kk345
05.03.26, 10:41
Rasowe ematki nie znają oczywiście tematu, bo farbę nakłada im stylista w eleganckim salonie fryzjerskim, ale może zupełnym przypadkiem przejdzie tu z tragarzami jakaś biedaczka, która używa biedatubek we własnej łazience?
Dotąd miałam "luksusową", porcelanową umywalkę, która miała w nosie i syfonie fakt, że chlapię na nią ciemną farbą do włosów, zmywałam wszystko bez śladu wodą i tyle.
Teraz mam remont, a nowa, konglomeratowa umywalka może już nie być tak łaskawa, nie chcę zacząć naszego koegzystowania od brązowych plam na ślicznej, nowej powierzchni. Czy nierasowa ematka ma na to jakieś patenty?