jajko54
07.03.05, 11:24
dziś mija 10 lat jak umarła moja Babcia - która kochała mnie najbardziej na
świecie i mówiła mi to, u której w domu czułam się jak w niebie, kochana,
rozpieszczana i dopieszczana (do dziś jak jestem w tej okolicy to czuję to
ciepło). tego dnia skończyło się moje dzieciństwo, wcześniej wyprowadziłam
się od rodziców i nie miałam już tam swojego miejsca. od tego dnia przejęłam
Jej nadmierne lęki, co skończyło się kilkuletnią depresją. bałam się kłaść
spać żeby nie zasnąć we śnie jak Ona. to już za mną. tak mi żal, że nie
poznała mojego przyszłego męża, że nie nacieszyła się prawnukiem. niestety
nie wierzę w Boga i niebo. żyje tylko w mojej pamięci.