Dodaj do ulubionych

Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :)

13.02.05, 19:19
Z prozaicznego powodu - bo jestem SAMA. To będą moje pierwsze od ponad 8 lat
Walentynki bez tej drugiej połówki. I tak mi smutno po prostu.
Chociaż w sumie kto wie co się wydarzy....
Zakładam klub ANTYWALENTOWNICZEK.
Kto się wpisuje ??
Obserwuj wątek
    • ms78 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 13.02.05, 19:25
      ja też się wpisuję. Bo to amerykańskie święto a ja jestem antyamerykańskawink
      • beata985 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 13.02.05, 22:35
        ms78 napisała:

        > . Bo to amerykańskie święto wink



        hmmm
        a ja dzisiaj przeczytałam ,ze to swięto pochodzi juz od starożytnych rzymian i
        włąsnie to od nich poszło do ameryki
        cyt"tę tradycję zawieżli kolonizatorzy do ameryki"a potem powróciła
        dodatek do superexpress z pi ątku lub soboty
        • ms78 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 13.02.05, 23:09
          nie ważne skąd pochodzi święto- może i ładna tradycja święta miłośći ale jak
          już któraś napisała nie znosze lukrowatego święta. to amerykanie przesłodzili
          to. te poduszeczki itp. ja swoje prywatne święto miłosci obchodze z moim mężęm
          od prawie 8 lat- codzinnie wyznajemy sobie miłość i nie potrzebujemy
          przesłodzonych karteczek, poduszeczek itp - to dobre dla dziewuszek 1 letnich
          nie wiedzacych jak wyznac "miłość" chłopaczkowi z sąsiedniej ławkiwink
          ot moje zdanie...
    • kawka74 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 13.02.05, 19:37
      Czy te, których Walentynki ani ziębią ani grzeją, też mogą się dopisać?
      BTW jak zobaczyłam w supermarkecie te słodkie poduszeczki z rozmaitymi napisami i inne czarujące gadżety, od razu odechciało mi się walentynkowania smile
      A propos, czy któraś z emam pamięta fenomenalny opis walentynek z "Harry'ego Pottera i komnaty tajemnic" (chyba z tego tomu)? Tych pod auspicjami Gilderoya Lockharta? To ci dopiero było święto... smile))
      Sama co prawda nie jestem, ale purpurowej poduszeczki w kształcie serca z wyhaftowanym "aj low ju" nie zniosę.
    • jagienkaa Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 13.02.05, 22:17
      Mnie to święto nie ruchawink nawet kartki zapomniałam kupić mężowi.
    • 18lipiec Ja też po części.... 13.02.05, 22:34
      W Walentynki, jutro, mój chłopak idzie do pracy na dobę i wraca we wtorek rano.
    • e_madziq Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 14.02.05, 07:42
      I ja sie dopisuje. Owszem, mam z kim swietować, ale ogólnie nie lubię tego
      świeta. Podobnie pewno jak wiekszośc uważam, ze powinno się swoja milość
      świetowac co dzien, ale jeśli miałabym wybierac taki dzien to chyba bylaby to
      Noc Swiętojanska. To prawdziwa tradycja i Noc Zakochanych. Dla mnie
      przynajmniej....

      Abstrachujac od dzisiejszego dnia na wieczór mam zamiar przygotować jakąs dobrą
      kolacyjkę.
      Pozdrawiam, Magda
    • twinmama76 brrrr 14.02.05, 09:10
      "walentynki" juz sama nazwa mnie odrzuca
      Amerykańskie czy nie amerykańskie - wsio rawno. Śmieszy mnei to
      okazywanie "uczuć" na siłę (aaaa MUSZĘ cos tam kupic, coś tam zrobić brrr).
      Nienawidzę "musieć". Miłośc okazuję małżonkowi codziennie na milion sposobów
      (no, chyba, że mnie akuratnie wkurzył).
      Niecierpię Walentynek podobnie jak Dnia KObiet.
      Ja to wogóle taka nieromantyczna jestem wink
    • opieniek1 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 14.02.05, 09:16
      ja tez! czy wiecie, ze swiety Walenty to patron chorych psychicznie i
      epileptyków?
    • atlantis75 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 14.02.05, 10:39
      W tym roku i ja jestem na anty! Idea święta miła, ale te pierdoły mnie
      wkurzają: te serduszka, misiaczki, kwiatki, pocztówki itd. Święto miłości
      powinno trwac cały rok! A nie raz w roku dasz maskotkę lub kupisz kwiatka i
      pańszczyzna z głowy ;P Wczoraj posprzeczałam się z mężem, brrr....
    • anek.anek Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 14.02.05, 12:50
      Jestem przeciw, bo w Polsce święto zakochanych powinno się obchodzić zgodnie z
      tradycją w Noc Świętojańskąsmile
      Z drugiej strony o tyle dobrego ma to święto, że napędza trochę rynek, który do
      tej pory w stycniu i lutym przeżywał katusze. Dobre więc, że chociaż u
      niektórych panuje małe ożywienie w handlu.
      Ale ideologicznie mówię NIE!
      • dzindzinka Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 14.02.05, 13:44
        Nie obchodzę Walentynek choć mam z kim. Nie lubię tego święta.
    • wegatka Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 15.02.05, 00:37
      Po dzisiejszym dniu dopisuję się do szacownego grona...
    • ivia Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 15.02.05, 08:31
      Mój stosunek do walentynek jest nijaki, ani lubię to święto ani nie lubię.
      Osobiście uważam, że to fajne dla dzieci, bo mają trochę radochy z misiaczka
      czy serduszka z nóżkami. I to jest ok. Ale gdyby mój mąż mi przyniósł serduszko
      na nóżkach to chyba bym się głupio poczuła. POza tym nigdy nie obchodziliśmy
      tego święta, ani przed ślubem ani po, więc 14 lutego to dla mnie taki sam dzień
      jak inny. Ważniejsza dla mnie jest rocznica naszego ślubu.
    • a_weasley A ja je lubię 15.02.05, 14:52
      Ściśle biorąc - sama idea Święta Zakochanych wydaje mi się jak najbardziej
      sensowna. Jest, owszem, strasznie podatna na kicz, ale to, co wybierzemy,
      zależy od nas i od naszego gustu (ostatecznie kicz i komercha obsiadł także
      Boże Narodzenie, a nikt z tego powodu nie jest przeciwnikiem Bożego Narodzenia).
      I szlag mnie trafia, że jedyne walentynki z moją obecną narzeczoną przed ślubem
      zastały nas oboje chorych.
      Okazywanie uczuć na komendę, hmm... To samo można by powiedzieć o wspomnianym
      Bożym Narodzeniu, o Wszystkich Świętych, a wreszcie i o urodzinach czy
      imieninach (dlaczego mam jakoś akcentować imieniny mojej Jedynej, przecież
      kocham ją także przez pozostałe 364 dni w roku).
    • mama007 Re: Jestem ANTYWALENTOWNICZKĄ :) 15.02.05, 17:25
      "samotny wśród ludzi, którzy mówią on nigdy nie jest sam" .... tak się właśnie
      ostatnio czuję uncertain
      pozdrawiam
      www.antywalentynki.abc.pl/
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka