mama007
20.01.05, 23:13
Już dawno chciałam to napisać. Dzisiaj nie wytrzymałam! Wchodzę na eDziecko,
na Niemowlę, na eMamę - a tam... rozpacz tysiąca mam! Z jakich powodów?
Oczywiście koniec świata - dwumiesięczne dziecko nie chce samo (!!) zasypiać
w łóżeczku, półroczniak nie pije z kubka, roczne dziecko nie sika na nocnik,
a dwulatek rzuca się na podłogę w sklepie...!! Wrrrrrr.....
Sorry, ale szlag mnie już (za przeproszeniem) trafia jak to wszystko czytam.
To po co Wy (nie mówię oczywiście do wszystkich) macie dzieci?? Jak ktoś nie
chce mieć dożywotniego "budzika" czy chce spokojnie pić kawę w gościach (bez
wiszącego na sobie dziecka) w gościach to po co robił sobie dziecko?
Kurcze, może trochę przesadzam, ale po co są dzieci? Może ja jestem jakaś
wypaczona, ale uważam, że właśnie po to - żeby budzić biedną, nieszczęśliwą i
przemęczoną matkę w nocy, żeby chcieć pić w nieodpowiednim momencie, żeby
chcieć siku jak jest ubrane w kombinezon i gotowe do wyjścia, żeby biegać po
kałużach, żeby wchodzić w błoto, żeby całować psa, żeby cały czas pytać "po
co", żeby rozwalać zabawki, żeby eksperymentować, żeby ŻYĆ JAK DZIECKO!!!
Bo chyba po to jest się dzieckiem, nie...?
Kurde, już mi lepiej