Dodaj do ulubionych

Do wszystkich rozżalonych

09.04.05, 17:54
Zaznaczam,że będę złośliwa, no ale jestem spod znaku skorpiona- więc to wiele
tłumczy.
No więc wszystkim rozżalonym i rozzłoszczonym,że w minionym tygodniu zabrakło
bajeczki, zamknęli sklep, zmienili dramatycznie program w TV i zrobili
jeszcze wiele innych przykrych niespodzianek oświadczam,że następny taki
dzień, który w pełni zdezorganizuje Wam życie i zabroni prawa wyboru to
zdarzy się chyba dopiero za 100, 200, 300 lat lub może nawet nigdy, więc
możecie spać spokojnie.
Pretensjonalność pod płaszczykiem tak ostatnio nadużywanego pojęcia
tolerancji niektórych emam mnie rozbraja.
Wszystkie które nie były zaskoczone, zdziwione i rozżalone pozdrawiam, bo
chyba się zrozumiałyśmysmile
Obserwuj wątek
    • michiko nie sil się na orginalność z tym "skorpionem" 09.04.05, 17:56
      to jaki naprawdę skorpion ma charakterek zalezy od układu wszystkich planet w
      momencie przyjścia na świat. A to ze skorpiony są złosliwe to stereotyp. Nie
      wszystkie!!!
    • wieczna-gosia Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 17:57
      genialny jest w dzisiejszej gazecie TV felietonik Ogorka.

      Wszystkim rozzalonym dedykuje.
      • kawka74 Ogórek rulez :)) 09.04.05, 18:03
        Wszystko na swoim miejscu. "Proszki wróciły do łazienki, budynie do kuchni, a posłowie na ośle ławki" - piękne. smile
      • kubusala Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 18:10
        Można to znaleźć w internecie?
      • wegatka Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 19:12
        Też mnie zachwycił felieton pana Ogórka smile
    • salma75 Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 17:58
      I po co znowu ten temat?
      Mało tego było, naprawdę?? sad
      • 18lipca Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 21:58
        Jak to: po co?
        Zawsze warto się poczubić!!!
    • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 18:30
      kubusala napisała:

      > oświadczam,że następny taki
      > dzień, który w pełni zdezorganizuje Wam życie i zabroni prawa wyboru to
      > zdarzy się chyba dopiero za 100, 200, 300 lat lub może nawet nigdy,




      Przepraszam, a skad Ty to mozesz wiedziec, czy sie zdarzy czy nie?
      Bez sensu,
      pozdr
      • maja45 [...] 09.04.05, 18:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kubusala Re: Do wszystkich rozżalonych 09.04.05, 21:35
        sonnja1 napisała:

        > kubusala napisała:
        >
        > > oświadczam,że następny taki
        > > dzień, który w pełni zdezorganizuje Wam życie i zabroni prawa wyboru to
        > > zdarzy się chyba dopiero za 100, 200, 300 lat lub może nawet nigdy,
        >
        >
        >
        >
        > Przepraszam, a skad Ty to mozesz wiedziec, czy sie zdarzy czy nie?
        > Bez sensu,
        > pozdr
        >
        > Oj Sonnju ze statystyk, ze statystyk, pokaż mi drugiego takiego człowieka z
        taką charyzmą, którego ceniłby cały świat, którego ceniliby wyznawcy innych
        religii i który w dodatku byłby Polakiem. Ponieważ nigdy jeszcze takiego nie
        było, to mogę chyba przypuszczać,że długo nie będzie. Co nie znaczy,że jestem
        jasnowidzem.
        >
        • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 08:08
          kubusala napisała:

          > sonnja1 napisała:
          >
          > > kubusala napisała:
          > >
          > > > oświadczam,że następny taki
          > > > dzień, który w pełni zdezorganizuje Wam życie i zabroni prawa wybor
          > u to
          > > > zdarzy się chyba dopiero za 100, 200, 300 lat lub może nawet nigdy,
          >
          > >
          > >
          > >
          > >
          > > Przepraszam, a skad Ty to mozesz wiedziec, czy sie zdarzy czy nie?
          > > Bez sensu,
          > > pozdr
          > >
          > > Oj Sonnju ze statystyk, ze statystyk, pokaż mi drugiego takiego człowieka
          > z
          > taką charyzmą, którego ceniłby cały świat, którego ceniliby wyznawcy innych
          > religii i który w dodatku byłby Polakiem. Ponieważ nigdy jeszcze takiego nie
          > było, to mogę chyba przypuszczać,że długo nie będzie. Co nie znaczy,że jestem
          > jasnowidzem.
          > >


          Owszem, charyzma papieza byla wyjatkowa, ale moja droga, jak to sie mowi ,
          nigdy nie mow nigdy ; zadziwiajaco czesto to powiedzenie jest prawdziwe,
          a tak juz calkiem na marginesie, moje przewidywania sa calkiem przeciwne-
          jeszcze nie raz zdarzy sie cos, co, jak napisalas, zdezorganizuje nam zycie,
          pozdr,
    • janet3 Kubusala masz wielką rację 09.04.05, 20:23
      Podpisuję się całymi łapskami pod tym co napisałaś,brawo
      • madelaine6 Re: Kubusala masz wielką rację 09.04.05, 21:29
        Kubusalo kochana,od dluzszego czasu nie napisalam tu nic,bo rece mi
        opadaly,ale Tobie racje przyznac musze (co niniejszym czynie).I ciesze sie,
        ze ktos jeszcze ma podobny niesmak wink,bo juz myslalam,ze to ja jestem
        dziwna...
        • kubusala Re: Kubusala masz wielką rację 09.04.05, 21:31
          madelaine6 napisała:

          > Kubusalo kochana,od dluzszego czasu nie napisalam tu nic,bo rece mi
          > opadaly,ale Tobie racje przyznac musze (co niniejszym czynie).I ciesze sie,
          > ze ktos jeszcze ma podobny niesmak wink,bo juz myslalam,ze to ja jestem
          > dziwna...
          >
          Dzieki, a przy okazji Madelaine! co ja widzę, co to za sygnaturka?? jesteś w
          ciąży??? coś chyba przeoczyłamsmile))
          Gratuluję!!!!
          • anusiamilusia o co chodzi 09.04.05, 21:48
            po co te spory i stwarzanie sztucznych problemów. Czy nie macie naprawdę innych
            zmartwień? A podobno Polacy po śmierci Jana Pawła II stali się sobie
            bliżsi..........
            • paquita1 Re: o co chodzi 09.04.05, 21:53
              powiem sczerze ze mi nawet przykro ze znowu te durne reklamy leca...znowu o
              jakis pie..ch gadaja...sad bylo tak inaczej...smile
            • salma75 Re: o co chodzi 09.04.05, 21:56
              też tego nie rozumiem...sad
              Znalazł się powód do wiecznych sporów....
              • salma75 Re: o co chodzi 09.04.05, 21:58
                To była odpowiedź do postu anusimilusi...
                • ledzeppelin3 Re: o co chodzi 09.04.05, 22:05
                  Sporów nikt nie chce, ale niesmak pozostał...Kubusala, pozdrawiam, dzięki takim
                  mamom jak Ty lżej na sercu...
                  • kubusala Re: o co chodzi 09.04.05, 22:57
                    ledzeppelin3 napisała:

                    > Sporów nikt nie chce, ale niesmak pozostał...Kubusala, pozdrawiam, dzięki
                    takim
                    >
                    > mamom jak Ty lżej na sercu...

                    Dokładnie, doskonale to nazwałaś, pozostał niesmak i mój wątek nie miał na celu
                    rozpoczęcie nowych dyskusji, to tylko taka moja osobista refleksa po niektórych
                    zeszłotygodniowych bezsensownych dyskusjach i tyle.
          • madelaine6 Re: Kubusala masz wielką rację 09.04.05, 22:11
            > Dzieki, a przy okazji Madelaine! co ja widzę, co to za sygnaturka?? jesteś w
            > ciąży??? coś chyba przeoczyłamsmile))
            > Gratuluję!!!!


            Nio,to juz 20 tydzien smile Dzieki za gratulacje.
        • kornelcia75 Re: Kubusala masz wielką rację 10.04.05, 08:18
          i tyle.
    • umasumak Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 00:54
      Kubusalo, podzielam Twoje zdanie w tej kwestii. Wnoszone w ostanich dniach
      zastrzeżenia co do ramówki TV, zamkniętych sklepów i forum gazetowego, były po
      prostu żałośnie małostkowe w obliczu tak wielkiego dramatu, jaki przeżywał
      świat. Pzdr
      • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 08:12
        umasumak napisała:

        > (:smile> prostu żałośnie małostkowe w obliczu tak wielkiego dramatu, jaki
        przeżywał
        > świat


        Swiat? Bez przesady. Raczej Polska tylko. Mieszkam za granica i tu zaledwie sie
        o tym wydarzeniu wzmiankuje (no bo przegieciem byloby nie wspomniec)
        pozdr,
        • kubusala Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 09:02
          sonnja1 napisała:

          > umasumak napisała:
          >
          > > (:smile> prostu żałośnie małostkowe w obliczu tak wielkiego dramatu, jak
          > i
          > przeżywał
          > > świat
          >
          >
          > Swiat? Bez przesady. Raczej Polska tylko. Mieszkam za granica i tu zaledwie
          sie
          >
          > o tym wydarzeniu wzmiankuje (no bo przegieciem byloby nie wspomniec)
          > pozdr,

          Oj Sonnju o co Ci chodzi? kolejną debatę? Nie chodzi nam o to,żeby teraz
          przebijac sie nawzajem, kto bardziej przeżywał itd. Polska przeżywała
          najbardziej, bo nie wiem czy wiesz, ale Papiez był Polakiem, a można śmiało
          powiedzieć,że Świat też przeżywał, bo głowy największych krajów Państwa z dnia
          na dzień porzuciły swoje ważne obowiązki i przybyły na pogrzeb, skoro taki
          prezydent USA, który ma zaplanowane spotkania na kilka miesięcy do przodu nagle
          przerzywa wszystko i jedzie do Rzymu to chyba coś znaczy prawda?
          Zresztą po co ja się tłumaczę, cieszę się,że nie niektóre dziewczyny rozumieją
          o co mi chodzi, Ty skoro nie chcesz to nie musisz, ja dyskutować z Tobą nie
          będę, gdyż pytanie Twoje: skąd wiem,że już taki człowiek nam się nie trafi...
          świadczy tylko o tym,że mnie nie zrozumiałaś. Nie zawsze wszystko jest białe i
          czarne.

          • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 09:21
            kubusala napisała:

            > sonnja1 napisała:
            >
            > > umasumak napisała:
            > >
            > > > (:smile> prostu żałośnie małostkowe w obliczu tak wielkiego dramat
            > u, jak
            > > i
            > > przeżywał
            > > > świat
            > >
            > >
            > > Swiat? Bez przesady. Raczej Polska tylko. Mieszkam za granica i tu zaledw
            > ie
            > sie
            > >
            > > o tym wydarzeniu wzmiankuje (no bo przegieciem byloby nie wspomniec)
            > > pozdr,
            >
            > Oj Sonnju o co Ci chodzi? kolejną debatę? Nie chodzi nam o to,żeby teraz
            > przebijac sie nawzajem, kto bardziej przeżywał itd. Polska przeżywała
            > najbardziej, bo nie wiem czy wiesz, ale Papiez był Polakiem, a można śmiało
            > powiedzieć,że Świat też przeżywał, bo głowy największych krajów Państwa z
            dnia
            > na dzień porzuciły swoje ważne obowiązki i przybyły na pogrzeb, skoro taki
            > prezydent USA, który ma zaplanowane spotkania na kilka miesięcy do przodu
            nagle
            >
            > przerzywa wszystko i jedzie do Rzymu to chyba coś znaczy prawda?
            > Zresztą po co ja się tłumaczę, cieszę się,że nie niektóre dziewczyny
            rozumieją
            > o co mi chodzi, Ty skoro nie chcesz to nie musisz, ja dyskutować z Tobą nie
            > będę, gdyż pytanie Twoje: skąd wiem,że już taki człowiek nam się nie trafi...
            > świadczy tylko o tym,że mnie nie zrozumiałaś. Nie zawsze wszystko jest białe
            i
            > czarne.
            >



            O co mi chodzi, pytasz. O nic mi nie chodzi. Po prostu sie wypowiedzialam. Nie
            wolno? Po to jest forum, o ile wiem. Masz racje, nie zrozumialysmy sie. Ja
            wyrazilam swoje zdanie z punktu widzenia roznego od Twojego, Ty zas
            najwyrazniej oczekujesz tylko potakiwania.
            Zas co do waznych glow panstw przybylych na pogrzeb...No coz, powszechnie
            wiadomo, iz religia idzie reka w reke z polityka, wiec obecnosc na pogrzebie to
            polityczny obowiazek.
            pozdr.
            • kubusala Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 09:27
              sonnja1 napisała:

              >
              > O co mi chodzi, pytasz. O nic mi nie chodzi. Po prostu sie wypowiedzialam.
              Nie
              > wolno? Po to jest forum, o ile wiem. Masz racje, nie zrozumialysmy sie. Ja
              > wyrazilam swoje zdanie z punktu widzenia roznego od Twojego, Ty zas
              > najwyrazniej oczekujesz tylko potakiwania.
              > Zas co do waznych glow panstw przybylych na pogrzeb...No coz, powszechnie
              > wiadomo, iz religia idzie reka w reke z polityka, wiec obecnosc na pogrzebie
              to
              >
              > polityczny obowiazek.
              > pozdr.

              Tak oczekuję przytakiwania i bicia braw, a
              Ty najwyraźniej chcesz się z kimś pokłócić, Twój pretensjonalny ton od początku
              o tym świadczy, no ale na mnie nie licz nie lubię jałowych dyskusji.
        • umasumak Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 10:20
          sonnja1 napisała:

          > umasumak napisała:
          >
          > > (:smile> prostu żałośnie małostkowe w obliczu tak wielkiego dramatu, jak
          > i
          > przeżywał
          > > świat
          >
          >
          > Swiat? Bez przesady. Raczej Polska tylko. Mieszkam za granica i tu zaledwie
          sie
          >
          > o tym wydarzeniu wzmiankuje (no bo przegieciem byloby nie wspomniec)
          > pozdr,

          Każdy widzi, co chce wiedzieć. Ty widzisz gesty poczynione z kurtuazji ledwie,
          lecz faktem jest, że śmierć Papieża została przyjęta emocjonalnie w różnych
          zakątkach świata. Zdaję sobie sprawę, że nie na taką skalę jak w Polsce - ale
          jednak. Wystarczyło pooglądać trochę programów inforamcyjnych - msze, modlitwy
          w kościołach na całym świecie, w których uczestniczyli nie tylko katolicy. Czy
          uważasz, że takie spontaniczne gesty, to tylko strategia polityczna?
          >
          >
          • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 11:00
            Z calym szacunkiem ale pomieszalas dwie kwestie. Posunieciem politycznym
            nazwalam nie organizowane msze w kosciolach na calym swiecie, ale udzial
            waznych osobistosci w pogrzebie.
            Zas co do odzewu na smierc papieza na calym swiecie- wierze, iz w wielu
            miejscach to wydarzenie przyjete zostalo- jak piszesz- emocjonalnie. Ale np. w
            moim otoczeniu wygladalo to tak: podczas rozmow ze znajomymi, czy z sasiadami z
            bloku, nikt, absolutnie nikt, ani raz nie napomknal o papiezu. Co do mediow
            natomiast: w codziennych wiadomosciach podano informacje o smierci papieza,
            nastepnie na dzien przed pogrzebem- chyba godzinny program relacjonujacy zycie
            papieza, no i wreszcie bezposrednia relacja z uroczystosci pogrzebowych. I
            tyle. Nastepnego dnia mniej wiecej tyle samo uwagi poswiecono relacji z
            uroczystosci na krolewskim dworze w Anglii. Chyba nie okreslilabym tego
            mianem "przezywania dramatu",
            pozdr,
            • umasumak Re: Do wszystkich rozżalonych 10.04.05, 11:25
              sonnja1 napisała:

              > Z calym szacunkiem ale pomieszalas dwie kwestie. Posunieciem politycznym
              > nazwalam nie organizowane msze w kosciolach na calym swiecie, ale udzial
              > waznych osobistosci w pogrzebie.
              > Zas co do odzewu na smierc papieza na calym swiecie- wierze, iz w wielu
              > miejscach to wydarzenie przyjete zostalo- jak piszesz- emocjonalnie. Ale np.
              w
              > moim otoczeniu wygladalo to tak: podczas rozmow ze znajomymi, czy z sasiadami
              z
              >
              > bloku, nikt, absolutnie nikt, ani raz nie napomknal o papiezu. Co do mediow
              > natomiast: w codziennych wiadomosciach podano informacje o smierci papieza,
              > nastepnie na dzien przed pogrzebem- chyba godzinny program relacjonujacy
              zycie
              > papieza, no i wreszcie bezposrednia relacja z uroczystosci pogrzebowych. I
              > tyle. Nastepnego dnia mniej wiecej tyle samo uwagi poswiecono relacji z
              > uroczystosci na krolewskim dworze w Anglii. Chyba nie okreslilabym tego
              > mianem "przezywania dramatu",
              > pozdr,
              >
              > Co nie zmienia faktu, że w wielu miejscach na świecie, ludzie przyjeli
              wiadomość o śmierci Papieża emocjonalnie. I podkreślam jeszcze raz - zdaję
              sobie sprawę, że nie na taką skalę jak w Polsce.
            • iwles Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 08:22
              sonnja1 napisała:

              Zas co do odzewu na smierc papieza na calym swiecie- wierze, iz w wielu
              > miejscach to wydarzenie przyjete zostalo- jak piszesz- emocjonalnie. Ale np.
              w
              > moim otoczeniu wygladalo to tak: podczas rozmow ze znajomymi, czy z sasiadami
              z
              >
              > bloku, nikt, absolutnie nikt, ani raz nie napomknal o papiezu. Co do mediow
              > natomiast: w codziennych wiadomosciach podano informacje o smierci papieza,
              > nastepnie na dzien przed pogrzebem- chyba godzinny program relacjonujacy
              zycie
              > papieza, no i wreszcie bezposrednia relacja z uroczystosci pogrzebowych. I
              > tyle. Nastepnego dnia mniej wiecej tyle samo uwagi poswiecono relacji z
              > uroczystosci na krolewskim dworze w Anglii. Chyba nie okreslilabym tego
              > mianem "przezywania dramatu",
              > pozdr,

              Soniu - dramaty przeżywa się w sercu, a nie mierzy się ich ramówką programów tv.
              Poza tym akurat w polskich mediach, pokazywane zdjęcia z całego świata
              przedstawiały baaaaaaaaaardzo wiele narodów pogrążonych w płaczu, rozpaczy i
              modlitwach. To, że Ty tego nie widziałaś, nie oznacza, że tak nie było.
              • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 08:51
                iwles napisała:

                >
                > Soniu - dramaty przeżywa się w sercu, a nie mierzy się ich ramówką programów
                tv
                > .
                > Poza tym akurat w polskich mediach, pokazywane zdjęcia z całego świata
                > przedstawiały baaaaaaaaaardzo wiele narodów pogrążonych w płaczu, rozpaczy i
                > modlitwach. To, że Ty tego nie widziałaś, nie oznacza, że tak nie było.


                Wybiorczo potraktowalas moj post. Oprocz info o TV napisalam tez o prywatnej
                reakcji ludzi tutaj. Nikt o papiezu nie rozmawia, nikt nie napomyka w czasie
                rozmowy. W dniu smierci papieza akurat mielismy gosci, kiedy
                zakomunikowalam "papiez umarl" skwitowano to tak: "no i dobrze, byl juz stary,
                schorowany".
                A te "baaaaaaaaaardzo wiele narodów pogrążonych w płaczu, rozpaczy i
                > modlitwach" to raczej katolicy z wielu narodow. Pisanie o calych narodach to
                zbedny patos.

                pozdr.
                • umasumak Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 09:51
                  Nie pisałam o całych narodach, a o wielu ludziach w różnych częsciach świata -
                  przeczytaj dokładnie. I nie prawdą jest, że Papieża opłakują tylko katolicy. Np
                  w Rosji, do modlitw za Niego dołączali też prawosławni.
                  • sonnja1 Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 10:05
                    umasumak napisała:

                    > Nie pisałam o całych narodach, a o wielu ludziach w różnych częsciach świata -

                    > przeczytaj dokładnie.


                    Droga Umasumak! Ty czytaj dokladnie! Moja odpowiedz co do calych narodow byla
                    komentarzem do wypowiedzi Iwles a nie Twojej.
                    pozdr.
                    • umasumak Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 10:13
                      sonnja1 napisała:

                      > umasumak napisała:
                      >
                      > > Nie pisałam o całych narodach, a o wielu ludziach w różnych częsciach świ
                      > ata -
                      >
                      > > przeczytaj dokładnie.
                      >
                      >
                      > Droga Umasumak! Ty czytaj dokladnie! Moja odpowiedz co do calych narodow byla
                      > komentarzem do wypowiedzi Iwles a nie Twojej.
                      > pozdr.
                      >
                      Wiem, że to była odpowiedź na post Iwles, ale jej wypowiedź jest w podobnym
                      tonie do moich, więc niejako ustosunkowałaś się też do mojego zdania. Pzdr
                • iwles Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 12:03
                  sonnja1 napisała:
                  > Wybiorczo potraktowalas moj post. Oprocz info o TV napisalam tez o prywatnej
                  > reakcji ludzi tutaj. Nikt o papiezu nie rozmawia, nikt nie napomyka w czasie
                  > rozmowy. W dniu smierci papieza akurat mielismy gosci, kiedy
                  > zakomunikowalam "papiez umarl" skwitowano to tak: "no i dobrze, byl juz
                  stary,
                  > schorowany".
                  > A te "baaaaaaaaaardzo wiele narodów pogrążonych w płaczu, rozpaczy i
                  > > modlitwach" to raczej katolicy z wielu narodow. Pisanie o calych narodac
                  > h to
                  > zbedny patos.

                  A to, czy to byli raczej katolicy, czy też nie - nie wiem ani ja, ani Ty.
                  Pozdrawiam.
    • 18lipcowa [...] 10.04.05, 11:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • elmira_k Re: Kubusala dzięki 10.04.05, 23:01
      Kubusala wielkie dzięki za twój post bo już mi się strasznie zrobiło po
      przeczytaniu innych.
      • ledzeppelin3 Re: Kubusala dzięki 11.04.05, 11:06
        Nie chcę ciągnąć wątku, bo wypowiedzi niektórych matek wywołują u mnie sporą
        gorycz, ale powiem tylko, że na tym forum nie znalazłam pocieszenia i
        umocnienia duchowego w żalu po śmierci Ojca Świętego. Znalazłam je na forum
        prywatnym, bynajmniej nie na "Wychowaniu w wierze" czy innym forum związanym
        tematycznie z Kościołem- raczej forum na wskroś świeckim, gdzie częstym tematem
        jest chociażby seks, o którym rozmawia się bardzo otwarcie. Przyznam, że
        myślałam naiwnie, że to właśnie mamy są osobami najbardziej związanymi z
        papieżem (choćby z uwagi na wartości, jakie przekazywał światu, które matki
        mogą przekazać dzieciom), i że one włanie jego odejście najbardziej
        przeżyją...Jednak lektura tego forum i duża ilość postów w których z zapałem
        godnym lepszej sprawy zajmowano się drobiazgami wynikłymi w związku z
        organizowaniem żałoby, oraz urastanie tych drobiazgów do rangi "istotnych"
        problemów, zmusza mnie do smutnej refleksji, że rosnące pokolenie niekoniecznie
        będzie wychowane w duchu, który przekazał Ojciec Święty. Obym się myliła.
    • bea.bea Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 14:40
      no i zgubilismy , zrozumienie i miłość bliźniego smile)))))
      • ledzeppelin3 Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 16:08
        Bardzo daleko wysunięte wnioski.
    • 18lipcowa Re: Do wszystkich rozżalonych 11.04.05, 16:10
      Mój żal juz minął, cieszę się że zycie wrócilo do normy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka