Dodaj do ulubionych

Sex, mąż,problem

18.05.05, 15:06
Pisałam Wam juz kiedys o wybujałym temperamencie seksualnym mojego męża, na
sex ma własciwie ochote cały czas, zawsze i wszedzie.Najchetniej kochał by
sie ze mna kilka razy dziennie ale ze wzgledu na brak czasu kochamy sie
kazdego dnia wieczorem nie moge mu odmowic bo popada wowczas w depresje ,
zalewa mnie wyzutami, zalami, mysli ze mnie nie pociąga ,czuje sie
nieatrakcyjny.Ostatnimi czasy stałam sie znuzona tym codziennym cisniemiem na
wieczorny obowiazkowy sex co zaczeło sie oczywiscie przekładac na jakosc
naszego wspolzycia zrobiłam sie bierna mało namietna ,przedwczoraj prawie
usnełam mu przy sexie czym sprawiłam mu ogromna przykrosc.Juz nie wiem co
robicsadmiedzy nami zaczyna sie psuc , on nie rozumie ze codzienny sex staje
sie tak powszedni jak mycie zebow ze to cisnienie i mus codziennego
wspolzycia mnie poprostu zniecheca i nuzy sad a dla niego kazdy dzien bez
sexu jest depresyjny, ma doła, wszystko jest do d., ja na niego nie lece, on
czuje sie beznadziejny itd itd Co ja mam robic? Tu nie chodzi o tydzien
miesiac rok bez sexu tylko jeden dwa dni!
Obserwuj wątek
    • jola751 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:13
      szkoda ze mój mąż taki nie jestsad czasem to mam ochotę na skok w boksmile
      Ale nie zrobiłabym tego świństwa mężowi. Bardzo lubię seks, szczególnie po
      ciązy i porodzie.Mój mąż też lubi, ale nie codziennie się kochamy, 2razy w
      tygodniu spokojnie wystarcza.Lecz są tygodnie, gdzie mogłabym częsciej i wtedy
      jest problem.Mąż mów ze tak często nie może(ma 27 lat).Mam wrazenie czasem ze
      ma 70 lat, a ja 15.
      • lola211 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:18
        To 15 latki maja taki poped??
    • lola211 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:17
      Ty go do seksuologa zaprowadz, niech sie leczy.
      • jola751 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:19
        nie wiem jaki 15 latki mają popyt, ale tak tylko napisałam.
        • jola751 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:19
          sory, popęd
    • nadja11 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:28
      Uwierzcie mega temperament faceta moze byc problemem rownie wielkim jak
      całkowity brak ochoty na sex.Wydaje mi sie ze moj facet nie jest standardowy
      tak mysle, mysle ze przecietny facet lubi sex czesto o nim mysli ,czesto ma
      ochote , ale nie zachowuje sie tak jak moj , dzien bez sexu = tragedia zyciowa
      i głeboka depresja , nie oczekuje nie wymusza zachowaniem na kobiecie tak
      czestego wspolzycia.A moze sie myle?
      • lola211 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:35
        To nie jest normalne.Sa faceci, ktorzy nie potrafia inaczej rozladowac emocji,
        dlatego ten seks jest im tak potrzebny.Jednak to niestety źle rokuje, bo na
        dluzsza mete zadna normalna kobieta tego nie zniesie, w kazdym razie moja dobra
        kolezanka faceta zostawila, bo nie mogla pogodzic sie z uprzedmiotowieniem jej.
        Twoj post tez jest dowodem, ze sytuacja jest nieciekawa, on swoje dostanie,
        tylko Ty bedziesz sie pograzac.
        • jenny2 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:45
          hihhihhi to pewnie zoodiakalny strzelec co?
    • 18lipcowa Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 15:50
      Pisałam Wam juz kiedys o wybujałym temperamencie seksualnym mojego męża, na
      sex ma własciwie ochote cały czas, zawsze i wszedzie.


      Wybujałym?Jak dla mnie to całkiem normalny.
    • iwles Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 17:32
      A ja myślę, że nie w temperamencie problem, lecz w tym, że on seksem leczy
      kompleksy....
      Tak jakby chciał Ci bez przerwy udowadniać swoją męskość, bo sam w nią za
      bardzo nie wierzy.
      Może niech chodzi na siłownię - wyładuje swoje emocje, zmęczy sie, to nie
      będzie miał juz siły na wieczorne ekscesy smile

      Okazuj mu, że jest wspaniałym super facetem, dla Ciebie bardzo męskim,
      najukochańszym i na zawsze jedynym i nie jest to w żadnym razie związane z
      seksem... a najbardziej męsko wygląda z odkurzaczem w ręku smilesmilesmile
    • babka71 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 18:15
      BOŻE!!! ....
      jak tu napisać żeby było poprawnie,
      dosłownie NIE,za bardzo ale postaram się nie wulgarnie...
      jak ma taki temperament to nie musisz się z nim kochać, zrób mu dobrze, że tak
      powiem bez współżycia, krótko i na temat...
      masz spokój i nie trzeba się potem myć
      • twinmama76 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 19:17
        babka71 napisała:
        > jak ma taki temperament to nie musisz się z nim kochać, zrób mu dobrze, że
        tak
        > powiem bez współżycia, krótko i na temat...
        > masz spokój i nie trzeba się potem myć
        A co to ona jest, żeby byc na każde jego zawołanie?? Jak ma taki temperament
        to niech sam sobie zrobi dobrze - krótko i na temat.
        • babka71 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 21:43
          faktycznie racja
          Jak musi niech sobie radzi sam,
          a poważnie facet ma problem i to poważny!!!
      • ala67 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 20:52
        tak czy owak, obowiązek, w dodatku pewnie na dłuższą metę nużącywink, myślę, że
        nie tędy droga
        ja bym się postarała o jakąś małą przerwę, raz może by się udało, a potem dała
        czadu, że hej! i wyjaśniła, że czasem warto choć trochę zatęsknić za sobą,
        wtedy idzie w jakość, nie w ilośćsmile
        może będzie wolał rzadziej, a namiętniej
        aha, a w międzyczasie 100 razy bym zapewniała, że kocham i pragnę
      • lola211 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 21:48
        Babko, co za róznica JAK.Nie wyobrazam sobie dzien w dzien byc do dyspozycji
        faceta.Obrzydzil by mi seks po miesiacu.
        • babka71 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 22:12
          Zgadzam się i dlatego trochę ironizuję...
          Dla mnie to też abstrakcja !!!!
          Ale wiem , że są kobiety, poddańczo uległe swoim Panom i władcom...i dlatego
          takie teksty, że musi "bo się udusi" mnie wkurzają
    • formica25 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 21:37
      a wiesz,że on może mieć poważne problemy zdrowotne! hormonalne zaurzenia
      spowodowane różnymi czynnikami! ja na wszelki wypadek ,aby to wykluczyc
      zaprowadziłabym do lekarza , a potem zajeła się psychiką...
    • matulanka1 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 22:06
      Jeszcze raz ja
      Wydaje mi się, że mi młodszy mąż (partner) to problem jest mniejszy .... tak,
      tak
      Starzejący się facet odkrywa, ze to zbliża się wiosna jest maj, dziewczyny
      zrzucają na ulicy co sie da....no to w domu wtedy jazda...
      Pozdrawiam
      • lola211 Re: Sex, mąż,problem 18.05.05, 22:08
        Kurcze, nie zauwazylam..
    • 18lipcowa Generalnie to Ty masz problem a nie on. 19.05.05, 08:53
      nadja11 napisała:

      > Pisałam Wam juz kiedys o wybujałym temperamencie seksualnym mojego męża, na
      > sex ma własciwie ochote cały czas, zawsze i wszedzie.Najchetniej kochał by
      > sie ze mna kilka razy dziennie ale ze wzgledu na brak czasu kochamy sie
      > kazdego dnia wieczorem nie moge mu odmowic bo popada wowczas w depresje ,
      > zalewa mnie wyzutami, zalami, mysli ze mnie nie pociąga ,czuje sie
      > nieatrakcyjny.Ostatnimi czasy stałam sie znuzona tym codziennym cisniemiem na
      > wieczorny obowiazkowy sex co zaczeło sie oczywiscie przekładac na jakosc
      > naszego wspolzycia zrobiłam sie bierna mało namietna ,przedwczoraj prawie
      > usnełam mu przy sexie czym sprawiłam mu ogromna przykrosc.Juz nie wiem co
      > robicsadmiedzy nami zaczyna sie psuc , on nie rozumie ze codzienny sex staje
      > sie tak powszedni jak mycie zebow ze to cisnienie i mus codziennego
      > wspolzycia mnie poprostu zniecheca i nuzy sad a dla niego kazdy dzien bez
      > sexu jest depresyjny, ma doła, wszystko jest do d., ja na niego nie lece, on
      > czuje sie beznadziejny itd itd Co ja mam robic? Tu nie chodzi o tydzien
      > miesiac rok bez sexu tylko jeden dwa dni!
    • angiolino Re: Sex, mąż,problem 19.05.05, 09:54
      Obsesja na punkcie seksu może byc jednym z objawów depresji u mężczyzn.
      Rozumiem, że jedna osoba może mieć znacznie większe potrzeby od drugiej , ale
      kiedy rozmowa nie przynosi rezultatów , kompromisy się nie udają, a odmowa
      stanowi tragedię to wg mnie nie jest to tylko kwestia dużego temperamentu
      Twojego męża.
      • 18lipcowa jaka obsesja??????????? 19.05.05, 09:57
        to normalny zdrowy facet chcący bzykać się codziennie. Gdzie tu obsesja?
        • sta_mag Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:33
          no a Ty dalej swoje. Obsesją jest nie to że chce, tylko że musi!!!I to już bo
          jak nie to koniec świata. A jak masz okres to też współżyjesz? Sorry że tak
          dosadnie ale wkurza mnie takie gadanie. Wszystko ok jak zejdą się dwa takie
          same temperamenty ale jak pokochasz kogoś kto "musi" żadziej to co? W
          małżeństwie ważne są kompromisy - wg mnie są podstawą w związku. Nie wyobrażam
          sobie sytuacji "zagryzę wargi, rozłożę nogi bo on musi"!!
          • 18lipcowa Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:38
            Znamy tylko wersję jednej strony która pisze że on musi i ją zmusza.
            Wg mnie - facet ma po prostu ochotę codziennie co akurat nie jest dziwne, a
            musi...to tylko określenie żony ktora ma mniejszy temperament.
            • lola211 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:41
              Sytuacja jest chyba jasno opisana, a Ty naginasz ja do swojej teorii.Skup sie
              na tym , co dziewczyna napisala i doradz cos konkretnego, zamiast w kolko
              powtarzac, ze codzienny seks to normalka.
            • ewapiotr6 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 21:28
              Ty chyba jesteś nimfomanką. Codziennie musi a żona niech zaciska zęby to jest
              poważny problem.
              • 18lipcowa Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 22:09
                ewapiotr6 napisał:

                > Ty chyba jesteś nimfomanką. Codziennie musi a żona niech zaciska zęby to jest
                > poważny problem.


                nimfomanką? nie, po prostu MAM popęd.
                • musia2002 Re: do 18lipcowa 19.05.05, 22:44
                  Ale nie seksualny-poped oczywiscie.
                  • 18lipcowa Re: do 18lipcowa 19.05.05, 23:35
                    musia2002 napisała:

                    > Ale nie seksualny-poped oczywiscie.

                    jak najbardziej seksualny. normalny, zdrowy.
                    • musia2002 Re: do 18lipcowa 20.05.05, 02:10
                      A Ty wiesz co to jest?
                      • 18lipcowa Re: do 18lipcowa 20.05.05, 10:02
                        musia2002 napisała:

                        > A Ty wiesz co to jest?


                        doskonale wiem.
          • ala67 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:44
            gdyby dziewczyna miała problem, że ona chce dwa razy dziennie a facet 2 razy
            miesiącu, to lipcowa byłaby z tych, co chcą bzykać najwyżej raz na miesiącwink
            ona tak ma i już
            pozdrowienia dla wszystkich
            • 18lipcowa Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:47
              ala67 napisała:

              > gdyby dziewczyna miała problem, że ona chce dwa razy dziennie a facet 2 razy
              > miesiącu, to lipcowa byłaby z tych, co chcą bzykać najwyżej raz na miesiącwink
              > ona tak ma i już
              > pozdrowienia dla wszystkich

              niestety lipcowa w tym temacie ma jedno i to samo zdanie.
          • babka71 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:44
            Lipcowa tak ma od urodzenia olej to
            Jak lipcowej pasuje non stop to jej sprawa...
            Zgadzam się z Tobą nic na siłę!!!!!!!!!
            i nie zawsze
            pozdrawiam

        • lola211 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 11:38
          To, ze mu sie chce to moze i normalne, natomiast nienormalna jest jego reakcja
          na brak seksu chocby przez jeden dzien i z tym facet ma problem.
          • cocollino1 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 12:13
            wiec wlasnie i to napewno nie jest normalne zachowanie, bo męskośc to nie tylko
            wieczna ochota na sex. Dla mnie bardziej meski jest facet, ktory np. wieczorem
            pomoze mi przy pracach domowych, a nie dzien w dzien na wyro i czeka na sex, bo
            on chce i juz, jak dziecko.
            • ala67 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 12:39
              a jak pomoże, to może i ma szanse się doczekać, bo po robocie trochę Ci jeszcze
              sił zostanie, nieprawdaż?smile)
              • cocollino1 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 12:49
                jak najbardziej, ale nie sex dlatego, ze maz w innym przypadku bedzie myslal o
                sobie ze jest do kitu.
              • iwles Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 13:07
                ala67 napisała:

                > a jak pomoże, to może i ma szanse się doczekać, bo po robocie trochę Ci
                jeszcze
                >
                > sił zostanie, nieprawdaż?smile)

                Jasne smilesmilesmile
                A facet może opadnie z sił i to on w końcu powie: kochanie dziś "nie", bo
                jestem strasznie zmęczony smilesmilesmile
                • ala67 Re: jaka obsesja??????????? 19.05.05, 15:33
                  każda oprócz lipcowej jakoś to przeżyjesmile a może nawet odetchnie
                  a może to jest właśnie rada dla Nadji?
    • sowa_hu_hu a ile on ma lat??? 16ście? 19.05.05, 13:31
      nie wiem co ci doradzić....
      ale jak dla mnie twój mąż zachowuje sie jak nastolatek...
      do tego jest egoistą który patrzy tylko na swoje potrzeby...
      nie wiem jak dorosły męzczyzna moze rozumowac w ten sposób ze skoro raz nie
      chcesz iśc z nim do łózka to on czuje sie nieatrakcyjny...
      • justimic Re: a ile on ma lat??? 16ście? 19.05.05, 14:52
        ....... ja też myślę że z twoim facetem coś jest nie tak........
        ........... chyba warto zabrać Go i do lekarza i do seksuologa.........
        ................ warto też szczerze porozmawiać i wyjaśnić swoje racje........
        ........... bo w końcu w małżeństwie są jakieś obowiazki ale.........
        ................ przede wszystkim liczą się przecież uczucia..............
        ........... i potrzeby drugiego człowieka............ a więc miłość..........
        ................ szacunek.......... zrozumienie.......... itp. itd.
        ........................ i trudno do czegoś dojść bez kompromisów..........

        ....... co do Lipcowej........ to poczekajcie dziewczyny........ aż
        ............ będzie 5 lat po ślubie.......... i do kompletu...........
        ....... nie prześpi ani jednej nocy przez 1,5-ra roku niańcząc dzidzię.........
        ............ wtedy zmieni nie jedno zdanie przy którym tak się..........
        ..................................... teraz upiera................
    • weronikarb Re: Sex, mąż,problem 19.05.05, 14:59
      Szczerze? Jakby mi mój mąż jęczał za każdym razem że wpadnie w depresje bo ja
      niechce - to wcale by nie dostal. Bo mi by przeszla ochota i fakycznie
      przestałby być dla mnie atrakcyjny, bo ja wolę w łóżku faceta a nie
      rozkapryszone dziecko.
      Postaw się kobieto, bo to nie on ma problem ale Ty.
    • wieczna-gosia Re: Sex, mąż,problem 19.05.05, 15:58
      Po pierwsze oboje maja problem. Facet tez- bo on chce a zona nie. On sie zalewa
      lzami i namawia a ona sie czuje przymuszana. A jak ktos sie czuje przymuszany to
      jeszcze libido mu spada.

      Ja mam tak po porodzie ze generalnie mi ochota leci, co dziwne nie jest, mojemu
      mezowi nie leci co tez dziwne nie jest.
      I zauwazylam, ze jesli on staje sie zbyt namolny to ja stygne jak lawa wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka