mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1

18.02.05, 16:10
wiem, że powinnam być szczęśliwa. mam wspaniałego synka który urodził sie 3
tygodnie temu, mama mi pomaga 24h na dobę-na miesiąc przyjechała do mnie, a
mój mąż też jest wpatrzony w syna jak w obrazek i pomaga mi jak umie. a
jednak nie jest szczęśliwa i mam doła. mój synek bez względu na to co zjem ma
kolki codziennie. a jak wykrocze poza ścisłą dietę to już wogóle mamy cały
dzień z głowy. Mama która stara się jak może ma menopauzę i chodzi wściekła
całe dnie, rozmawiać ze mną nie rozmawia tylko same dobre rady daje. Mój mąż
chodzi zmęczony,a więc i poirytowany i kłócimy się o byle głupstwo. A ja
jestem zmęczona ciągła opieką nad maleństwem. I jak tu nie zwariowac?
    • kalina_p Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 16:15
      Hej, to normalkawink
      My się z mężęm żarliśmy strasznie na początku, właśnie przez zmęczenie itd.
      Poczytaj o kolkach, może ten esputicon czy coś innego pomoże...mama niech
      rzadziej przychodzi...a Ty idz na spacer, na powietrze. Przejdzie, toż maluch w
      domu to rewolucja i kupa stresów!
      Trzymaj się, pozdrawiam.
    • czajkax2 Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 16:19
      Hej u mnie tez było ciągle zmęczenie i kłotnie o drobiazgi. Ja wypróbowalam
      chyba wszystkie preparaty na rynku na kolki. Ale pomógl jeden Grip Water czyli
      Woda Koperkowa. Nie wiem co by bylo gdyby nie ten specyfiksmile))
    • lila1974 Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 16:27
      Pewnie Ci to nie pomoże, ale i ja przeżyłam swoje.
      Pierwsza córcia to był istny anioł - żadnych problemów, luz-blues...
      Nie byłam przygotowana psychicznie na to, co zaprezentowała druga.
      KOLKI!!! ZMĘCZENIE!!! FRUSTRACJA!!! i bogu-ducha winny mąż.
      Przez 3 miesiące nonstop mała na rękach, bo jedynym ratunkiem było "brzusio do
      brzusia" i lekkie wstrząsy. Niejedną noc spałam na siedząco w łóżku z Nelą na
      rękach, bo i naczej ryk w niebogłosy. I spacery w wózku - wtedy spała jak
      malowanie.
      Jakoś to przeżyliśmy, choć nie było łatwo.
      Trzymaj się i pociesz się, że nadejdą lepsze czasy.
    • twinmama76 odeślij mamę do domu :-) 18.02.05, 16:33

    • mal.go.sia Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 16:53
      Pisac, pisac, pisac, wylewac wszystkie zale na forum... zastanowic sie powaznie
      nad odeslaniem mamy na krotki przynajmniej "urlop" z WIELKIM podziekowaniem za
      trud juz wlozony i oczywiscie, wylacznie w jej interesie...

      i moze podzielic sie bardziej konkretnie z mezem czasem i opieka nad synkiem -
      np. w sobote przez 3 godziny on zajmuje sie malym, a Ty wybywasz na spacer /
      zakupy / do fryzjera / kosmetyczki. Potem on wypada, a Ty masz czas tylko dla
      synka. Przeznaczony na ZABAWE I PRZYJEMNOSCI !!! a nie na gotowanie /
      sprzatanie / itp... Warunek - zabawa ma Tobie tez sprawic przyjemnosc ! Zrobcie
      sobie taki jeden przyjemny dzien w tygodniu smile

      na kolki nie mam sposobu - tez walczylam z nimi, ale ani Esputicon ani Gripe
      Water ani Infacol ani herbatki z kopru wloskiego pite przeze mnie i przez
      malego nie pomogly... Pomagalo tylko noszenie "na lewka" (czyli robisz kolyske
      a rak i kladziesz na niej dziecko na brzuszku - rece masuja brzuszek, a glowka
      jest oparta w zgieciu lokcia. raczki i nozki fikaja swobodnie w dol) i czasami
      masaze, a wlasciwie cwiczenia - krazenie nozkami z mocnym uciskiem brzuszka.
      Czasami smial sie po chwili jak szalony, tak mu sie podobalo... ech, to se ne
      vrati, teraz hrabiego plecy bola i ulezenie sekundy na pleckach jest ponad jego
      sily smile

      pamietaj, ze to minie. Potrwa, ale minie. Bedziesz miala slicznego, zdrowego,
      szczesliwego synka smile)) Czego i sobie zycze smile
      • kingusi Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 24.02.05, 15:33
        u nas bylo tragicznie i co po wielu mekach,specyfikach i zabiegach, wyczytalam
        na forum o leku DEBRIDAT -pomoglo jak reka odjac i bylismy w szoku, bo teraz to
        zupelnie inne dziecko, koszt ok 20 zl, mezowi sprzedali bez recepty ale
        wiem ,ze niektore apteki jej zadaja wiec pertraktuj
    • flurcia Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 17:02

      Mojej Oli pediatra zapisała na kolkę Debridat i kolka zniknęła jak ręką odjął, aja mogłam "normalnie" się ożywiać.
      • izqa Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 18:34
        hej,
        moja Ala ma juz 2 i pol miesiaca i jest lepiej. ale poczatek mielismy taki sam;-
        )jesli moge ci cos poradzic to ogranicz nabial, szczegolnie mleko - to podobno
        zmniejsza kolki - u nas pomoglo. i mala spi na brzuszku - jesli Twoj synek nie
        podnosi i nie trzyma glowki moze lezec na brzuszku tylko pod opieka. Moja Alka
        puszcza swietne bąki w tej pozycjiwink
        • odojoachim Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 18:54
          dziekuje dziewczyny za pocieszenie. niestety u nas nie pomaga woda koperkowa
          ani pita przeze mnie ani przez maluszka. wiem ze najlepszym sposobem jest
          odeslac mame do domu, al to nie takie proste. nie chce wywolac klotnij na
          calego. moge sie pocieszyc ze wyjezdza 1.03 mal.go.sia. mamy ten sam sposob na
          walke z kolka pd ktpregp miesiaca mozna ten debridat?moja dieta jest ubozsza
          nie tylko o nabial smile przepraszam za pisownie ale mam na jednym reku sybka.
          dziekuje wam za wsparcie
          • andaba Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 19:02
            Moze ja jestem uprzedzona, ale nie wiem, czy jedyną dobra radą nie jest ta,
            którą jedna z dziewczyn podała; odeślij mamę do domu. Nie wyobrazam sobie mojej
            mamy w domu jak wracam z dzieckiem do domu. Wystarczało mi, ze nocowała u mnie
            przyjeżdżając na chrzciny.
    • buffo10 Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 20:11
      A próbowałaś użyć suszarki na brzuszek??? U nas tylko to pomagało i przy takim
      ciepłym powietrzu na brzuszku mały spokojnie zasypiał. Doszło do tego, że przez
      pierwsze 3 m-ce wszędzie chodziliśmy z suszarką i spaliśmy z nią w nogach na
      łóżku, bo często i w nocy była potrzebna. Mamy mnóstwo zdjeć z ta suszarką z
      tego okresu i teraz to wszystko wydaje mi się takie zabawne.... Wam też ten
      pierwszy okres szybko minie! Uwierz mi!
      Pozdrawiam - Magda
    • kalina_p Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 20:21
      A z odeslaniem mamy to naprawde super pomysl...moja mama mieszka niedaleko,
      ciegle sie do nas "ładowała", zeby pomagac ale tylko się żarłyśmy, ona dobre
      rady, ja po swojemu, ona mało nie mdlała ze zdenerwowania, ja
      wrzask...tragedia. Po wiedziałam, że BARDZO ją kocham ALE chcę być SAMA Z MĘŻEM
      i córką. Zrozumiała, brała tylko Kingę na spacery. I jakoś tak się spokojniej i
      lepiej zrobiło...
      • monika291 Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 18.02.05, 23:35
        Ja bym nie wywaliła mamy do domu.Przechodziłam dikładnie to samo tyle ze
        calkiem sama (mąz ciągle w pracy od pierwszego dnia ,mojej mamie po 4 h pracy
        nie chciało się przyjeżdzać a teściowie nie zyją)I nie powtórzyłabym tego za
        nic .I byłam z wciąż ryczącym dzieckiem sama-koszmar.Szczerze to bardzo
        zazdroszcze Wam Waszych upierdliwych mamusiek przechodzących menopauzę,
        marudzących ,dających "głupie rady-porady"ale interwsują się Wami i wnukami ja
        nie miałam takiego odczucia wciąż sama(czsem miałam problem ze znalezieniem
        czasu na kompiel bo młoda ryczała jak tylko ją położyłam spała generalnie w
        pionie nawet w nocy a leżaczek ją "parzył".RODZINKA JEST BARDZO POTRZEBNA nawet
        jak troche wkurza dobrze ze chce pomoc-chciałabym tak.
        Monika Z Nikolą(29.07.03)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10817538&a=20647857
        • kalina_p Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 19.02.05, 09:53
          Wiesz, Ty byłas akurat zupełnie sama ale ja byłam z mężem. Pracował, i owszem
          ale każdą wolną chwilę pomagał, razem się małą zajmowaliśmy, kąpaliśmy
          ją...mama od czasu do czasu też była ok ale po porodzie byłam baaaardzo
          nerwowa, niewyspana na poczatku i wszystko, z mamą na czele, mnie denerwowało.
          Nie denerwował mnie w zasadzie tylko mąż i córka. I najlepiej nam było samym. A
          jak on szedł do pracy ja odpoczywałam i cieszyłam sie samotnością...
          • kingusi Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 24.02.05, 15:39
            debridat mozna stosowac jak wiekszosc lekow po 1 miesiacu zycia
    • anek.anek Re: mam tego dosyć!!!!!!!!!!!!!1 24.02.05, 15:42
      Wyślij mamę koniecznie do dobrego lekarza. Jeśli dolegliwości związane z
      menopauzą przeszkadzają jej w normalnym funkcjonowaniu - a jesli nerwy
      puszczają z byle powodu, to tak w sumie własnie jest - to naprawdę lekarza
      będzie jej mógł pomóc! Wystarczy odpowiednio dobrana kuracja hormonalna.
      Ty z mężem z kolei musicie sobie chyba poradzić samisad Ważna jest dieta i dużo
      ruchu - to naprawdę pomaga w odzyskaniu humoru i przezwyciężeniu zmęczenia. z
      dnia na dzień będzie coraz lepiej, bo po prostu musicie też oswoić się z nową
      sytuacjąsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja