16.04.05, 22:14

Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod
nosem:"dupa".
"Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś"
odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa,
wiesz synku duduś to takie zwierzątko"
"Tato, a jak on wygląda?"
"A, ma takie rączki i nóżki...."
"Tatusiu, a cojedzą dudusie?"
"Mmm. Jedzą warzywa owoce...."
"A tato, a czy dudusie mają dzieci?"
"Noo, tak"
"To znaczy, że dudusie się rozmnażają?"
"Tak"
"A jak się nazywają dzieci dudusia?"
"Eee...dudusiątka."
"A jak wyglądają dudusiątka?"
"Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe"
"A co jedzą dudusiątka?"
"Eeee..... mleczko piją..."
"Tato, a gdzie mieszkają dudusie?"
"DUPA POWIEDZIAŁEM DUPA
Obserwuj wątek
    • joanna266 Re: :) 16.04.05, 23:10
      super.troche smiechu przed snem nie zaszkodzi.wielkie dziekismile))))))
      • hanka_79 Re: :) 18.04.05, 23:02
        Małżeństwo w restauracji. Zamawiają obiad. Żona do kelnera:
        -może kotlet schabowy..., ziemniaki..., coś do picia...,
        Zniecierpliwiony kelner:
        -a warzywo?
        Żona patrzy na męża i mówi:
        -on to samo co ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka