kasiac21
31.01.05, 11:43
Mam takie pytanie i czekam na Wasze opinie dziewczyny. Mam bardzo wspanialych
tesciow, naprawde, Kubusia rozpieszczaja jak moga, nie przeszkadza mi to,
nawet juz nauczylam sie przemilczec fakt, ze czasem dadza mu jesc cos o czym
nie skonsultowali z nami, trudno, krzywda sie nie dzieje, chca dobrze, ale
ostatnio pojawil sie taki problem, Kubus czesto zostaje u dziadkow na noc i
ja myslalam ze to nie jest dla nich problem, tesc jest na emeryturze i to on
w zaszadzie zajmuje sie malym, tesciowa w przyslzym roku idzie na emeryture,
ale jak chcemy zostawic Kubusia u nich na dwa dni zaczyna sie wykrecanie ze
ona ma szkolenie, kurcze ja szanuje ze kobieta sie rozwija, ale od wrzesnia
bedzie na emeryturze wiec szkolenia????? mam wrazenie a znam ja dobrze, ze
ona chce zeby Kubus byl u niej tylko i wylacznie wtedy kiedy jej pasuje,
kiedy zrobi wszystko to co chce,a nie wtedy kiedy my potrzebowalibysmy
pomocy, moja mam jest zupelnie inna moze dlatego tak mnie to rusza, bo u nas
zawsze to dzieci byly na pierwszym mijscu, a u niej na pierwszym miejscu jest
jej wygoda, ja wiem, to nie jej dziecko, szanuje i dziekuje ze w ogole sie
zajmuja dzieckiem, kupuja rozne rzeczy, ale wolalabym zeby nie kupowali a w
to miejsce zeby tesciowa nie myslala najpierw o swojej wygodzie a pozniej o
wnuku, czy mam racje?? czy przesad zam???