Dodaj do ulubionych

tesciowie wyreczaja meza - co robic??

14.02.05, 12:51

napisze w skrociesad
Mieszkam z tesciami, pracuje i pracuje takze maz..tyle ze on ma sluzby 12 -
godzinne ( co 2 dzien wolny).
Mieszkamy z tesciami, oni opiekuja sie synkiem jak ja jestem w pracy, gotuja
itp
Uwazam jednak iz w momencie kiedy maz siedzi w domu to jego psim obowiazkiem
jest jest zajecie sie dzieckiem!a nie ze dziadek ma latac za nim!
On tego nie rozumie...no bo skoro mamusia i tatus sa w domu to oni moga sie
zajac Adasiem! ..I spi do poludniasad
Jestem wsciekla..mam zal nie tylko do niego, do tesciow takze, ze go nie
wezma za fraki i nie powiedza " masz siedziec z Adasiem"!!!
wkurza mnie jak tesciowa mu obiadki pod nos poddyka i wyrecza w wielu
rzeczach!!
co robic?
Poniekad mam zwiazane rece, siedze calymi dniami w pracy, nie mam wplywu na
to co sie dzieje w domu!
Maz potrafi..i ugotowac i pomywac..zajac sie dzieckiem! ALe ja cholernym
leniem!!
co zrobic???
Obserwuj wątek
    • aleksandrynka Re: tesciowie wyreczaja meza - co robic?? 14.02.05, 13:03
      moim zdaniem teściowie chcą dobrze, przecież nie będzie dziecko samopas latało,
      jak mąż śpi, nie? To raczej kwestia dogadania się z Twoim mężem, albo raczej
      jego podejścia do sprawy... Wiesz, wygodnie mu po prostu, więc korzysta z tego.
      Przecież nie powiesz, żeby teściowa nie gotowała czy nie brała małego do
      siebie, taka inicjatywa powinna wychodzić od męża... Ja też uważam, że to
      najbardziej jego obowiązki. Może sobie chłop pospać, ale potem niech się
      zajmie. Jak to wygląda? Dziecko cały dzień z dziadkami? Jeśli tak, to też bym
      się wkurzała, ale jeśli to tylko kwestia pospania, to może nie jest tak źle,
      tyle tylko, że Ciebie to złości... Może nie warto kruszyć kopii o dłuższą
      drzemkę, jeśli później spędzają więcej czasu razem? Możesz się spytać męża, czy
      odpowiada mu to, że dziecko wychowują dziadkowie. Mogą oni stopniowo chcieć
      mieć co raz większy wpływ na sposób wychowywania, i ja bym sie im nie dziwiła,
      spędzają z mały dużo czasu (nie, że to popieram, ale rozumiem). I tu mogą się
      zacząć problemy...
      • adsa_21 Re: tesciowie wyreczaja meza - co robic?? 14.02.05, 13:22
        Maz ma nocne sluzby ( od 20.00 do 8 rano)
        rozumiem ze tego samego dnia jak wroci z pracy powinien odespac noc.
        Ale on tak nie robi.
        Przychodzi z pracy, siedzi przy komputerze do wieczora i w rezultacie nie spi
        ok. 24 godz. Nastepnego dnia odsypia caly dzien i poprzednia noc..
        I to mnie wlasnie wkurza!
        ze siedzi po nocy zamiast spac..a w dzien spi.
        dopiero przyparty do muru zajmuje sie synkiem.
    • g0sik Re: tesciowie wyreczaja meza - co robic?? 14.02.05, 15:40
      Spróbuj może porozmawiać z teściową. Możesz powiedzieć jej, że martwi Cię że
      Twój mąż nie ma kontaktu z synkiem i się nim wogóle nie zajmuje. Możesz ją
      poprosić aby w dni kiedy Twój mąż ma wolne ograniczyła opiekę nad dzieckiem do
      niezbędnego minimum. W innym wypadku pozostaje przeprowadzka...
      • adsa_21 Re: tesciowie wyreczaja meza - co robic?? 14.02.05, 20:45
        przeprowadzka nie wchodzi w gresad
    • twinmama76 typowy facet 14.02.05, 17:02
      Wygodny do bólu.
      Mój małżonek jest mistrzem w wyręczaniu się innymi. Na szczęście mieszkamy sami
      i nie ma wyboru, ale myślę, że gdyby miał dziadków na wyciągnięcie reki, to ani
      minuty nie siedziałby z dziećmi. Jego ulubione zdanie :"zadzwoń po babcię Martę
      (moja mama), to sie zajmie dziecmi, a ja sobie pogram" uncertain
      Niestety, nie dzwonie po babcię.

      Teściów nie zreformujesz. Jak całe zycie wszystko synusiowi pod nos podtykali,
      to teraz nie przestaną. Wiem cos o tym sad
    • kalina_p Wyprowadzic sie 15.02.05, 11:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka