molaj 17.05.05, 20:37 czy znacie takie przypadki kto kupił sprowadzany samochód i doczepiła się skarbówka. chcę zmienic auto i mam takowy na oku ale trochę się cykam, na fakturach piszą 10% wartości samochodu i jak tu się nie mają doczepic. MJ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aronka1 Re: sprowadzane samochody 18.05.05, 08:08 Po prostu w papierach zaniża się wartość auta. Jest to nagminne. Znajomy kupił niedawno auto za...100 Euro. Pytają go, skąd taka cena. Mówi, że skrzynia biegów była zepsuta. -To jak pan dojechał? -Na 2 -ce -Na 2-ce????? -Taaaa... tydzień jechałem. ))) Jak najbardziej autentyczne. Chociaż ja bym miała cykora. Podobno za jakiś czas te kupione auta mają być sprawdzane pod względem ceny i wyceniane "odgórnie" wg jakichś tabelek. Wtedy może być kiepsko. Też interesuje nas ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: sprowadzane samochody 18.05.05, 16:21 Jeśli chodzi o US, to z tego co pamiętam urząd już teraz sam może wycenić samochód, jeśli uzna że w umowie jest zaniżona kwota, to wyliczy podatek od średniej rynkowej ceny. Być może nie w kazdym urzędzie się do tego rygorystycznie stosują, ale pamiętam że kiedyś przy rejestrowaniu umowy kobitka sprawdzała ceny w katalogu. Ja akurat się mieściłam w widełkach, ale nie sądzę, żeby masowo przymykali oczy na zaniżenie podatku - mają raczej zalecenia, żeby jak najwięcej ściągnąć Odpowiedz Link Zgłoś