Nie ukrywam, że będę wdzięczna za Wasze propozycje. Non stop pojawiają się
posty "co wolno a czego nie wolno, gdzie wolno".
Wczoraj po raz kolejny byłam świadkiem upominania dziecka przez babcię "nie
krzycz, nie wolno", podczas spaceru
W takim razie gdzie wolno krzyczeć, biegać?
Z moich doświadczeń wiem, że nie wolno:
-w domu (sąsiedzi)
-wlesie (zwierzątka)
-na placu zabaw (śpiące w wózkach dzieci) i starsi odpoczywający na ławkach
-w sklepie, szkole, szpitalu......
W takim razie, gdzie nasze "żywe sreberka" mają się wyszumieć i wybiegać? Nie
mówię tu o dzieciach w wieku 2 lat, które po godzinie spędzonej na spacerze
rozkosznie idą spać

))