Dodaj do ulubionych

dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ???

13.03.05, 08:13
Parokrotnie spotkałam się z opiniami na różnych forach, że niektórym
przeszzkadza jak to nazywają " słodzenie" , niektórzy się tym nawet brzydzą i
uważają, że jest ono nieszczere i fałszywe ...

Pytam z ciekawości - dlaczego ? serio pytam - gdyż dla mnie ważny jest KAŻDY
człowiek, kazdy zasługuje na szacunek, każdy z ludzi ma w sobie dobro, a
nawet jeżeli je nie widać to ono jest, tylko trzeba czasem pomóc je wydobyć
na zewnątrz.

Dlaczego zwykłe dziekuję, miło mi, czy uśmiech wzbudza nieufność ? Ja kocham
ludzi, staram się być zawsze miła, uważam, że nikt nie zasługuje na pogardę,
obrażanie czy krzywdzenie.

Dlaczego bardziej normalne jest komuś nawtykać, naublizać, zamiast powiedzieć
delikatnie - słuchaj mam inne zdanie, ale szanuję również Twoje.

Każdy z nas popełania błędy, jesteśmy ludźmi, każdy z nas zasługuje na drugą,
czasem trzecią szansę, każdemu czasem podwinie się noga - nie wuierzę, że
nie, bo jesteśmy "tylko" ludźmi.

Zatem czemu zamiast zapytać - czemu tak postapiła/eś, czemu skłamałaś/eś i
dowiedzieć się, że może ktoś miał powód od razu rzucamy kamieniem ???
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:26
      Lea, ja przez "słodzenie" rozumiem właśnie nieszczerość a nie sympatyczne
      zachowanie. Być miłym, uśmiechać się, nie kłócić - to chyba nie jest słodzenie?
      Dla mnie słodzenie to włśnie mówienie "puci-puci kochanie" na pokaz, gdy się
      kogoś nie lubi/nie zna. Święte oburzenie na jakiekolwiek złe zachowanie a nikt
      nie jest idealny. Założę się, że wiele osób oburzających się jest normalnymi
      ludźmi, którzy w "realu" też robią źle, kłamią, bywają niemili itd. A na forum,
      na pokaz - ideały...
      Ludzie są różni, Ty jesteś bardzo spokojna, mądra, ja bardzo impulsywna, czasem
      coś "walnę", jak mnie poniesie ale szczerze, staram się nic nie ukrywać.
      Chyba o to chodzi? Nie wiem.
      Pozdrawiam
    • gagunia Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:33
      l.e.a. slodzenie a bycie uprzejmym to dwie rozne sprawy. razaca jest
      pseudouprzjemosc. sa osoby, ktore sa milutkie, a jak pojawia sie jakis watek
      kontrowersyjny potrafia byc zjadliwe i najzwyczajniej wredne. o taki falsz tu
      chodzi, a nie o zwykle przejawy sympatii i obiektywizm nawet w ostrych dyskusjach.
      • l.e.a Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:46
        zgadzam się z Waszymi wypowiedziami ale mnie zastanawia dlaczego lepiej
        nazwyzywać i być nieuprzejmym niż miłym i taktownym .. dlaczego jeżeli ktoś
        bywa poprostu miły dla każdego, jest podejrzany ?
        mi nie chodzi o personalne wytykanie ale pamietam wątek lipiec cos u lubieniu i
        nielubieniu ... napisałam wtedy,że nie jestem w tsanie sie wypowiedzieć, czy ja
        lubię, bo jej nie znam, natmoamiast czasem jej wypowiedzi sa poprostu
        krzywdzące. Nie pamiętam kto ale ktoś wtedy napisał w tym stylu, że po co się
        cackać ( nie cytuje bo nie pamiętam ) i żeby nie pisać, że się nie lubi bo się
        nie zna ... itp.

        A ja uważam, że mozna nie lubieć pewne cechy, pewne zachowania, można się nie
        zgadzać z pewnym zdaniem w jakimś temacie ale nie znając osoby via real nie
        mogę powiedzieć czy ją lubię lub nie ...
        • l.e.a Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:47
          Ps. przepraszam za literówki ...
          • maja45 Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:53
            Są ludzie, którzy chamstwo mylą ze szczerościa,
            brak elementarnych zasad kultury z otwartością.
            Tacy trochę zagubieni są.
            Marta
            • moofka Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:05
              maja45 napisała:

              > Są ludzie, którzy chamstwo mylą ze szczerościa,
              > brak elementarnych zasad kultury z otwartością.
              > Tacy trochę zagubieni są.
              > Marta
              ________________
              jak zawsze w dziesiątkę
              uwielbiam czytać Twoje posty smile
              • maja45 Re: Moofka. 13.03.05, 09:12
                I Vice versa.
                Pozdrawiam niedzielnie.
                Marta
            • 18lipiec Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:08
              Dla niektórych prawda jest tak cięzka do zniesienia że twierdzą że szczerośc to
              chamstwo.
              • lola211 Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:24
                Nazwanie według Ciebie kogos "prosiakiem" jest szczeroscia czy chamstwem? Chyba
                nikt rozsadny nie ma watpliwosci.
                • 18lipiec Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:37
                  Nazwałam kgoś prosiakiem? No to w takim razie jest po równo bo ktoś nazwał mnie
                  krową.
                  • lola211 Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 10:05
                    Ta osoba, ktora nazwalas prosiakiem, nazwala cie krowa? Bo jesli nie, to co to
                    za usprawiedliwienie?
                    Swoja droga, ciekawe jak definiujecie chamstwo, skoro to, co nazywacie
                    szczeroscia, chamstwem nie jest, to co nim jest?
                    • sowa_hu_hu Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 10:09
                      lola ty sie głupotami wink nie zajmuj tylko mi pomóz w wątkach o meblach... smile
          • kingusi Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:19
            Tez tak uwazam, ze nie mozna kogos oceniac jak sie go niezna typu:ty jestes be
            a tamta jest cool, mozna natomias odniesc sie do cudzych wypowiedzi ale nie
            awanturujac sie czy obrazajac lecz wypowiadajac swoje nieraz calkowicie
            odmienne zdanie.Teksty typu:ty masz swoje zdanie na forum wiec jestes agresywna
            sa ponizej krytyki a nieraz wlasnie o takiej argumentacji sie czyta.
            • sowa_hu_hu Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:22
              i kto to mówi?
              • kingusi Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:24
                a i jeszcze zapomnialam napisac o napastliwym prowokowaniu zbednych dyskusji
                przez niektore osoby...
                • sowa_hu_hu Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:27
                  bla bla bla
      • martek40 Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:49
        Gaguniu, święta racja.

        Druga sprawa, to możliwości, jakie daje "wirtual".
        Osobiście znam osobę, która w sieci kreuje się na kogoś,
        kim w rzeczywistości nie jest
        i nigdy nie będzie. Kwestia poziomu.
        Niezwykle trudno ocenić kogokolwiek po tym, co pisze.
        Niestety.
        Fakt jednak pozostaje faktem, że ludzie generalnie nie znoszą
        szczerości.
        Natomiast śledząc różne dyskusje tu i ówdzie
        dochodzę do wniosku, że wiele osób zwyczajnie nie dorosło
        do kulturalnej i rzeczowej wymiany poglądów,
        zwłaszcza na kontrowersyjne tematy.
        Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
        • gagunia Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:56
          Net daje pewna anonimowosc, dzieki czemu ludzie czuja sie zwolnieni z
          przestrzegania pewnych zasad. Kwestia poziomu, kultury. Zreszta w realu tez
          spotyka sie bardzo malo uprzejmych osob. Znak czasow? Nie wiem... W kazdym razie
          chamstwo jest wszechobecne. A w internecie latwiej kogos zbluzgac, upuscic pary
          bez zadnych konsekwencji.
      • sowa_hu_hu Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 08:58
        lea ty n pewno nie słodzisz smile ty jestes poprostu kochana i uprzejma , miła itd smile
        natomiast mnie slodzenie kojarzy sie z obłudą... ktoś mówi mi cos miłego ale
        naprawde mysli inaczej albo dzieki temu chce cos pozyskać...
        mozna rowniez komuś posłodzić w żartach...
    • 18lipiec Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:05
      Bo jak ktoś komuś słodzi to mnie to nie interesuje.Jak ktoś mi słodzi i jest to
      szczere to jest ok, jak jest nieszczere też mnie nie interesuje.
      Ja po prostu nie umiem słodzić, walę prawdę prosto w oczy czy jak kto woli kawę
      na ławę. Nie oszukuję, nie fałszuję, nie kłamię, nie ściemniam, nie słodzę. Nie
      umiem....
      • martek40 Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:08
        Ja też.
        I wiem dzięki temu, że ci, którzy akceptują mnie właśnie taką
        są mnie i mojego czasu warci.
        Pozdrawiam.
        • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:11
          Dodam tylko iż tak samo zachowuję sie w realnym życiu.Jak mi coś nie pasuje to
          choćbym nie wiem jak chciała- nie umiem tego ukryć.
          • martek40 Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:12
            Witaj w klubie.

            Czy to kwestia imienia?
            He he he.
            • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:13
              Ależ mi nie chodzi o ukrywanie emocji, czy czegoś co mi się nie podoba ale o
              sposób w jaki się to wyraża ...
              • martek40 Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:17
                W grupie prawdziwych przyjaciół wybaczalne jest także i to.
                Nikt nie jest ideałem.
                Uderz się w pierś i powiedz, że nigdy nie przydarzyło Ci się
                niewłaściwe zachowanie lub o jedno zdanie za dużo,
                a w dodatku hmm...chamskie? ordynarne?
                • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:22
                  Leo, nie wiem czy zauważyłaś, albo kiedyś natrafiłaś na jakiś watek
                  kulturalnych, miłych i grzecznych mam słodzących, którym jak nerwy popuściły
                  wyzywały mnie od najgorszych i zyczyły mi najgorszego.
                  Ja nie ukrywm że bywam wredna i chamska. Inni tak.
                  • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:25
                    tak zauważyłam i czułam wtedy niesmak, zawsze go wtedy czuję i nie ważne czy to
                    było w Twoim wątku czy też w wątku joasiiik25 ... no i nie umiem tego pojąć !
                • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:24
                  niewłaściwe zachowanie jak najbardziej ale NIGDY nie klnę i nie obrażam
                  publicznie nawet w domu, nie krzyczę, bo nie widze ku temu powodów, krytykuję
                  chyba w sposób łagodny i nawet to chyba trudno nazwac krytyką, jestem nadzbyt
                  empatyczna, wrażliwa i nie kryję, że z tego powodu mam zbyt poważne
                  problemy ...
                  • kingusi Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:28
                    fakt faktem, ze niektore osoby lubia robic z igly widly i przyczepiaja sie do
                    roznych wypowiedzi probujac na chama sprowokowac inna osobe a wtedy... no
                    niestety ale pewnie nawet najcierpliwsza i najuprzejmiejsza osoba traci
                    cierpliwosc..to tez kwestia tego typu , ze sa pewne osoby nadwrazliwe na swoim
                    punkcie...
                    • sowa_hu_hu Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:29
                      naprawde dobre smile
                      • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:32
                        To co napisala kingusi to normalnie jakby o Tobie sowo.
                        • kingusi Re: Mi nie przeszkadza...do lipca 13.03.05, 09:40
                          przepraszam ale mozesz troszke rozwinac?
                          • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza...do kingusi 13.03.05, 09:43
                            Napisałaś : "fakt faktem, ze niektore osoby lubia robic z igly widly i
                            przyczepiaja sie do
                            roznych wypowiedzi probujac na chama sprowokowac inna osobe a wtedy... no
                            niestety ale pewnie nawet najcierpliwsza i najuprzejmiejsza osoba traci
                            cierpliwosc..to tez kwestia tego typu , ze sa pewne osoby nadwrazliwe na swoim
                            punkcie..."


                            Wg mnie idealnie pasuje to właśnie do Sowy.
                            • irazone Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:48
                              a ja nie słodzę nikomu-ani w realu ani wirtualnie.
                              klnę,urządzam awantury... i jestem w tym szczera.
                              jakoś nikt nie miał do mnie o to pretensji,nawet jeśli komuś sprawiłam przykrość
                              • l.e.a do irazone 13.03.05, 09:50
                                czyli jeżeli dobrze rozumiem, jest Ci obojętne, że swoimi słowami możesz kogoś
                                skrzywdzić ?
                                • 18lipiec Re: do irazone 13.03.05, 09:51
                                  Lea ja odpowiem za siebie - mi jest to średnio obojętnie,z odchyleniem na "jest
                                  mi mało obojętne"
                                  • l.e.a Re: do irazone 13.03.05, 09:56
                                    ok - przyjmuję do wiadomości chociaż nie rozumiem ...
                                • irazone Re: do irazone 13.03.05, 09:55
                                  l.e.a napisała:

                                  > czyli jeżeli dobrze rozumiem, jest Ci obojętne, że swoimi słowami możesz
                                  kogoś
                                  > skrzywdzić ?


                                  nie jest mi obojętne-i jeśli miałoby to mieć tylko taki wydźwięk,bez powodu,to
                                  nic nie powiem. bo dowalać komuś za nic każdy potrafi.
                                  mówię o sytuacji,gdy jest to moja reakcja na coś tam
                                  aż taką mendą nie jestem,żeby komuś bezinteresownie ubliżać
                              • 18lipiec Irazone 13.03.05, 09:51
                                bo Ty to jesteś chamka i się z chamami zadajesz! Dlatego nikt sie nie
                                obraził... wink)))))))))))))))
                                • irazone Re: Irazone 13.03.05, 09:56
                                  Lipiec! ta zniewaga krwi wymaga!! smile
                                  czuję się obrażona.
                                  przeproś wink
                                  • 18lipiec Re: Irazone 13.03.05, 09:57
                                    No przecież o to mi chodziło .Chciałam Cię urazić, obrazić i najlepiej
                                    sprowokować do płaczu! Nie przeproszę!!!
                  • martek40 Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:28
                    Ja nie mogę sobie odmówić wrażliwości.
                    Taka już jestem. Może tylko w nieco inny sposób odreagowuję.
                    Jednak bilans musi wyjść na zero.
                    Wtedy można powiedzieć, że ma się komfort psychiczny...
                    Pozdrawiam.
                    • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:33
                      A ja to niby co jestem?????Niewrażliwiec? Też jestem wrażliwa,ale nie do
                      przesady i nie okazuję tego na każdym kroku bo po co?
                      • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:35
                        lipiec teraz tak z przymróżeniem oka wink no czasami wydajesz mi się jako właśnie
                        ten niewrażliwiec
                        • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:36
                          No to Ci piszę szczerze że nie jestem niewrażliwiec.Płaczę na filmach, płaczę
                          jak komuś dzieje się coś złego, płaczę ze wzruszenia jak ktoś robi dla kogoś
                          coś wielkiego. Starczy? wink)))))))))
                          • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:37
                            fajnie dowiedzieć się o Tobie czegoś nowego, wtedy mozna z Tobą pogadać
                            bardziej po ludzku wink jak dla wrażliwców rzecz jasna smile
                            • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:38
                              ze mną zawsze da się dogadać.
                  • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:31
                    Leo, Ty jesteś taka,ale ludzie są rózni.Ja też rzadko krzyczę, rzadko się
                    wściekam,ale nie ukrywam że potrafię dokopać.
              • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:21
                Wiesz,ja nie sądzę że źle się wyrażam. Sądzę że to innym brak odporności,
                pewnego olewactwa, umiejętności walki o swoje itp.
                • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:22
                  no właśnie i czy nie uważasz, że właśnie dlatego powinnaś zwracać na nich
                  czasem uwagę ? skoro wiesz,że możesz ich w ten sposób zranić ?
                  • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:35
                    Staram się ale inni lubią mnie prowokować, po to by dostać parę słów szczerej
                    krytyki i po to by potem podnieść szum "ojej zobaczcie jaka ta Lipiec okropna!"
                    • l.e.a Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:36
                      ale chyba nie warto wdawać się w takie złosliwe pyskówki, po co ? ...
                      • kingusi Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:49
                        droga l.e.o. na wstepie pozdrawiem cie i bardzo szanuje twoja postawe, pewnie,
                        ze chamskie pyskowki sa po prostu chamskie i nie nalezy ich tolerowac ale tak
                        jak juz napisalam nieraz wlasne zdanie wyrazone od tak jest atakowane jako
                        agresja czy cos.Ja wczoraj nieopatrznie wlaczylam caps lock nie tu gdzie trzeba
                        i moj post wyszedl duzymi literami i uslyszalam , ze krzycze. Ja w zyciu bym na
                        to nie wpadla, ze caps lock= krzyk , czy to jest gdzies napisane? juz nie raz
                        pisalam duzymi literami na innych forach, bo lubie szybko pisac i to ulatwia i
                        co teraz wiem, ze ja wtedy krzyczalam choc nie mialam o tym pojecia
            • 18lipiec Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:20
              w wielkim stopniu kwestia imienia.... pozdrawiam..
              • martek40 Re: Mi nie przeszkadza... 13.03.05, 09:23
                Kurczę, a moi znajomi nadali swojej córeczce to imię.
                Mimo przestróg z mojej strony!
                Hi hi.
                Pozdrawiam.
    • maxim31 Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:25
      Bycie miłym, ale asertywnym to jedno, a fałsz i obłuda to drugie. Nie trawię
      osób, co rany nie zrobią , a krew wypiją.
      Konkrety, stwierdzenie faktów to chyba nie chamstwo?
      • martek40 Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 09:29
        Pewnie, że nie.
        Ale prawda w oczy kole, niestety...
      • kingusi do maxim 13.03.05, 09:31
        > Bycie miłym, ale asertywnym to jedno, a fałsz i obłuda to drugie. Nie trawię
        > osób, co rany nie zrobią , a krew wypiją.
        > Konkrety, stwierdzenie faktów to chyba nie chamstwo?



        trafilas w sedno! Absolutnie sie zgadzam
      • 18lipiec maxim 13.03.05, 09:39
        Dla niektórych tak. Bo jak wyjaśnisz ataki na mnie jak napisałam że WGosia jest
        gruba. Przecież jest gruba. To co ja miałam napisac?To by stwierdzenie faktu
        czy wymyślone chamstwo?
        • maxim31 Re: maxim 13.03.05, 09:46
          Stwierdzenie faktu. Z tym, że ja np. nie wypowiadam się w kwestiach cudzego
          wyglądu, raczej poglądów.
          • 18lipiec Re: maxim 13.03.05, 09:50
            To znaczy że u nas wygląd to temat tabu?Nie wolno nic powiedzieć,napisac,a jak
            już to "jesteś piękna i szczupla" nawet jak ktoś jest gruby?
            Poglądy poglądami, ale czemu skomentowanie czyjegoś wyglądu jest be?
            Jak sądzisz Maxim czy te mamy które tak zawzięcie mnie atakowały za Wieczną nie
            smialy sie po cichu w domu z niej, albo widząc kogoś takiego na ulicy nie
            śmiały się po kryjomu?
            • l.e.a Re: maxim 13.03.05, 09:54
              myślę, że wypowiadanie się na temat wyglądu nie jest chyba tematem tabu ale
              można łatwo kogoś skrzywdzić, można napisać jesteś przy kości ale za to masz
              piękny uśmiech, poczucie humoru, nie trzeba pisać od razu jesteś kaszalotem ....
              • 18lipiec Re: maxim 13.03.05, 09:56
                Ale po co mam sie asekurowac. Pisać jestes przy kości ale masz ładny uśmiech.
                To jest asekuracja,ja tego nie uznaję. No chyba że miałabym ładny uśmiech.A nie
                ma. Jest gruba i każdy to widzi.I tyle.
                • l.e.a Re: maxim 13.03.05, 10:04
                  cholewka no nie kumam ale ja zawsze mało kumata byłam ... widzisz lipiec, ja
                  też mam sporą nadwagę i kedy czytam Twoje wypowiedzi na temat figury jest mi
                  przykro, tak przykro, bo czuję się wtedy gorsza, a nie powinnam, cóż mało
                  asertywna jestem, ale właśnie dzięki temu jestem empatyczna i zastanawiam się,
                  jak może się poczuć ta druga osoba, więc zanim coś napiszę pomyślę, ze może xle
                  się z czyms poczuć, że po co mam kogos krzywdzić zamiast sprawić mu
                  przyjemność ? nie kłamstwem rzecz jasna, nie napiszę przecież 100kg osobie,że
                  wygląda jak modelka, ale ja nie szukam w ludziach tego co brzydkie i złe ale
                  to co piękne i dobre ...
                  • kingusi Re: maxim 13.03.05, 10:07
                    l.e.o. a moze ty nie lubisz swojego wygladu i dlatego to cie zabolalo? [
                    przyznam, ze z wieczna nie jestem w temacie i zdjecia nie widzialam]
                    • l.e.a Re: maxim 13.03.05, 10:10
                      owszem, walczę ze swoim wyglądem ale to teraz nie chodzi o grubość, to samo
                      dotyczy osób, które mają piegi, odstające uszy, wystającą szczęke itp. chodzi
                      mi o to, dlaczego to sią wytyka ? dlaczego zwraca sie uwagę na to co brzydkie,
                      anie na to co fajne i miłe ?
                      • sowa_hu_hu lea 13.03.05, 10:11
                        czemu nie ma cie na gg?
                      • 18lipiec Re: maxim 13.03.05, 10:12
                        O kochana to nie tak. Piegi,odstające uszy czy krzywe nogi to rzecz którą
                        zmienić cięzko i często osoby nie są winne temu ze akurat tak wyglądają.
                        Nadwaga często jest winą osób grubych i naprawdę tanim kosztem mozna się jej
                        pozbyć .Tu jest róznica.
                        • l.e.a Re: maxim 13.03.05, 10:20
                          i tu się mylisz lipiec ... leczę się od dłuzszego czasu tak leczę gdyz nadwaga
                          to choroba, leczę się u dietetyka, internisty i endokrynologa, walka trwa już 2
                          lata i co i nic ... mogłabym zrzucić kg stosując bardzo drogą dietę, na którą
                          mnie nie stać, stosując się innych porad dietetyka jakoś widocznie nie chudnę,
                          mój dietetyk jest załamany gdy widzi jakie mu przynoszę wyniki od endokrynologa
                          i internisty, zaburzenia hormonalne i przemiany materii nie są tak łatwe do
                          wyleczenia jak się wydaje.

                          Sport ? owszem ale tylko pływanie, joga lub kalanetiks, takie co nie obciążaja
                          serca - gdyż choruję ... basenu u nas nie ma, jogi i kalanetiksu też nie, nawet
                          nie byłoby mnie stać na kursy .... masz jakis pomysł ? chetnie podyskutuję
                          serio.

                          aha i jeszcze jedno czepiłaś się tez wyglądu Joasiik, a ona przeciez gruba nie
                          jest ...
                      • kingusi Re: maxim 13.03.05, 10:13
                        masz racje tylko czemu u innych szukasz zalet, kochasz ludzi a nie chcesz
                        pokochac siebie i swego wygladu, przeciez jestes fajna babka[widzialam
                        zdjecie]smile
                        • kingusi to wczesniej bylo do l.e.a. 13.03.05, 10:15

            • martek40 Re: maxim 13.03.05, 09:54
              Jedzie matka z synkiem autobusem. Synio zobaczył tęgą kobietę:
              - Mamo, popatrz tylko, jaka ta kobieta jest strasznie gruba!!!
              - Cii, nie wypada tak mówić na głos, bo możesz sprawić tej pani przykrość.
              Następnym razem, w podobnej sytuacji, synek na cały "regulator":
              - Mamo, a o tej grubej babie, to pogadamy sobie w domu, prawda?

              • maxim31 Re: maxim 13.03.05, 09:59
                Dzieci są szczere.smile
            • maxim31 Re: lipiec 13.03.05, 09:56
              Wygląd odbiegający od normy jest tematem tabu. Sądzę, że osoby głośno broniące,
              po cichu myślą inaczej. Ale one sądzą, że ich wyższośc polega na tym, że głośno
              mówią to, czego nie myślą.
              I to jest fałszywe.
              Ja w kwestii wyglądu, jeślibym miała kogoś tym zranic, nie wypowiadam się.
              • 18lipiec Re: lipiec 13.03.05, 09:58
                Ale przecież Wieczna ma lustro i wie że Ameryki nie odkryłam i nie obraziłam
                jej tylko napisałam coś co jest faktem.
                • maxim31 Re: lipiec 13.03.05, 09:59
                  Ale po co skoro sama o tym wie?
                  • 18lipiec Re: lipiec 13.03.05, 10:00
                    Po co? Tak po prostu, zauważyłam coś to powiedziałam. Nic więcej.
                    • maxim31 Re: lipiec 13.03.05, 10:07
                      Jeżeli moje zdanie w danej sytuacji nic nie zmieni, to po co tracic energię i
                      je wypowiadac?
                      Chyba, że koleżanko lipiec, chciałaś obudzic w Wiecznej chęc do pracy nad sobą
                      i była to tzw. informacja konstruktywna.(Bo przecież nie krytyka?)
                      • 18lipiec Re: lipiec 13.03.05, 10:08
                        O! Na przykład! Nadwaga jest bardzo niezdrowa i w trosce o zdrowie Wiecznej tak
                        napisałam!
                        • maxim31 Re: lipiec 13.03.05, 10:16
                          Troskliwa jesteś. To miłebig_grin
                          • maxim31 Re: lipiec 13.03.05, 10:18
                            big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD Do tej pory nie mogę przestac.
                          • 18lipiec Re: lipiec 13.03.05, 10:19
                            No i widzisz, u mnie też mozna coś miłego znaleźć wink))))))))))
                      • kingusi Re: lipiec 13.03.05, 10:11
                        byl kiedys watek o placzacych w blokach dzieciach i ty lipiec napisalas, ze
                        dzieci wrzeszcza i to bardzo slychac e.t.c. a ja zazartowalam i odpisalam,
                        za:lipiec jak byla mala to nie plakala , bo jej rodzice tasma usta zakleili.
                        czy to bylo chamskie?
                        • 18lipiec kingusi 13.03.05, 10:14
                          Nie moja droga. To chamskie nie było.
                          1. było zabawne
                          2. było oczywiście nieprawdą, bo nikt mi ust nie zaklejał
                          3. nie obraziło mnie, to płakałam.
                          • kingusi Re: kingusi 13.03.05, 10:16
                            no widzisz a post zostal wykasowany bo chamski!!!
                            • 18lipiec Re: kingusi 13.03.05, 10:20
                              Serio??????? No bez przesady!!!!
                              • kingusi Re: kingusi 13.03.05, 10:21
                                przysiegam ,dostalam od wiecznej maila ze chamski i go wyciepala.Pytalam
                                dlaczego ale mi nie odpisala
                                • 18lipiec Re: kingusi 13.03.05, 10:24
                                  Widać Wieczna bardzo wrażliwa jest...
    • pikolo3 sowo 13.03.05, 09:36
      sledze od jakiegos czasu wypowiedzi na tym forum i wczorajsz debate na temat
      moderatorow tez i niestety zauwazylam ze ty nalezysz do osob obludnych ktore
      jednym slodza mimo chamskich wypowiedzi ktore wiele osob zranily a innych
      krytykujesz i zaczepiasz [tak jak dzisiaj] wybacz ale czytajac twoje wtyki
      odnosnie k, postanowilam napisac, bo mnie to irytuje, i to ty piszesz o
      zyczliwosci?k. wczoraj zazartowala a ty od razu obraza majestatu i atak, no
      zastanow sie gdzie twoja tolerancja?
      • kingusi Re: sowo 13.03.05, 09:38
        dzieki, to tak jak napisalam : z igly widly ale dam sobie spokuj zeby sie ktos
        znow nie nakrecil
      • sowa_hu_hu Re: sowo 13.03.05, 09:39
        cóż... masz prawio do własnego zdania... moim zdaniem to własnie kongusi mówi
        piękne słowa a postepuje wprost przeciwnie...

        to tyle
        • maxim31 Re: sowo 13.03.05, 09:42
          Kreowanie się na osobę świętą, i przez to ochrzanianie innych "Jak tak można",
          a później przyznawanie sobie możliwośc tracenia cierpliwości w określonych
          sytuacjach - to dosyc pokrętna logika? Taka trochę metoda Kalego?
      • 18lipiec Re: sowo 13.03.05, 09:41
        znowu się zgadzam.Sowie nic nie mozna napisać szczerze bo zaraz "jesteś głupia
        i prosta"
        • kingusi lipiec 13.03.05, 09:42
          a to ty tez tak mialas? bo mnie wczoraj zazylo jak mnie objechala za moj
          niefortunny ZART!
          • 18lipiec Re: lipiec 13.03.05, 09:44
            Tak miałam i to niezłą jazdę z sową. Aż szkoda gadać...
            • kingusi Re: lipiec 13.03.05, 09:50
              fakt, szkoda gadac tylko po co przygania kociol garnkowi?...
    • lajlah Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 10:22
      Dziewczyny to ja dla rozladowania emocji Wam przyslodzę. Kilka dni temu
      wyjechałam na trzy dni i bylam w takiej zapadlej dziurze, gdzie nikt nawet nie
      słyszał o interneciewinki powiem Wam szczerze tak się za Wami stęskniłam, jak
      cholera. Normalnie mi Was brakowalo, tej atmosfrey, "kłótni", słodzenia, żartów
      itp. Chyba jestem uzależniona od forumsmile
      • irazone Re: dlaczego niektórym przeszkadza "słodzenie " ? 13.03.05, 10:23
        no to na dzień dobry masz wielkie halo big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka