malagos2
19.04.05, 16:05
No i cholera mój facet dostał tą pieprzoną wizę do Stanów. Jeszcze liczyłam
po cichu, ze jej nie dostanie ale... mam takie dziurawe szczęście. No i
pojedzie na półtora roku.
Razem podjeliśmy decyzję o jego wyjeździe (nadaża sie okazja, ma załatwioną
pracę, mieszkanie itd) ale po cichu liczyłam, że może nie dostanie wizy.
Teraz rozwiały sie moje ciche nadzieje i przyjdzie mi stawić czoło temu
wydarzeniu.
Mam trochę ciarki na plecach jak o tym myślę. Rozstawałyście sie na tak
długo? Co z tego wynikło?
O kuurczę boję się!?