Dodaj do ulubionych

Wątpliwe pocieszenie

04.01.05, 17:21
Nie wiem może się mylę bo jestem tutaj od niedawna, ale wlele z nas pomimo,
że się nie znamy osobiście traktuje to forum jak przyjaciółkę do której można
sie wyżalić, wygadać no i oczywiście poradzić. Dzielimy się swoimi problemami
bo anonimowo jest łatwiej. No,ale na temat - wkurzaja mnie odpowiedzi jakie
np pojawiły się w wątkach " Maż mówi że jestem zła matką" oraz "Tan rok miał
być lepszy" ( oczywiście pojwedyncze a nie wszystkie odpowiedzi).Uważam,że
jeżeli nie mogę napisać czegoś na pocieszenie badź poradzić, ewentualnie
konkretnie pomóc albo poprostu dałaczyć się z powodu podobnego problemu to
nie wypowiadam się w danym wątku a już chwalenie się swoim mężem kiedy ktoś
żali sie na swojego bądź pisanie komuś kto musi żyć za tysiąc złotych,że ja
bym tak nie wyżyła jest bez sensu nic nie wnosi a jeszcze dołuje. To tak
jakbym np opowiedziała przyjaciółce o problemach z pracą a ona zaczęłaby
wychwalać swoją napewno nie tego od niej bym oczekiwała.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka