Dodaj do ulubionych

Chyba już niewiele czasu przede mną...

18.04.26, 21:26
Ginekolog - prywatnie, termin dopiero na początku maja.
A ja umieram bo bolą mnie krzyże ( chyba przed spodziewaną miesiączką albo od raka j.grubego), do tego uderzenia gorąca, chce mi się płakać z bezsilności...
Zajadam stres czyli tyję sad
A jutro do pracy sad


Obserwuj wątek
    • fgh05 Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 21:27
      Jak się ogarnąć ???
    • alpepe Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 21:32
      Nie ogarniać. Żadnego raka nie masz. Tak bywa. Popłacz sobie, jak potrzebujesz, zajadaj stres i tyj, ale nie martw się.
    • heca007 Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 21:41
      He he wink tongue_out Miałam tak jeszcze 3 dni temu. Też ginekolog. Czekałam na wyniki wymazu. W tym czasie zdążyłam sobie znaleźć raka. Przez święta i wolny termin i gina czekałam 9 dni na wynik. No i co? A nico tongue_out Wyhodowałam jakąś nieprzyjemną bakterię (nawet domyślam się jak ją złapałam- historia wyjątkowo pokręcona ale już wtedy mi przez myśl przeszło, że a nuż coś tam złapię). I mam dwa leki przepisane. Żaden rak tongue_out
    • lucadimontezemolo Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 21:43
      Ja też jutro do pracy, ale mnie nic nie boli ( hmmm trochę podejrzane). Uderzeń gorąca nie mam dzięki htz : )
    • alicia033 Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 21:43
      Sorry, mam złą wiadomość: tak łatwo to nie ma, że szybko umrzesz i wszystkie bóle fizyczne i niefizyczne znikną.
      Początek maja to już za drzwiami tupie, więc tu to w ogóle problemu nie ma.
      Mózg natomiast, to organ, który należy ćwiczyć jak mięśnie, żeby dobrze działał i nie wymykał się spod kontroli.
      • chlodne_dlonie Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 13:18
        alicia033 napisała:

        > Mózg natomiast, to organ, który należy ćwiczyć jak mięśnie, żeby dobrze działał
        > i nie wymykał się spod kontroli.


        Amen!!
        Będzie dobrze, czuli tak jak ma być i jeszcze pomęczysz się na tym łez padole, zobaczysz!
    • boggi_dan Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 21:58
      Jak naczytasz się neta to nie takie choroby znajdziesz. Tak szybko się nie umiera. Teraz medycyna czyni cuda.
      • e-zybi Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 12:45
        Raz piszesz, że medycyna jest bezradna, tym razem każesz wierzyć w cuda. Taki misz masz na zawołanie? Może to z tego oczytania się neta bez zrozumienia u Ciebie takie wnioski decydują o Twojej "mondrości"
    • ga-ti Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 22:11
      O, wczoraj koleżanka skarżyła się, że w krzyżu ją boli, a do tego jest na wq.rwie bo na @ czeka. No cóż, czasem właśnie tak jakoś boli.
      Ja mniewam rozchwiane cykle od półtora roku. Dwa, trzy co 28 dno, później dwa miesiące przerwy i znów jak w zegarku i znów przerwa podwójna i tak się bujam. Niby nic, ale trochę wkurza, bo przyzwyczajona jestem do regularności 28-30 dni od lat. A no i pms dłuższy i jakoś taki dołujący 😟
      I przemiana materii zwolniona, za to chęci na słodkie większe, efekty widać, niestety.
      Gorąco mi bywa, ale bez potów, więc to jeszcze przede mną.
      Trzymaj się i nie stresuj, to nie rak.
    • eva_evka Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 22:23
      Uspokój emocje (wiem, łatwo powiedzieć).
      Jest milion innych chorób a nie tylko rak i rak.mnie bolą lędzwie, kręgosłup piersiowy i łopatki. Co chwilę inna strkna, inne miejsce. Przeciązenie spowodowane brakiem ruchu od miesiąca i długimi godxonami garbienia się przed komputerem (zbiegło się zakończenie kilku projektów).
    • ardzuna Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 18.04.26, 22:35
      fgh05 napisał(a):

      > Ginekolog - prywatnie, termin dopiero na początku maja.
      > A ja umieram bo bolą mnie krzyże ( chyba przed spodziewaną miesiączką albo od r
      > aka j.grubego),

      Z bólem krzyża nie chodzi się do ginekologa, zapisz się na początek do internisty i nie na początku maja, tylko w przyszłym tygodniu.
    • katriel Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 12:36
      > bolą mnie krzyże
      > uderzenia gorąca,
      > tyję

      Idź na basen.
      • fgh05 Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 18:50
        katriel napisała:

        > Idź na basen.

        Nie umiem pływać
        • azalee Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 20.04.26, 14:47
          To tym bardziej, idz sie nauczyc
    • bezmiesny_jez Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 12:56
      Maj jest za 2 tygodnie, a ty piszesz jakbyś miala termin na maj 2028. I nie wiem gdzie mieszkasz, ale ginekologa da się ogarnąć z dnia na dzień akurat.
    • marta.graca Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 14:12
      Nie przesadzasz trochę?
    • szare_kolory Re: Chyba już niewiele czasu przede mną... 19.04.26, 19:22
      fgh05 napisał(a):

      > Ginekolog - prywatnie, termin dopiero na początku maja.

      Czyli za 2 tygodnie. Chyba, że na początku maja 2028?


      > A ja umieram bo bolą mnie krzyże ( chyba przed spodziewaną miesiączką albo od raka j.grubego),

      Jedno drugiego nie wyklucza. Ale w którymś momencie trzeba przestać kwękać, przebadać się i leczyć, jeśli będzie do tego powód.

      > do tego uderzenia gorąca, chce mi się płakać z bezsilności...

      Współczuję, tu już bez złośliwości.

      > Zajadam stres czyli tyję sad

      Smacznego. Czasem trzeba sobie pofolgować, byle w jakichś granicach

      > A jutro do pracy sad

      No niestety. Współczuję i Tobie i sobie. Wolałabym być bogata z urodzenia, ale trzeba pracować. I w sumie dobrze, że ta robota jest.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka