sowa_hu_hu
13.07.05, 15:03
mam koleżanke , chociaz teraz to juz w sumie tylko znajoma... ma córeczke -
młodsza o 2 mies od mojego małego... mała jest bardzo kochana... miała
urodziny dopiero co i zastanawiam sie czy powinnam jakiś drobiazg dac - choćby
słodycze...?
sytuacja wygląda tak - rok temu owa kolezanka przysłała mi smsa z zyczeniami
dla marcela , jak byly urodziny jej córki ja wtedy tego nie zrobilam gdyz
zerwałam wczesniej kontakt z tą dziewczyną (duzo by opowiadac dlaczego...)
ona później miała do mnie ogromny zal o to... mimo iż nasza znajomośc rozpadła
sie z jej winy... no i ja nie czułam sie w obowiązku wysyłac smsa z
zyczeniami... potem jakoś sie pogodziłyśmy... był mikołaj , nakupowałam jej
córce słodyczy... (od swojej mamy nie dostała nawet czekolady... od tatusia
tez nic...)
natomiast jak w tym roku mój syn miał urodziny to ona zapomniała... ale zalu
nie mam - juz nie jest dla mnie tym kims kim była kiedyś wiec mi nie zalezy...
po 4 mies nie widzenia sie kolezanka zapowiedziała sie z wizytą na jutro...
pomijam juz fakt ze nie bardzo wiem o czym mam z nią rozmawiać - bo wałkowac
juz nie mam siły tematu o niej i o mnie bo i tak to nic nie daje...
ale zastanawiam sie czy powinnam kupić jakiekoś słodycza dla tej małej czy
nie? bo o prezencie to mowy nie ma - co innego jakbysmy sie przyjaźniły... to
wtedy oczywiście... wiem że dziecko winne nie jest zaistniałej sytuacji tylko
jego mamusia... sama nie wiem - niby nie jakiś problem ale tak sie nad tymz
astanawiam przed ta jutrzejszą wizytą...