Dodaj do ulubionych

do mam konczacych polog

26.01.05, 03:06
Mam do Was pytanie:napiszcie jak czujecie sie po 6 tygodnich od porodu?
U mnie nie wyglada to zbyt optymistycznei:ciągle czuje sie zmeczona, kreci mi
sie ciagle w głowie,ciagły stres daje sie we znaki, itp.
Jak wy sobie z tym radzicie? Jak szybko wróciłyscie do formy sprzed ciązy?
Obserwuj wątek
    • riza77 Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 10:45
      Mnie się skończył okres połogu w sobotę.
      Czuje się się normalnie od jakichś dwóch tygodni a poród miałam naprawdę trudny
      i szwów sporo... O formie sprzed ciąży jednak jeszcze nie mam mowy, mam wrażenie
      że trzeba nad tym będzie popracować przez dłuższy czas.
      Zmęczenie chyba jest normalne, w końcu do tej pory życie wyglądało inaczej,
      regularnie przesapane noce, regularny odpoczynek a teraz wiadomo...
      Ja się staram jak najwięcej spać. No i dotleniać, te spacery z wózkiem to jednak
      nie jest taka zła rzeczwink
      Zawroty głowy są niepokojące... Byłaś już u lekarza? Okres połogu powinien
      kończyć się wizytą u ginekologa, może lekarz coś Ci sensownego poradzi.

      Pozdrowienia
      Iza
    • mpenzi Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 13:17
      Ja mam podobnie. Też odczuwam zmęczenie i ciągle boli mnie kręgosłup. Jestem po
      cesarce więc jeszcze rana czasem się odzywa. Denerwuje mnie że nie mogę sobie
      poćwiczyć na brzuszek bo wtedy od razu ból na cięciu. cóż chyba trzeba być
      cierpliwym i poczekać aż wzystko wróci do normy. A póki co obserwuje mojego
      aniołka jak śpi i wszystko mi przechodzismile)
    • trudy77 Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 13:53
      U mnie 6 tyg minelo w ubiegly czwartek. Jest coraz lepiej, mimo ciezkiego
      porodu i poczatkowych problemow (zakazenie nas obojga, dluzszy pobyt w zwiazku
      z tym w szpitalu itp.). Do formy jeszcze daleko i pozostalo troche masy do
      zrzucenia ( jeszcze jakies 7 kg z 27 kg). Zmeczenia wlasciwie na okraglo, bo
      karmie butla, ale co 2 godziny, bo maly na poczatku nie chcial jesc i chudl,
      wiec lekarze doradzili budzic i karmic co 2 h.
      Jednak usmiech (cudowny!!!) Malca wynagradza wszystko. Pozdrawiam.
      • mojanoga Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 13:58
        Ja skończyłam połóg 5 dni temu.Po 2 tygodniach po porodzie rozpuściły mi się szwy na kroczu i w zasadzie to byl dla mnie koniec pologusmileDo formy wrociłam też mniej więcej po 2 tyg.
        Na szczęscie nie czulam zmęczenia i nie kręciło mi sie w glowie,bo mam jeszce psa na glowiesmile
        Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do "dawnej świetności"smile
    • malaika7 Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 14:24
      Ja jestem 4,5 tygodnia po cesarce. I w sumie chyba juz przyzwyczaiłam się do
      zmęczenia i wstawania w nocy. Zostało mi 4-5 kg do zrzucenia. Rana po cięciu
      nie boli mnie w ogóle, wczoraj probowałam ćwiczyć "brzuszki", ale nic z tego
      nie wyszło: niby nic mnie nie bolało, ale kondycję mam zerową - zadyszka po
      dwóch skłonach. Jedyny ból jaki mi dokucza to ból krzyża od noszenia małego.
      Marzę o dniu kiedy zrobi samodzielnie pierwsze kroki....smile))
      • mojanoga Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 14:30
        Będą Cię wtedy bolalay nogi od biegania za nim i wyciągania mu różnych dziwnych rzeczy z rączeksmile))
    • mamab26 Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 15:17
      U mnie połóg skończył się w piątek.Tzn.niby powinien,bo ja od dawna,czyli tak
      od 5tyg.czuję się świetnie.Miałam długi,wywoływany poród z
      komplikacjami,zakończony cesarką i sama się dziwię,że aż tak szybko udało mi
      się wrócić do formy.Ważę mniej niż przed ciążą,nic mi nie dolega a rany po
      cięciu dawno już nie czuję.Nie wiem czy jest to skutek odpornego organizmu czy
      tego,że nigdy nie użalam się nad sobą.Życzę wszystkim młodym mamusiom szybkiego
      powrotu do formy-uwierzcie,że dobre nastawienie to połowa sukcesu!
    • agnjan Re: do mam konczacych polog 26.01.05, 18:26
      ja jestem 2,5 tyg. po porodzie - gdyby nie kurcząca się macica i bóle brodawek
      a czasem ciągnięcie szwu szyjki (rozpuszcza się tak, czy co?) to w zasadzie
      jest OK - ale to nasze czwarte dziecko i też zbytnio nie mam czasu na
      rozczulanie się nad sobą smile)))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka