zaneta21
23.06.05, 13:34
Witajcie
Ostatnio na forum był post dotyczący opiekunki tz została załozona kamera i
wyszły na jaw rózne przykre sprawy
Po przeczytaniu owego posta byłam wstrząsnieta powiewaz sama wynajmuje
opiekunke do swoich blizniaczek ...juz dawno chciałam ja sprawdzic bo klika
razy przyłąpałam ja na kłamstwie (nie zwiazanym z dziecmi ale zawsze)
Poniewaz instalacja kamery nie wchodziłą w gre poniewaz pewnie odrazu by sie
zoriętowałą postanowilismy razem z męzem pożyczyc dyktafon.Moze on nagrac do
8,40H
Włączylismy go wczoraj rano.Po powrocie do pracy postanowiłąm odsłuchac
nagrania
Dzieci miały zakaz ogładania TV z tego wzgledu ze ostatnio nie moglismy go
wyłączyc bo ze strony dzieci pojawił sie niespotykany do tej pory
bunt.Doszłam do wniosku ze ktos musiał je do tego przyzwyczaic....
Jeszcze przed wyjscie prosiłąm o ograniczenie oglądania TV i co sie okazało
po przesłuchaniu nagrania ze dzieci cały dzien oglądają bajki a jak juz nie
chcą ich oglądac to sa strofowane przez opiekunke i ponownie zaprawadzane
przez ekran Po drzemce pierwsza rzeczą która robi opiekunka jest włączenie tv
Mnie zapewniałą ze dzieci czytaja bajki rysuja wychodza na spacer ...bawia
sie ale z pewnoscia nie ogladaja TV
W czasie drzemki moich dzieci przyszła jej rodzina ...na obiadzik
Po czym wypili kawe ....jej mąz stwierdził ze jest gó..ana bo to prima...
Mówił ze tez mósi kupic bo sie skonczyłą u nich w domu ...a ona na to ze po
co ona odsypie z naszej ...mąz do niej ze sie zorjetujemy powiedziała ze nie
bo babcia jutro bedzie i napewno kupi
Po krótkim czasie stwierdza ...ale was dzisiaj zapakowałam!!
Olka jej córka coś przyniosła do jadali a ona jakiej jeki piski on ze by to
zostawiłą bo przecierz moze byc kamera
A i jeszcze jedno wszedł jej mąz do mieszkania i pyta sie o dzieci a ona ze
sie narzarły i poszły spać!!
Dziś rano mówie jej ze nie zycze sobie aby dzieci oglądały TV a ona ze nie
oglądaj ja na to napewno...ona napewno moze pani zabrac kabel antenowy i sie
rozryczałą Miałąm na koncu jezyka zeby jej wygarnąc ale do pracy musze
chodzic ...
Dzis tez włączylismy dyktafon ...
Maz mówi zeby zaczekac do piątku i zobaczyc co sie jeszcze zdarzy .Dzis z nią
jest moja mama wiec jestem spokojniejsza
Specjanie zasłuchiwałąm jak zwraca sie do dzieci ...było ok po południu tuz
przed naszym powrotem wyjełą im kredki i sie bawiły ....ale do południa i
pózniej szok
Nie wiem co mam z nią zrobic co wy byscie zrobiły Dzis z męzem bylismy w
żłobku ...nie wiem co mam robic mam mętlik w głowie pół nocy słuchałam
nagrnia chyba nie jestem w stanie myslec racjonalnie
P.S Sory za styl i formę mojego postu
A mniałam superrrr opiekunke wszedzie ją chwaliłam ...a tu ...
Pozdr mama Ali i Wiktorii