wpisujelogininic
26.07.26, 10:31
Reklamacja bylabx trudna chyba, bo placilam karta a rachunku nie wzielam. Otoz wczoraj w drogerii kupilam eko sreko plyn do czyszczenia. Nie tani. Przy kasie sprzedawczyni zauwazyla, ze nakretka, spryskiwacz jest otwarta (nie ze dzyndzel ale cala czesc spryskiwacza. Poprosila, czy moge wziac inny. Wzielam. W domu rozpakowuje majdan a w torbie plywa. Tak druga butelka tez wadliwa (a sprawdzalam przy regale). Pisalybyscie do producenta, bo raczej cala seria do bani. Czy odpuszczacie i omijacie bublowaty produkt? Szlag by mnie trafil, gdyby zalalo mi spozywke, telefon, czy jakies dokumenty.