonujący organizm ma mechanizmy, dzięki którym radzi sobie z IG ( chleb zytni nie ma wysokiego IG - 48)
                    • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 10.02.26, 10:07
                      Wapaha, insulin resistance to sklonnosc. A choroba jest jak juz sie juz ten cukier ma za wysoki- cukrzyca. Pomiedzy insulin resistance- prediabetes a diabetes jest sciezka.


                      Z tym IG to tez kwestia ile tego chleba sie je naraz, a moze i przede wszystkim wlasnie ile czegokolwiek oraz z czym ( inaczej gdy to kromka chleba z zoltym serem a inaczej gdy to kromka chleba z samym pomidorem)

                      No czy to żytni zytni tez. 100 proc zytni bez wypelniaczy nigdy nie jest ciemnobrazowy nawet jeslibto maka zytnia razowa. Sama pieke wiec wiem.
                      Najlepszy IG ma gryczany chleb
          • wena-suela Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:41
            To jeden posiłek z 2 w ciągu dnia. Mnie by nie nasycił. No i lubię więcej warzyw, zieleniny. Z łychą twarogu, 2 garściami rukoli i łyżeczką dżemu na koniec, byłoby okej.
            • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:42
              A no widzisz. Ja jadam 3
            • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:46
              wena-suela napisał(a):

              > To jeden posiłek z 2 w ciągu dnia. Mnie by nie nasycił. No i lubię więcej warzy
              > w, zieleniny. Z łychą twarogu, 2 garściami rukoli i łyżeczką dżemu na koniec, b
              > yłoby okej.

              ja też lubię więcej ale jakbym dała ich więcej to nie zjadłabym reszty-a na niej mi teraz zależy ( btw szpinaku jest garść)

              z ciekawości- jaka jest kalorycznośc twoich posiłków skoro ok 620 cię nie syci ?
              • wena-suela Re: Głodna jestem. 09.02.26, 15:46
                Myślę, że podobna, ale tak jak napisałam objętościowo to byłoby za mało, lubię więcej warzyw i bez trudu poradziłabym sobie z nimismile W weekendy i na urlopie też jem 2 posiłki, ale właśnie takie solidniejsze. Z pewnością zrezygnowałabym z 3 jajka. Jem 1 albo 2 do śniadania. Za to dodałabym kawałek ryby, twarogu. No i te warzywa. Nie liczę dokładnie kalorii, tylko "wyczuwam" ile powinnam zjeść. A tak z ciekawości: jak obliczyłaś że to 620 kcal?
                • wapaha Re: Głodna jestem. 09.02.26, 20:12
                  wena-suela napisał(a):

                  > Myślę, że podobna, ale tak jak napisałam objętościowo to byłoby za mało, lubię
                  > więcej warzyw i bez trudu poradziłabym sobie z nimismile
                  Rozumiem,ja w normalnym trybie tez ale nie pi chorobie. Dzis bialko wazniejsze 😉

                  W weekendy i na urlopie t
                  > eż jem 2 posiłki, ale właśnie takie solidniejsze. Z pewnością zrezygnowałabym z
                  > 3 jajka. Jem 1 albo 2 do śniadania. Za to dodałabym kawałek ryby, twarogu. No
                  > i te warzywa. Nie liczę dokładnie kalorii, tylko "wyczuwam" ile powinnam zjeść
                  > . A tak z ciekawości: jak obliczyłaś że to 620 kcal?

                  Fitatu
                  • wena-suela Re: Głodna jestem. 10.02.26, 09:24
                    Myślę, że odebrałam twój posiłek jako niewystarczający z powodu "prezentacji". Nie nałożyłabym na chleb awokado, jajecznicy i pomidora. Taką kanapkę zabieram do pacy. Na talerzu położyłabym wszystko oddzielnie. Fitatu dla mnie upierdliwe jest bardzo. Czasem wrzucam do czata.
                    • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 07:57
                      wena-suela napisał(a):

                      > Myślę, że odebrałam twój posiłek jako niewystarczający z powodu "prezentacji".
                      > Nie nałożyłabym na chleb awokado, jajecznicy i pomidora. Taką kanapkę zabieram
                      > do pacy. Na talerzu położyłabym wszystko oddzielnie. Fitatu dla mnie upierdliwe
                      > jest bardzo. Czasem wrzucam do czata.

                      ja kanapek w zasadzie nie jadam, a już na pewno nie w pracy. tutaj chleb w formie grzanki-lubię jak posiłek mi "chrupie", a kontrast między ciepłym chrupiącym pieczywem i miękkim aksamitnym avocado jest bardzo lubiany przez moje podniebienie wink
                      odnośnie do fitatu-kwestia przyzwyczajenia i sposobu korzystania, ja nie liczę codziennie ( takie zrywy mam ze dwa razy w roku jeśli zależy mi by coś zrobic ), -wrzucam kontrolnie raz na jakiś czas gdy mam jakiś "nowy" ( nieprzeliczony mniej więcej posiłek) lub tak jak teraz - na potrzeby postu wink
                      • wena-suela Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:44
                        Wypraszam sobie. Moja kanapka też chrupie, bo jest zrobiona z grzanek właśnie. Tyle, że zjadam ja w pracy (śniadanie), bo szkoda mi czasu w domu i nie jestem jeszcze głodna. Praktykowałam jedzenie podczas jazdy samochodem, ale rozprasza mnie to i nie chcę plamy z gochujang na ubraniuwink Nie jadasz kanapek? A to na zdjęciu to co? W moich stronach pieczywo z czymś "na" zwą kanapką.
                        • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:50
                          wena-suela napisał(a):

                          > Wypraszam sobie. Moja kanapka też chrupie, bo jest zrobiona z grzanek właśnie.
                          > Tyle, że zjadam ja w pracy (śniadanie), bo szkoda mi czasu w domu i nie jestem
                          > jeszcze głodna. Praktykowałam jedzenie podczas jazdy samochodem, ale rozprasza
                          > mnie to i nie chcę plamy z gochujang na ubraniuwink Nie jadasz kanapek? A to na z
                          > djęciu to co? W moich stronach pieczywo z czymś "na" zwą kanapką.

                          czasami jadam ale nie jest to mój głowny typ posiłku/potrawy
                          kanapka - jest zimna, a chleb niepieczony - np. tost/sandiwch też nie jest dla mnie kanapką wink
                          jako dziecko robiłam sobie "superkanapki", uwaga -( kolejność jest bardzo ważna) - chleb a jeszcze lepiej bagietka, masło, sałata, wędlina,ser żółty, pomidor, ogórek kiszony,pieczarka , ketchup, majonez big_grin
                          • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:52
                            a, zdjęcie :
                            to nie jest dla mnie kanapka wink
      • beaucouptrop Re: Głodna jestem. 09.02.26, 22:30
        Uwielbiam pomidory, ale zimą one prawie nie mają smaku i witamin pewnie też niewiele.
        • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 10.02.26, 10:09
          30 procent mniej ale zawsze...

          W zasadzie to tylko od konca lipca do pazdziernika mozesz kupic nie szklarniowe pomidory. Poza tym zawsze sa szklarniowe
          • beaucouptrop Re: Głodna jestem. 10.02.26, 11:04
            Dlatego jem w większości sezonowe owoce i warzywa. Pomidory tylko latem. Zimą kiełki albo kiszonki. Dosyć często widzę na forum wśród ematek liczących kalorie i makro, czyli tych, które raczej uważają na to co jedzą, pomidory i inne niesezonowe warzywa.Tak jak ten z nazwy żytni chleb.
            • snakelilith Re: Głodna jestem. 10.02.26, 12:05
              beaucouptrop napisała:

              >Dosyć często widzę na forum wśród ematek liczących kalorie
              > i makro, czyli tych, które raczej uważają na to co jedzą, pomidory i inne nies
              > ezonowe warzywa.

              Wiele osób nie zwraca w ogóle uwagi na sezonowość produktów. Jedynie przy owocach, ale to w sensie, że jest sezon to się więcej niż zwykle korzysta.
              Wynika to z wielu rzeczy. Raz, że dostępność produktów przez cały rok jakby pozwala zapominać, że te warzywa nie są z regionalnych upraw.
              A dwa, ludzie kierują się może kaloriami i makro, ale przepisy i listy składników czerpią z różnych app i portali, gdzie sezonowość nie gra żadnej roli.
              A trzecia rzecz, że sezonowość bywa trudniejsza jeżeli chodzi o klasyczne odchudzanie. Zimą w regionie nie masz tych wszystkich świeżych sałatek, są raczej nasze przaśne warzywa, typu ziemniak/burak/kapusta, na które nie ma się pomysłów innych, niż tradycyjne kaloryczne dania. Ale jak ja czytam, że ktoś zaczyna zimą dietę robiąc sobie twarożek z pomidorem, to wiem, że skazane jest to na porażkę.
              • princesswhitewolf Re: Głodna jestem. 10.02.26, 13:16
                Ziemniaki buraki i kapusta tez wygladaja przyzwoicie bo sa w chlodniach trzymane. Rownie dobrze i inne warzywa sa. Inaczej na przednówku bylyby tylko wysuszone w piachu w piwnicy ziemniak burak marchew i brukiew. Wiec skoro w chlodniach to i wiele innych mozna trzymac w chlodniach
            • wapaha Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:13
              beaucouptrop napisała:

              > Dlatego jem w większości sezonowe owoce i warzywa. Pomidory tylko latem. Zimą k
              > iełki albo kiszonki. Dosyć często widzę na forum wśród ematek liczących kalorie
              > i makro, czyli tych, które raczej uważają na to co jedzą, pomidory i inne nies
              > ezonowe warzywa.Tak jak ten z nazwy żytni chleb.

              może dllatego, że pomidor jest znanym i lubianym warzywem wink zapewne widujesz też na ich talerzach zimą inne niesezonowe warzywa , ba - nawet niesezonowe owoce. Pomidory jedzą również ematki nieliczące kalorii wink

              osobiście - nie jestem ortodoksem w żadnym aspekcie i obszarze życia , by ściśle trzymać się sezonowości, która i tak staje się wg mnie bardziej kwestią umowną w dzisiejszych czasach, zarówno przez zmiany klimatyczne ale również możliwości ( import-export)

              Ale wyjaśnij co miałaś na mysli pisząc :
              Tak jak ten z nazwy żytni chleb.
      • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:06
        Fajne, w mojej ulubionej śniadaniowni podają podobne 'jajówy' smile
    • pepsi.only Re: Głodna jestem. 09.02.26, 10:33
      Nie dziwię się, że jestes głodna.
      Weź zjedz serek wiejski, dosyp trochę granoli i kilka orzechów, do tego gruszk, i to żuj, i nie kombinuj.
      Z pieczywa nie rezygnuj, zastąp jedynie białą bułkę grahamką, to wystarcza, naprawdę.
      O ziemniakach nawet nie wspomnę...
    • klaramara33 Re: Głodna jestem. 09.02.26, 12:31
      E tam nudy takie liczenie.
      • wena-suela Re: Głodna jestem. 10.02.26, 14:13
        Odebrałoby mi to może nie całą, ale dużą część przyjemności z jedzenia.
      • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:08
        W sumie ma to sens.. jak człek czy tam baba wink tyle razy musi JEDEN kęs przeżuć, to się odechciewa całkowicie tongue_out
    • nieobiektywnie Re: Głodna jestem. 09.02.26, 13:39
      W końcu zasnęłam i rano już nie byłam głodna 😅 za to czułam się lekko i nawet bardzo przyjemnie tak pusto w żołądku. Wypiłam tylko wodę i teraz będzie pierwszy posiłek bo nie miałam czasu nic zjeść przed pracą. Może do lata będę miss świata. Po japońsku czyli jako tako.
      • marta.graca Re: Głodna jestem. 10.02.26, 07:23
        Do lata przy takim odżywianiu będziesz zombie.
        • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:09
          Hmmmm, no wszystko zależy z jakiego poziomu Nieobiektywnie startuje.. wink
      • hanusinamama Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:58
        A jesienia efekt jojo...powodzenia
    • konsta-is-me Re: Głodna jestem. 09.02.26, 15:56
      Ja czytałam że to dlatego że ogólnie jest przyjęte być szczupłym ,bo społeczeństwo kolektywne i nie można odstawać i jest jakiś rządowy program, w którym mierzą cię w talii i jeśli przekracza jakiś tam wymiar to powinnaś schudnąć 😁
      • hanusinamama Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:58
        I kobieta nie moze wazyc wiecej niz 50kg. Kobiety mają tam nadal bardzo niską pozycję społeczną.
        • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:10
          Przy wzroście..?
    • fogito Re: Głodna jestem. 10.02.26, 09:05
      A kto to kupuje dzieciom Nutellle? Toż to trucizna. Byłam w z Japonii kilka tygodni i faktycznie jedzą powoli, ale nie aż tak wolno, żeby każdy kęs trzydzieści razy przeżuwać. Używają pałeczek, więc te kęsy mniejsze są. I w sumie jedzą tłusto, bo dużo mięsa tam jest. Brakowało mi warzyw w diecie, bo są trudno dostępne w Japonii. A szczupli są, bo dużo chodzą i jedzą rzadko.
      • hanusinamama Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:57
        Tam kobiety są bardz postrzegane przez pryzmat rozmiaru. Jak wszedzie..ale jednak w Japonii kobieta musi być drobna.
    • akn82 Re: Głodna jestem. 10.02.26, 09:37
      Dla mnie sensowna rada jest taka, żeby o północy już spać. Kolację zawsze jadłam symboliczne lub wcale. Bardzo źle mi się śpi z pełnym brzuchem. Więc no chodzę wcześnie spać żeby nie czuć głodu 🙃
      • chlodne_dlonie Re: Głodna jestem. 11.02.26, 16:12
        I tym samym spełniasz 'urodowe' dwa w jednym wink - wcześnie kłaść się spać i mało jeść :p

        Ja tak nie umiem, jakem sowa.. big_grin
    • ritual2019 Re: Głodna jestem. 11.02.26, 07:01
      O polnocy to ja spie, zasypiam nie pozniej niz o 22, okazjonalnie pozniej jak jakies spotkania towarzyskie czasem na wakacjach ale tez nie codziennie. Nie zarywam nocy. Jadam 2-3 posilki dziennie, zazwyczaj dwa, zwlaszcza od pon-pt. Jem normalnie, nie przezywam w nieskonczonosc, dla mnie to nieco obrzydliwe.
      Jem normalnie, to na co mam ochote ale nie przesadzam z wielkoscia porcji. Jestem szczupla cale zycie i nigdy nie musialam chudnac. Moja rada jest zawsze taka sama, ilosc kalorii in musi byc mniejsza niz out jesli sie chce schudnac. To jest bardzo proste.
    • hanusinamama Re: Głodna jestem. 11.02.26, 15:56
      Dziwnie jesz to jesteś głodna
      Jedzenie to nie ejst zapchanie sałatą zołądka zeby go oszukać.
      Jedz zbilansowane posiłki, odpowiednią ilośc białka, do tego warzywa i węgle.

      Jem ziemniaki, chleb, makarony, kasze, ryże. Ale pilnuję aby kazdy posiłek miał te 30 g białka. połowa talerza to warzywa, 30g białka i węgle. Nie chodzę głodna. Waga w normie i nie skacze
      Jak zjadłaś jajecznicę z np 2 jajek to raptem 14g białka zjadłaś...

      Wolne przeżuwanie pomaga, bo nie przejesz momentu w którym jestes juz syta. Ale nie zapychając się sałatą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka