malgosiagosia 27.08.26, 21:37 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiagosia [...] 27.08.26, 21:42 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
llllllolllllipop Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 22:00 Coś okropnego.. ogromna tragedia.. Tylko cud mógłby ich uratować Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 22:06 Tragedia. Czy Polacy też ucierpieli? Czyżby globalne ocieplenie? Odpowiedz Link Zgłoś
llllllolllllipop Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 22:07 Nic nie wiadomo o Polakach, na razie bez potwierdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 10:17 Nepalskie władze poinformowały, że zaginionych jest łącznie 484 turystów, w tym 391 cudzoziemców i 93 Nepalczyków. Powódź zmyła kilka wsi, uszkodziła hydroelektrownie i zerwała 19 mostów – wyliczyła agencja AP. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 22:09 Straszne. Przeraża mnie tsunami i silne trzęsienia ziemi (rozsypujące się wielopiętrowe bloki), nie mogłabym mieszkać w takich rejonach. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.veritas Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 22:44 figa_z_makiem99 napisała: > Straszne. Przeraża mnie tsunami i silne trzęsienia ziemi (rozsypujące się wielo > piętrowe bloki), nie mogłabym mieszkać w takich rejonach. Tzn. w jakich? Akurat tu silne trzesienie wywołało podobno uderzenie oderwanego fragmentu lodowca, ktory spadl i idrrzył w dno doliny, nie podziemne ruchy skał. Aż trudno sobie wyobrazić, a ponoc to jeszcze nie koniec zagrożenia, bo powiększajace się jezioro ze spływajacej wody grozi przerwaniem "naturalnej tamy" na granicy Nepalu i Chin i w każdej chwili może się zacząć spora powódź na dalszych terenach... Chinskie wojsko juz rozpoczyna ewakuację wsi po swojej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia [...] 27.08.26, 22:58 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 23:43 malgosiagosia napisała: > clara.veritas napisała: > > > > Tzn. w jakich? Akurat tu silne trzesienie wywołało podobno uderzenie oder > wanego > > fragmentu lodowca, ktory spadl i idrrzył w dno doliny, > > w Himalajach doszło do gwałtownego zawalenia się lodug- glacjalnej masy i skał, > które runęły do rzeki. To wywołało ogromną falę wody, błota, kamieni i gruzu. > Początkowo podejrzewano trzęsienie ziemi, ale USGS ustalił, że przyczyną był ko > laps lodowcowo-skalny, a nie trzęsienie Ruchy tektoniczne i zmiana klimatu. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://zero.pl/news/nepal-przyczyna-tragedii-oderwany-fragment-lodowca-wywolal-niszczycielska-powodz&ved=2ahUKEwis9KLO4sGWAxWrGxAIHUjAFB4Q0PADKAB6BAhWEAE&sqi=2&usg=AOvVaw3ZeA8N02AquydPNXKndc28 Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 23:12 W takich które doświadczają tsunami, silnych trzęsień ziemi, czy lawin (mam dokładnie wymieniać kraje?). W rejonie Polski w którym mieszkam nie ma takich problemów. Najbardziej przerażające jest dla mnie tsunami. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 27.08.26, 23:19 Po śmierci każdemu jest wszystko jedno, ale porwanie przez ogrom wody i ciało, którego rodzina nigdy nie odnajdzie, jest przerażające. Znam ludzi, którzy stracili bliskich w katastrofie morskiej i stawiają znicze na brzegu morza. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia [...] 27.08.26, 23:55 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 00:08 Pewnie spalenie żywcem jest bardziej dotkliwe, ale przeraża mnie ciało dryfujące w ogromnych ilościach ciemnej wody. Albo spadanie z wieżowca, wyskakujesz i dopóki nie spadniesz, masz świadomość. Czasem zastanawiam się, czy ten facet który mnie mijał we mgle chciał popełnić samobójstwo i o czym wtedy myślał? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia [...] 28.08.26, 00:10 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 00:24 Pisałam w innym wątku, że kiedyś w nocy mijał mnie samochód jadący z ogromną prędkością we mgle, pomyślałam wtedy, że to szaleniec i po 10 minutach dojechałam do miejsca w którym się rozbił. Ktoś jechał przede mną i mogłam wyjechać 10 minut wcześniej. Następnego dnia szukałam informacji o wypadku i do dziś pamiętam to zdarzenie, zastanawiałam się o czym wtedy myślał ten człowiek? Raz w życiu zdarzyło mi się gwałtownie hamować i byłam przekonana, że uderzę w inny samochód, byłam spokojna i dopiero kiedy udało mi się zahamować, dostałam ataku paniki i ledwie dojechałam do MOP-u. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 00:24 "10 minut później" miało być Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 00:33 figa_z_makiem99 napisała: Następnego dnia szukałam informacji o wypadku i do dziś pamiętam > to zdarzenie, zastanawiałam się o czym wtedy myślał ten człowiek? Moze nic nie myślał, może był pijany. Ja nigdy nie zapomnę człowieka, który wyskoczył z wieży( 9/11). Lecial w dol, a jego krawat wygięty był w gore i łopotał. Widok ten prześladuje mnie do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 00:40 Takie momenty zostają w pamięci do końca życia. Hamując wtedy, widziałam zbliżający się tył samochodu i wiedziałam, że uderzę, udało mi się cudem zatrzymać obok niego. Może ludzie ginący w katastrofach też czują spokój. Adrenalina? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Katastrofa w Nepalu 28.08.26, 00:49 Rozmawiałam kiedyś z człowiekiem, który przeżył wybuch, doznał poparzeń 3 stopnia i mówił, że nic nie czuł i patrzył jak "odpada" mu skóra, potem stracił przytomność. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia [...] 28.08.26, 01:07 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś