Dodaj do ulubionych

Zemsta kolegi i moja irytacja

12.02.26, 20:21
Tego postawionego do pionu przytulacza (nie glaskacza). Obojetnie ilu kolegow ma do wyboru specjalnie na mnie delguje niemal wszystko. 🙄 Na poczatku zaciskalam zeby, ale juz czuje irytacje, bo ilez mozna. No ewidentnie chce mi pokazac, kto rzadzi. Dochodz i absurdow, ze wychodz z pokoju pacjenta x i mowi, zebym poszla wlasnie do x i odlaczyla infuzje (jakby sam w pare sekund nie mogl sam tego zrobic, inni koledzy nie maja z tym problemu. On prawie mie wychodzi ze stütztpunkt. Na mnie scedowal wszystkie przyjecia. I czesto nawet nie chce mu sie obejrzec nowego pacjenta (co nalezy do jego obawiazkow) i zadaje mi pytania, czy to kobieta, czy facet. Juz koledzy sami zwracaja uwage, ze to dziwne. Ja robie swoje. Jak widze, ze delegowanie zupenie bez sensu a mam cos wazniejszego, to odmawiam argumentujac. Ale irytuje mnie to mocno. Co jeszcze moge, poza rozmowa z szefostwem? Byly momenty juz, gdzie bylam serio w stresie a ten zamiast przynajmniej pomoc jest od tego jak duda od defekowania bylam blisks temu, zeby wybuchnac. Inni koledzy wspieraja i ja chetnie ich wspieram bez mrugniecia okiem. Po prostu team Arbeit. U niego to jawna zemsta i kulturowe przeswiadczenie, ze jako facet rzadzi.Macie pomysl?. Drugi raz na osobnosci z nim gadac juz mi sie nie chce. Pewnie bedzie jeszcze gorzej... 🙄 Ach od pracy sie nie migam
Obserwuj wątek
    • nieobiektywnie Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:37
      Ja wiedziałam że tak będzie ale nie chciałam nic mówić.
      • iwles Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:39

        W sensie, że anna zalozy taki wątek?
        Też wiedziałam, czekałam tylko kiedy 😅
    • andallthat_jazz Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:41
      Dodatkowo poawiaja sie takie absurdy, jak zbadaj hämoccult, ale jaknpacjent bedzie misl Stuhl (czyli kal) chodzi o ocecnosc krwi w stolcu. Az na chwile przystalam, bo mnie zatkalo. Jakbym inaczej miala zrobic ten test. Wkadac pacjentowi w tylek paski do testu, czy jak? Meczy mnie powoli ten absurd.
      • glasscraft Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:53
        andallthat_jazz napisała:

        > Meczy mnie powoli ten absurd.

        Nas tez Anno, nas tez.
        • kk345 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:54
          😜
        • chlodne_dlonie Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:57
          LOL
      • go-jab Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 15:07
        “Az na chwile przystalam, bo mnie zatkalo. Jakbym inaczej miala zrobic ten test. Wkadac pacjentowi w tylek paski do testu, czy jak?“

        Nie raz, nie dwa, nie 10 w ER lub w ICU widziałam jak lekarz (za przeproszeniem) wkładał pacjentowi palec w odbyt, i później to co wydłubał badał na obecność krwi utajonej (hemocult)… więc ten tego - dla chcącego nic trudnego! (Nawet mi się rymło!)
    • zerlinda Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:54
      Pomysl może być tylko jeden, masz tam jakąś oddziałową? No to idziesz i rozmawiasz. Od watkubna ematce nic się nie zmieni
      • chlodne_dlonie Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:57
        Amen!
      • anomaliapogodowa81 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 10:09
        Ale ona nie chce nic zmienić, nigdy, ona chce kręcić wokół siebie aferę, żeby być w centrum uwagi.
        • zerlinda Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 15:17
          No wiadomo..
    • alpepe Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 20:58
      Tak, dawaj mu odczuć, że cię do bodzie, dawaj. Będziesz to robić z uśmiechem na ustach, to mu się znudzi.
    • raczek47 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 21:41
      Nie migasz się?
      A on też na fajkę co chwila lata tak jak ty?
    • angazetka Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 21:43
      Ale on ma jakieś prawa, by zlecać ci zadania?
      • nick_z_desperacji2 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 12.02.26, 21:56
        Jest bezpośrednim przełożonym. I może inaczej by się potoczyło, gdyby Anna nikomu na macanki w robocie nie pozwalała, a tak, wziął chłop osobiście.
        • bezmiesny_jez Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 09:40
          Czyli żaden kolega.
          • alpepe Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 10:15
            W języku niemieckiem współpracownik jest określany jako Kollege. I Anna to przejęła nie patrząc na to, że polski zakres znaczeniowy słowa kolega jest inny.
            • anomaliapogodowa81 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 10:35
              Pamiętajmy o tym, że Anna jest KOLEGIALNA.
              • nick_z_desperacji2 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 16:23
                I jako suplement do dyplomu dostała penisa, żeby móc zostać PIELĘGNIARZEM.
            • pleszkazlasu Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 17:02
              Ale nawet po niemiecku nie piszesz Kollege, jesli chcesz powiedzieć, że przełożony wydał ci polecenie służbowe smile
              • alpepe Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 19:36
                Ale on chyba nie jest przełożonym.
                • zerlinda Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 20:53
                  Ale jest wyżej i ma prawo wysyłać opiekunki do pracy przy chorym, jak tylko wrócą z fajki.
                • pleszkazlasu Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 22:23
                  Dziewczyny wyżej piszą, że jest, a Anna nie zaprzecza. Jak zwykle.
                  • alpepe Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 22:33
                    No to nie rozumiem jej problemu. Sorry. Ona pisze o zwracaniu się do przełożonej, dlatego wywnioskowałam, że chłop nią pomiata, bo tak. In dubio pro reo.
        • szmytka1 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 11:40
          A który to macacz, był jeszcze inny niż ten młodziak zbok, którego oddelegowali gdzie indziej?
          • nick_z_desperacji2 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 12:00
            Było dwóch. Jednego Anna spławiła. Przy czym zgadzając się na macanki innego postawiła się w mocno niekorzystnej sytuacji.
            • szmytka1 Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 12:47
              Strasznie molestują w tej Austrii, karygodne.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 10:38
      On się chyba zakochał 🙄
      • chlodne_dlonie Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 15:11
        Chyba..??
        Toż to pewne jak szóstka w totka!!

        LOL
      • zerlinda Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 15:20
        Tak, zakochał. I w taki nieporadny sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę obiektu westchnień. Tak to już bywa w szkole podstawowej, nie on pierwszy, nie ostatni..A wróć, rzecz dzieje się w szpitalu, wśród dorosłych ludzi!
    • madame_edith Re: Zemsta kolegi i moja irytacja 13.02.26, 18:45
      Jak to twój szef to rób, co każe. Jak nie, to puszczaj mimo uszu. Co tu innego można doradzić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka