Dodaj do ulubionych

wspomnienie

07.03.05, 11:24
dziś mija 10 lat jak umarła moja Babcia - która kochała mnie najbardziej na
świecie i mówiła mi to, u której w domu czułam się jak w niebie, kochana,
rozpieszczana i dopieszczana (do dziś jak jestem w tej okolicy to czuję to
ciepło). tego dnia skończyło się moje dzieciństwo, wcześniej wyprowadziłam
się od rodziców i nie miałam już tam swojego miejsca. od tego dnia przejęłam
Jej nadmierne lęki, co skończyło się kilkuletnią depresją. bałam się kłaść
spać żeby nie zasnąć we śnie jak Ona. to już za mną. tak mi żal, że nie
poznała mojego przyszłego męża, że nie nacieszyła się prawnukiem. niestety
nie wierzę w Boga i niebo. żyje tylko w mojej pamięci.
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: wspomnienie 07.03.05, 11:29
      współczuje... to przykre że nie ma babci przy tobie... ale z drugiej strony to
      wspaniałe że tak ciepło o niej mówisz , że pamiętasz...
      nie wierzysz w Boga ale z tego co piszesz wierzysz w miłość... w coś trzeba
      wierzyć...

      pozdrawiam ciepło
    • agata_to_ja Re: wspomnienie 07.03.05, 12:24
      Wiem, co czujesz. Miałam Babcię, która mnie wychowywała od 2 do 8 roku życia.
      Potem zamieszkałam z matką a potem doszedł ojczym. To był koszmar, najpierw
      licznych facetów i morza alkoholu, a potem pozornego życia w rodzinie, ale też
      w towarzystwie alkoholu. Zawsze wiedziałam, że chcę wrócić do dziadków,. Więc
      tylko czekałam do końca szkoły podstawowej i "wybrałam" szkołę bliżej babci.
      Mama mieszkała na Mazurach, Babcia niedaleko Warszawy, rozpoczęłam więc liceum
      w Warszawie, mieszkałam w internacie i często odwiedzałam dziadków. Niestety,
      moja babcia opuściła mnie gdy byłam w pierwszej klasie sad ochałam ją i ona
      mnie najbardziej na świecie sad
    • summerdays Re: wspomnienie 07.03.05, 12:35
      ludzie, zyja tak dlugo jak zyje pamiec o nich, jak zyja w naszych sercach...
      • gogosiaa Re: wspomnienie 07.03.05, 13:31
        Moja babcia zmarła w tym samym dniu, kiedy urodził sie mój synek...zaledwie
        kilka godzin wczesniej, tak jakby chciała mu zrobic miejsce na świecie.
        Powiedziano mi o tym juz po porodzie. To miał byc jej pierwszy prawnuk, bardzo
        czekała na niego...
        3 dni temu minęła rocznica jej śmierci i urodzin synka jednoczesnie.
    • anek.anek Re: wspomnienie 07.03.05, 13:33
      jajko54, przekaż tę miłość do Babci jej prawnuczkowismile To prawa, że ludzie żyją
      tak długo jak żyje o nich pamięć w innych.
    • olawlodarczyk1 Re: wspomnienie 07.03.05, 18:07
      Doskonale wiem, co czujeszsad Moja babcia praktycznie mnie wychowała,
      mieszkaliśmy z dziadkami 10 lat, rodzice wiecznie zapracowani, mama
      znerwicowana...I to babcia była dla mnie jak druga mama, zawsze ciepła, zawsze
      obecna... Niedawno minęło 5 lat odkąd jej z nami nie ma, a ja wciąż tęsknięsad((
      Tylko, że ja wierzę w niebo i w to, że ona gdzieś tam jest i nade mną czuwa.
      Łatwiej z tym żyć. A mój synek urodził się dokładnie w drugą rocznicę śmierci
      babci! To tak, jakby ona mi go przysłałasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka