Dodaj do ulubionych

Zelensky... Po co?

29.05.26, 17:45
I po co to było? Przecież doskonale wiedzieli, że strona polska tak zareaguje. Wszyscy, z prawa i lewa. Po co?


Obserwuj wątek
    • skumbrie Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:46
      Bo może wink
    • alpepe Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:47
      Sądzę, że Zeleński ma bardzo wielu wrogów, niektórzy udają jego przyjaznych doradców, a są na usługach Rosji, zaś on, niestety, nie miał świadomości, że tego nie powinien robić Polakom, chyba że chce podsycić nastroje antyukraińskie.
      • re.donda Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:51
        Naiwnaś.

        alpepe napisała:

        > nie miał świadomości, że tego
        > nie powinien robić Polakom,
        • szare_kolory Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 20:29
          re.donda napisała:

          > Naiwnaś.

          I to bardzo, bardzo. On to zrobił właśnie dlatego, żeby nas obrazić.
      • kloacznymysliwy Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:51
        wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zelenski-podpalil-relacje-z-polska-musial-uznac-ze-moze-sobi,nId,23489568?fbclid=IwY2xjawSGlJ9leHRuA2FlbQIxMABicmlkETBVZjZWSFlneHFYSGI0R1RQc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHsV_PqP0XIA-6KZpfpqHZplq4IyrsHijyzkpyc8dWW2lwyq4GzH6ZnPGW9-1_aem_-UbdSywIBJwpQ3uk80bOHwEch...
      • skumbrie Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:54
        Kolejny biedny misio, który nie wiedział... wink
      • enaw11 Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:55
        Taka jesteś naiwna ?
        Doskonale wie co robi.
        • margit49 Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 19:21
          enaw11 napisała:

          > Doskonale wie co robi.

          No, naiwnym misiem nie jest
          Ale pewnie ma swoich "konfederatów", braunowców oraz innych "patriotów"
          IMO zagranie pod publiczkę
          Szkoda, że nie pomyślał o rodakach w PL
          • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:55
            Żadnych tam "konfederatów", braunowców oraz innych "patriotów". Wszyscy są tacy.
            Tam tylko nieliczni są inni.
            • buldog2 Re: Zelensky... Po co? 04.06.26, 14:47
              98% Ukraińców popiera Zelenskiego. To tak jak ematki.
              W Polsce w kwestii UPA 97% społeczeństwa popiera Nawrockiego.
              • szmytka1 Re: Zelensky... Po co? 04.06.26, 17:13
                A co Nawrocki mówi w tej sprawie?
      • snakelilith Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:57
        Buahahaaa.......
      • infinitypool Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 18:19
        Sa jakies Granice absurdu, buahaha
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:44
        Bzdury opowiadasz. Ze wszystkiego zdawał sobie sprawę i potraktował z pogardą.
        Z polskimi dziennikarzami nie rozmawia.
        Polska i tak zrobi to co każą nam Amerykanie.
        Nie chce mi się pisać więcej. A mógłbym, długo.
        • dracaria Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:48
          bbuldog napisała:


          > Polska i tak zrobi to co każą nam Amerykanie.
          > Nie chce mi się pisać więcej.

          Po co pisać więcej?
          Można zaznaczyć jedynie, że Polska nie musi robić wszystkiego, co każą Amerykanie - robi to tylko dlatego, bo polska elitka polityczna to sprzedajne warchoły.
      • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 01.06.26, 10:18
        Dokładnie tak samo mówi współuzależniona żona o swoim mężu alkoholiku, przemocowcu i tłumaczy go "miał ciężkie dzieciństwo, nie nauczyli go, on tak naprawdę mnie kocha i nie potrafi tego okazać...". Współuzależniona żona zawsze zostaje w czarnej d...pie, traci zdrowie, spłaca długi, a typ dalej bryluje, wieszając się na zamożniejszej, zdrowszej. Polska ma syndrom uzależnionej żony, całuje d....py obcym, a swoje dzieci ma w głębokim poważaniu i wmawia im, że to jest normalne, mają być szczęśliwe.
        • konsta-is-me Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 01:21
          Nie, Polska ma syndrom bycia masochistą.
          Czym bardziej jesteśmy ofiarami i cierpiny ,tym lepiej, to świadczy że jesteśmy moralnie "lepsi "- wszyscy nas zawsze kopia w d...( na nasze życzenie ) a my się tak poświęcamy, oddajemy ostatnia koszule i rzucamy się na stos... Bo "tak trzeba "- trzeba się poświęcić i cierpieć - dlatego mamy "moralną wyższość" 😅
    • lajtova Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 17:59
      W Polsce też składa się honory bandytom, mordercom.
      Prawica żołnierzom wyklętym a lewica obecnie tym z hamasu.
      • furiatka_wariatka Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 18:40
        lajtova napisała:

        > W Polsce też składa się honory bandytom, mordercom.
        > Prawica żołnierzom wyklętym a lewica obecnie tym z hamasu.
        >

        A lajtova Izraelowi
        • lajtova Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 18:43
          Każdy myślący europejczyk wspiera Izrael.
          Mamy wspolnego wroga.
          • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:28
            lajtova napisała:

            > Każdy myślący europejczyk wspiera Izrael.

            Chyba tylko ty?
      • brenya78 Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 19:40
        Otóż.
        • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:46
          Po to, by szerzyć chwałę oprawców z Wołynia i nienawiść do Polski.
          • brenya78 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 10:07
            I nienawiść do Izraela, kraju o powiwrzchni 21tys km2, czyli 62 razy m iejszwj niz jego najblizsi arabscy sąsiedzi, którzy od 1948 napadli izrael z 5 razy, nie licząc ciągłego bombardowania rakietami hamasu i Hezbollah, circa 50tys rakiet od 2000 roku - na obszary cywilne.
            Tak, to Izrael jest agresorem...
            Okupacje Izraela widac jak na dloni na załączonej grafice...
            • bezmiesny_jez Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 11:39
              >Okupacje Izraela widac jak na dloni na załączonej grafice...

              Lol. A czy ktoś twierdzi, że Izrael okupuje Maroko albo Algierię? Okupuje Palestynę i to jest fakt.
              • brenya78 Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 17:44
                No to sie połasili 😀😀😀
              • brenya78 Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 17:45
                No, ja tu widzę okupacje, ale arabska... tylko Izrael sie jeszcze nie dał. Chociaż od 48 roku arabowie próbowali wiele razy.
    • mhanutka Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 18:17
      Decyzja Zeleńskiego godna Trampa. Na razie reakcja naszego rządu i MSZ raczej niemrawa. No nic. Rozumiem, że co nagle to po diable i czekam na bardziej zdecydowaną.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 22:12
        Na razie zdecydowana może być reakcja moderacji, która te wpisy usunie.
        Tak jak kilka dni temu moje, na temat traktowania własnych mniejszości i secesjonistów z Donbasu.
        Bombardowanie cywilnych dzielnic Donbasu przez 8 lat wciąż uznawane jest za powód do chwały, tak jak bestialstwa na Wołyniu.
    • asia_i_p Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 18:24
      Podejrzewam, że żeby wzmocnić swoją pozycję w Ukrainie. Podlizać się tym najbardziej mu przeciwnym, z cynicznym założeniem, że tych których ma, to ma.

      Opcja równoległa to trujące pasmo. Było takie opowiadanie Conan Doyle'a, że Ziemia przechodzi przez trujące pasmo w eterze i nagle wszyscy się kłócą. Może teraz przechodzi przez takie, że wszyscy idiocieją, vide Tusk i emerytury dla artystów - przecież też musiał wiedzieć co wywoła.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:47
        Myślałem, że coś mądrzejszego napiszesz.
      • skumbrie Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 12:52
        >Może teraz przechodzi przez takie, że wszyscy idiocieją, vide Tusk i emerytury dla artystów - przecież też musiał wiedzieć co wywoła.

        Za dużo motylków do wycięcia miałaś ostatnio?
    • zerlinda Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 19:01
      No cóż, niektórym się wydaje, że im wszystko wolno i wszystko ujdzie na sucho.
      • skumbrie Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 19:02
        I nie mylą się.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:52
        Wolno wszystko i nie ma co się z nami liczyć, bo i tak zrobimy to co każą Amerykanie - właśnie tak mówią.
        • dracaria Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 22:10
          bbuldog napisała:

          > Wolno wszystko i nie ma co się z nami liczyć, bo i tak zrobimy to co każą Amery
          > kanie - właśnie tak mówią.

          No i mają rację.
    • margit49 Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 19:14
      To fatalny krok i niepotrzebny
      Tak niepotrzebny jak upamiętnienie Brygady Świętokrzyskiej przez Morawieckiego w Monachium/2018/
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:53
        Morawiecki z tej samej gliny ulepiony.
      • mizantropka65 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 10:07
        W moim mieście też jest upamiętniona. Radni pis tak sobie zażyczyli. Żadne protesty mieszkańców tego nie zmieniły.
      • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 16:10
        margit49 napisała:

        > To fatalny krok i niepotrzebny
        > Tak niepotrzebny jak upamiętnienie Brygady Świętokrzyskiej przez Morawieckiego
        > w Monachium/2018/


        Bardzo potrzebny krok, bo dzięki temu może w końcu dotrze do mas, gdzie bidni ukraińscy uchodźcy nas mają, no i Tfusk i Radzio nie mogą już ich tak radośnie wspierać. Mam nadzieję….
        • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 17:02
          inkamovinka napisała:


          > Bardzo potrzebny krok, bo dzięki temu może w końcu dotrze do mas, gdzie bidni u
          > kraińscy uchodźcy nas mają, no i Tfusk i Radzio nie mogą już ich tak radośnie w
          > spierać. Mam nadzieję….

          Ale że niby Zełensky jest uchodźcą?
          No raczej nie🤣
          Z księgi przysłów polskich - Kowal zawinił, cygana powiesili


          • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 21:29
            margit49 napisała:

            > inkamovinka napisała:
            >
            >
            > > Bardzo potrzebny krok, bo dzięki temu może w końcu dotrze do mas, gdzie b
            > idni u
            > > kraińscy uchodźcy nas mają, no i Tfusk i Radzio nie mogą już ich tak rado
            > śnie w
            > > spierać. Mam nadzieję….
            >
            > Ale że niby Zełensky jest uchodźcą?
            > No raczej nie🤣
            > Z księgi przysłów polskich - Kowal zawinił, cygana powiesili
            >
            >


            nie rozumiesz- nie pisz…
            • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 23:50
              inkamovinka napisała:

              > nie rozumiesz- nie pisz…

              I vice versa🫡
      • boggi_dan Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 14:24
        margit49 napisała:

        > To fatalny krok i niepotrzebny
        > Tak niepotrzebny jak upamiętnienie Brygady Świętokrzyskiej przez Morawieckiego
        > w Monachium/2018/
        A dlaczego. Upamiętnił i bardzo dobrze. Ścigani po wojnie przez sowieckich agentów nawet we Francji, gdzie osiadło wielu z nich, żołnierze wyjeżdżali za Atlantyk. Odsądzeni od czci przez propagandę komunistyczną w PRL, która uczyniła z nich „kolaborantów niemieckich”, dowiadywali się o kolejnych wyrokach na dawnych towarzyszy broni z NSZ. Wiedzieli, że w kraju nie znajdzie się dla nich miejsca więcej niż na mogiłę. W księdze Brygady zapisano: „Latami idziemy nocą, żołnierze tragicznej sprawy”. Ich marsz jeszcze się nie skończy. przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/43582,Jak-Brygada-Swietokrzyska-NSZ-ocalila-wiezniarki-niemieckiego-obozu-w-Holiszowie.html
    • wikisabob Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 20:05
      Według Kanclerza Orderu Kleibera chciał poprawić swoje słabe notowania w Ukrainie, a nadal, dla ogromnej części Ukraińców, członkowie UPA , którzy mordowali polskie kobiety, dzieci i starców to bohaterowie, którym należy się cześć i chwała. Zresztą sam Zełenski też nigdy nie ukrywał swojej sympatii do UPA
      "Zełenski, jako prezydent, ma bardzo niskie poparcie w ukraińskim społeczeństwie. Podejmując tę kontrowersyjną decyzję kierował się tym, żeby zyskać trochę na popularności. To jest bardzo smutny aspekt w tej sprawie - stwierdził prof. Kleiber. - Większość ludzi w Ukrainie postrzega UPA pozytywnie."
      wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32823217,zelenski-moze-stracic-order-orla-bialego-czlonek-kapituly.html
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 22:05
        I ten kanclerz nadał Zelenskiemu Order.
        I teraz zmienił zdanie?
        Albo głupek, albo chorągiewka, albo jedno i drugie.
    • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:32
      Skoro Zelenski pokazał jakim wielkim jest patriotą i nikt go po tym “incydencie” nie nazwie choćby nacjonalistą, to mam nadzieję, że obecne tutaj forumki ze strony lewej zrozumieją w końcu, że każdy normalny dowódca najpierw dba o dobro swojego narodu, a dopiero potem podkłada się innym (aluzja do polskiej służalczości względem m.in. Ukrainy, Izraela i Niemiec, jakby ktoś nie skumał).
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:50
        Zelenski zmienia opinię o Ukrainie w świecie. Także w USA
        youtu.be/pM8pUezLYas?t=2446

        Gloryfikacja UPA odbiła się tam wielkim echem, szczególnie wśród Żydów.
        • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 21:54
          bbuldog napisała:

          > Zelenski zmienia opinię o Ukrainie w świecie. Także w USA
          > youtu.be/pM8pUezLYas?t=2446
          >
          > Gloryfikacja UPA odbiła się tam wielkim echem, szczególnie wśród Żydów.


          Wsród jakich Żydów? Przecież Zelenski JEST ŻYDEM.
          • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 22:08
            Co ma jedno do drugiego?
            Zmienia, szczególnie wśród Żydów, jak widać na filmie (Lubarski też jest Żydem, do Polski ma stosunek więcej niż pozytywny.
            • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 29.05.26, 22:28
              Jak nie rozumiesz, co ma jedno do drugiego, to musisz się doedukować, zanim zaczniesz się udzielać.
              • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 09:55
                Jak widać, nie miało to wpływu na opinię środowisk żydowskich w US i Izraelu.
                W Izraelu Zelenski zawsze był krytykowany, choć jest Żydem. Izrael nie wyraził zgody na przekazanie Zelenskiemu Żelaznego Dachu, kupionego przez Amerykanów. Jednocześnie Izrael Polsce jako pierwszej zaproponował zakup tego systemu, z transferem technologii i możliwością sprzedaży państwom trzecim (pewnie nie wszystkim).
                • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 17:06
                  bbuldog napisała:

                  > J
                  > ednocześnie Izrael Polsce jako pierwszej zaproponował zakup tego systemu, z tra
                  > nsferem technologii i możliwością sprzedaży państwom trzecim (pewnie nie wszyst
                  > kim).

                  I co, Polska kupiła?
                  • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 19:55
                    Nie.
                    Amerykanie stwierdzili skuteczność wyższą, niż mają ich własne systemy (co nie dziwi), bliską 90% (ciut mniej). I izraelskie rakiety tańsze (jak pamiętam, kilka razy), do tego do wykonania w Polsce.
                    • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 23:53
                      bbuldog napisała:

                      > Nie.
                      > Amerykanie stwierdzili skuteczność wyższą, niż mają ich własne systemy

                      Ach ci Amerykanie!

                  • alicia033 Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 03:02
                    margit49 napisała:

                    > I co, Polska kupiła?

                    Nie kupiła i nie przez Amerykanów a przede wszystkim dlatego, że żydzi nigdy z taką ofertą dla Polski nie wyszli.
                    To li i jedynie stale powtarzane tu kłamstwo buldoga.
                    • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 17:39
                      Alicja popisuje się wiedzą, jak zawsze.
                      Żeby długo nie szukać, cytuję sztuczną inteligencję:

                      "Tak, Izrael rzeczywiście oferował Polsce rozwiązania oparte na systemie Iron Dome.
                      Podczas polskiego programu obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu „Narew” izraelska firma Rafael Advanced Defense Systems aktywnie promowała w Polsce zarówno system Iron Dome (Żelazna Kopuła), jak i system SPYDER. Izraelskie rozwiązania były prezentowane m.in. na targach MSPO w Kielcach i były rozważane jako potencjalne elementy najniższej warstwy obrony powietrznej.

                      Co ciekawe, dzisiejsze doświadczenia z wojny na Ukrainie pokazują, że:

                      masowe użycie dronów,
                      rakiet krótkiego zasięgu,
                      amunicji krążącej
                      zwiększyło znaczenie systemów klasy Iron Dome. Dlatego część ekspertów uważa, że Polska mogłaby skorzystać z pewnych rozwiązań zastosowanych w tym systemie, choć niekoniecznie z zakupu samej izraelskiej konfiguracji."
                      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 17:46
                        Przepraszam, skuteczność Iron Dome ponad 90%.
    • simply_z Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 00:10
      Bo tak nas traktująwink..banderowcy i tyle.
    • konsta-is-me Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 01:20
      Żeby nam pokazać gdzie nas mają - cokolwiek by nie zrobili i tak będziemy im się podlizywać.
      Myśleliśmy że będą wdzięczni za pomoc i tak nas za to pokochają , tymczasem ich mentalność jest taka, że jeśli pomagasz to widocznie dlatego, że jesteś słabszy i "niżej".
      Nawet mnie to już nie oburza, w końcu jesteśmy "sługa narodu ukraińskiego "czyż nie ?
      • dracaria Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 01:41
        konsta-is-me napisała:

        > Żeby nam pokazać gdzie nas mają - cokolwiek by nie zrobili i tak będziemy im si
        > ę podlizywać.

        No oczywiście. Byliby głupcami, gdyby tego nie wykorzystywali.
        Winę ponoszą tylko i wyłącznie poszczególne łajzy z PO-PiSu, podlizujące się Amerykanom nawet nie w zamian, ale w nadziei, że dostaną ochronę/awans/przywilej.
        Nic się nie zmieniło od czasu, jak S.T. A. Poniatowski się ścierwił, bo był małym ch...kiem.
        • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 06:20
          Niewykorzystywanie kogoś/czegoś nazywa się zwykłą ludzką przyzwoitością a nie głupotą.
          • re.donda Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 19:44
            Najwyższy czas, żeby Polacy nauczyli się, że w geopolityce przyzwoitość nie ma znaczenia. Są tylko interesy, niezależnie od tego, jak bardzo może nam się to nie podobać.

            I tak, niewykorzystywanie sytuacji na swoją korzyść jest głupotą.

            moni_485 napisała:

            > Niewykorzystywanie kogoś/czegoś nazywa się zwykłą ludzką przyzwoitością a nie g
            > łupotą.
      • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 06:23
        konsta-is-me napisała:

        >
        > Nawet mnie to już nie oburza, w końcu jesteśmy "sługa narodu ukraińskiego "czyż
        > nie ?

        A ja słyszę od zawsze, że Ukraińcy to nasi bracia. Ale oczywiście zgadzam się z tobą.
        • zerlinda Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 08:24
          Nasi bracia, dobre. Banderowcy wycięli w besialski sposób tyłu Polaków na Wolyniu a zelenski tych bandytów gloryfikuje. A głupi Polacy pomagają, robią zbiórki i udają, że to co leci na nich, to deszcz.
          • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 08:37
            zerlinda napisała:

            > A głupi Polacy pomagają, robią zbiórki
            > i udają, że to co leci na nich, to deszcz.

            W internecie są nazywani czopkami.
            • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 10:47
              Także polieniami.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 10:54
        W sumie, to prawidłowe postawienie sprawy.
      • bezmiesny_jez Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 11:43
        >Myśleliśmy że będą wdzięczni za pomoc i tak nas za to pokochają

        Kto "my"? Dlaczego ktokolwiek miałby nas kochać? Tak, tacy jak ty faktycznie oczekują nieustannych dowodów wdzięczności, ciekawe czy dla Polaków w UK czy Szwecji też się domagacie wdzięczności - w końcu przyjęli tylu emigrantów, uwalniając Polskę od wysokiego bezrobocia, i nie ukrywajmy - od drobnej bandyterki też.
        • dracaria Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 11:57
          bezmiesny_jez napisała:

          > tacy jak ty faktycznie oc
          > zekują nieustannych dowodów wdzięczności

          Nikt nie oczekuje wdzięczności, natomiast odrobina dyplomacji nie zaszkodziłaby wobec Polski, która przeznacza 5% swojego PKB na utrzymanie Ukrainy. Chyba że ktoś Żełeńskiego zmusza do brania tej kasy (bo że Polacy są zmuszani do jej dawania to rzecz oczywista).
        • konsta-is-me Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 16:00
          Ty tak na serio ?
          Porównujesz Polaków w Szwecji z Ukraińcami w Polsce ?
          Trudno mi nawet dyskutować z takim nonsensem.
    • cegehana Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 13:12
      Nie wiem czy to padło, ale on przecież potrzebuje rekrutów u siebie. Sytuacja, kiedy młodzi Ukraińcy u nas wytwarzają PKB wcale nie jest Ukrainie na rękę.
    • inkamovinka Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 13:27
      Zdumiewa mnie tak nikłe zainteresowanie takim skandalem. Ale może lepiej, że zaciekle obronczynie wspierania Ukrainy zamilkły zamiast produkować się bez sensu.
      • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 13:32
        Zamilkły bo co mają powiedzieć. A te, które umniejszają rzeź wołyńską są dzisiaj zajęte prywatnymi sprawami.
        • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 14:30
          Dawniej pisały, że ukraińskie prostytutki z Kreszczatika nie powinny zadawać się z polskimi facetami (zniżać się do znajomości), bo Polacy to dla nich niższy sort.
      • paniusiapobuleczki Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 16:43
        Zamilkły bo się same trolle zleciały. Były ze dwa głosy na początku ale trolle skutecznie zdusiły chęć dyskusji.
      • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 17:16
        inkamovinka napisała:

        > Zdumiewa mnie tak nikłe zainteresowanie takim skandalem.

        No ależ skąd takie przypuszczenie! Wcale nie jest nikłe!
        Przecież tyle merytorycznych wypowiedzi świadczy o dużym zainteresowaniu
      • konsta-is-me Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 18:40
        Co nie?
        Gdzie te miłośniczki naszych "braci" że swoim "ty ruska onuco !" 🫣
        • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 18:53
          No jakto gdzie? Już są trolle, domyślam się że ruskie. Za chwilę polecą onuce.
    • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 14:43
      Dzisiaj zareagował Piotr Pacewicz. W Tok FM ani słowa krytyki nie powiedział w stosunku do Zelenskiego, wszystko zło zobaczył w polskich nieodpowiedzialnej krytyce zgodnej z polityką Putina.
      Pacewicz powiedział jeszcze, że Russia Today ma budżet 2 miliardy dolarów, 20% budżetu polskiej nauki (znaczy polska nauka 10 miliardów dolarów).
      Z takimi kompetencjami Pacewicz jest na właściwym miejscu, w centrum sił postępowych, do Putina i Zelenskiego pasowałby też.
    • skarlet.gdzie.jest Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 14:58
      Po co w ogóle on został odznaczony. Populizm Dudy zdeprecjonował symbolizm tego odznaczenia.
      Nie jestem za bezmyślnym, koniunkturalnym w tym przypadku zonglowaniem odznaczeniami.
      Order Orła Białego nie jest równoznaczne z uściskiem dłoni i poklepaniem po plecach. Jest to nadzwyczajne, wyjątkowe uhonorowanie dzialań.
      W przypadku Załeńskiego zbyt pochopne.
      Nawrocki słusznie musi posprzątać po poprzedniku.
      • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 15:00
        Pełna zgoda.
    • pupu111 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 14:59
      Jeszcze to walkujecie? Ja już się tymi wojnami tak znudzialam, że nawet jak nad zaatakują to będę ziewac.
      • skarlet.gdzie.jest Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 15:08
        Może być za późno. Powinna już uciekać.
      • moni_485 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 15:20
        pupu111 napisał(a):

        > Jeszcze to walkujecie? Ja już się tymi wojnami tak znudzialam, że nawet jak nad
        > zaatakują to będę ziewac.


        Tak, jeszcze. Nie ma obowiązku wchodzić w każdy wątek, szczególnie nudny.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 15:52
        Tak myślałem. Ludobójstwo na Wołyniu to dla ciebie i podobnych sprawa niewarta uwagi.
        Co innego wysoki status społeczny kijowskich prostytutek, dla których znajomości z Polakami są ujmą.
        • pupu111 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 16:21
          Jak widać temat forsuja ruskie trolle, nikt już się tym nie interesuje
          • skumbrie Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 16:35
            >Jak widać temat forsuja ruskie trolle, nikt już się tym nie interesuje

            Doprawdy nie musisz się kolejny raz popisywać "inteligencją".
            • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 19:01
              A to feler westchnął seler
          • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 20:02
            Mnie obchodzi sprawa, nie kto forsuje. Na Kraj "Zelenski uczcił..." to jeden z najbardziej popularnych wątków (choć go założył Złodziej PISowski, od kolumny), rzeczowe wypowiedzi stanowią większość.
      • zerlinda Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 16:45
        To idź do wątku co na obiad, czy o nnych bzdetach, tam ci będzie lepiej.
    • irma223 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 17:05
      Podobno jego ekipa jest znów coraz mniej popularna, więc chciał zarobić trochę punktów u ukraińskiej prawicy. Widocznie uznał, że to zadziała. A Polacy, jak to Polacy, pokrzyczą, potupią, pozłoszczą się, ale i tak poparcia nie zaprzestaną, bo Ukraina jest osłoną przed Rosją.
      • kloacznymysliwy Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 17:35
        Niekoniecznie, bo agenda 27 jest już w akcji. Za rok pełną parą będą szły przygotowania do wyborów i wszyscy politycy o tym doskonale wiedzą. Przygotowują się w tej chwili podwaliny i słuchają głosu społeczeństwa. A społeczeństwo jest coraz bardziej antyukraińskie. Stąd takie szybkie "ukaranie" ukraińskiego influencera, który wjechał na Morskie Oko.

        Polecam dobrą rozmowę na Kanale Otwartym - Grzegorz Ślubowski i Igor Janke.
        www.youtube.com/watch?v=IRILWAedcb0

        A co najbardziej pokazuje, że jest inaczej? Brak obrońców. W tym wątku brak obrońców, w polityce brak obrońców ("nasz papież nie wiedział" to nie obrońcy, to głupota), wśród dziennnikarzy też jakoś nie zauważyłam.
        Normalnie taki wątek miałby szybko mnóstwo wpisów, a jednak jest milczenie.
        • skumbrie Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 18:22
          >Normalnie taki wątek miałby szybko mnóstwo wpisów, a jednak jest milczenie.

          Widocznie nawet niektóre jematki, największe wielbicielki wschodnich braci, nie chcą być po raz drugi w tak krótkim czasie wyr...korzystane wink
          • margit49 Re: Zelensky... Po co? 30.05.26, 23:59
            "Skumbrie w tomacie, pstrąg"
        • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 09:39
          Spotkałem się z podobną opinią ludzi znakomicie znających sytuację (mnie ona specjalnie nie obchodzi, tyle o ile). Zelenski wszystko zrobił z pełną znajomością rzeczy, polskimi reakcjami nie ma co się przejmować, i tak zrobimy to co powiedzą Amerykanie, a korzyści dla niego będą. I nawet nie to, że punkty na prawicy, ale za wszystkie jego złodziejstwa grozi mu prokurator. Prokurator sięgnął już po Jermaka (pamiętam lata 2022-2023, jak ematki rzuciły się na mnie, że korupcji na Ukrainie nie ma, a już nie do pomyślenia żeby była w kancelarii prezydenta, Jermak to była druga osoba po Zelenskim) i mówi się, że może i po Zelenskiego. To są decyzje kolektywne różnych mafii, widać konsensusu nie ma, ale Zelenski chce doprowadzić do sytuacji, w której postępowanie przeciw niemu byłoby opowiedzeniem się po stronie Polski, a przeciw tradycji UPA. Jest to logiczne.
    • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 11:13
      Mają Polskę za frajerów, co wiadomo od dawna. A Polska jest jak współuzależniona żona, nie dba o siebie, tylko o wszystkich wokół i czeka na oklaski, które nie nadchodzą. Państwo, które gardzi swoimi obywatelami, a liże tylek obcym, pójdzie na dno. Takim krajem jesteśmy niestety i nie wyciągamy wniosków. Chcesz komuś pomóc, najpierw zadbaj o siebie, bo ten komu oddasz wszystko wykorzysta cię i wejdzie w sojusz z silniejszym, a potem się z ciebie śmiał.
      • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 11:22
        Niedawno był wątek i wpłacały na ukraińską zbiórkę z dumą, żeby dowalić ruskim onucom. A NFZ już pada, drożyzna w kraju i będzie coraz gorzej, straszenie Putinem już nie chwyta. Teraz muszą grzecznie łykać Banderę i udawać, że przecież nie chcieli nas urazić i są bardzo wdzięczni. A potem zdziwienie, czemu ludzie głosują na Brauna i konfederację?
        • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 11:32
          Dziś obejrzałam rolkę ze Stanowskim i mówił jak pani ministra Cienkowska, która chce dopłacać biednym artystom, startowała jako jedyna do konkursach ( ma jednoosobową działalność gospodarczą) i świadczyła usługi za grube miliony... A zwykli śmiertelnicy zadłużają się z zusem i małe firmy padają jak muchy, czekają po pół roku na wizytę u lekarza, leki drożeją z miesiąca na miesiąc. Państwo z kartonu zaczyna się rozpadać, ktoś musi płacić za fanaberie wierchuszki i chyba ludzie mają dosyć.
          • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 09:51
            Do pani ministry to pasuje, jak najbardziej.
            A wczoraj w Tok fm prowadzący mówił, że UPA uznaje się za winną zbrodni na Wołyniu.
            Nie że UPA jest winna, ale uznaje się.
            Rynsztok.
        • zerlinda Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 11:34
          No, bo ukraińcom się należy wszystko za darmo na nfz a Polacy, skoro nie mają ubezpieczenia, to niech idą do pracy. Tu przyjeżdżała na leczenie onkologiczne pani z Ukrainy i wracała od razu z powrotem. Na tereny, gdzie bomby lecą na głowę, ciekawe, prawda? Jak to napisałam w jakimś wątku, to hanusina i inne zarzucały mi, że kłamię. A sytuację znam, bo obie byłyśmy wiele razy w tej samej poradni onkologicznej, tam na korytarzu ludzie mówią o różnych sprawach i generalnie wracają systematycznie w tych samych terminach. Ja wiem, czemu są kłopoty z kolonoskopia, rezonansem i innymi badaniami. Nie może być tak, że za moje składki leczymy naszych obywateli i ukraincow, którzy nas wykorzystują i leczą się na krzywy pysk.
          • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 11:49
            Pamiętam słowa Bieńkowskiej z taśm w 2014 "tylko idiota, albo złodziej będzie pracował za 6 tyś zł", a ludzie zarabiali po 1,5 tyś zł. Kto się dostanie do koryta, kradnie jak najwięcej i pogardza głupkami na dole. A cały ten system niestety opiera się na "głupkach", którzy w końcu się zbuntują.
          • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 11:55
            Państwo, które zadłuża się, żeby pomagać obcym, a swoich ma w d....pie, jest skończone. Wierchuszka ma tyle kasy, że ucieknie za granicę, a my zostaniemy z tym syfem. W tym wieku nie będę wyjeżdżała do obcego państwa i zaczynała od zera. Młodzi ludzie jeszcze wierzą w ideały i sprawiedliwość, ja już nie.
            • zerlinda Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 13:05
              Mnie zastanawiają niektóre panie na tym forum. Niby wykształcone, niby wąskie specjalistki, bywałe w świecie. A horyzonty ograniczone. Tylko ich punkt widzenia jest słuszny, nie można myśleć inaczej. Szok.
              • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 14:04
                W moim odczuciu problemem w naszym kraju, jest ograniczanie się do własnego punktu widzenia, zbyt duże rozwarstwienie społeczne, wyzysk jednych przez drugich i pogarda dla słabszych, mających mniej szczęścia ( mniej zarabiających, słabiej wykształconych, pochodzących z biedniejszych rodzin). W państwie jest jak w rodzinie, jeżeli każdy będzie się czuł bezpiecznie, to nie będzie budziła emocji chwilowa pomoc Ukrainie, czy okresowe dopłaty dla artystów. Jeżeli jednak dociska się najbiedniejszych, a bogatsi się bogacą w kosmos, dojdzie do rozpierduchy. Mamy niekompetentnych rządzących, oderwanych od rzeczywistości i żyjących w bańce, nastawionych na maksymalny zysk. Okręt tonie, a rządzący się uśmiechają. Kto się dorwie do władzy, wchodzi w układ i ciągnie ile wlezie. Ubożejemy i żyje się coraz trudniej.
              • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 14:25
                Jeżeli małe działalności nie są w stanie się utrzymać na rynku, zadłużają się i płacą ogromny zus, bogacą się tylko korporacje unikające płacenia podatków, celebryci, rządzący, którzy zarabiają miliony i uśmiechnięta pinda opowiada o dopłatach dla artystów, pogardza szarym kowalskim "niech jedzą ciastka". Budzi to we mnie chęć pogonienia ich. Część społeczeństwa jeszcze jest wygodnie ustawiona i nie widzą problemu, ale to się zmieni, prędzej czy później. Jak się zaczną starzeć, leczyć, ich dzieci dostaną po tyłku. Jako państwo nie mamy nic swojego, jesteśmy zależni. Nikt nie będzie nas bronił, ani się z nami cackał. Zielony ład, który dociska szarego kowalskiego, a wokoło wypasione samochody, limuzyny rządzących i kilometrówki. Jak ktoś jeszcze w to wierzy i popyla z zakupami na rowerku, jego sprawa. Jeśli ktoś chce wspomagać ukraińskie zbiórki i śmieszy go biedniejszy szary kowalski, ma prawo z prywatnych pieniędzy. Nie mają jednak prawa rozwalać pieniędzy podatników i śmiać się ludziom w twarz, wciskając kłamliwe g....wno, a sami bezczelnie ciągną kasę i stoją ponad prawem. Ludzie zbierają na chore dzieci, a rządzący wspomagają Ukrainę, to jest cyrk. I ciągły płacz, dlaczego kobiety nie chcą rodzić....
              • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 14:39
                Jeżeli pozwolisz człowiekowi zaspokoić podstawowe potrzeby i dasz mu poczucie bezpieczeństwa, będzie czerpał przyjemność z pomagania innym i podziwiania sztuki. Ale jeżeli zepchniesz go na granicę ubóstwa, dociśniesz kredytem, zostawisz samego z leczeniem i powiesz mu, że jest głupi, albo skończył chu....jowe studia i to jego wina, a sam siedzisz na wygodnym stołeczku, to sam jesteś głupi, chyba że masz full kasy, bo inaczej też niebawem spadniesz.
              • figa_z_makiem99 Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 14:47
                Poniosło mnie, ale jeszcze dopiszę, kiedy przyjechałam do Gdyni i nie znałam krewnych i znajomych królika, dostałam pensję w urzędzie 1350 zł, na szczęście miałam męża, bo ta pensja wystarczyłaby mi tylko na wynajęcie mieszkania, na rachunki i jedzenie już nie. Tak zarabia większość społeczeństwa.
                • szare_kolory Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 16:52
                  Figa, pod wszystkim, co tu napisałaś się podpisuję.
              • szare_kolory Re: Zelensky... Po co? 31.05.26, 16:58
                zerlinda napisała:

                > Mnie zastanawiają niektóre panie na tym forum. Niby wykształcone, niby wąskie specjalistki, bywałe w świecie. A horyzonty ograniczone. Tylko ich punkt widzenia jest słuszny, nie można myśleć inaczej. Szok.


                Niektóre z nich bywały, reszta to babiny, które swoje własne fantazje przedstawiają jako prawdę. Najbardziej nieraz zdroworozsądkowe oczywistości potrafią wykrzywić i twierdzić, że to najprawdziwsza prawda. Nie widzą jakie się przez to stają śmieszne, ale siedzą w tym maglu latami i latami tworzą sobie swoje życie na forum, takie, jak by chciały, żeby wyglądało, bo rzeczywistość która bywa smutna i szara.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 09:45
        W sumie tak to jest. W opinii ukraińskiej liczy się siła, a to co uważamy za przejaw dobra, oni uważają za naiwność, głupotę, wyraz słabości, coś, co trzeba upokorzyć, wyśmiać. Taki stosunek do pokonanego, typowo wschodni, zachowanie Ordy w stosunku do innych.
        • konsta-is-me Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 16:03
          Dokładnie tak.Niestety, przykre to.
    • maly_fiolek Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 10:26
      Afera korupcyjna, i to poważna.
      Teraz o zbrodniach UPA grzmią nawet w Al Jazzirze. W sumie dobrze...
    • dracaria Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 11:32
      Swoją drogą to ciekawe, że nie przeszkadzały ulice Bandery, pomniki Bandery, marsze na cześć Bandery, Przewodów nie przeszkadzał, oklaskiwanie nazisty w kanadyjskim parlamencie nie przeszkadzało, a tu się nagle całe towarzystwo odpaliło, bo jakiś oddział nazwany na cześć UPA.
      Coś mi się zdaje, że Amerykańce po prostu przestawiły wajchę i teraz już można nie lubić banderowców. Łaskawe paniska, ewelntualnie będą powoli kończyć tę wojenkę, widać już nie przynosi spodziewanych zysków.
      • bbuldog Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 17:14
        Myslę, że jednak nie tak. Po pierwsze, UPA ma w Polsce taką markę, że nazwanie jednostki nie mogło spłynąć jak po kaczce. Po drugie, zbierało się to od dawna, po trochu, aż masa krytyczna została przekroczona.
        Amerykańce wajchy nie przestawili, w sensie że nie kazali nie lubić Ukrainy. Przestali nadawać jej priorytet i powiedzieli to wasza europejska sprawa. I wystarczyło.
        A wojna nie będzie się kończyć, chyba że któraś ze stron się załamie. Rosja - z powodu trudności gospodarczych, Ukraina - przede wszystkim przez brak zasobów ludzkich. Ukraińcy nie chcą bronić swojego państwa, ci co na froncie nie mają wyboru.
        najbliższe dwa lata
        • dracaria Re: Zelensky... Po co? 02.06.26, 19:37
          bbuldog napisała:

          > zbierało się to od dawna,
          > po trochu, aż masa krytyczna została przekroczona.

          Masa krytyczna to została przekroczona, jak zabłąkana ukraińska rakieta zabiła dwóch Polaków, a rezun najpierw próbował zrzucić to na ruskich, aby wciągnąć Polskę w wojnę, a na koniec nie pofatygował się nawet, aby wyrazić ubolewanie i złożyć kondolencje.
          Ewidentnie ktoś nacisnął jakiś guziczek, bo nazwanie oddziału armii na cześć UPA to nie jest nic, co by się od dawna nie działo.
    • brenya78 Re: Zelensky... Po co? 04.06.26, 15:43
      Ja w ogóle nie widzę problemu. Przecież wielu Ukraińców uważa UPA za bojowników o wolnosc i niepodległośc. To zupełnie jak Hamas - niektóre forumki tak ich nazywają. Więc skoro z Hamasem nie ma problemu i "free Palestine" to z UPA tez nie powinno byc. A ze jakieś pogromy, mordy, gwałty? Nie wazne. Powinniśmy wspierać ruch oporu z calych sil, co nie bi-scotti?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka