Dodaj do ulubionych

co robicie żeby być sexy?

28.04.05, 13:17
kurcze, dziewczyny prosze Was o rade.
w moim związku robi sie troche nudno. potrzeba nam jakiegos urozmaicenia.
pomyślałam,że moge byc troche bardziej seksowna (oczywiscie w nocy, gdy
dziecko juz spi), tylko jak to zrobić?
mam zamiar zaopatrzyc sie w nową bielizne, ale co jeszcze?
może macie jakieś sprawdzone sposoby,zeby troche pokusić mężulka?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • redmiss Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 13:24
      www.okmarket.pl/towar_big.php?id=666
      polecam... na mojego działa wink
      • babka71 Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 13:28
        o w morde!!!!!, a ile takie cudo kosztuje??? i gdzie można kupić
      • allaxx2 redmiss o kurcze:) 28.04.05, 13:31
        rozwaliła mnie ta dziura w kroku w tych kombinezono-rajstopkach
        • zolinka6 Re: redmiss o kurcze:) 28.04.05, 13:35
          dokładnie, ja też zwróciłam uwage na ten dostep między nogami
          • redmiss Re: redmiss o kurcze:) 28.04.05, 13:40
            no, strój jest do wiadomych celów i taka dziura jest konieczna! wink))
            nam się podoba, jemu z wiadomych powodów, a mnie dlatego, ze czuję się jeszcze
            bardziej sexi, pożądana, itp.
            jeżeli wykorzystaliscie nowe pozycje, sex nie tylko w łóżku, różne metody, itd.
            polecam wzianko!
            a kosztuje ok. 80zł, mozna kupić na okmarket, przez internet, zachowujac pełną
            anonimowość wink)
        • m_o_k_o Re: redmiss o kurcze:) 28.04.05, 13:37
          hyhy te rajstki spoko, ale chyba się ich nie sciaga no nie ?
          dlatego ta dziura jest wycięta big_grin big_grin big_grin
    • m_o_k_o Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 13:36
      eeeee po co od razu jakis ciuch, zabawka? może warto bardziej popracowac nad
      sobą ?np. urozmaicic pożycie seksualne po przez wprowadzenie jakies innej
      pozycji?, może przed aktem skesualnym - jakas małą rozgrzewka( taniec, mały
      striptiz), może przed snem- kąpiel wspólna?
    • 18lipcowa Re: Nic nie muszę robić... 28.04.05, 13:38
      A tak serio : czyste włosy, bezwględna depilacja, solarium ( oczywiście lekko),
      dyskretny makijaż z podkreśleniem oczu, jakiś seksowny ubiór podkreslający
      walory ( biust, nogi, brzuch )
      • gagunia Re: Nic nie muszę robić... 28.04.05, 13:45
        ja tez nie robie nic nadzywczajnego poza tym, ze unikam powtarzalnosci. czyli np
        nie racze mojego meza ponczochami na codzien. ma swira na tym punkcie, wiec
        kiedy zakladam je raz na kilka razy to dostaje bialej goraczki tongue_out
        • babka71 Re: Nic nie muszę robić... 28.04.05, 13:54
          gagunia napisała:

          > ja tez nie robie nic nadzywczajnego poza tym, ze unikam powtarzalnosci. czyli
          n
          > p
          > nie racze mojego meza ponczochami na codzien. ma swira na tym punkcie, wiec
          > kiedy zakladam je raz na kilka razy to dostaje bialej goraczki tongue_out
          chyba mamy podobnych męzów mój też ma zajoba na punkcie pończoch z pasem
          oczywiście
          coś w tym musi być bo żadne seksy majtki nie robią na nim wrażenia
          • vivyan Re: Nic nie muszę robić... 28.04.05, 15:16
            Mój tez ma kompletnego świra na punkcie pończoch!! TO jest chyba jakas
            ogólnomęska obsesja wink)
        • lila1974 Re: oj tak, tak .... ponczochy 28.04.05, 14:19

    • natiz Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 13:53
      Mojego męża rajcują stringi (mój atrybut to pupa).Po za tym czerwono-różowe
      włosy, pazurki zadbane (czasem również czerwone), ciałko gładkie - to go
      pociąga (nawet blizna po cesarkach nie przeszkadza). Zresztą mało mam
      kompleksów, a przy mężu żadnych i chyba o to chodzi - musimy same sobie sie
      najpierw spodobać, to i faceta przekonamy, że jesteśmy najpiękniejsze.
      • lila1974 Re: natiz 28.04.05, 14:27
        Ten pomaranczowy kolor cos w sobie ma.
        Moj maz rowniez sie dopomina o powrot do "pomaranczowej" wersji wlosow i
        paznokci. Kreci go bielizna i to, ze moze mi ja zamawiac przez internet,
        ponczoszki i buty na wysokiej szpilce. Uwielbia gladkie cialo i sam o nie dba big_grin
        Jak najbardziej pachnca kpiel, dobra muzyka i lampka wina.
        Hihi jakbyscie uslyszaly te komplementy pod moim adresem, to pomyslalybyscie,
        ze jestem jakas sex laska - nic bardziej mylnego. Najwiecej robi ta atmosfera
        podszyta sexem w ciagu dnia ... powluczyste spojrzenie, ugryzienie w uszko i
        takie tam. Trzeba tylko chciec.
        Prawda Natiz?

    • lajlah Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 14:15
      A mojego mężunia podnieca bardzo taniec w moim skromnym wykonaniu, więc od
      czasu do czasu mu go serwuję , oczywiście połączony ze zrzucaniem ciuszkow, co
      daje natychmiastowy efekt, wiecie jakismile
    • czajkax2 Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 14:27
      Ja to jakoś wogóle nie czuję się sexysad((( Nie jestem ani piękna(mawet nie
      ładna), a teraz jeszcze się okazało, że nawet nie dowcipna,tylko zboczonasad
    • lajlah Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 14:29
      Ale czajkax, niektorych facetów to bardzo podnieca , gdy mówisz , że jesteś
      zboczonawink tak więc jesteś sexysmile
      • czajkax2 Re: co robicie żeby być sexy? 28.04.05, 14:48
        lajlah napisała:

        > Ale czajkax, niektorych facetów to bardzo podnieca , gdy mówisz , że jesteś
        > zboczonawink tak więc jesteś sexysmile

        No chyba że wg takiej definicjismile)) I'M SEXYsmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka