homohominilupus
08.03.26, 10:49
Posłuchałam wczoraj ciekawego podcastu:
open.spotify.com/episode/0CMsGvwPNGAsDtgcXe23po?si=pU0g2szqS6-PO2ZaDZNGuQ&context=spotify%3Aplaylist%3A37i9dQZF1FgnTBfUlzkeKt&t=2836
Dotyczy on wprawdzie Szwajcarii ale problem moze wystąpić w innych alpejskich regionach.
Otóż rosnące ceny zakwaterowania w najwyżej położonych orodkach narciarskich powodują, ze dla przeciętnego Szwajcara ten sport staje sie coraz droższy i z czasem wyjazd na narty we własnym kraju moze z czasem byc nieosiągalny. Ubywa hoteli 3, 4 * a przybywa 5, 6 *. Nie mówiąc o restauracjach.
Duży wzrost cen w restauracjach na stoku obserwuję w austriackich Alpach. Coraz wiecej knajp niegdyś self service gdzie można byo wypić herbatę, zjeść ciastko i ogrzać się nie wydając na to 50 e/ osobę, teraz przekształcone zostało w piekne, eleganckie ski huts z obsługą kelnerską gdzie bez grubego portfela nie ma co wchodzić. We Francji nie wiem jak bylo wcześniej ale mnostwo restauracji na stoku ma ceny typu 60 e za danie dla jednej osoby.
To nigdy nie był tani sport, ale trochę przerazaja te prognozy ze w przyszłości tylko dla garstki wybranych (calkiem niemała ta garstka) zwłaszcza, ze ocieplenie klimatu = wyższe koszty sztucznego nasniezania i zamykanie niżej położonych stacji.
Ciekawa jestem Waszych opinii, szczególnie osób ktore jeżdżą w Alpach i kochają ten sport.
No i polecam podcast