Dodaj do ulubionych

Lekarze NFZ bez fartuchów

20.02.26, 09:00
Ostatnio coraz częściej widuję w gabinetach lekarskich personel medyczny bez fartuchów. Wy też?
Obserwuj wątek
    • marecky81 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:19
      Smuteczek
    • gryzelda71 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:23
      Nie.
    • marooska Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:46
      Tak. W przychodni, do której chodzę fartuchow nie mają również pielęgniarki
      • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:49
        I jak się z tym czujesz? Wolisz, żeby personel medyczny nosił fartuchy, czy nie?
        • marooska Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:09
          Czuję się dziwnie.Tak, wolałabym, na pewno nie takie jak na zdjęciu u góry,. Nie wiem, czy jakiś zapis to reguluje.
    • tiffany_obolala Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:52
      Fartuch ostatni raz... nie pamiętam, kiedy widziałam. Wszyscy noszą scrubsy smile
      • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:55
        Wątek jest o lekarzach na NFZ czyli dzieje się w Polsce.
        • tiffany_obolala Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:16
          No ale ja o Polsce mówię. W szpitalu po kolorze scrubsów rozpoznajesz, czy masz do czynienia z lekarzem, pielęgniarką czy personelem pomocniczym. W mojej przychodni NFZ i u mojego weterynarza personel nosi scrubsy.
          • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:20
            > W mojej przychodni NFZ i u mojego weterynarza personel nosi scrubsy.

            Co to sa "scrubsy"?
            • magnoliaa50_50 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:44
              demodee napisała:

              > > W mojej przychodni NFZ i u mojego weterynarza personel nosi scrubsy.
              >
              > Co to sa "scrubsy"?

              Komplety medyczne.
              • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:47
                > Komplety medyczne.

                Czyli odzież ochronna, które pracownicy noszą na terenie zakładu pracy?
                • cranberries1983 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:56
                  fartuchem zwana
                • magnoliaa50_50 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:03
                  demodee napisała:

                  > > Komplety medyczne.
                  >
                  > Czyli odzież ochronna, które pracownicy noszą na terenie zakładu pracy?


                  Tak.
      • gryzelda71 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 09:57
        O właśnie tka.
      • autentyczka Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:40
        Ostatnio wylądowałam z córką na Sor- i podziwiałyśmy te scrubsy- cudne!
        Każdy inny, jasne kolory.
        Podobnie jak mama w szpitalu była.
        A studenci medycyny mają po kilka kompletów
      • feniks_z_popiolu Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 14:23
        Scrubsów w przychodni nie widziałam. Natomiast fartuchy tak. Zwłaszcza młodsze pokolenie lekarzy je nosi tyle, że raczej w luźnej formie, bez zapinania.
        • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 16:39
          > młodsze pokolenie lekarzy je nosi tyle, że raczej w luźnej formie, bez zapinania.

          Podoba Ci się to? Uważasz, ze to ma sens?
    • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:02
      Zastanawiam się, czy, jako pacjentka, mam prawo do domagania się, by lekarz do badania założył fartuch. Mam na myśli fartuch jednorazowy, taki z flizeliny?
      • kk345 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:49
        Ja bym stanowczo z
      • kk345 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:50
        Ja bym stanowczo żądała zmiany wykrochmalonego fartucha przed każdym kolejnym pacjentem.
        • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:02
          > Ja bym stanowczo żądała zmiany wykrochmalonego fartucha przed każdym kolejnym pacjentem.

          Wykrochmalonych fartuchów to już w ogóle nie widuję.

          Widuję pracowników medycznych w cywilnych ubraniach, którzy prowadzą nie tylko wywiad, ale też badania i zabiegi w tych ubraniach. Zakładają co prawda jednorazowe rękawiczki, które po badaniu/zabiegu zdejmują. Może wymóg zakładania odzieży ochronnej dotyczy tylko sytuacji, gdy dochodzi do kontaktu z płynami ustrojowymi?
      • zerlinda Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:59
        Do badania? Do zabiegu powinien, jalowy. Jak lekarz zalozy fartuch i przebada w nim 20 osób to czym to się różni od badania w komplecie medycznym?
        • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 12:11
          > Do zabiegu powinien, jalowy. Jak lekarz zalozy fartuch i przebada w nim 20 osób to czym to się różni od badania w komplecie medycznym?

          Też mam takie wątpliwości - stąd ten wątek. Ale czy, jeśli lekarz do badania nie zakłada fartucha jednorazowego, to mogę go o to poprosić? Czy zostanę uznana za "pacjenta-świra", jak to ktoś w wątku napisał?

          I czy lekarz może odpowiedzieć, ze badanie nie dotyczy płynów ustrojowych i nie musi fartucha zakładać i nawet nie ma takiego fartucha pod ręką. A ja na to wyjmuję własny fartuch i mu podaję? I czy lekarz musi założyć wtedy taki fartuch, czy tylko może?
          • zerlinda Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 13:10
            Zrób tak. A później zdaj nam na forum relacje, czekamy!
            • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 13:56
              > Zrób tak.

              Mogę zrobić, ale dość dużo ryzykuję. Bo nie chciałabym zostać wzięta za "pacjenta-świra", ani obrazić lekarza, oni bywają bardzo czuli na swoim punkcie.

              Dlatego wolę anonimowo zapytać na forum, mamy tu w końcu parę ematek-lekarek, część z podejrzewam o to, że są lekarzami w realu. I pielęgniarki-emamy też mamy.
              • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 14:49
                demodee napisała:


                > zostać wzięta za "pacjenta-świra",
                Przynajmniej lekarz wiedziałby od początku, z kim ma do czynienia
    • boggi_dan Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:07
      demodee napisała:

      > Ostatnio coraz częściej widuję w gabinetach lekarskich personel medyczny bez fa
      > rtuchów. Wy też?
      Może nie mają pieniędzy na te fartuchy?
      • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:19
        > Może nie mają pieniędzy na te fartuchy?

        Rozważam możliwość zakupu fartuchów jednorazowych za własne pieniądze. Tylko pacjent może się domagać od lekarza, żeby w trakcie wizyty ubierał się zgodnie z jego życzeniem?
        • mocca25 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:26
          Tylko pacjent może się domagać od lekarza, żeby w trakcie wizyty ubierał się zgodnie z jego życzeniem?

          big_grin
          • marecky81 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:29
            Popieram big_grin
            https://godanparty.pl/img/672502/stroj-pielegniarki.jpg
        • geez_louise Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:28
          Dorzuć do tego 30 prawdziwych wiejskich jajek, to się ubierze. Zdradzę Ci sekret, personel medyczny ma fioła na punkcie dobrego nabiału, że dwa razy w miesiącu nie można prowadzić odprawy, bo pan z jajkami przyjechał i wszyscy biegają z gotówką i wytłaczankami jak porąbani.
          • marecky81 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:31
            No to jesteś rejestratorką w biedaprzychodni. Dobremu lekarzowi przywożą produkty prosto pod garaż.
            • geez_louise Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:33
              To może się zgadzać, bo u nas sami źli.
          • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:38
            > Dorzuć do tego 30 prawdziwych wiejskich jajek, to się ubierze.

            Już płacę składkę zdrowotną, nie będę się dodatkowo wykosztowywać na jajka.

            A poważnie pisząc, to rzeczywiście taki brak fartucha jest dziwny. Bo nawet w sklepie spożywczym z nabiałem pani, która podaje ser zza lady musi mieć na sobie fartuch, chyba? A lekarz, który bada chorych nie musi? I tak przechodzi od jednego chorego do drugiego i przenosi te zarazki od jednego pacjenta do drugiego, a po pracy idzie do sklepu, żeby kupić ser i te zarazki przenosi dalej?
            • geez_louise Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:45
              No i samo widzisz, że motywy nabiału i medycyny są nierozerwalne. Przemyśl te jajka.

              Przypomnij mi jeszcze swoje poglądy na maseczki w pandemii?
              • mocca25 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:48
                Przypomnij mi jeszcze swoje poglądy na maseczki w pandemii?

                100/100

                Trafiony zatopiony
              • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:51
                > Przypomnij mi jeszcze swoje poglądy na maseczki w pandemii?

                Chyba nie pisałam o nich na forum, ale jestem zwolenniczką noszenia maseczek w czasie pandemii. A jako ponura introwertyczka nosiłabym także poza pandemią, bo nie lubię się uśmiechać.
                • mocca25 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:58
                  ale pisałeś, że maseczki nie dają bezpieczeństwa noszącemusmile
                  • zerlinda Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:02
                    O, a nagle lekarz ma ubierać jednorazowy fartuch dla pacjenta świra.
                    A czy lekarz może wymagać, żeby pacjent przychodził do niego czysty i jak nie, to może wręczyć szare mydło Do użytku przed kolejna wizyta?
                    • geez_louise Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:09
                      Zaraz będą chcieli żeby jednak można było znów walić kijem w parapet Przychodni.
                    • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:31
                      > A czy lekarz może wymagać, żeby pacjent przychodził do niego czysty

                      Nie wiem, czy może wymagać, wydaje mi się, że stan higieniczny chorego pomaga lekarzowi w diagnozie.
                  • magnoliaa50_50 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:09
                    mocca25 napisała:

                    > ale pisałeś, że maseczki nie dają bezpieczeństwa noszącemusmile
                    >


                    Bo nie dają. Szumowski tak powiedział na początku pandemii i wyśmiał noszenie maseczek. Później jak zwęszyli interes to zmienił zdanie, przynajmnnej oficjalnie. Pomijam fakt, że wiele osób nosiło maseczki uszyte z byle jakiej szmaty żeby było tanio.
                  • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:27
                    > ale pisałeś, że maseczki nie dają bezpieczeństwa noszącemu

                    Maseczki zwiększają bezpieczeństwo, tak jak każdy środek ochronny, ale stuprocentowego nie dają. To znaczy, że noszenie maseczek w czasie epidemii grypy nie zwalnia z obowiązku zaszczepienia się przeciwko grypie i stosowania innych środków (higieniczny tryb życia, unikanie skupisk ludzkich itd).
                    • boggi_dan Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:39
                      demodee napisała:

                      > > ale pisałeś, że maseczki nie dają bezpieczeństwa noszącemu
                      >
                      > Maseczki zwiększają bezpieczeństwo, tak jak każdy środek ochronny, ale stuproce
                      > ntowego nie dają. To znaczy, że noszenie maseczek w czasie epidemii grypy nie z
                      > walnia z obowiązku zaszczepienia się przeciwko grypie i stosowania innych środk
                      > ów (higieniczny tryb życia, unikanie skupisk ludzkich itd).
                      Byłem zaszczepiony, a i tak nie uchroniło mnie przez przeziębieniem. I to na dwie szczepionki. I dalej mnie trzyma.
                      • memphis90 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 17:24
                        Jesteś przeziębiony na dwie szczepionki?
            • katriel Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 12:24
              > I tak przechodzi od jednego chorego do drugiego i przenosi te zarazki od jednego pacjenta do drugiego,

              A jakby miał fartuch, to by nie przenosił? Na tym fartuchu?
              • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 12:31
                > A jakby miał fartuch, to by nie przenosił? Na tym fartuchu?

                Nie, bo fartuch by zmieniał po każdym pacjencie.
                • tiffany_obolala Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 12:51
                  Mam wrażenie, że scrubsy bardziej chronią (rodzinę) lekarza, niż samego pacjenta, i służa temu, żeby szajsu, nazbieranego w przychodni czy szpitalu, nie nanieść do domu. Taki dentysta ma do czynienia z wydzielinami non-stop, a pracuje tylko w przyłbicy i rękawiczkach, i tylko rękawiczki wymienia przy każdym pacjencie. Sterylność o jakiej piszesz wymagana jest tylko przy poważnych zabiegach na sali operacyjnej, no ewentualnie mąż przy porodzie może dostać jednorazowy fartuszek (i to też chyba po to, żeby zostawić szpitalne bakterie w szpitalu).
                  Obecnie nie widuję w przychodniach nawet izolatek, w ktorych czekają np. dzieci podejrzane o chorobę zakaźną, po prostu zdrowe dzieci mają osobne wejście, a chore czekają wszystkie razem, a jak lekarz jest rodzinny, to razem z chorymi dorosłymi.
                  Nie widze powodu, dla którego lekarz powinien zakladać jednorazowy fartuch. Branża medyczna i tak produkuje ogrom trudnych do utylizacji śmieci.
                  • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 12:56
                    > Nie widze powodu, dla którego lekarz powinien zakladać jednorazowy fartuch.

                    Ale jednorazowe rękawiczki do badania zakłada, nieprawdaż? I widzisz tu powód?
                    • tiffany_obolala Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 13:05
                      Rękami dotyka pacjenta. Ubraniem nie.
                  • kloacznymysliwy Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 13:07
                    To dziwnych masz tych dentystów - nago pracują?
                    Bo dentyści, do których chodzę (a niestety chodzę sporo) mają normalną odzież medyczną, natomiast do większych zabiegów ubierają się na sterylnie. Tak, sterylnie, nie na sali operacyjnej, ale w normalnym gabinecie. I to wiem na 100 procent, albowiem jestem totalnie na świeżo - pacjent ma założony czepek i również ma na sobie sterylne podkłady, a dentysta (aczkolwiek to szerokie pojęcie, ja mam na myśli implantologa czy periodontologa) ma odzież sterylną do zabiegu.
                  • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 13:10
                    > Mam wrażenie, że scrubsy bardziej chronią (rodzinę) lekarza, niż samego pacjenta, i służa temu, żeby szajsu, nazbieranego w przychodni czy szpitalu, nie nanieść do domu.

                    Owszem, odzież ochronna ma dwie funkcje. Pani w sklepie nabiałowym zakłada fartuch, żeby nie pobrudzić swojego prywatnego ubrania serem i żeby nie nanieść na ser brudu, który ma na prywatnym ubraniu. W zakładzie przemysłowym, z którym miałam do czynienia za młodu, każdy pracownik musiał założyć na początku zmiany czysta odzież ochronną. Odzież była wielorazowego użytku, więc po zmianie wrzucało się ją do kontenera, ktoś przychodził i ją zabierał do prania, prał i przynosił do szatni czystą.

                    W znanych mi ośrodkach medycznych niektórzy pracownicy medyczni w ogóle nie noszą odzieży roboczej, nie tylko takiej zmienianej dla każdego pacjenta, ale żadnej i przyjmują pacjentów i ich badają w odzieży cywilnej.

                    Czy w takiej sytuacji mogę powiadomić Sanepid?
            • philippa_p Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 14:15
              demodee napisała:

              > A poważnie pisząc, to rzeczywiście taki brak fartucha jest dziwny. Bo nawet w s
              > klepie spożywczym z nabiałem pani, która podaje ser zza lady musi mieć na sobie
              > fartuch, chyba?

              Ta, i opaske na wlosy, utrzymujaca sie na big_grin
              • philippa_p Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 14:16
                utrzymujaca sie na wsuwkach
    • geez_louise Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:10
      Drewnioki już wracają, przynajmniej we Wiedniu, może jeszcze kiedyś wrócą sztywne z brudu fartuchy zakładane na przepoconą koszulę i wyswiecone spodnie od garnituru. Aż łezka w oku się kręci na wspomnienie tej wspaniałej epoki. Na razie trzeba się pogodzić z modą na scrubsy, czyli zepsuciem które przyszło z zachodu.
    • ophelia78 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:12
      Właśnie wrocilam z POZu
      Lekarz ktory mnie badał miał scrubsy
      Moja stała lekarz rodzinna zawsze jest w cywilu
      Gin ma fartuch na cywilnym ubraniu
      Luxmed zawsze scrubsy lub fartuch na cywilnym ubraniu
      • wapaha Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:35
        ophelia78 napisała:


        > Luxmed zawsze scrubsy lub fartuch na cywilnym ubraniu

        Personel medyczny scrubsy, a fartuch na cywilnym ubraniu ew personel niemedyczny/kadra
    • alexis1121 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:36
      Mój tato przyjmuje w krawacie 🤪
      • wapaha Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:37
        alexis1121 napisała:

        > Mój tato przyjmuje w krawacie 🤪

        hmm..
        tylko ? suspicious
        • magnoliaa50_50 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:45
          wapaha napisała:

          > alexis1121 napisała:
          >
          > > Mój tato przyjmuje w krawacie 🤪
          >
          > hmm..
          > tylko ? suspicious

          😀
        • hummorek Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:46
          😂
        • martishia7 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:34
          Ubiegłaś mnie big_grin
      • marecky81 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:45
        Cielącą się krowę w krawacie?
    • cranberries1983 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:56
      lekarz bez fartucha naraza sie na brudne ubranie wink co kto woli
    • ga-ti Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 10:59
      Nie często chodzę do lekarzy. Nasza pediatra zakłada fartuch biały, nie zapina go, ale zawsze (a znamy się ponad 20 lat) porządnie myje ręce zanim do dziecka się zbliży.
      Pielęgniarka, która ostatnio pobierała krew też miała zarzucony fartuch.
      Moja dentystka ma komplety spodnie+ góra (jak to nazwać? Koszula, bluza?) szare, niebieskie, granatowe, kremowe, obszyte kolorową lamówką. W kolorze lamówki nosi gumkę na włosach 😁 panie asystentki, higienistki mają spodnie "mundurkowe" I tiszert.
      Mnie tam ani ziębi ani grzeje, byleby ręce myli i chcieli pacjentem porządnie się zająć.

      Za to w szpitalu trochę mi niezręcznie, że nie wiem, zkim mam doczynienia, niby są jakieś kolory, ale kto to rozszyfruje?
      W dziecięcym noszą kolorowe, z bajkowymi postaciami, autkami itp. góry, spodnie jednokolorowe "fartuchowe/mundurkowe".
      • zerlinda Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 11:07
        Zawsze możesz przeczytać na identyfikatorze.
    • bromba11 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 14:03
      Najlepiej taki ubiór.
    • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 14:47
      Tak. I zupełnie nie wiem, w czym problem. Odzież ochronna ma ochraniać pracowników, a w przychodniach w zasadzie nie jest potrzebna, fartuch narzucony dla pozorów nie chroni przed niczym, a z punktu widzenia psychologii ludziom zazwyczaj łatwiej rozmawiać bez fartucha. Tak, gdzie istnieje taka potrzeba, noszą scrubsy, ale w większości takiej potrzeby nie ma.
      • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 16:52
        > a z punktu widzenia psychologii ludziom zazwyczaj łatwiej rozmawiać bez fartucha.

        Fartuch lekarski, jak każdy mundur, powołuje się na pewien autorytet. Lekarski kitel nawiązuje do pewnej tradycji, i autorytetów naukowych, człowiek noszący go jest mądry, skończył dużo szkół i na zdrowiu się zna lepiej niż pacjent. Jak mnie w gabinecie przyjmuje człowiek w cywilu, to tej całej otoczki nie ma, ot, specjalista od zdrowia.

        A jak do badania mnie nie zakłada jednorazowej odzieży chroniącej przed zarazkami poprzednich pacjentów, to uważam, że to jest słaby specjalista...
        • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 17:26
          O syndromie białego fartucha nie słyszałaś? Jeśli ktoś jest rzeczowy i profesjonalny, to fartucha nie potrzebuje, jeśli nie jest, to fartuch nie pomoże. I ten rodzinny ma zmieniać fartuch najlepiej na jałowy, żeby ci do gardła zajrzeć? Skąd ty bierzesz czas i ochotę na wymyślanie tych absurdów. Zacznij może szydełkować.
          • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 19:26
            > I ten rodzinny ma zmieniać fartuch najlepiej na jałowy, żeby ci do gardła zajrzeć?

            Tak, chciałabym, żeby lekarz, który zagląda mi do gardła, nie miał na sobie zarazków poprzedniego pacjenta, któremu zaglądał do gardła albo gdzieś indziej. Najłatwiej to osiągnąć zmieniając okrycie ciała. Niechże więc ten lekarz przed badaniem mojego gardła założy świeży fartuch (jednorazowy albo wielorazowy wyprany przez specjalną pralnię).

            Czy mogę się tego domagać od lekarza czy nie?
            • zerlinda Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 20:49
              Czy mogę się tego domagać od lekarza czy nie?

              Możesz! U każdego lekarza, gdzie idziesz, zacznij od żądania, że ma zmienić fartuch!
              • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 21:07
                > zacznij od żądania, że ma zmienić fartuch!

                Albo założyć, jeśli jest w cywilnym ubraniu.
            • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 20:59
              I koniecznie napisz, jak poszło!
              • nick_z_desperacji2 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 21:00
                btw. czym ten rodzinny ci do gardła zagląda? (pytam z czystej ciekawości, bo między mną a moją jest wtedy jakieś pół metra odstępu)
                • demodee Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 21:10
                  > btw. czym ten rodzinny ci do gardła zagląda?

                  Taką miał szpatułkę i zaglądał do środka, a ja mało nie zwymiotowałam i krztusiłam się lekarzowi prosto na ubranie.

                  Współczuję następnemu pacjentowi, jak to wspominam.
        • memphis90 Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 17:40
          >Fartuch lekarski, jak każdy mundur, powołuje się na pewien autorytet.
          Czy ten mówiący fartuch jest teraz z Tobą w pokoju...?
        • zerlinda Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 17:49
          Wiesz, było paru oszustów, którzy zakładali biały kitel i udawali lekarzy. To według ciebie po założeniu fartucha nabiera się automatycznie umiejętności lekarza, który studiował przez wiele lat? Ciekawa teoria, sądy byly innego zdania.
    • b.bujak Re: Lekarze NFZ bez fartuchów 20.02.26, 19:00
      rzadko bywam na nfz a poza tym nie zwracam większej uwagi na ubranie lekarzy
      ale znajoma pediatra mówi otwarcie, że nie używa fartuchów, żeby nie stresować pacjentów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka