Dodaj do ulubionych

Teściowe - wystąp

    • alina460 Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 09:45
      Jak masz miękkie serce to musisz mieć...
      Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.

      Co tu wielce dywagować? Porozmawiać i niech młodzi poszukają rozwiązania dla siebie. Znaczy się, locum. Maksymalnie do końca roku sytuacja rozwiązana, młodzi się wyprowadzą, a rodzice wtedy zaczną marudzić, że pusto, sami, samotni. Na co im to piętro z trzema pokojami?
    • chicarica Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 09:51
      To ci dopiero niespodzianka.
    • czekamnawiatr Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 17:46
      Wiecie, ona wie że ma to na własne życzenie. Probuje się wymiksowac z układu, bo źle się z tym czuje i tyle.
      Taras jest na dole, o ile pamiętam ciągnie się wzdłuż ściany salonu, prowadzą do niego drzwi tarasowe właśnie z salonu albo drzwi z ogrodu. I tu ją rozumiem doskonale, jak goście zięcia siedzą na tarasie to ona albo musi zamknąć drzwi tarasowe, albo siła rzeczy słuchać o czym rozmawiają. Nie wiem, którędy goście wchodzą, temat nie był poruszany. Dałam jej wątek do poczytania, wiedziała że o tym napiszę. I , uwaga: dziękuje Wam za wsparcie😄. Jak widać, nie zna bliżej ematek🤪. Zamierza porozmawiac z młodymi o wyprowadzce.
      • bi_scotti Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 17:57
        czekamnawiatr napisała:

        > nie zna bliżej ematek🤪.

        No to na coz ona czeka? Niech sie zaloguje jako tesciowa_na_tarasie & nas pozna big_grin Nie takie problems ematki moga tackle, szczegolnie z kawka na tarasie wink Cheers.
      • enith Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 18:38
        Jak te próby wymiksowania się z układu wyglądają? Tu przecież potrzebna jest dokładnie jedna rozmowa z córką i zięciem, że czas, by się wyprowadzili. Niech wspólnie ustalą, do kiedy ma to nastąpić. Terminu dopilnować. I cieszyć się odzyskaną prywatnością pod własnym dachem.
      • galaxyhitchhiker Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 18:53
        >goście zięcia siedzą na tarasie to ona albo musi zamknąć drzwi tarasowe, albo siła rzeczy słuchać o czym rozmawiają.

        Nie, nie musi, może powiedzieć zięciowi - osobiście, nie przez córkę - żeby sobie poszukał innej miejscówki na pogaduchy z kumplami. Tam jest chyba jakiś grubszy problem skoro wszyscy jej tak bardzo włażą na głowę.

        Mnie by korciło wziąć krzesło i się dosiąść. Albo zaprosić swoje koleżanki. Albo przerobić taras na hobby room - nic tak nie sprzyja rozmowie jak warkot narzędzi smile

        Ostatecznie zamontowałabym zamki z kodem smile
      • kolindra Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 19:49
        To niech sobie siedzą gdzie indziej na Boga no wystarczy się odezwać. Nie muszą włazić rodzicom na głowę, jeśli zapraszają gości to niech zajmują swoją przestrzeń. Trochę głupio by mi było wyciągnąć się na kanapie i oglądać film jak obok siedzą obcy bo ludzie którzy przyglądają się przez szybę salonu.
    • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 19:18
      Wielu młodych ludzi, po ślubie po prostu nie stać na zakup czy budowę własnego domu lub mieszkania. Na taki cel często trzeba odkładać przez kilka, a nawet kilkanaście lat. Dlatego wspólne zamieszkanie z rodzicami bywa nie tyle kwestią wygody, co koniecznością i sposobem na rozpoczęcie samodzielnego życia bez klepania biedy,
      Trzeba więc przede wszystkim przemyśleć, jak w takiej sytuacji mają przez kilka lat funkcjonować dwie rodziny pod jednym dachem. Młodzi powinni mieć poczucie, że są u siebie, a nie że mieszkają „na warunkach” rodziców. W dłuższej perspektywie własna kuchnia wydaje się wręcz koniecznym rozwiązaniem, daje obu stronom więcej prywatności, pozwala samodzielnie organizować codzienne życie i ogranicza liczbę potencjalnych konfliktów. Podobnie można ustalić zasady korzystania z pozostałej części domu i ogrodu. Zięć i jego koledzy mogą przecież urządzać sobie spotkania w jakimś wydzielonym fragmencie ogrodu, a taras pozostawić autorce do jej wyłącznej dyspozycji.
      I jeszcze jedno skoro młodych „zaprosiło się” do siebie to trzeba się liczyć z tym, że oni również będą chcieli normalnie funkcjonować towarzysko. To oznacza także prawo do zapraszania swoich gości zarówno znajomych, jak i rodziny męża. Oczywiście w dobrze funkcjonującym domu warto rozmawiać o wzajemnym komforcie i można zaproponować pewne zasady, np. żeby większe czy dłuższe wizyty były wcześniej uzgadniane..
      Trudno jednak oczekiwać, że młodzi będą mieszkać z rodzicami, ale jednocześnie zięć nie będzie mógł się umówić ze swoją mamą o 7 rano, skoro miał taką potrzebę.
      • kolindra Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 19:55
        Zupełnie nie rozumiem dlaczego młodzi mieliby się czuć u siebie a „nie na warunkach rodziców” skoro tak właśnie wygląda rzeczywistość?

        Niech zięć się umówi o 7 rano - tylko u tejże mamy. Absolutnie nie ma żadnego powodu żeby wbijać komuś na chatę o tej porze.
        Młodzi NIE są u siebie i muszą się dostosować do gospodarzy żeby jak najmniej przeszkadzać.

        Jak nocuję u moich rodziców to wiedząc o tym że moja matka idzie spać o 21 (ja zaś o 1 w nocy) , jem wcześniej kolację,myję zęby i nie kręcę się po domu, tylko siedzę z książką
        • palacinka2020 Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 20:27
          Po 3 latach to juz nie sa goscmi, sa domownikami.
          • anek-dotka Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 20:31
            Trzy lata to też już na tyle długi czas, aby dało się pomyśleć o własnym lokum, choć mogłoby być bez tarasu na tym etapie życie i może w tym problem : )
            • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 20:39
              anek-dotka napisała:

              > Trzy lata to też już na tyle długi czas, aby dało się pomyśleć o własnym lokum,

              Zwlaszcza ze nie umawiali sie na wspolne mieszkanie na zawsze ani na 3 lata.
              A swoja droga ludzie decyduja sie na malzenstwo ale nie maja planu gdzie beda mieszkac...
          • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 20:36
            palacinka2020 napisała:

            > Po 3 latach to juz nie sa goscmi, sa domownikami.

            Goscmi beda tak dlugo jak dlugo beda mieszkac u rodzicow.
        • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 21:55
          Jeśli nocujesz u rodziców raz na jakiś czas, jesteś ich gościem. Jeśli jednak mieszkasz mężem z nimi przez kilka lat, siłą rzeczy stajecie się domownikiem. A zasady dotyczące gościa i domownika są jednak trochę inne.

          Warto też spojrzeć na ten temat przez pryzmat realiów ekonomicznych, Mediana wynagrodzeń w Polsce jest niska a koszty najmu i zakupu mieszkań wysokie. Dlatego mieszkanie z rodzicami nie jest oznaką niezaradności, tylko zwyczajnie sposobem na przetrwanie okresu przejsciowego. Zanim więc zaczniemy wszystkim młodym doradzać „wyprowadź się od rodziców”, warto pamiętać, że rozsądek nie polega na tym, żeby jak najszybciej wynająć pierwsze mieszkanie za dużą część pensji, tylko na tym, żeby przez kilka lat wykorzystać dostępne możliwości i przygotować się do zakupu własnej nieruchomości.
          • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 06:52
            Warto też spojrzeć na ten temat przez pryzmat realiów ekonomicznych, Mediana wynagrodzeń w Polsce jest niska a koszty najmu i zakupu mieszkań wysokie. Dlatego mieszkanie z rodzicami nie jest oznaką niezaradności, tylko zwyczajnie sposobem na przetrwanie okresu przejsciowego.

            Hmmm, oni tam juz mieszkaja 3 lata, wiec jak dlugi wg ciebie jest ten okres przejsciowy?
            Aspekt ekonomiczny jest powodem ale czy warto za cene relacji rodzinnych?
            Moze jednak ludzie nie powinni zakladac rodziny skoro nie stac ich na samodzielne zycie?
            • czekamnawiatr Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 07:28
              I tu się zgadzam. Ludzie zakładają rodziny a nie stać ich na własne lokum. Dla mnie to szczyt nieodpowiedzialności. Potem gnieżdżą się z dziećmi w jednym pokoju, czekają jak hskad babcia czy bezdzietna ciocia wyzionie ducha i zostawi w spadku jakieś lokum. I oczywiście mają pretensje do całego świata. A przeciez to proste: jestem odpowiedzialnym człowiekiem, utrzymuje siebie, zapewniam sobie i przyszłej rodzinie odpowiednie zaplecze materialne, zakładam rodzinę.
              • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 09:05
                Gdyby ludzie czekali ze związkami na samodzielny zakup mieszkania to pewnie dzietność spadłaby w Polsce do zera.
                Bo fakty są takie: Zarobki początkujących są rzędu 4000–5000 zł netto co daje zdolność kredytową maksymalnie 300 000 zł (zwykle mniej). Tymczasem ceny mieszkań w dużych miastach drastycznie przekraczają te kwoty, osiągając pułap ponad 400 000–500 000 zł, w Warszawie nawet kawalerka kosztuje więcej, Zakup blokuje dodatkowo konieczność posiadania od 40 000 do 100 000 zł na wkład własny, co przy jednoczesnych kosztach najmu jest niemożliwe dla młodych do odłożenia. Sytuację ostatecznie przypieczętowuje brak stabilnych umów o pracę na czas nieokreślony, przez co banki masowo odrzucają wnioski młodych u progu kariery.
                Więc może dasz młodym radę jak „odpowiedzialny” młody człowiek bez wsparcia rodziny, z zarobkami w okolicy mediany, ma to mieszkanie zdobyc zanim założy rodzinę?
                • anek-dotka Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 10:36
                  Tosiu, z jednej strony trudno się nie zgodzić, z drugiej jednak - jeśli ktoś się skazał na bycie początkującym w wieku 25 - 30 lat, to sprawdza się przysłowie - jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Przezorni, którym zależy na własnym życiu, zaczynają pracę w wieku 18 - 20 lat, tym bardziej przy obecnych przepisach podatkowych dla młodych dorosłych do 26. roku życia i uczących się. Wówczas są bardziej konkurencyjni na rynku pracy i niekiedy ich stawki są już jednak inne.
                  • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 14:52
                    Postulujesz by młodzi rezygnowali z wykształcenia, zaczynali pracę zawodową jako nastolatkowie? To ma im dawać stabilność finansową? Ilu znasz 18 latków z dobrze płatną i rozwojową pracę? Jeżeli ktoś zaczyna pracę zawodową wieku 18 lat to najczęściej zaczyna ja bez wykształcenia i dość marnymi perspektywami na dobre zarobki także w przyszłości.
                    • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 16:48
                      Nie, lepiej zeby zaczal w wieku 26 lat albo zaokraglimy do 30.
                    • anek-dotka Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 00:32
                      Tak, w ogóle po skończeniu przedszkola - tak sugeruję. Znam 20-latkę, to Kraków, toteż łatwiej, ale pracuje w swojej przyszłej branży, związanej ze studiami, na najniższym stanowisku, w CV miała okazjonalne wolontariaty i widocznie realizowane zainteresowania i dlatego tę pracę dostała. W dobrych miesiącach wyciągnie na leceniu powyżej minimalnej. Jednocześnie zaocznie studiuje. Wydaje mi się, że emamy tkwią w swoich czasach, kiedy studia to było złapanie Pana Boga za nogi. Dzisiaj studia nie wystarczą, żeby osiągnąć dobre zarobki, czasy się zmieniły.
                • czekamnawiatr Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 15:49
                  Wynająć? A nie, lepiej się rozmnażać w pokoiku przy mamusi. To bardzo odpowiedzialne i przyszłościowe . A ja sądzę, że siedzenie w pokoiku przy mamusi i radosne rozmnażanie się tam - jest po prostu wygodne. I tańsze. Można wynająć, w międzyczasie zebrać na wkład własny i kupić na kredyt. Przypominam, że rozmnażanie się nie jest obowiązkowe. Sorry, na e mam litości dla ludzi, którzy biorą ślub i wprowadzają się do pokoiku przy rodzicach. A mialam takich dookoła sporo. " Oszczędzali " na swój dom. Tymczasem jedni rodzice dali działkę, drudzy - na fundamenty, babcia opłaciła dach a wujek wymurował. Młodzi tymczasem zrobili trójkę dzieci, w rachunkach nie partycypowali bo przecież " się budujom". To odpowiedzialność? To gownazerka ubrana w piękne słowa " pomoc rodziny".
                  Od początku związku mieszkamy sami. Najpierw wynajem, potem kupno. Było ciężko, ale wychodziliśmy z założenia że skoro chcemy założyć rodzinę to wypadałoby ta rodzinę utrzymać, bez oglądania się na innych.
                  • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 16:52
                    czekamnawiatr napisała:

                    A ja sądzę, że siedzenie w pokoiku przy mamusi - jest po prostu wygodne. I tańsze.

                    Bo jest. Wielu ludzi obecnie wybiera taka opcje, czesto bez rozmnazania

                    Można wynająć, w międzyczasie zebrać na wkład własny i kupić na kredyt.

                    Mozna, wielu ludzi tak robi ale to wymaga ogarniecia a to takze praca rodzicow ktorzy wychowuja dzieci.
                    • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 20:45
                      „Można wynająć, w międzyczasie zebrać na wkład własny i kupić na kredyt.” - gratuluję poczucia realizmu. Jeżeli zarabiasz w okolicy mediany(ok 5tys netto) i wynajmujesz kawalerkę w Warszawie za ok 3-3,5 tys to rzeczywiście jest z czego zaoszczędzić na wkład własny na mieszkanie. A z przyznanym już kredytem można startować do zakupu wielopokojowego apartamentu smile
                      • czekamnawiatr Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 21:02
                        A nie. To wtedy uznaje, że nie stać mnie na zakładanie rodziny w stolicy. Albo szukam lepiej płatnej pracy, albo innego miejsca do życia. Ciągle nie siedzę komuś na głowie udając samodzielnego, odpowiedzialnego dorosłego człowieka.
                        Siły na zamiary. Realizm? Byłam w takiej sytuacji. Wynajem, kredyt, własność. Da się. Tylko wtedy nie ma babci obok, co przypilnuje dzieciątka, nie ma dziadka, co opłaci za młodych rachunki. Trzeba samemu. Szczerze powiem, było cholernie ciężko. Ale uważam, co napisałam wyzej. Chcesz zakładać rodzinę? Zarob na nią. Nie siedź kątem u rodziców.
                        • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 01:12
                          Ach szukasz lepszej pracy awansujesz jak burza i około 40 stać cię już na kawalerkę.
                          Sorry ale praktycznie wszyscy młodzi jakich znam startują w dorosłe życie z pewną pomocą starszego pokolenia (i to nie dotyczy tylko polskich rodzin) rodzice pomagają finansowo i organizacyjnie i nie widzę w tym nic złego.
                          • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 07:21
                            71tosia napisała:

                            > Ach szukasz lepszej pracy awansujesz jak burza i około 40 stać cię już na kawal
                            > erkę.

                            Okay 40stki to ludzie maja juz wlasne domy czesto w polowie splacone.

                            > Sorry ale praktycznie wszyscy młodzi jakich znam startują w dorosłe życie z pew
                            > ną pomocą starszego pokolenia

                            A ja nie znam zadnej.
                      • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 21:06
                        Masz jakas obsesje z ta Warszawa? W Warszawie mieszka niespelna 2mln ludzi, na pozastalym obszarze ok 35mln z czego wiekszosc w niezbyt duzych miastach gdzie ceny mieszkan sa znacznie nizsze niz w Warszawie. Roznica w cenie za ta sama powierzchnie mieszkania w Warszawie i np Rzeszowie to 300-400 tys. W mniejszych miastach niz Rzeszow ceny sa jeszcze nizsze.
                        • 71tosia Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 01:05
                          A ty sprawdzasz jakieś dane? Myslisz ze dlaczego ludzie uciekają do dużych miast? By płacić więcej za mieszkanie czy może by jednak więcej zarabiać? A może po prostu by mieć pracę? Bo dane pokazują dość jednoznacznie że na prowincji jeszcze trudniej zarobić na mieszkanie np Poznań i Garwolin odpowiednio za medianę pensji w Poznaniu kupisz 0,8m2 a w Garwolinie tylko 0.6m2.
                          • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 07:24
                            71tosia napisała:

                            > A ty sprawdzasz jakieś dane? Myslisz ze dlaczego ludzie uciekają do dużych mia
                            > st? By płacić więcej za mieszkanie czy może by jednak więcej zarabiać? A może p
                            > o prostu by mieć pracę? Bo dane pokazują dość jednoznacznie że na prowincji jes
                            > zcze trudniej zarobić na mieszkanie np Poznań i Garwolin odpowiednio za medianę
                            > pensji w Poznaniu kupisz 0,8m2 a w Garwolinie tylko 0.6m2.

                            Zaprzeczasz na przekor bo tak? Uwazasz ze ludzie nie kupuja mieszkan poza Warszawa bez pomocy rodzicow? Bo w twojej bance nikt tego nie zrobil to nie istnieje?
                            Tak, sprawdzilam done, a ty nie.
                          • anek-dotka Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 14:02
                            Jeśli ktoś zamierza dla pensji 5000 zł się przeprowadzać do Warszawy i tam wynajmować, to wyraźnie nie ma praktyki w planowaniu budżetu. Do większego miasta ucieka się jednak po już wyższe pieniądze.
                      • anek-dotka Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 00:35
                        W parze to by dawało 10 tysięcy i z tego już coś można wyrzeźbić. Nawet ludzie w średnim wieku czasem mają takie zarobki w tej mitycznej Warszawie.
                        • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 07:26
                          anek-dotka napisała:

                          > W parze to by dawało 10 tysięcy i z tego już coś można wyrzeźbić. Nawet ludzie
                          > w średnim wieku czasem mają takie zarobki w tej mitycznej Warszawie.

                          Za duzo mniej mozna zwlaszcza gdy para nie ma dzieci.
                          • anek-dotka Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 14:03
                            Oczywiście, to kwestia organizacji, planowania.
          • kolindra Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 09:04
            Nadal z szacunku do właścicieli należy zachowywać się tak żeby jak najmniej przeszkadzać.
            Nie ma co dyskutować czy młodzi mieszkają z nimi z wygody ze względów finansowych bo tego nie wiemy. Kluczowe jest przede wszystkim to czy planują się czegokolwiek razem dorobić czy tylko będą żerować na rodzicach.
    • rena.k Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 20:58
      Mlodzi niech zrobią kuchnię u siebie, zeby tesciowa się nie plątała.
      • kolindra Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 09:05
        Wiesz żeby zrobić sobie kawę nie trzeba od razu robić kuchni wystarczy postawić na parapecie ekspres i czajnik😜
        • mikams75 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 09:39
          Nawet i jakies jedzenie sie da. Nalezy wygospodarowac odpowiedni kat na pare podstawowych rzeczy kuchennych i do ekspresu do kawy i czajnika dostawic nablatowa kuchenke a pod nia podblatowa lodowke. Nie wyobrazam sobie latania do czyjejs lodowki pietro nizej za kazdym razem jak im sie zachce np. czegos zimnego do picia.
    • furiatka_wariatka Re: Teściowe - wystąp 30.09.26, 21:11
      Pewnie przed wprowadzką młodych trzeba było usiąść i ustalić zasady. Wiem, było minęło. Skoro zrobiły się z tego 3 lata to muszą usiąść od stołu i przegadać sprawę. Innego wyjścia nie ma. Jakie plany mają mlodzi a jak to widzą starzy? Jesli to układ na stałe to pewnie mlodzi powinni sobie zrobić własną kuchnie, a najlepiej wydzielić mieszkanie. Z tarasem też trzeba przegadać, musi teściowa postawić sprawę jasno, że to jej teren i tyle. Jakoś te wizyty mamy zięcia też trzeba uregulować, powinien z nią przegadać, że kuch ia wspolna, i zeby się jednak opanowała. Jeśli mlodzi planują wyprowadzkę to też trzeba z nimi jakiś plan ustalić, gdzie i kiedy się planują wyprowadzić.
      • ritual2019 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 06:54
        Jeśli mlodzi planują wyprowadzkę to też trzeba z nimi jakiś plan ustalić, gdzie i kiedy się planują wyprowadzić.

        W jakim celu maja to konsultowac i ustalac szczegoly z rodzicami?
    • atenette Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 07:58
      Oj rozumiem ten taras - ja też kocham tam siedzieć po pracy, jest to dla mnie najlepszy odpoczynek, spokój, zieleń, książka. A ponieważ mamy w ogrodzie basen w wakacje wiecznie przesiadują u nas znajomi córek i też musiałam tutaj ustalić jakieś zasady, tj. mogą sobie siedzieć u nas i korzystać z basenu i tarasu od rana do 17, po tej godzinie taras jest dla mnie i męża. Potrzeby trzeba jasno komunikować. Jak tego nie zrobicie to skąd oni mogą wiedzieć, że coś wam przeszkadza? Szkoda, że nie zostało to wszystko dogadane i ustalone na początku. Teraz macie dwa wyjścia - albo porozmawiać o tym i ustalić zasady teraz, albo powiedzieć, że już chyba powoli czas zacząć się usamodzielniać i szukać coś swojego.
    • algod Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 09:20
      Mnie się zdaje, ze główny problem polega na tym, że o ile młodzi mają swoją przestrzeń względnie odrębną (bo rodzice pewnie nie czują szczególnej potrzeby, żeby siedzieć u nich na górze), o tyle rodzice takiej przestrzeni chyba już nie mają. Bo, jeśli dobrze rozumiem, tu już nie chodzi tylko o ten taras, ale też o to, że jak są goście na tarasie, to i salon, pewnie główne miejsce do przebywania po południu, też jest w zasadzie nie do użytku, bo można tam wtedy tylko słuchać rozmów z tarasu. I to faktycznie jest trudne do zniesienia.
      Uważam, że domownicy mają prawo sobie zapraszać swoich odrębnych gości bez uzgadniania i certolenia się tylko pod warunkiem, że pozostali współdomownicy mogą w tym czasie względnie swobodnie robić to, co zwykle, że im ci goście nie siedzą na głowie.
      I tak bym to przedstawiła córce i zięciowi. Nie chodzi o to, że taras jest mój, czy że to w ogóle bardziej mój dom niż ich, tylko że ja też potrzebuje trochę intymności. Jak są goście na tarasie, to mnie zostaje do swobodnego przebywania tylko sypialnia (jeśli tak jest, jeśli to rezydencja na 15 pokoi, to co innego), Nie mam innej przestrzeni, w której moglabym w tym czasie robić, co chcę.
      A oni taką przestrzeń mają - więc niech sobie przyjmują gości, ale bardziej u siebie na górze. A na tarasie - po uzgodnieniu.
      • rb_111222333 Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 20:57
        Bardzo rozsądny i trafny wpis
    • bernadetta-pijaczka Re: Teściowe - wystąp 01.10.26, 11:37
      No to po co ich do siebie zapraszała? Nie rozumiem też młodych. Kto normalny chce mieszkać z rodzicami czy teściami?
    • terazkasia Re: Teściowe - wystąp 02.10.26, 08:46
      Co tu dużo filozofować, dalsze wspólne życie zniszczy ich relacje doszczętnie. Lepiej teraz mimo wszystko sprawę odkręcić, niż później. Jasne, że nie wyjdzie poważnie, ale mimo wszystko to lepsze w tej sytuacji.
      A tak ogólnie: nie pojmuję, że "zapraszajacy" nie przewidzieli takich oczywistych problemów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka