Swego czasu naczytalam się różnych mądrych książek o wychowaniu i rozwoju
człowieka( mgr pedagogimi w końcu

). Co wyniosłam to wyniosłam,więcej
zapomniałam

Bardzo spodobały mi się teorie,że kołysane i głaskane dzieci
lepiej się rozwijają. Gdy miałam okazję,czyli jak zostałam mamą wprowadziłam
te ciekawe zasady w czyny. Co do lepszego rozwoju,to trudno mi ocenić,gdyz
posiadam jak na razie tylko jedno dziecko. Natomiast na wlasnej skórze
dowiedziałam się jednego: KOŁYSANE I GŁASKANE DZIECI WYRASTAJĄ NA MAŁYCH
TERRORYSTÓW I DOMINATORÓW. Przy następnym dziecku nie popełnię tego
błędu

))))