biedar
28.11.04, 16:40
Dziewczyny zaczyna sie dziac zle, skaczemy sobie do oczu, ublizamy,
denerwujemy na wzajem.
Jestesmy malzenstwem z rocznym stazem a ja nie wiem jak dalej bedzie
wygladalo nasze zycie.
Placze z bezradnosci, schudlam, zmizernialam

Czy jest nadzieja na poprawe sytuacji?