alexis1121
17.05.26, 15:19
Cześć dziewczyny, wiem że wiele z was myśli o tym, żeby spróbować very Berry&hibiskus, część z was już to pewnie zrobiła, tylko wstydzi się przyznać, a część się waha, bo wiecie po moich licznych fotkach, że można się od niego natychmiastowo uzależnić 😅
Dla tych, które jeszcze czeka wypad do Starbucksa opiszę, jak wygląda idealny berry, a jak taki zrobiony nie do końca prawidłowo.
Pamiętajcie, że wszyscy bariści w Starbucks bardzo się starają, żebyście wyszły zadowolone, no ale czasem może zdarzyć się jakiś mały incydent.
Jak więc wygląda i smakuje idealny berry? Nie jest ani za słodki, ani za bardzo rozwodniony, smak musi być zrównoważony. Ilość lodu? Nie może być za mała (miałam baristkę, która oszczędzała na kostkach), bo wtedy napój przypomina zupę. Kostki muszą się o siebie obijać i wydawać ten charakterystyczny dźwięk. Jeżeli barista naładuje wam jednak kostek pod samo wieczko, to są one tak ściśnięte, że żaden dźwięk nie zostanie wydobyty. Najłatwiej tuż po wyjściu ze Starbucksa przechylić kubek i nim potrząsnąć, żeby sprawdzić czy gruchocze.
Mieszanie bazy i wody- barista ma obowiązek zmieszać wszystkie komponenty berrego w shakerze. Jeżeli tego nie zrobił, zwracacie go. Potrząsać należy 10 razy (5 potrząśnięć góra- dół). Niestety jest to najbardziej delikatna część przygotowania trunku i najczęściej bariści mieszają go nieprawidłowo (stworzyłam o tym wątek). Mam dreszcze kiedy słyszę z oddali jak ktoś masakruje berrego trzęsąc nim zbyt intensywnie. Efekt- piana na górze i zmiażdżone owoce (zdjęcia).
Ostatnia i moim zdaniem najważniejsza kwestia. Jeżeli widzicie, że osoba przed wami zamawia jakikolwiek, inny refresher z menu (Mango Dragonfruit/Cherry coś tam) to poproście baristkę/baristę o podwójne przepłukanie shakera zanim zaczną przygotowywać wasz napój. Inaczej dostaniecie mieszankę tych dwóch napojów. Nie zliczę ile razy oddawałam berrego, zanim nauczyłam się prosić o wymycie shakera 2 razy.
You’re welcome! Dajcie koniecznie znać jak smakował wam berry&hibiskus.