Dodaj do ulubionych

STRASZNIE TĘSKNIE ZA........

22.02.05, 10:49
No właśnie chyba wiosna sie zbliża, zrzuciłam pare kilogramów i mi odbija,
haha Ostatnio oglądałam jakiś film - komedia romantyczna i wiecie co?
STRASZNIE TĘSKNIE ZA:
Czasami kiedy ja mieszkałam sama i mój(obecny małżonek) mieszkał sam i
umawiałam się na randki, 3 godziny przed zaczynałam przygotowania: kąpiel,
pilingi, golenie nóg, maseczki, makijaż, fryzura i dawaj do Niego! A On witał
mnie w progu z butelką wina, świeczki itd
Nijak sie to ma do obrazu dzisiejszej rzeczywistoście smile)))
Jak mam więc wytłumaczyc bratanicy, która ma 20 lat i juz wręcz nie moze sie
doczekac kiedy zamieszka ze swoim chłopakiem, jak Jej wytłumaczyc, że te
chwile, te lata które teraz ma nigdy sie juz nie powtórzą, ze mają swój
piąkny urok,a z chłopakiem to sie jeszcze namieszka i namieszka.
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 10:53
      E tam, ja wolę, jak mieszkamy razem. Zreszta od razu zamieszkaliśmy, po
      tygodniu znajomości...ale z innymi też jakoś mniej mi pasowały te randki
      spotykane niż mieszkanie razem. Ja bardzo potrzebuję obecności, wspólnych
      wieczorów, jedzenia razem, przytulania wieczorem i rano...i to mieszkanie razem
      jest najwspanialsze, absolutnie mi się nie nudzi ani mi nie brakuje spotykania
      na randkach...cóż, każdy jest inny, może bratanica ma tak, jak ja?
      • akseinga Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 10:55
        Kalina jeśli można zapytać to jak długo mieszkacie razem?
    • sowa_hu_hu Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 10:56
      nie przetłumaczysz bo każdy musi to przezyc na własnej skórze smile

      a taka tesknota... nie tylko ty tak masz moja droga smile
      jak ja sobie przypomnie te kolacje , te rozmowy do 4 nad ranem , ten sex...
      czasami mam wrażenie że to sie nie wydarzyło patzrąc na to jak jest teraz...


      ps. jak zgubiłas te pare kilogramów? tez bym chciała smile
      • kubusala Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 11:08
        No właśnie ten sex...Zadna Liga Mistrzów nie była w stanie Go odemnie
        odciagnąćsmile))a teraz albo przed filmem to zrobimy albo dopiero po..smile)
        Schudłam 5kg na diecie "13", zresztą jestem w dalszym ciagu w trakcie Jej
        stosowania z dziewczynami z "mama cud",dieta rygorystyczna, ale czuje sie
        świetnie jakby mi ubyło pół tony i chyba stad ten powiew wspomnieńsmile))
    • mama_szefusia Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 10:59
      Ja pamiętam jak zaczęłam spotykac się z moim mężem (sporo starszym ode mnie) i
      on mówił, że to narzeczeństwo, randki, czekanie na siebie to taki piekny okres
      i chciałby, żeby to trwało jak najdłużej.
      Zła byłam jak osa za to gadanie, bo jak to nie chce byc ze mną od zaraz na
      zawsze, nierozłącznie????
      A teraz sama wspominam tamte chwile z łezką w oku. To oczekiwanie na telefon,
      te przygotowania kilkugodzinne, te randki gdzie każda mniuta się liczyła.
      Ja wiem, że takie narzeczeństwo może trwać tylko ograniczoną ilość czasu, bo
      potem robi się to nieznośne i sztuczne ale ten czas jest naprawdę przyjemny.
    • black_coffee Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 11:06
      Ja o wiele przyjemniej wspominam czas, kiedy wreszcie zamieszkaliśmy razem.
      wcześniej wykorzytywaliśmy czas do ostatniej sekundy a i tak było go za mało.
      Nigdy nie zapomnę, jak siedzieliśmy u mnie w pokoju i tylko patrzyliśmy na
      zegarek odmierzając czas do ostatniego autobusu..brrrr!
      Gdy wreszcie zamieszkaliśmy razem to była prawdziwa magia - spaliśmy na
      malutkim tapczaniku w malutkim mieszkanku (na takie nas tylko było stać) i
      byliśmy najszczęśliwsi. Wspólne kolacyjki, nocne wypady, spacery, poranne
      śniadanka, kawka do łóżka i w każdej chwili mogliśmy podejść do siebie i sie
      przytulić...
      Teraz też jest dobrze, jesteśmy na swoim tylko z uwagi na córeczkę nie mozemy
      robić do końca tego na co mamy ochotę. Skończyły się imprezki, wypady na
      miasto, wylegiwanie się łóżku, ale próbujemy i tak znaleźć dla siebie parę
      chwil. Tęsknimy za soba ciągle i ciągle nie możemy sie nagadać! Mieszkamy ze
      sobą 6 lat.
      A bratanica jak chce to niech zamieszka. To najlepszy sprawdzian dla związku
      jak sobie poradzą we dwójkę.
      • kubusala Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 11:10
        Wspaniały związek-gratulujęsmile)Ja nie czekałam na autobus, tylko raz spalismy u
        mnie a raz u Niego i to była fajnesmile)
        • sowa_hu_hu ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:18
          13 stka zbyt rygorystyczna dla mnie - umarłabym z głodu juz pierwszego dnia smile


          a co do sexu to faktycznie ciepło sie robi jak sobie przypomne smile
          po prostu chciałao sie zawsze i o każdej porze... nie wspomne juz o miejscach w
          których to sie działo hihi smile a moze ktos sie przyzna do najbardziej niezwykłego
          miejsca w którym uprawiało sie sex ze swoim małzonkiem (albo i nie małzonkiem wink
          • kalina_p Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:23
            w zimnym jeziorze (jak ten facet dal rade???) gadajac ze znajomymi na molo.
            • sowa_hu_hu Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:26
              o kurde! dobre smile

              u mnie - 3 w nocy , mały park na przecwiko kościoła , padający deszcz...

              bardzo często na ławce w parku , bądź pod drzewem w parku , bądź na śniegu w
              lesie...
            • ada_zie Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:26
              Kalina
              to zbawne !!
              super smile))
            • kalina_p Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:29
              a na łonie natury nie lubię, bo mam on=bsesję pająków, srasnie sie ich boję i
              nigdy nie mogłam wyluzować...wydawało mi się, ż mnie obłażą wszędzie
              • sowa_hu_hu Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:31
                no ja tez nie przepadam... raz kochałam sie na łące w lecie na kocyku , miało
                być przyjemnie a robale pogryzły mi tyłek smile

                ale w nocy w parku robali nigdy nie bylo tym bardziej w zimie na śniegu smile


                a tak w ogóle to najbardziej lubie łózko wink
                • kalina_p Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:32
                  ano ja też. Po prostu najwygodniej, hehehe...
                • kubusala Re: ach ten sex.......................... 22.02.05, 11:38
                  Na śniegu???to niexle musiałas go rozgrzać,że facet nie skurczył sie smile)))
          • kubusala Re: ach ten sex..............przygoda nr.1 22.02.05, 11:31
            Hahahaha kiedys pojechalismy z (obecnym małzonkiem)na wczasy do Włoch, kasy nie
            było za wiele, więc wybralismy najtańsza wycieczkę: pensjonat schlundy, pokoiki
            2mx3m i ... łózka pietrowe. to było najlepsze w tym wszystkim, romantyczna
            podróz do Włoch i dwoje zakochanych ludzi i wchodzimy do pokoju dwuoosobowego a
            tam: ŁÓZKO PIĘTROWE ! no skadnal, ale tania wycieczka, więc nie składalismy
            zażaleń.Kiedys po plaży strasznie na siebie napaleni biegniemy do pokoju,żeby
            no wiadomo co.... winda nie działa, więc po schodach, klucz do drzwi..cos nie
            pasuje, nagle okazuje sie ze pokój był otwarty, więc rzut na łóżko niemalże
            przed samym szczytem pieknej chwili zajazyłam,że to ..nie nasz pokój. Ale
            zwiewalismy stamtąd z majtkami w ręce...smile)) do dzis sie z tego śmiejemy.
          • czajkax2 Do Sowy 22.02.05, 14:36
            Ejze Sowa,pisalam ci przeciez o diecie Montignac.Zadna rygorystyczna,pysznie
            jesz i chudnieszsmile A ty nadal marzysz o chudnieciu zamiast spróbowac?smile
            Pozdrawiam i czekam az napiszesz: ej dziewuchy,jestem taka
            szczęsliwa,schudlam.......kilo na diecie MMsmile))))))
            • sowa_hu_hu Re: Do Sowy 22.02.05, 17:45
              no ja sie kurde zabrac do tej diety nie moge sad
              nie wiem jak sie zdopingować...
              a schudnąc bym chciała oj chciała...
              • kalina_p oj, sowa 22.02.05, 17:50
                daj sobie spokoj z dietami i tymi duperelami, po prostu, jak cos jesz to
                naszykuj i polowe odloz/daj komus innemu/schowaj na nastepny dzien...Po prostu
                mniej jedz! To jedyna skuteczna dieta. I duuuzo wody niegazowanej, serio.
                Kiedys sie odchudzalam i o jedyny skuteczny sposob.
                Dieta MZ - mniej zrecwink))
                Silna wola i bedzie ok, trzymaj sie i powodzenia!
    • anek.anek Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 13:23
      Ja za tym nie tęsknię. Mieszkamy razem 10 lat i naprawdę jest super.
      Tęsknię czasem za czasami kiedy jeszcze byliśmy tylko we dwoje, bez maluchasmile
      • mrowka221 Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 13:41
        Bardzo tęsknię za tamtymi czasami. Wspólne spotkania na mieście (on po pracy,
        ja po szkole), wieczorne rozstania i oczekiwanie na następne spotkanie,
        przygotowania do wyścia... była w tym jakaś magia.
        Teraz jest zupełnie inaczej, większa rutyna.
        Choć wspólne mieszkanie też ma wiele plusów (wiadomo jakiesmile)),
        to czasami umawiamy się na mieście "tam gdzie zawsze".

        Pozdrawiam Mama i Kacperek (2,5 roku)
        • kubusala Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 13:48
          No własnie chodzi o ten dreszczyk emocji, nie chodzi mi o to,że chciałabym
          wytransportowac męża z domu i mieszkać sama! Ja tez sie ciesze,że jestesmy
          razem. Ale tęsknie za tymi randkami gdy sie spotykalismy i kazdy chciał jak
          najlepiej wypaść, oczarowac czyms drugą stronę i nawet mu do głowy nie przyszło
          by przy niej sobie beknąćsmile)same plusy! a po slubie i po wspólnym zamieszkaniu
          sa plusy i minusy.
          • kalina_p Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 17:40
            Moze ja przez to nie tesknie, ze my od razu razem mieszkalismy? I nie było
            takich spotkań? Chociaż jakiś czas jednak były...ale ja z takich, co chca mieć
            wszystko na JUZ i półśrodki w rodzaju spotkań na mieście i nocowania u siebie
            mnie nie satysfakcjonująwink))))
            Wolę tak, jak jest. I tak często się zaskakujemy, jakaś kolacyjka...ale wspólne
            mieszkanie, wspólne leżenie na łóżeczku i granie w scrabble`a bez martwoienia
            się, ze juz trzeba wyjsc...to wole zdecydowanie.
    • mbkow Re: STRASZNIE TĘSKNIE ZA........ 22.02.05, 14:19
      uwielbiam myslec o naszym pierwszym tancu, w ktorym w ogole nie lapalam rytmu,
      pierwszych pocalunkach, po ktorych mielismy spuchniete usta, i tym wielkim,
      ogromnym pozadaniu codziennie z nieskonczonym potencjalem smile mielismy po 19
      lat, makijaze i wino bylyby strata czasu! nie moglismy sie doczekac wspolnego
      mieszkania... i jak sie okazalo, bylo to bardzo uzasadnione marzenie smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka