Dodaj do ulubionych

Sowo_hu_hu!! Co z Tobą????

19.04.05, 09:43
Tak się ostatnio zastanawiam , co tam u Ciebie?Miałaś się przeprowadzić, pewno
już to nastąpiło skoro nic nie piszesz...?
Odezwij się jak tam u Ciebie życie się toczysmile

Serdeczne Pozdrowienia!!
smile
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 11:02
      Może w koncu doszła do tego że jest dorosła i zdecydowała się na siebie
      zarobić?
      • milka_milka Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 11:46
        A po co ten komentarz? Post nie był do Ciebie.
        • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 11:56
          milka_milka napisała:

          > A po co ten komentarz? Post nie był do Ciebie.


          A po co Twój komentarz? Post nie był o Tobie.
      • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 12:34
        18lipcowa napisała:

        > Może w koncu doszła do tego że jest dorosła i zdecydowała się na siebie
        > zarobić?
        >
        >

        Powiedziala pozostajaca na utrzymaniu mamy, bezrobotna 18lipcowa... nic dodac,
        nic ujac.
        • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 12:44
          hawan napisała:

          > 18lipcowa napisała:
          >
          > > Może w koncu doszła do tego że jest dorosła i zdecydowała się na siebie
          > > zarobić?
          > >
          > >
          >
          > Powiedziala pozostajaca na utrzymaniu mamy, bezrobotna 18lipcowa... nic dodac,
          > nic ujac.

          Mylisz się tutaj i to bardzo. Brak pracy nie oznacza braku pieniędzy.A bycie na
          utrzymaniu nie wyklucza dokładania sie do opłat i na samodzielnym żywieniu się,
          opłacaniu sobie szkoły i wszelkich zachcianek.
          • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:26
            18lipcowa
            > Mylisz się tutaj i to bardzo. Brak pracy nie oznacza braku pieniędzy.A bycie na
            >
            > utrzymaniu nie wyklucza dokładania sie do opłat i na samodzielnym żywieniu się,
            >
            > opłacaniu sobie szkoły i wszelkich zachcianek.
            >

            Oj kochana jak Ty w Polsce o 15 prace konczylas i obecnie zyjesz z oszczednosci,
            to moze nie mowmy o <wszelkich zachciankach> wink
            • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:31
              hawan napisała:

              > 18lipcowa
              > > Mylisz się tutaj i to bardzo. Brak pracy nie oznacza braku pieniędzy.A by
              > cie na
              > >
              > > utrzymaniu nie wyklucza dokładania sie do opłat i na samodzielnym żywieni
              > u się,
              > >
              > > opłacaniu sobie szkoły i wszelkich zachcianek.
              > >
              >
              > Oj kochana jak Ty w Polsce o 15 prace konczylas i obecnie zyjesz z
              oszczednosci
              > ,
              > to moze nie mowmy o <wszelkich zachciankach> wink

              A kto powiedział że ja tą pracę konczyłam o 15 i miałam ją tylko jedną??????????
              Kto powiedział że teraz nie mam pracy????
              • pannajoanna Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:32
                Lipcowa, spokoj !!!
                Na forum przeciez lepiej wiedza czy masz prace, jaka i z czego zyjesz wink)
                • sowa_hu_hu ps 19.04.05, 13:38
                  co do tego ze mnie nie było - długo miałam zepsuty komputer... w sumie to działa
                  mi od czterech dni dopiero... poza tym niemaz jak wraca z pracy caly czas siedzi
                  i stuka w klawisze co by cos dorobić tak ze nie mam nawet kiedy tu zaglądać...
                  ale nie znudziło mi sie nasze forum smile
                • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:40
                  pannajoanna napisała:

                  > Lipcowa, spokoj !!!
                  > Na forum przeciez lepiej wiedza czy masz prace, jaka i z czego zyjesz wink)

                  Ta chciałam dodac też że mam bogatego starszego sponsora i za to głownie żyję...
              • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:53
                18lipcowa napisała:

                > A kto powiedział że ja tą pracę konczyłam o 15 i miałam ją tylko jedną?????????

                Powiedzial to nikt inny jak niejaki 18lipiec...
                Dochodzi 15, zaraz koniec pracy !
                Autor: 18lipiec

                W powyzszym poscie druga praca nie zostala wspomniana, ale pozniejsza laba jak
                najbardziej wink

                • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:58
                  hawan napisała:

                  > 18lipcowa napisała:
                  >
                  > > A kto powiedział że ja tą pracę konczyłam o 15 i miałam ją tylko jedną???
                  > ??????
                  >
                  > Powiedzial to nikt inny jak niejaki 18lipiec...
                  > Dochodzi 15, zaraz koniec pracy !
                  > Autor: 18lipiec
                  >
                  > W powyzszym poscie druga praca nie zostala wspomniana, ale pozniejsza laba jak
                  > najbardziej wink
                  >
                  Ano widzisz. Potem odpoczywam, a potem pracuję nocą. Chyba wiesz jak ?
                  • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:01
                    18lipcowa napisała:


                    > >
                    > Ano widzisz. Potem odpoczywam, a potem pracuję nocą. Chyba wiesz jak ?

                    Bez komentarza...
                    • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:04
                      hawan napisała:

                      > 18lipcowa napisała:
                      >
                      >
                      > > >
                      > > Ano widzisz. Potem odpoczywam, a potem pracuję nocą. Chyba wiesz jak ?
                      >
                      > Bez komentarza...


                      Własnie stąd mam pieniądze by nie byc na czyimś utrzymaniu. Teraz pasuje?
                      • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:15
                        18lipcowa napisała:

                        >
                        > Własnie stąd mam pieniądze by nie byc na czyimś utrzymaniu. Teraz pasuje?
                        >

                        Kazdy zarabia tak jak umie najlepiej...
                        • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:17
                          hawan napisała:

                          > 18lipcowa napisała:
                          >
                          > >
                          > > Własnie stąd mam pieniądze by nie byc na czyimś utrzymaniu. Teraz pasuje?
                          > >
                          >
                          > Kazdy zarabia tak jak umie najlepiej...

                          Dokładnie tak.Pewnie wiesz że zażartowałam sobie z tą nocną pracą i
                          sponsorem.Oczywiście nic takiego nie ma i nigdy by nie było. Napisałam tak
                          żebyś po prostu zrozumiała ze każdy może mieć jakieś źródło dochodów, nawet nie
                          pracujący, że każdy może mieć oszczędności, że nie każdy kto mieszka z
                          rodzicami na nich żeruje.
                          • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:25
                            Absolutnie nie musisz mi sie tlumaczyc jakie jest Twoje zrodlo dochodu, oraz no
                            co wydajesz swoje pieniadze... ja poprostu mam alergie na kogos kto <wyzej s.a
                            niz du.e ma>.
                            • cocollino1 Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:27
                              Ja tez, chociaz nie mam na mysli Lipiec.
                              • hawan Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:31
                                cocollino1 napisała:

                                > Ja tez, chociaz nie mam na mysli Lipiec.

                                Przykro mi, nie wiedzialam, ze tak sie mnie odbiera.
                                • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:32
                                  hawan napisała:

                                  > cocollino1 napisała:
                                  >
                                  > > Ja tez, chociaz nie mam na mysli Lipiec.
                                  >
                                  > Przykro mi, nie wiedzialam, ze tak sie mnie odbiera.


                                  taa masz na mnie alergię. Ciekawa jestem tylko skąd, skoro na tym forum widze
                                  cie 1 raz ???
                                • cocollino1 Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:34
                                  O Ciebie tez nie, absolutnie!!!!!!!!
                                  • hawan Cocollinol 19.04.05, 14:39
                                    cocollino1 napisała:

                                    > O Ciebie tez nie, absolutnie!!!!!!!!

                                    Ufff!! Dziekuje! Juz mi lepiej wink
                            • 18lipcowa Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 14:32
                              hawan napisała:

                              > Absolutnie nie musisz mi sie tlumaczyc jakie jest Twoje zrodlo dochodu, oraz
                              no
                              > co wydajesz swoje pieniadze... ja poprostu mam alergie na kogos kto <wyzej
                              > s.a
                              > niz du.e ma>.



                              Jasne że nie muszę.Ale skoro nie masz pojęcia skąd mam pieniądze i ile to nie
                              insynuuj mi że jestem na utrzymaniu.
            • ula_max przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 13:32
              bo ja właśnie o 15, wychodzę z pracy a na zachcianki i owszem mnie stać.
              Nierozumiem skąd ten wniosek.
              • 18lipcowa Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 13:41
                ula_max napisała:

                > bo ja właśnie o 15, wychodzę z pracy a na zachcianki i owszem mnie stać.
                > Nierozumiem skąd ten wniosek.

                Ja też nie ale zrozumiałam że żeby mnie było stać na zachcianki to powinnam
                pracować chyba ...nocą...
                • ula_max Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 13:55
                  wychodzę o 15, bo czas po 15 jest zarezerwowany dla mojego dziecka. A od tego
                  mam pracowników, zeby zasuwali do nocy.
                  • hawan Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 13:59
                    ula_max napisała:

                    > wychodzę o 15, bo czas po 15 jest zarezerwowany dla mojego dziecka. A od tego
                    > mam pracowników, zeby zasuwali do nocy.

                    Ula w takim wypadku nie porownuj sie go kogos, kogo sie wyrzuca z pracy...
                    • ula_max Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:02
                      a wg. Ciebie do kogo się porównuję? Bo się chyba zgubiłam, albo nie doczytałam.
                    • 18lipcowa Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:05
                      hawan napisała:

                      > ula_max napisała:
                      >
                      > > wychodzę o 15, bo czas po 15 jest zarezerwowany dla mojego dziecka. A od
                      > tego
                      > > mam pracowników, zeby zasuwali do nocy.
                      >
                      > Ula w takim wypadku nie porownuj sie go kogos, kogo sie wyrzuca z pracy...

                      Ale mnie nie wyrzucono z pracy.
                  • cocollino1 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:05
                    a pomyslalas o tych, ktorzy zasuwaja, ze moze byc im przykro ze tak wlasnie to
                    okreslilas?
                    • 18lipcowa Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:08
                      cocollino1 napisała:

                      > a pomyslalas o tych, ktorzy zasuwaja, ze moze byc im przykro ze tak wlasnie
                      to
                      > okreslilas?

                      Nie przesadzaj. Ja czasem zasuwałam, a jakby mi ktoś tak powiedzial to
                      generalnie olałabym to...
                      • cocollino1 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:11
                        Ty bys olala, a ktos inny moze nie za bardzo. Okreslenie nieladne. Ja nie
                        zasuwam do nocy coprawda, ale moze kto to czyta i owszem. Czasem mozna kogos
                        urazic.
                    • ula_max Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:10
                      rozumiem że Cię uraziłam, bo zasuwasz? Każdy robi to co lubi, albo to na co
                      sobie zasłużył, albo to co musi. Ja nikomu nic nie każę, tylko proszę, a to
                      jest różnica.
                      • cocollino1 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:13
                        a widzisz nie zasuwam, nie musze, ale to nie znaczy ze nie mysle o innych
                        ktorzy zasuwaja. Wspolczuje w takim razie Twoim pracownikom, skoro masz takie
                        podejscie sympatyczne.
                        • ula_max Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:16
                          dzięki, właśnie mnie uświadomiłaś, że jestem kapitalistycznym wyzyskiwaczem i
                          gnębię klasę robotniczą. Na stos!!! Trudno, jakoś to przeżyję, bo za chwilę
                          biegnę do mojego maleństwa, a niezałatwione sprawy zrzucę na moich biednych
                          pracowników. Pewnie nie wyjdą z pracy przed 21!
                          • cocollino1 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 14:18
                            Uświadom sobie tylko, ze kazdemu nalezy sie szacunek i bedzie ok.
                            • sowa_hu_hu magda :) 19.04.05, 14:21
                              jakbys chciala czasami pogadać to wal śmiało na gg 8647857
                              chociaz mam nadzieje że teraz znowu zaczne tu bywac częściej...

                              w kazdym razie bardzo ci dziekuje za pamięc i dobre słowo smile
                              i wszystkim który w jakiś sposób ciepło o mnie myślą smile



                              HEY MAMA moja kolekcja odzieży ciążowej
                              sezon wiosna 2005:
                              HEYMAMA
                          • madzia116 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 15:13
                            a może Ci pracownicy też mają dzieci, które ich potrzebują, a że tobie się
                            udało to nie musisz innych traktować z góry i się wymądrzać
                            • cocollino1 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 15:18
                              otóż to, właśnie dlatego sie odezwałam i zdenerwowalam.
                            • wieczna-gosia Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 15:20
                              Co wy pacownicy nie maja dzieci wink
                              faceci znaczy maja ale maja zony a kobuiety nie maja bo kobiety pracownicy nie
                              miewaja dzieci, to wy nie wiecie?
                              • cocollino1 Re: przepraszam a dlaczego akurat o 15? 19.04.05, 15:26
                                a widzisz to teraz jest wszystko jasne, to racja niech zasuwaja nawet po
                                nocach, a my cieszmy sie ze poki co nie musimy smile)
    • anusia151 Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:21
      tez zastanawiałam sie co u niej słychać? może w nowym mieszkaniu nie ma netu?
      • sowa_hu_hu Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:35
        hej smile

        no niestety nie przeprowadziłam sie - ku zadowoleniu tych którzy mnie nie lubią...
        lokatorzy którzy miekszkają w tym mieszkaniu nie wyniosa sie aż do końca maja sad
        przez cały czas powtarzali ze już za 2 tyg sie wynosza i trwa to do dzisiaj...
        tak więc znowu jestem na etapie poszukiwań - a w tej dziurze bardzo cięzko coś
        znaleźć... umowe miałam podpisaną do końca kwietnia tak ze teraz pani
        włascicileka bedzie mi winna 2 razy tyle ile jej zapłaciłam odstepnego ale to
        najmniej ważne... byłam pewna że sie wyprowadzamy a tu klops sad no ale staram
        sie nie załamywac... rodzice już sie chyba oswoili że nie będe tu mieszkać choć
        sytuacja z mamą nadal nie za dobra...
        ciuszki powoli sie sprzedają... już mysle nad letnimi rzeczami , pojutrze jade
        po materiały na jakies zwiewne ciuszki...
        mój niemąż pracuje choc mysli nad zmiana pracy , może sie uda znaleźc coś za
        lepsze pieniądze...
        w sumie to tyle...

        dziękuje za pamięć smile
        • umasumak Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:41
          Sówko, tak jak Ci pisałam na gg, to tylko ostatnia przeszkoda. A Ty działaj,
          działaj i nie zaprzątaj sobie głowy tym, że ktoś tam w Ciebie nie wierzy. Pzdr
        • p_swiat Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 20.04.05, 09:20
          czesc - miło Cię słyszećsmile
          Z przeprowadzką to co sie odwlecze to nie ucieczesmile
          Ja pod koniec roku bede wynajmowac mieszkanie to jak bedziesz zainteresowana to
          Ci dam cynk wprawdzie lokalizacja jak dla mnie do bani, ale Kraków smile
          Narazie nie chce zapeszać troszkę mi sie pozmieniało i mam nadzieję, że zaproszę
          Cię niebawem do mojego domku z oogrodemsmile hihihihihi Całuski
    • natiz Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:30
      Jak to, przecież odpowiedziała na post Kafki74 (kilka - kilkanaście postów
      niżej). Poza tym widywałam ją na innych forach. Może znudziło jej sie forum
      emama? A szkoda, wielka szkoda...
      • cocollino1 Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 13:51
        A ja sie sówce nie dziwie, jesli celowo specjalnie nie udziela sie na forum.
        Dosyc sporo niemiłych słów tu usłyszała, więc może chce odpoczac. Ale tez sporo
        dobrych słów pocieszenia bylo, to trzeba przyznac. Sowa pozdrawiam Cię i zycze
        samych sukcesów!!!!
    • magda1711 No nie mam pytań , laski....!!!!!! 19.04.05, 14:17
      Wchodzę na forum a tu już 30 postów, a czego ponad połowa nie na temat.
      Zadałam pytanie z czystej sympatii do Sowy, lubię ją i tyle.Chciałam wiedzieć
      co u niej, bo daaaawno się tu nie odzywała .
      A co widzę?Same niemiłe komentarze i to duża częśc wiadomo spod czyjej
      klawiatury wyszła...

      Pozdrawiam Cie Sowo!Będzie dobrzesmile
      • 18lipcowa Re: No nie mam pytań , laski....!!!!!! 19.04.05, 14:19


        Ja tylko zapytałam a raczej pytająco stwierdziłam że może sowa w końcu wzięła
        się za pracę zamiast narzekać i w końcu stanie na nogi i sama zasponsoruje
        sobie szkołę i inne takie rzeczy.
        • sowa_hu_hu Re: No nie mam pytań , laski....!!!!!! 19.04.05, 14:24
          nie narzekam na nude... wychowuje syna a z nim jest co robić... do pracy sie nie
          wybieram...
          a szkołe nadal SPONSORUJĄ mi rodzice!

          jestem ciekawa co to są te INNE TAKIE RZECZY...
          • hawan Magda, Sowa 19.04.05, 14:28
            Magda, Sowa przepraszam za powyzszy dialog. Zadko zabieram glos na Ty forum...
            dzisiaj nie wytrzymalam.
            • sowa_hu_hu Re: Magda, Sowa 19.04.05, 14:33
              też czasami nie wytrzymywałam... ale teraz leje na to równo z góry... mam już
              wyrobione zdanie na temat pewnych osób i nie "podnieca" mnie ich paplanina...
              poza tym zmieniło mi sie nieco podejście po ostatnich wydarzeniach - chodzi mi o
              śmierć Ojca świętego...
              • hawan Re: Magda, Sowa 19.04.05, 14:43
                sowa_hu_hu napisała:

                > też czasami nie wytrzymywałam... ale teraz leje na to równo z góry...

                Ja sie wlasnie dzisiaj czegos nauczylam...
                Nalezy wypic napar z melisy zanim otworzy sie to forum wink
                • cocollino1 Hawan 19.04.05, 14:46
                  Ha, ja juz sie obchodze bez, tylko czasem musze zapalic, jak cos przeczytam.
                  • kalina_p bez przesady... 19.04.05, 14:49
                    najlepszy sposób to miec w nosie i nie wdawac się w dyskusje, bo do niczego nie
                    prowadza.
                    A poza tym: pozdrowienia dla Sowy.
                    • sowa_hu_hu kalina 19.04.05, 14:51
                      kalinko dla ciebie tez pozdrowionka smile mam nadzieje że ci dobrze na nowym
                      stanowisku smile
                      • kalina_p Re: kalina 19.04.05, 14:55
                        a dziękuję, dobrze.
                        Przynajmniej mąż sie nie ma prawa denerwować, że okupuję kompa - tłumacze, że
                        to nie przyjemnośc tylko obowiązek, hehehe!
                    • cocollino1 Re: bez przesady... 19.04.05, 14:51
                      no ale kalino sama czasem tez nie mozesz sie powstrzymac, to normalne. A ze mam
                      to w nosie to juz inna sprawa.pozdrawiam
                      • kalina_p Re: bez przesady... 19.04.05, 14:54
                        są sytuacje, kiedy żaden normalny czlowiek nie wytrzyma, bo go przyslowiowa
                        cholera strzela, hehehe...
                        Ale staram sie opanowywaćwink))
                        • cocollino1 Re: bez przesady... 19.04.05, 14:59
                          zauważylam i podziwiam, tez sie staram.
                          Sowa ja tez przeprasam, ze taki bajzel na watku o Tobie sie zrobil, pozdrawiam
                          Cie jeszcze razsmile)
                        • hawan Re: bez przesady... 19.04.05, 15:00
                          Obiecuje od dzisiaj tez bede sie starac! Bez melisy, papierosow i innych
                          wspomagaczy wink

                          P.S Sowo, poniewaz jestem wspolodpowiedzialna za rozwalenie Twojego watku, chcac
                          sie odrobine zrehabilitowac, pozdrawiam Cie serdecznie wink
                          • sowa_hu_hu kobiety :) 19.04.05, 15:04
                            ależ nie ma za co przepraszać!!! ja juz sie przyzwyczaiłam że jak tylko sie
                            pojawiam zaraz robi sie szum hiehie wink ależ jestem popularna wink
                • sowa_hu_hu hawan 19.04.05, 14:47
                  eeeeeeeeeeeeee tam napar smile nie nalezy poprostu sie przejmowac gadanina ludzi
                  ktorzy udzielaja sie w tmatach o których bladego pojęcia nie mają...
                  • 18lipcowa Re: hawan 19.04.05, 15:04
                    sowa_hu_hu napisała:

                    > eeeeeeeeeeeeee tam napar smile nie nalezy poprostu sie przejmowac gadanina ludzi
                    > ktorzy udzielaja sie w tmatach o których bladego pojęcia nie mają...
                    >

                    Masz rację. Nie mam pojęcia jak mozna zakładać rodzinę SWOJĄ i żerować na
                    rodzicach....
                    >
                    • wieczna-gosia Re: hawan 19.04.05, 15:18
                      Lipiec,

                      Ale przeciez chodzenie do szkoly obowiazkowe nie jest. A sowie rodzice placa.
                      Moze dlatego ze chca? Przeciez szkola nei jest artykulem pierwszej potrzeby i
                      sowa moglaby poczekac i pozniej placic sobie sama nie? Ja nie wiem, ja
                      studiowalam za darmo, co nie zmienia faktu ze gdy pierwszy raz jechalam na kurs
                      do Anglii, mialam na to forse, sw2oja wlasna ( a pardon ja na mezu zeruje.. ot
                      durak dal mi na holiday do Anglii) to ojciec nie dosc ze nie pozwolil mi samej
                      za kurs zaplacic to jeszcze dal mi wiecej niz bylo potrzeba. Moze sowy rodzice
                      tez chca.

                      Ja tam widze ze sowa powoli staje na nogi. powoli to fakt- grunt zeby
                      wyprowadzila sie raz a dobrze a nie jutro bez planu i na wariata.
                      Moze nie kopmy jej intensywnie po kolanach, co?

                      Ty widzisz ten uklad jako wykorzystywanie, a mnie sie wydaje ze sowa korzysta z
                      mieszkania i jedzenia za cene obrywania po glowie, a rodzice placa za to
                      jedzenie i mieszkanie a w zamian jezdza po niej jak po lysej kobyle, a jak
                      odwarknie to maja satysfakcje ze "gowniara sie stawia a my dla niej przeciez
                      tyle robimy niewdziecznica jedna"

                      Ja u mojej mamy obserwuje takie tendencje. Np dlugie lata robila dla moich
                      niejadkow obiad dwudaniowy z deserem, dzieci zjadaly polowe zupy a ona zaczynala
                      dramatyzowac ze "ona sie tak narobila". Albo narzekala ze tak smieca, rozwalaja
                      zabawki a przeciez ona pol nocy sprzatala. Na moje sugestie ze mozna bylo
                      wwwalic noge kurza do piecyka i zrobic salatke tylko mruczala, a jak jej
                      proponowalam ze w takim razie odkurzymy przed wyjsciem ( a tak w ogole czemu nie
                      zaplanuje odkurzania na PO dzieciach) mowila ze ja nie umiem odkurzac (przez 10
                      lat co sobota machalam cale mieszkanie dwa razy, bo jak wiadomo w poznanskiem
                      jeden raz nie starcza wink))

                      Ale ja oduczylam, teraz sa kluski z sosem i kupne ciasto a odkurzanie jest po
                      naszej wizycie. Dodam ze wpadamy tak z raz na miesiac.

                      Ale gdybym mieszkala z mama to mam jak w banku ze jazdy by byly jak u Sowki wink

                      Dlatego w kresie przejsciowym wolalam z tesciowa mieszkac- oan jest prosta
                      kobita jak chce pomoagac to pomaga a jak chce czytac to czyta wink
                      • sowa_hu_hu gosiu i nie tylko 19.04.05, 15:45
                        niektorym nie przetłumaczysz... łatwo jest powiedziec - idź do pracy - tylko co
                        ja bym wtedy z dzieckiem zrobiła...? zostawiła same w domu przywiązane do
                        kaloryfera?
                        a opiekunki w takiej sytuacji nie ma sensu zatrudniac - bo bym jej musiała calą
                        pensje oddac - no może by mi 100zł zostało...
                        co do żerowania - to płacimy mamie 500zł na miesiąc , nie ejst to duża kwota ale
                        zawsze coś... poza tym gotuje obiady , pieke , a odkurzam gosiu tez dwa razy
                        tyle ze nie co sobote tylko codziennie smile
                        mój ojciec sie na mnie nie wyzywa , można powiedziec że jest ok , pomaga mi jak
                        może , wspomaga finansowo - ja go nie prosze - poprostu on mi daje...
                        wojny robi tylko moja mama... i nie ejst to tylko moje zdanie ze przegina...
                        ojciec jak przyjeżdża na weekend to widze jak mu uszy puchna od jej pretensji ,
                        narzekania i nie rzadko darcia sie... niestety - taki typ ta moja mama... często
                        wytrzymać nie moge... z nia jest tak ze mówi np " dzieckiem sie nie zajmujesz ,
                        nie chodziś na spacery..." pewnego dnia biore małego na spacer i wstępuje do
                        niej do pracy a ona do mnie " gdzie ty łazisz , czemu nie gotujesz obiadu..."
                        jak gotuje obiad to mi mówi " po co tak dużo" jak nie ugotuje to ma wielki
                        żal... jak pieke ciasto to zawsze narzeka i wzdycha po jasną cholere ja to
                        robie... tak ze jej sie nie da dogodzić...
                        niestety niektórzy nie rozumieją że jak zachodziłam w ciąże to owszem chciałam
                        od razu zeby moj facet mieszkał u moich rodziców ale byłam wręcz pewna że on
                        dobrze zarabia i spokojnie będzie nas na wszystko stać , z resztą on sam sie
                        obligował ze bedzie łożył na dom 1000pln na miesiąc... niestety wiele sie potem
                        zmieniło , zweryfikowało... ale o tym nie chce mówić... gdybym jednak wiedziała
                        ze facet groszem nie śmierdzi na pewno bym sie w dziecko nie pakowała... ci
                        którzy dobrze znają ta historie a zwlaszcza mojego faceta wiedzą jaka jest
                        naprawde... tak ze to nie bylo na zasadzie "zróbmy sobie bachora bo fajnie by
                        było , będziemy mieszkac u moich rodziców , oni będa nas utrzymywac , żywić ,
                        ubierać itd a my całymi dniami będziemi oglądac tv..." ale chyba nie musze tego
                        tlumaczyć(choć i tak już sie nagadałam)


                        ok,ide po dokłądke pieczonych ziemniaków
            • 18lipcowa Re: Magda, Sowa 19.04.05, 14:34
              hawan napisała:

              > Magda, Sowa przepraszam za powyzszy dialog. Zadko zabieram glos na Ty forum...
              > dzisiaj nie wytrzymalam.


              Po pierwsze to RZADKO a nie ZADKO.
              Po drugie nie przypominam sobie byś kiedykolwiek zabierała głos na tym forum.
              • umasumak Re: Magda, Sowa 19.04.05, 16:34
                18lipcowa napisała:

                > Po pierwsze to RZADKO a nie ZADKO.
                > Po drugie nie przypominam sobie byś kiedykolwiek zabierała głos na tym forum.
                >


                Z ciekawości sprawdziłam. Zabierała głos w marcu. Pzdr
                • hawan Re: Magda, Sowa 19.04.05, 16:49
                  umasumak napisała:


                  >
                  > Z ciekawości sprawdziłam. Zabierała głos w marcu. Pzdr

                  To sie chyba nie zabieranie glosu, a FaulStart nazywa wink

                  Rowniez pozdrawiam!


          • 18lipcowa Re: No nie mam pytań , laski....!!!!!! 19.04.05, 14:33
            sowa_hu_hu napisała:

            > nie narzekam na nude... wychowuje syna a z nim jest co robić... do pracy sie
            ni
            > e
            > wybieram...
            > a szkołe nadal SPONSORUJĄ mi rodzice!
            >
            > jestem ciekawa co to są te INNE TAKIE RZECZY...
            >

            Ok czyli po staremu. A do starych nadal pyszczysz czy nie?
            >
            >
            >
            • sowa_hu_hu Re: No nie mam pytań , laski....!!!!!! 19.04.05, 14:35
              "moja droga" jeśli ci sie wydaje że wciągniesz mnie w swoją pyskówke to sie
              mylisz...

              ps. ja mam rodziców , nie starych...


              pa
    • 18lipca Re: Sowo_hu_hu!! Co z Tobą???? 19.04.05, 23:00
      Ale wy się dajecie wkręcać.
      A wystarczy nie odpowiadać na głupie posty.
      I kto teraz zaciera ręce?



      18lipca TO JA
    • janet3 Dziewczyny litości........... 19.04.05, 23:58
      Czy jak spotykacie czubka na ulicy to też z nim dyskutujecie???? Dziwie się
      więc że ktoś odpowiada na jej denne posty
      • 18lipca Re: Dziewczyny litości........... 20.04.05, 09:01
        Też się dziwię!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka