Dodaj do ulubionych

Problem z synem!!!!!

14.03.05, 12:37
Mój problem polega na tym syn zaczął chodzić do zerówki i zaczęły sie choroby
jak nie grypa to gardło albo grypa żołądkowa którą przechodził juz chyba z
pięć razy bo przestałam liczyć.Ale teraz to ja juz nie wiem co robic bo on
nie chce jeść mówi że jedzenie jest głupie ze on nie bedzie jadło bo go boli
brzuch.Była u lekarza i mówie pani doktor ze on takie coś robi i ze może
jakies badania zrobic albo do psychologa iśc , a pani doktor mi na to zeby
poczekać zobaczymy co bedzie dalej. Ja juz nie mam siły dalej go prosić i
tłumaczyć że trzeba jeść bo on padnie z głodu,jak w końcu uda mi się go
namówić do zjedzenia kanapki to bierze małe gryzy jeszcze na małe cząstki to
rozdrabnia.Napiszcie czy ktoś z was cos takiego miał.
Obserwuj wątek
    • allaxx2 może to nerwy związane z zerówką? 14.03.05, 12:48
      porozmawiaj z nim,z nauczycielkami.Może jakaś sytuacja strasznie go
      stresuje:nie lubi zerówkowych śniadań,koledzy wyśmiewają sie z niego,może ma
      problemy z nauką?
      Porozmawiaj bo to ważne(może nawet zasugeruj zmianę zerówki?
      IM szybciej zareagujesz tym lepiej.
      • kasia668 Re: może to nerwy związane z zerówką? 14.03.05, 13:01
        Dzięki za porade .Ale on sie cieszy jak idzie do szkoły i do kolegów bardzo
        lubi swoja panią ,kiedys mu powiedziałam że go przeniosę do drugiej grupy to on
        powiedział ze nie ma mowy.
    • pade Re: Problem z synem!!!!! 14.03.05, 13:21
      Jeśli Cię to pocieszy, to ja mam identyczną sytuacje z moim sześciolatkiem.
      Godziny obiadu są dla mnie torturą. Na śniadanie je tylko zupy mleczne.Nic
      innego nie chce. Preczytałam na innym forum wypowiedź psychologa, że ponoc
      sześciolatki przechodzą okres buntu i przeciwstawianie się mamie, zwłaszcza
      przy jedzeniu jest najzupełniej normalne. Czekam az z tego wyrośnie.
      p.s. tez byłam z tym u lekarza i powiedział, żeby przegłodzić i tak zrobiłam,
      po całym dniu niejedzenia rzucił się na jedzenie. A poza tym sprawdź czy nie ma
      pasozytów!!!
    • makowapanienka2 Re: Problem z synem!!!!! 14.03.05, 15:27
      Ja miałam ten sam problem z córką jak miała 4 lata (teraz też chodzi do
      zerówki). u nas problemem było to że panie zmuszały dzieci żeby dzieci wszystko
      zjadały i na dodatek jadły szybko. Jak kiedyś córka zjadła ostatnia to za kare
      nie mogła się bawić na placu zabaw z innymi dziećmi. Efekt był taki że córka
      odmawiała wogóle jedzenia. kiedy się zorientowałam co jest przyczyną odbyłam
      rozmowe z paniami i powiedziałam żeby córka jadła co chce i ile chce i może
      wogóle nie jeść jeśliu taką ma ochote. Panie troche były oburzone bo to będzie
      zły przykład dla dzieci ale byłam nieugięta bo wkońcu to przez nie moje dziecko
      przestało jeść. W domu pytałam się tylko czy jest głodna jeśli była to dawałam
      jej jedzenie (koniecznie małe porcje) a jeżeli nie to nie namawiałam i po jakimś
      czasie wszystko wróciło do normy. Przeczytałam w jakiejś gazecie o dzieciach że
      dziecko samo się nie zagłodzi i tego się trzymałam.
      Pozdrawiam i mam nadzieje że sykowi wróci apetyt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka