Dodaj do ulubionych

jak im nie WSTYD!!!

01.06.05, 20:28
Wiecie co? Dzisiaj przyszła do nas teściowa z prezentem dla małej na Dzień
Dziecka. Wiecie co jej przyniosła?! Soczek, winogron i paluszki!!! Oni mają
więcej kasy niż ruski czołgów! Niedługo konto tego nadmiaru nie pomieści! jak
im do cholery nie jest wstyd....
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 20:31
      a czego ma im byc wstyd?
      To ich kasa i moga z nia zrobic, co cha - utopic w toalecie, kupic wyspe na
      Pacyfiku albo wydac na wykalaczki...
      Jest jakis obowiązek kupowaia prezentów? I to w dodatku proporcjonalnych do
      stanu konta???
    • moofka Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 20:32
      moze dzien dziecka to dla nich nie duze swieto, tylko taka sobie okazja
      i slodki drobiazg wystarczy
      mój dostał od dziadków lizaka smile)

      • irazone to prowokacja 01.06.05, 20:35
        nie dajcie się wciągnąc-ta panienka często tak robi...
        • allaxx2 mam przykłady:) 01.06.05, 20:36
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=24531455&a=24560315
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=24288466&a=24537598

          panienka nam się nudzi-pewnie tesciowe nie przyniesli niuni laleczki do zabawysmile
          • bei :) 01.06.05, 20:40
          • bei :) 01.06.05, 20:42
            a co do Teściów- to swietnie, ze przyszli...że z dzieckiem spędzili
            czassmilesmile...dzien dziecka- to nie przumus prezentów...to czas radowania sie
            dzieckasmile..i czas spędzania z nim tego czasusmile
            • allaxx2 : :) 01.06.05, 20:47
              powinni pewnie przynieść:nowego Bentleya,wycieczkę na wyspy Kanaryjskie bo
              troszkę nam się w Polsce ochłodziło i mały helikopter żeby nam nasza koleżanka
              nie tkwiła w korkach jak będzie ruszała do własnej ,potężnej firmy.
              Albo teściowie powinni z nadmiaru gotówki zakupić więcej czołgów,żeby
              wyprzedzić Ruskichsmile
          • 18lipcowa Re: mam przykłady:) 01.06.05, 20:54
            allaxx2 napisała:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=24531455&a=24560315
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=24288466&a=24537598
            >
            > panienka nam się nudzi-pewnie tesciowe nie przyniesli niuni laleczki do
            zabawy:



            Oj nie wydaje mi się by tu o laleczkę chodziło. Sądzę że raczej wolałaby kilo
            złota...
            > )
          • swku alaxx, no i co z tych przykadów? 02.06.05, 09:22
            normalnie dziewczyna pisze, co w tym zlego?
            • umasumak no właśnie, co z tych przykładów wynika? 02.06.05, 09:48

              • allaxx2 Re: no właśnie, co z tych przykładów wynika? 02.06.05, 11:10
                "męska ,szowninistyczna świnia"--niezłe podejście czyżby feministka?
                "szkoda mi twojej biednej córy"-no cóż kasa,kasa,kasa.
                • umasumak Re: no właśnie, co z tych przykładów wynika? 02.06.05, 11:28
                  allaxx2 napisała:

                  > "męska ,szowninistyczna świnia"--niezłe podejście czyżby feministka?
                  > "szkoda mi twojej biednej córy"-no cóż kasa,kasa,kasa.

                  W kontekście tych wątków, wypowiedzi są jak najbardziej na miejscu. Rozumiem
                  Allaxx, że po przeczytaniu postu startowego, dopadłaś wyszukiwarki, tak jak
                  masz to w zwyczaju, znalazłaś dwa posty założycielki wątku i wkleiłaś linki,
                  nie zadajac sobie trudu, coby zgłębić ich treść w świetle pozostałych
                  wypowiedzi. I przyjmij do wiadomości, że słowo "biedny", nie oznacza tylko
                  kogoś o złej sytuacji materialnej, a na pewno nie było tak w przypadku
                  założycielki tamtego watku na edziecku. Sądze wiec, że współczucie dla owej
                  dziewczynki miało nieco iiny wymiar niż przypuszczasz.
                  • allaxx2 zazwyczaj to ty buszujesz w wyszukiwarce 02.06.05, 11:33
                    "tak jak masz to w zwyczaju"---brawo widze ,że mnie dobrze znasz i moje
                    zwyczajesmile
                    A wiesz jaki ma zwyczaj zawsze rano?smile)))
                    • umasumak Re: zazwyczaj to ty buszujesz w wyszukiwarce 02.06.05, 11:34
                      allaxx2 napisała:

                      > "tak jak masz to w zwyczaju"---brawo widze ,że mnie dobrze znasz i moje
                      > zwyczajesmile
                      > A wiesz jaki ma zwyczaj zawsze rano?smile)))

                      Kochana, wiem o Twoim zwyczaju buszowania w wyszukiwarce tylko dlatego, że
                      dotknął on bezpośrednio mnie. WIESZ DOSKONALE O CZYM MÓWIĘ.
                      • allaxx2 ????nie wiem????? 02.06.05, 11:35
                        • umasumak Jestem pewna, że wiesz 02.06.05, 11:38
                          i proszę, nie zmuszaj mnie do wywlekania pewnych zaszłości, bo zrobi się
                          przykro.
                          Poza tym nie ja przywlokłam tu posty Kiniaan z innych forów (to tak a propos
                          grzebania w wyszukiwarce)
                          • allaxx2 nie zmuszaj mnie:)))) 02.06.05, 11:39
                            bosze jaki patossmile
        • kiniaan do irazone 01.06.05, 21:09
          Pewnie, że czesto! Przecież już tydzień mam stały dostęp do internetu...
        • swku Re: to prowokacja 02.06.05, 09:20
          moje dziecko nie dostało nic na dzien dziecka od rodziny. i lizak dobry, ale
          moje dziecko nie mialo tyle szczescia zeby dostac lizaka
    • 18lipcowa Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 20:52
      kiniaan napisała:

      > Wiecie co? Dzisiaj przyszła do nas teściowa z prezentem dla małej na Dzień
      > Dziecka. Wiecie co jej przyniosła?! Soczek, winogron i paluszki!!! Oni mają
      > więcej kasy niż ruski czołgów! Niedługo konto tego nadmiaru nie pomieści! jak
      > im do cholery nie jest wstyd....

      A czego się spodziewałaś? Przecież to nie 18tka...
      To ile mają kasy i na co ją wydają nie powinno Cię obchodzić. Liczy się to że
      przyszła, a soczek i winogron to przecież samo zdrowie.
    • tynia3 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:08
      Serio, a to banda, no! Bez czeku nawet wpadli??? Może w paluszkach był. Idź
      przetrzep kosz!!!
      • kiniaan Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:15
        Dobra zrozumiałam. Dałyście mi popalić. Może tego było mi trzeba. Mnie nie
        chodzi o góry złota, ale o to, że oni nigdy nic jej nie kupili. Czy wasze
        dzieci dostają od dziadków misie?
        • ewapiotr6 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:19
          Jasne że dostają. A od moich rodziców to dostaje częściej praktyczne prezenty
          np. ciuchy czy buty. Uważam, że dziewczyny za bardzo cię zjechały. Nie wierzę,
          że ich dzieci nic nie dostają raz na jakiś czas.
          • kiniaan Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:22
            Dzięki. Szczerze mówiąc może to i ja przegięłam... Rzeczywiście nie mogę
            oczekiwać żeby ktoś dawał prezenty mojemu dziecku. Tyle, że moja mama zawsze
            pamięta o tym, że dla dzieka potrzeba czasm zabawki...
        • babka71 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:21
          Owszem jak zamawiam "misia" to ma misia tylko czasami nie ten kolor Boże!!!
          jaki wstyd .....
          miał być brązowy, a dziadek kupił żółtego
          O Matko Kochana
          • annak07 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:33
            Do ewapiotr6. popieram, nie wiem jak ty ale ja, czytajac niektore wypowiedzi,
            mam wrazeni, ze panuje tutaj klasyczna "psychologia tlumu".
            • kiniaan annak07 01.06.05, 21:35
              Dziękuje
          • ewa216 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:39
            No fakt trochę żle Ci wyszedł ten pierwszy post. Ale jeśli czytać między
            wierszami to chyba wiem o co chodzi. Mój synek dostał dziś troszkę większe
            prezenty: książeczkę, misia, chrupki itd. mimo iż dziadkom i ciociom się nie
            przelewa. Soczek i paluszki to przynoszą przy każdej wizycie, więc chyba też
            niezbyt fajnie by to wyglądało gdyby i dziś tak zrobili.
            Dziewczyny, a Wy też tak nie gadajcie bo Wam też pewnie byłoby przykro gdyby
            teściowie czy też rodzice mogli sobie pozwolić na trochę większy upominek, a
            dzieciakowi nawet małej książeczki nie kupili. Bo na dobrą sprawę nie chodzi o
            kasę tylko o fakt, że jakąś tam części swojego czasu i pieniędzy przeznaczyli
            na pobyt z dzieckiem, a wcześniej na wypad do sklepu i skupieniu się na wnuku,
            wybraniu dla niego prezentu itd. A nie kupić soczek i paluszki po drodze w
            kiosku i sru do wnusia. Trochę rozumiem autorkę choć niezbyt fortunnie zaczęła
            wątek.
            Pozdrawiam
            • irazone Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:44
              a mój synek dostał buziaka od babci...
              i co w tym złego-i moja mama też ma kasę w wiekszej ilości,ale nie oczekuję od
              niej prezentów
        • cruella Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 09:46
          kiniaan napisała:

          > Dobra zrozumiałam. Dałyście mi popalić. Może tego było mi trzeba. Mnie nie
          > chodzi o góry złota, ale o to, że oni nigdy nic jej nie kupili. Czy wasze
          > dzieci dostają od dziadków misie?

          Mój teść nawet nie wie, jak wnuki wyglądają (bo widzieć na oczy ich nie chce).
          Moja teściowa nie widziała ich od 5 lat (i widzieć nie ma zamiaru, choć wnuki o
          Dniu Babci pamiętają).
          Mój ojciec...może gdyby wytrzeźwiał to by i pamiętał...
          Moja mama ograniczyła się do telefonu z życzeniami (zawsze to coś) ale tylko do
          jednego wnuka, z drugim nie chciała rozmawiać.

          I co mam powiedzieć???
        • lucy01 Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 12:23
          moje dziecko od moich teściów oprócz chrzcin i roczku nigdy nic nie dostało
          nawet soczku.....sad(
    • marcelino1 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:45
      Pomijając wszystko co zostało napisane to ja po części rozumiem autorkę postu.
      Myślę, że dziecku mogło być trochę przykro. O dniu dziecka mówi się w domu,
      przedszkolu, mediach i dziecko podświadomie oczekuje, że ten dzień będzie
      szczególny, świąteczny. Można wydać naprawdę niewiele,a sprawić dziecku wielką
      radość. Nie popieram natomiast uzasadnienia, że jeśli dziadkowie maja pieniądze
      to mają kupować. Moim zdaniem powinni się starać i pamiętać ale niekoniecznie
      kupować drogie prezenty.
      • ewa216 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 21:53
        Ira ale nikt nie mówi o drogich prezentach tylko o jakiejkolwiek rzeczy, która
        naprawdę w tym dniu ucieszy dziecko. Mógłby to być balonik, wiatraczek,
        książeczka, czy miś za parę złotych z hipermarketu itd. Kwestia polega na tym
        (przynajmniej dla mnie), żeby mieć świadomość, że dana osoba naprawdę postarała
        się żeby w tym dniu dziecku było przyjemnie. Mój Tata zawsze dawał mi na takie
        okazje pieniądze (całkiem sporo nawet) ale raz dawno temu kupił mi w taki dzień
        małą pluszową owieczkę i to był najpiękniejszy prezent, choć gdyby dał mi
        pieniądze to byłoby ich o wiele więcej niz warta była ta maskotka ale jak już
        wcześniej pisałam to nie o pieniądze chodzi.
    • kontaminacja Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:07
      To Ty sie dziewczyno ciesz! Moja cora, jak juz pisalam, dostala baterie do tej zabawki, ktora przyniesli tesciowie na zajaczka. Ale sie ucieszyla, soczek by chociaz wypila smile.
      • lidkakn Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:22
        A moje dziewczynki od babć i dziadków nie dostały nic i jakś mnie to nie rusza.
        Kasi wystarczyło, że mogła się najeść słodyczy do woli (zwłaszcza lodów), Misia
        nic z tego jeszcze nie rozumie. Nie było nawet mowy o misiach i inych
        zabawkach. Dostaną przy innej okazji, albo zupełnie bez okazji.
        • zona_mi Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:34
          No właśnie - moje dzieci nie dostały nic od babć i innych krewnych, jedynie od
          rodziców. I TYLKO po książeczce smile Synek (15 m-cy) oglądał swoją chyba z pół
          godziny z wielkim zachwytem, córka szybko przeczytała pierwszy rozdział swojej.
          Ale były ciacha i wycieczki w ostatni weekend. Miło było, bo to chyba bardziej
          o spędzenie wspólne czasu chodzi?
          Pozdrawiam
          Zona
    • czajkax2 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:28
      A może nie jest im WSTYD bo nie zdają sobie sprawy,że zrobili coś nie tak.
      Oświeć ich, niech się przynajmniej zawstydzą,paskudy jedne.
      • mufka51 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:32
        Mój jak wariat cieszył się kilogramem truskawek od dziadka.
      • babka71 Do czajki nie na temat! 01.06.05, 22:39
        Podoba mi się ta Twoja sygn. o gazach super!!!!
        p.s tak wygląda życie mojego szwagra
        • czajkax2 Re: Do czajki nie na temat! 02.06.05, 22:25
          babka71 napisała:

          > Podoba mi się ta Twoja sygn. o gazach super!!!!
          > p.s tak wygląda życie mojego szwagra

          Dziękuje bardzo,ja też się do swojej sygnaturki przywiązałamsmile
          I nie tylko twego szwagra życie tak wygląda stety czy niestetysmile
          ------------------------------------------------------
          Nie wolno wstrzymywać gazów! Niewypuszczone unoszą się do mózgu i stąd się
          właśnie biorą posrane pomysły.
    • anek.anek Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:35
      absolutnie nie ma powodu do wstydu. Odnosząc siwyłaćznie do dnia, który
      opisałaś, to żebnujące jest dla mnie raczej jakakolwiek roszczeniowa postawa i
      wyrabianie takiej w dziecku. Ja nie mam żadnego problemuz tym, że teściowie
      syna nie obdarowywują prezentami. Sama się dzisiaj wachałam czy w ogóle prezent
      własnemu dziecku sprawiać. Dzień dziecka to takie święto, kiedy przede
      wszystkim należy poświęcić swój czas a nie pieniądze.
      • babka71 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:48
        anek.anek napisała:

        > absolutnie nie ma powodu do wstydu. Odnosząc siwyłaćznie do dnia, który
        > opisałaś, to żebnujące jest dla mnie raczej jakakolwiek roszczeniowa postawa
        i
        > wyrabianie takiej w dziecku. Ja nie mam żadnego problemuz tym, że teściowie
        > syna nie obdarowywują prezentami. Sama się dzisiaj wachałam czy w ogóle
        prezent
        >
        > własnemu dziecku sprawiać. Dzień dziecka to takie święto, kiedy przede
        > wszystkim należy poświęcić swój czas a nie pieniądze.
        przeczytaj jutro co napisałaś i nie przepraszaj za literówki...
        bez urazy ale tyle byków narobiłaś jak nigdy!!!!!
        pozdrawiam
        • anek.anek Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:51
          To teraz przeproszę. Masz rację - wstyd.
          • babka71 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 22:58
            podstawa to skupienie, a nie emocje
            Wybaczam !!,
            a teraz napisz co porabiasz , że takie byki strzelasz!!!
            "dzień dziecka"?
            • anek.anek Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 23:09
              Wolę już nic nie pisać, bo zaraz kolejne błędy zrobię - i dopiero będzie
              obciachsmile)
              A Dzień Dziecka smile) był niezwykle wyczerpujący. Ja nie byłam przekonana czy
              prezent młodemu kupić, ale w końcu kupiłam: dwie bramki i już taką "dorosłą"
              piłkę nożną. Pomimo takiej sobie pogody szalałam z synem do wieczora w ogródku
              (niestety męża chwilowo brak, ale nadrobi to za dwa tygodnie).
              Dziadkowie syna dzwonili z życzeniami, umówili się z małym na weekend -
              dostanie czekoladęsmile I to moim zdaniem naprawdę wystarczy.
              A ja teraz powinnam nadgonić trochę pracę, bo dzisiaj wcześniej syna odebrałam
              z przedszkola, ale ponieważ mały zasnął dopiero po obejrzeniu "!101
              dlamatyńczyków", to już mi się nie chce nic robić. A co tam, też sobie mogę
              zrobić Dzień Dużego Dziecka - najwyżej jutro posiedzę do ranasad

              Uff. Przeczytałam całość przed wysyłką - chyba nie ma błędów?
              • babka71 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 23:15
                Uff!!!
                udało się
                odpoczywasz??
                masz cosik przy kompie?
                ja mam piwko, którego nie wypiłam z mężem bo zasnął
                • anek.anek Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 23:19
                  A i owszemsmile Mam, ale tylko taką jedną, samotną małą buteleczkęsmile Ale za to
                  dobrze zmrożonesmile
                  Kurczę, wypiłam kilka łyków - może stąd mi palce na klawiaturze tak stukają nie
                  tam gdzie trzeba?
                  • babka71 anek. anek 01.06.05, 23:23
                    dziecko śpi??
                    to dobrze nie pij więcej i leć spać!!!!!!!
                    tylko nie myśl o mężu
                    jak wróci będziesz miała raj mam nadzieję
    • lola211 Re: jak im nie WSTYD!!! 01.06.05, 23:16
      No wiesz, jakby byli bardziej rozrzutni, to nie mieli by tyle kasy ile majasmile.
      Moj ojciec w ogole nie pamieta o takich okazjach jak Dzien Dziecka czy urodziny
      jego jedynej wnuczki, ale mnie to dynda.Mala ma 2 super babcie i te nadrabiaja
      i za dziadka.
      Sa ludzie, ktorzy w ogole nie widza potrzeby dawania prezentow, nie maja z tego
      radosci, takie typy.
      • ruda270 Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 01:18
        Już mi się zbierało na wymiot (w trakcie czytania tego wątku). Mineło jak ręka odjoł gdy okazało się, że nie wszystkie emamy są do bólu "poprawne politycznie"

        Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za miłą lekturęwink

        p.s. Doskonale rozumiem autorkę postu. Uwagi im nie zwróci bo doskonale wie, że nie wypada, nie ma do tego prawa, (bo to ich kasa itd.)ale gdzieś tam głęboko jest żal i wtedy trzeba sie wyżalićwink Właśnie tu na forum bo przecież istnieje własnie po to :
        "emama (223349)

        Tu się możesz wyżalić, poradzić, pośmiać, pogadać o kłopotach ze sobą, z mężem, teściową, szefem.

        Moderują: kalina_p, twinmama76 "
    • kiniaan Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 09:18
      Niefortunnie zaczęłam. Po prostu miałam nerwa. Tu nie chodzi tylko o wczorajszy
      dzień, ale także o urodziny, mikołaja, zajączka... Nigdy o Młodej nie
      pamiętają... Wczoraj mnie poniosło, nie miałam się komu wygadać... i zostałam
      tak zjechana, że mi się odechciało. To naprawdę przykre, kiedy dziadkowie nie
      za bardzo interesują się wnukiem.
      • anek.anek Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 09:30
        Zostałaś zjechana, bo jak słusznie zauważyłaś, w pierwszym poście nie napisałaś
        całej prawdy.
        Co innego powiedzieć: "wstd, że nie kupili prezentu z okazji Dnia Dziecka" a co
        innego "dziadkowie w ogóle nie interesują się wnukiem"sad(
        Jeśli tak wygląda sytuacja, to ja Ci powiem tylko jedno: nie przejmuj (chociaż
        jest Ci pewnie bardzo przykro - olej to), a wnuczek odpłaci się pięknym za
        nadobne już w życiu dorosłymsad(
        Ja mam jedną babcię, która w ogóle nie istniała w moim dzieciństwie, chociaż
        mieszkała kilka przystanków od nas. Widywałyśmy się wyłącznie przy okazji
        większych świąt i okazji i nie przypomnam sobie żadnego prezentu, dobrego słowa
        itd. Teraz ja mam 30 lat i ona jest mi zupełnie obojętna. Teraz ona zabiega o
        moje względy, myślę, że wiele zrozumiała, sama nie raz przeprasza za to, że
        olewała nas kiedy byliśmy dziećmi - jest samotna. I my owszem- możemy jej pomóc
        (właśnie u wymienialiśmy jej okna), ale tak jak pomaga się obcej osobie. Ani mi
        ani mojemu bratu nie przyjdzie do głowy żeby tak sobie, po prostu zadzwonić.
        Nie dlatego, że mamy jakiś uraz, nie z zemsty. Nie, po prostu ona w naszej
        świadomości codziennej nie funkcjonuje. Kontaktuję się bardzo często z drugą
        babcią, chociaż tamta mieszka 100 km od nas. Ale tamta babcia okazywała nam
        ogrom miłości w dzieciństwie i my ją też szczerze kochamy.
        Generalnie: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
        A Ty o tym nie myśl, nie frustruj się tym. Szkoda nerwów. Przyjmij,że tak jest
        i już.
    • lajlah Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 09:38
      Ja nie wiem, ja bym zabiła na Twoim miejscu, co tam 25 lat więzienia, każdy sąd
      by Cię puścił wcześniej ze względu na okoliczności łagodzące, mieć dużo kasy i
      tylko soczek i paluszki!
      • allaxx2 Do Kiniaan 02.06.05, 09:57
        Widzisz-gdybys napisała ,że Ci przykro bo przyszli dziadkowie i nic nie
        przynieśli to wiele dziewczyn współczułoby takich dziadków.Ty zaatakowałaś
        tesciów,że mają kupę kasy i "NIC PORZĄDNEGO" nie kupili.Może spodziewałaś się
        drogich ubranek albo drogiej zabawki?
        To jest ich kasa i ich sprawa co z nia zrobią.Przyszli na dzień dziecka i to
        jest plus dla nich.Prezenty to druga sprawa.
        Ty masz firmę,baaardzo dobrze zarabiaszsmile więc kup dziecku prezent jaki sobie
        wymarzyłaś.Bo chyba tu tylko o to chodzi---o pieniążki.
        W Twoich postach przebija taki materializm--wyluzuj dziewczyno bo pieniążki to
        nie wszystko.Masz męża,dziecko i to o nich dbaj a nie przejmuj sie teściami i
        ich kasą.Chyba ,że bardzo kochasz pieniążki i zrobisz wszystko aby je zdobyćsmile
        • umasumak Do Allaxx 02.06.05, 11:02
          allaxx2 napisała:

          > Widzisz-gdybys napisała ,że Ci przykro bo przyszli dziadkowie i nic nie
          > przynieśli to wiele dziewczyn współczułoby takich dziadków.Ty zaatakowałaś
          > tesciów,że mają kupę kasy i "NIC PORZĄDNEGO" nie kupili.Może spodziewałaś się
          > drogich ubranek albo drogiej zabawki?

          Kiniaan nic takiego napisała. Nawet w pierwszym poście. Ale zauważyłam Allaxx,
          że często widzisz coś, czego nie ma wink
          >
          W Twoich postach przebija taki materializm--wyluzuj dziewczyno bo pieniążki to
          > nie wszystko.

          Oświeć nas Allaxx, w których to postach Kiniaan przebija materializm? Ja go nie
          widzę. Za to widzę rozgorycznie z powodu małego zainteresownia maluchem.
          Dostrzegasz różnicę?
          • allaxx2 Do Umasumak:) 02.06.05, 11:20
            jeśli kiniaan pisze z wykrzyknikami---"przyszli dziadkowie i przynieśli
            winogron,paluszki i soczek!!!"To co mieli przynieść żeby jej się spodobało?
            Samolot,limuzynę i sztabkę złota?
            Ważne,że dziadkowie przyszli a nie prezenty.Tym bardziej,że oni pamiętali i
            przynieśli drobiazgi.Teściowie mają kasę--ale to jest ICH kasa,oni na nią
            zapracowali i zrobią z nią co zechcą.Takie nakazywanie co maja zrobić,co kupić
            bo mają kasę jest trochę głupie.

            U moich dzieci też byli dziadkowie(moi teściowie) -mają oni pod Warszawą a
            dokładnie w Konstancinie 3 działki budowlane(zapewne wiesz jaki jest ich koszt)-
            wiesz co przynieśli:żelki i lody z Kauflandu(takie po 2,50) ale liczy się
            to ,że wogóle przyszli.
            Pieniążki to ja mam i ja kupuje dzieciom co trzeba ,zabawki,ubranka i inne
            rzeczy.Dziadkowie przychodzą żeby pobawić się z wnukiem a nie przynieść tylko
            przezenty.Ja pamiętam swoich dwóch dziadków:jeden bawił się ze mną,nosił na
            barana i razem ze mną chodził na spacery.Drugi był strasznie zapracowanymsmile
            profesorem ,który nigdy! nie poszedł na spacer z mną ale co tydzień dawał mi 1
            dolara(przychodził do nas na obiady).I jak myślisz,którego bardziej pamiętam i
            wspominam?
            • lola211 Re: Do Umasumak:) 02.06.05, 11:23
              A czy to sie wyklucza? Milosc do wnukow, podarowanie prezentu i spedzenie z
              nimi jednoczesnie czasu? Bo według mnie taka sytuacja wlasnie jest normalna, a
              Ty widze uwazasz, ze albo- albo.
              • allaxx2 Re: Do Umasumak:) 02.06.05, 11:30
                I jeden dziadek i drugi mnie kochali--tylko,że jeden wiedział,że ja lubię
                mandarynki,lalki wypchane trocinami i oranżadę czerwoną a drugi też mnie kochał
                tyle tylko,że dawał dolara(wiem,że to było sporo) ale nie wiedział i nigdy nie
                zapytał na co go wydaję.
                Chyba czasem ważniejsze jest porozmawianie i przytulenie wnucząt niż prezent.
                Cała dyskuskja wzięła się stąd,że Kiniaa zbyt emocjonalnie potraktowała wizytę
                dziadków--teraz chyba to zrozumiałasmile
    • cruella Kiniaan 02.06.05, 09:42
      kiniaan napisała:

      > Wiecie co? Dzisiaj przyszła do nas teściowa z prezentem dla małej na Dzień
      > Dziecka. Wiecie co jej przyniosła?! Soczek, winogron i paluszki!!! Oni mają
      > więcej kasy niż ruski czołgów! Niedługo konto tego nadmiaru nie pomieści! jak
      > im do cholery nie jest wstyd....

      Nie przesadzasz?

      A wiesz, jak to wygląda z drugiej strony? Mam w rodzinie taką osobę, która na
      prezenty ode mnie patrzy przez pryzmat mojego portfela. Szlag mnie trafia bo z
      roku na rok apetyt ma coraz większy, ostatnio nawet zaczęła o tym głośno
      mówić!!!!

      • umasumak Dziewczyny 02.06.05, 09:47
        dajcie spokój, przecież Kiniaan już wyjaśniła o co chodzi dokładnie. Nie
        wierze, że Wam by się nie ulało od czasu do czasu, gdyby dziadkowie Waszych
        dzieci nigdy nie robili im prezentów.
        • lajlah Re: Dziewczyny 02.06.05, 09:57
          Moja teściowa ma naprawdę dużo kasy, a prezentow nie daje nawet na gwiazdkę.
          Synek dostał od niej może ze trzy razy w zyciu slodycze. Natomiast na kazde
          imieniny, urodziny i inne okazke przysyła mu kartę , maila lub dzwoni. Bardzo
          to szanuje i cieszę się ,że nie rozpieszcza wnuka drogimi prezentami.
          • umasumak Re: Dziewczyny 02.06.05, 10:16
            lajlah napisała:

            > Moja teściowa ma naprawdę dużo kasy, a prezentow nie daje nawet na gwiazdkę.
            > Synek dostał od niej może ze trzy razy w zyciu slodycze. Natomiast na kazde
            > imieniny, urodziny i inne okazke przysyła mu kartę , maila lub dzwoni. Bardzo
            > to szanuje i cieszę się ,że nie rozpieszcza wnuka drogimi prezentami.

            Ale to nie chodzi o drogie prezenty, ale o drobiazg, coś szczególnego.
            Przynoszenie jedzenia jest trochę dziwnę - dbałość o wikt należy do rodziców i
            to na codzień, a nie od święta. Dziadkowie lepeij by zrobili gdzyby w takim
            dniu, zabrali wnuczkę np do zoo, albo do wesołego miasteczka. A może się mylę?
            • kiniaan Zrozumiałam 02.06.05, 10:25
              Szczerze wam powiem, że dużo mi dało to, że niektóre z was mnie zjechały
              (popatrzyłam inaczej na niektóre sprawy). Dziękuje tez tym które stanęły za
              mną. Nie oczekuję wielkich prezentów dla Młodej, w końcu to do nas należy
              zapewnienie dziecku wszystkiego co niezbądne do prawidłowego rozwoju. Ale tak
              jak pisały niektóre z Was, boli mnie, że robią coś na odczepnego. Piszecie,że
              dziadkowie wzięli dzieciaki na plac zabaw. U nas nie ma nawet mowy o spacerze,
              wesołym miasteczku, że nie wspomnę o Zoo... Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
              • cruella Kiniaan 02.06.05, 10:35
                Po prostu trzeba się do tego przyzwyczaićsmile)

                Ja też zazdrością czytam, jak to dziadkowie zabierają wnuki do siebie na cały
                dzień, do cyrku, do kinasmile))

                Dla nas to czysta abstrakcjasad(( Marzę czasem, że wpadną i spontanicznie
                poświęcą moim dzieciom czas. Marzę i czekamsmile

                Ech, źle dziś dzień zaczęłam.
      • lola211 Re: Kiniaan 02.06.05, 10:52
        A wiesz, jak to wygląda z drugiej strony? Mam w rodzinie taką osobę, która na
        > prezenty ode mnie patrzy przez pryzmat mojego portfela. Szlag mnie trafia bo
        z
        > roku na rok apetyt ma coraz większy, ostatnio nawet zaczęła o tym głośno
        > mówić!!!!

        Nie wiem jaka ciezka trzeba miec sytuacje materialna, by mozna bylo pozwolic
        sobie tylko na paluszki i winogrona plus soczek.Nawet emeryta stac by bylo na
        ksiazeczke czy zabawke za 15 zł., tylko trzeba chciec.
        Dla mnie tacy dziadkowie to skapiradła, trzesace sie nad kazdym wydanym groszem.
        Potepia sie tu materializm, dla mnie zas skapstwo to równie paskudna wada, brr..
    • ewasuwek Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 09:53
      moja teściowa przyniosła banany i żelki... na które Weronika jest uczulona
      ...ale za to zabrała córkę na całe popołudnie do siebie...


      Ewa
      • ewma Nie rozumiem o co ten wrzask.?? 02.06.05, 10:12
        Przecież to chyba normalne że Ci dziadkowie których na to stać kupują wnukom
        ich upragnione zabawki czy ubranka.I nie rozumiem tego wielkiego krzyku że tak
        dużo autorka tego tekstu wymaga.
        Przecież to chodzi o sprawienie dzieciom radości do diabła a nie o popełnienie
        jakiegoś przestępstwa.

        I zgadzam się że na tym forum jak jedna zacznie krytykować to za nią rusza
        lawina.
    • iwles Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 10:36
      A ja zwracam uwagę na prezenty, jakie dostaje moje dziecko.
      Zwracam uwagę, bo po rodzaju prezentu widzę, czy darczyńca sprawę olał i kupił
      cokolwiek, byle mieć z głowy, czy też poświęcił trochę czasu i spróbował kupić
      taki prezent, który sprawi radość mojemu dziecku.
      Ja sama zawsze kupując prezenty staram się tak dobierać, żeby obdarowanemu
      sprawić przyjemność.
      I absolutnie nie chodzi tu o cenę, lecz o to, czy babcia lub ciocia na tyle
      znają mojego synka, że wiedzą, co go w tej chwili zainteresuje. Może to być
      zwykły blok rysunkowy za 1 zł., bo synek i tak będzie z radości przebierał
      nogami (uwielbia "pisać" i "rysować")

      Generalnie - nie lubię łatwizny i wcale nie cieszę się, kiedy moje dziecko
      dostaje pieniądze w prezencie ( bo ma dopiero 20 m-cy i taki prezent nie
      wywołuje uśmiechu na jego twarzy - a o uśmiech dziecka wszak nam przecież
      chodzi).

      Prezent dla mnie ma największą wartość, kiedy w wybór włożony jest jakiś
      wysiłek.

      Pozdrawiam
      Iwona.

      • kiniaan Podsumowanie 02.06.05, 10:42
        Ogólnie w tej chwili czuję się jak skrzyżowanie szmaty do podłogi z
        materialistką. Zdrowo mnie pojechałyście. Chyba rzeczywiście zbyt dużo
        oczekuję, lub źle się wyraziłam. Trudno... Zasłużyłam sobie.
        • iwles Re: Podsumowanie 02.06.05, 10:55
          kiniaan napisała:

          > Ogólnie w tej chwili czuję się jak skrzyżowanie szmaty do podłogi z
          > materialistką. Zdrowo mnie pojechałyście. Chyba rzeczywiście zbyt dużo
          > oczekuję, lub źle się wyraziłam. Trudno... Zasłużyłam sobie.


          mam nadzieję, że to nie było do mnie smilesmilesmilesmile
          bo ja jak najbardziej Ciebie rozumiem i jestem po Twojej stronie.....
    • chimba Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 10:42
      Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, brak czasu, ale powinnaś się cieszyć, zę
      teściowa pamietała i przyszła w ten dzień, mogła w ogóle nie przyjść, a ze dala
      tylko to co dała...liczy się pamieć, a nie drogie prezenty. Takie postawy mnie
      dobijają. W sumie tez mog łam napisać, ale synek ma chrzestnego- wstyd, nic nie
      dał synkowi na Dzień Dziecka, nie dał to nie dał trudno, nie musi, ale ja mu
      też wtedy nie muszę dać prezentu np. na urodziny i tyle...
      • umasumak Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 10:56
        chimba napisała:

        > Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, brak czasu, ale powinnaś się cieszyć, zę
        > teściowa pamietała i przyszła w ten dzień, mogła w ogóle nie przyjść, a ze
        dala
        >
        > tylko to co dała...liczy się pamieć, a nie drogie prezenty. Takie postawy
        mnie
        > dobijają. W sumie tez mog łam napisać, ale synek ma chrzestnego- wstyd, nic
        nie
        >
        > dał synkowi na Dzień Dziecka, nie dał to nie dał trudno, nie musi, ale ja mu
        > też wtedy nie muszę dać prezentu np. na urodziny i tyle...

        Jeżeli nie masz czasu, zeby czytać wszystkiego, to przeczytaj przynajmniej
        pozostałe posty autorki w tym wątku.
      • lola211 Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 10:57
        Wczoraj bylam u kolezanki, wpadli jej tesciowie na Dzien Dziecka.Cos tam
        przyniesli, nawet nie zamienili dwóch słow z wnukami, wypili po szklance
        soku , zdawkowo z synowa porozmawiali,pozegnali sie i poszli.Nie wiem, czy to
        jest powod do radosci- owszem przyszli, pamietali,ze 1 czerwca jest cos takiego
        jak Dzien Dziecka, ale widac, ze dla nich to kolejny obowiazek do
        odbebnienia.Dla mnie to byloby tak samo przykre jakby nie przyszli
        wcale.Dziekuje za taka pamiec.
    • anek.anek Dajcie już spokój:) 02.06.05, 10:52
      i najpierw przeczytajcie wypowiedzi kiniaan z dzisiaj i po pierwszych
      atakujących postach.
    • chimba Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 11:12
      Widzicie jak to jest nie da się dogodzić każdemu - jedne z nas narzeka, ze mają
      już dość wtrącania się teściów, a inne z nas piszą, ze teściowie są be bo mają
      za nic kontakty z wnukami, jak tu znaleść złoty środek? NIgdy wszystkim sie nie
      dogodzi. Dobrze jednak kiniaan, ze masz tylko takie problemy, bo mam nadzieję,
      ze innych nie masz. Pamiętaj jednak, ze zbyt nadgorliwa pomoc teściów też nie
      jest dobra. Oczywiście, zal i przykro, ze o wnuku nie pamiętają, ale zastanów
      się czy w takim razie zasługują na Twoją uwagę, czy nie lepiej , że tak powiem
      brzydko - ich olewać?
      I powiem Co coś takiego, im człowiek biedniejszy tym bardziej zależy mu na
      drugim człowieku. Im bogatszy - to mają gdzieś innych- Oczywiscie sa wyjątki,
      ale to wg. mnie reguła. Mam biednych wujków i co i zawsze pamięttają o mym
      synku, natomiast Ci bogatsi mają go gdzieś.

      Pozdrawiam Cię.
      • kborz2 Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 12:55
        Całe szczęście że nasze dzieci mają nas :o)
        JA jestem zdania, że to rodzice powinni zadbać o organizację tego dnia dziecku
        w jakiś inny sposób niż na codzień, przez wspólne spędzanie czasu lub też
        prezent zgodny z marzeniami i ograniczonym portfelem rodzica.
        Dziecko przwaznie ni zdaje sobie sprawy czy cos jest drogie czy tanie.
        • pade Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 13:39
          O właśnie!!!
          Nie mam najmniejszego zamiaru krytykować autorki wątku. Rozumiem ją doskonale,
          jest jej przykro i chciała się po prostu pożalić.
          Kiedyś jak mój synek był mniejszy a córci jeszcze nie było, teściowie, wujkowie
          itd, kupowali mojemu synkowi, to co akurat było w kiosku po drodze do nas.
          Musieliśmy kupić dodatkowe pudła na te "prezenty", a połowę wyrzucilismy, bo
          tak szybko się rozpadła. Teraz robimy inaczej, porozmawiałam z moimi rodzicami
          i teściami i poprosiłam, że może z okazji urodzin dzieci lub np. pod choinkę
          będziemy się składać i kupimy dzieciom cos naprawdę fajnego (a co za tym idzie
          niestety drogiego). Gdyby sami mieli kupić taki prezent, nie zrobiliby tego, bo
          ich po prostu nie stać, ale jak się złożymy....
          Dzięki temu dziadkowie nie muszą latać po supermarketach i wypatrywać promocji,
          doradzają ewentualnie co można by było kupić teraz co później. My kupujemy
          prezenty, dziadkowie przynoszą słodycze i jest suuper!
          Nie wiem, szczerze mówiąc co bym zrobiła gdyby dziadkom na moich dzieciach nie
          zależało, byłoby mi na pewno strasznie przykro, przezywałabym to strasznie, a z
          czasem doszłabym pewnie do wniosku, że trzeba ich olać!
          W ogóle to zauwazyłam, że dziadkom trzeba po prostu zaproponować sposób
          spędzenia czasu z dziećmi albo kupno prezentu, oczywiście biorąc pod uwagę ich
          możliwości finansowe i czasowe. Może oni czasem gubią się w tym wszystkim i nie
          wiedzą co zrobić by zadowolić wnuki?
    • lila1974 Re: lola211 02.06.05, 12:48
      Juz duzo wczesniej zwrocilam uwage na Twoje wypowiedzi.
      Wydajesz mi sie fajna osoba.
      Twoje wypowiedzi zawsze sa wywazone i milo sie je czyta.
      Starasz sie dostrzegac kazdy problem trojwymiarowo.
      Niniejszym robie Cie na zielono i wyrazy szacunku. smile
      • lola211 Re: lola211 02.06.05, 17:58
        Milo mismile).Pozdrawiamsmile.
    • paulinka32 Re: jak im nie WSTYD!!! 02.06.05, 18:30
      czasem lepiej lizak, winogron i soczek niż książka dla dwulatka pt"Chłopcy z
      placu broni", lepsze niż ostre tory kolejowe, którymi mógłby sobie zrobić
      krzywdę czy dwa małe miśki otrzymane po zjedzeniu zestawu w macdonaldzie. Mam w
      rodzinie taką osobę, która uważa że jej dziecku powinnam kupować, a o mim to
      potrafi w dniu Bożego Narodzenia nie pamiętać. I uważam to za chamstwo. Nie
      trafiony prezent? To tak cięzko zapytać w sklepie co kupić dwu, trzy, cztero
      czy pięciolatkowi? Ja po prostu przestałam się tym przejmować, o prostu nie
      warto.......
      • czajkax2 Sprostowanie 02.06.05, 20:33
        Po przeczytaniu pozostałych wpisów autorki watku uważam że zosraą za
        mocno "objechana". Ze swojej strony przepraszam.
    • monika19782 Re: jak im nie WSTYD!!! 03.06.05, 09:39
      Ciesz się że pamietali. Moi w ogóle nie przyszli nie zadzwonili a mieszkaja 5
      minut drogi od nas i też maja kasy jak lodu
    • ulka13 Re: jak im nie WSTYD!!! 06.06.05, 11:37
      Kiniaan, a co ty dałaś swojej teściowej na Dzień Matki?
    • dosia.samosia Re: jak im nie WSTYD!!! 06.06.05, 12:09
      A ja rozumiem autorkę wątku. Sama zwracam uwagę na prezenty. Nie muszą być
      drogie ale przemyślane a nie gadżet reklamowy czy gó...o z kiosku nabyte pod
      blokiem w ostatniej chwili.
      Sama daję rzeczy ładne, potrzebne, staram się żeby zainteresowały obdarowanego,
      były zgodne z jego gustem. Przemyślane po prostu.
      Nie tylko gest się liczy ale jakość tego gestu również.
      • paulinka32 Re: jak im nie WSTYD!!! 06.06.05, 13:17
        i tu się z Tobą dosiu zgadzam w 100%. Ale jak to siemówi, starych drzew sie nie
        przesadza i niektórych ludzi się nie nauczy tego "gestu".
      • bea.bea Re: jak im nie WSTYD!!! 06.06.05, 13:42
        zapewne masz racje, ale jakie wrażenie naprawde wywołują twoje prezenty , tego
        nigdy się nie dowiesz.....

        osobiście ( moze to obłudne) staram sie zawsze cieszyć z otrzymanego daru ,
        nawet jesli miałabym go potem głęboko schować ...

        dostałam ostatnio bardzo przemyslany prezent...zestaw do kawy...śliczny....
        ale ....

        jest to już 5-ty jaki posiadam ...co mam powiedzieć koleżance...o piaty komplet,
        przecież ona nie zna zawartości mojej szqafki...a napewno włozyła duzo wysiłku w
        przemyslenie tematy....

        uważam , ze ktos daje bo chce...
        inny , nie daje , bo nie chce...
        i po co to oceniać
      • anek.anek Re: jak im nie WSTYD!!! 06.06.05, 13:45
        Dosiu, a jak nie jesteś pewna czy w gust trafisz, to [pewnie stosujesz metodę
        zachowawczą i bezpieczna: kupujesz kwiatkismile
        Dlaczego podobne zachowania nie mogą dotyczyć prezentu dla dziecka?
        Najważniejsze, że dziadkowie PAMIĘTALI i przyszli żeby poświęcić czs dziecku.
    • bea.bea A co niby powinna przynieśc......??? 06.06.05, 13:37
      dziecko cieszyło się???...pewnie tak....
      więc o co chodz????

      • paulinka32 Re: A co niby powinna przynieśc......??? 06.06.05, 13:38
      • paulinka32 Re:co???? 06.06.05, 13:40
        Normalną zabawkę. Soczek to jest podstawa u każdego dziecka jak kromka chleba,
        owoce i lizaki też. Więc moze by wypadało wydać kilkadziesiąt złotych na
        książeczkę, zabawkę czy coś czego nie kupuje się na co dzień, a właśnie w dniu
        takiego święta.
        • bea.bea Re:co???? 06.06.05, 14:00
          a pewna jesteś , ze z tej własnie zabawki byłabyś zadowolona?
          bo moze zatania, albo niezbyt ciekawa?

          osobiście wole soczek niz kolejny zbieracz brudu i jeszcze jeden grat do
          sprzatania?

          to moje zdanie
          • iwles Re:co???? 06.06.05, 14:10
            Bea - kto jak kto, ale dziadkowie to chyba powinni znać wnuka na tyle, żeby
            wiedzieć, co sprawi mu przyjemność.
            Jeżeli nie - to nie za dobrze świadczy o dziadkach.

            Pozdrawiam.
    • natiz Re: jak im nie WSTYD!!! 06.06.05, 13:39
      Przyznam, że nie czytałam wszystkich postów (czasu mało, a siedzę w pracy).
      Powiem krótko - zamiast cennych zabawek, ubranek, a już na pewno pieniędzy
      wolałabym, aby osoby, które chcą uczcić Swięto dziecka (mojego)poświęciły mu
      w ten cudowny dzień maksimum czasu - jakaś wycieczka, wesołe miasteczko, lody,
      spacer... A nie "odbębnienie" z przymusu, bo tak wypada.
      • mama_szymka U nas wcale nie byli :(( 06.06.05, 14:20
        To i tak powinnaś się cieszyć, bo do Szymonka wcale nie przyszli. Tak, tak na
        pół roczku tez nie byli. Ale jak na osiedlu teściowa spotka znajomą to tyyyyyle
        mówi ile się wnuczkiem zajmuje (raz była na spacerze przez 10 mies.)I po tym
        spacerze pół osiedla wiedziało, ze SZymek był dziś u nich na kilka godzin. Moja
        mama poszła popołudniu do sklepu i nawet sprzedawczyni wiedziała!(wszyscy
        mieszkamy na jednym osiedlu). SZok!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka