ula_max
13.12.04, 07:30
Może rzeczywiście mąż ma rację i ja nie wiem jak być dobrą żoną. Co powinna
tak żona robić a czego nie? Czy opiekować się nim jak małym bezbronnym
dzieckiem usuwając spod nóg najmniejsze kamyczki, zeby się nie potknął,być
uległa na każde wezwanie? A może wyznaczać kierunki, zarządzać, motywować,
popychać do przodu? A moze po trosze wszystkiego. Każdy mąż to inna bajka,
ale mój jest z księżyca!