wieczna-gosia Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 10:14 Ile ja waze to nie bede pisac bo jestescie cieniasy Boze jak ja bym chciala sobie powiedziec "nie ruszam sie to tyje". A gucio. Na rowerze jezdze do pracy 2 godzinki dziennie wychodzi. Jogguje sobie z upodobaniem, tez z godzinka. Jezdze na rolkach. Na fitnesie umieram z nudow wiec raczej nie chodze. Na Mazurach teraz przeplywalam 2 razy dziennie po godzinie, na basen staram sie chodzi 2-3 razy w tygodniu. I gucio. Przemiane materii mam jak czolg gonsiennicowy. Spektakularne schudniecia pamietam 2 razy: 1. bylam na obozie rowerowym warszawa- poznan, schudlam wtedy do 60 kilo zywej wagi, ale jechalismy po 30 km dziennie. 2. bylam na kajakach 2 tygodnie tez przeplywalismy po kilkanascie km w tym czesto pod prad. Wtedy w tydzien polecialo mi z 8 kilo, bo jeszcze codziennie w rzece pywalam. jesc lubie, nie powiem. Ale moe dzieci na mojej kuchni sa chude jek szczapy wiec chyba nie jest najgorsza. Po iazach w ktorych tylam 10- 12 kilo, chudlam od razu. Niestety w czasie karmeinai piersia jeszcze caly czas strasznie glodna. I nie zaluje sobie jedzenia, bo po pierwsze troche sie boje oprzyglodzic ze wzgledu na dziecko, a po drugie przez caly okres karmeinia wage mam przedciazowa. To, o co mam do siebie zal, to okres odstawiania- przy pierwszym dziecku przytylam wtedy 10 kilo. Nadal chodzilam glodna, ale dziecko juz nie wysysalo, a ja sie zagapilam. I niestety te 2-3 kilo mi wlazilo przy koncu karmienia i pozniej chociaz staralam sie pilmnowac. nigdy sie tak naprawde nie odchudzalam- boje sie efektu jojo. Nigdy tez specjalnie nie mialam potrzeby wewnetrznej. Teraz mam bo cos mi szwankuja biodra i chociaz sadze ze to glownie z powodu ze po prostu cos tam zle sie zeszlo, to zdaje sobie sprawe ze ortopate przede wszystkim mi poradzi zrzucic wage. Wiec szukam sobie dietetyczki. Bo sama sie odchudzac nie bede gdyz chcialabym raz a porzadnie. Wydaje mi sie ze pewnie cos z mojego jadlospisu wywalic sie da, zeby bylo chudziej, moze nalezy zmienic pory posilkow, albo sposob serwowania? Chcialabym nabrac jakis taich nawykow ktore by generalnie byly przydatne przez wiele lat a nie po prostu kawa jajko i stek i tak przez 13 dni. Z tego co zauwazylam po doswiadczeniach kolezanek z dietetyczkami- teraz jest taki trend ze po pierwszej wizycie sie dostaje za zadanie nauczyc sie wiecej pic i odstawic na pare tygodni cukry wszelkie. Podobno to ma cos wspolbego z gospodarka insulinowa. Syna odstawilam do dietetyczki sie wybieram w tym tygodniu, wiec moge sie wiedza dzielic. Szykam takiej co mi nie da diety 1000 kalorii odbitej na ksero Odpowiedz Link Zgłoś
ewala5 Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 10:23 ja się melduje do raportu gruba już od paru lat , efekt kuracji sterydami więc wszystkie moje diety były do d... mogłam nic nie jeść a i tak stawałam się szersza , po porodzie jeszcze bardziej , ale czajka kiedyś dała mi swoją dietke MM i pomał , pomał ale skutkuje Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Ewala 01.08.05, 12:49 ciesze sie ze Montigac ci pomaga. Ja mam mniej 16 kilo,ale jeszcze długa droga przede ną. Najgorzej ze tak ucieszylam sie ze schudlam,ze motywacje szlag wziął. Znowu musze zaczać sie pilnowac. Jem tak paskudnie,ze dobrze ze nie tyje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 10:40 Byłam na weekendzie na wsi/w szatach a jakże bo w nic innego nie wchodzę/i było mi tam dobrze...jadłam głównie papierówki prosto z drzewa i umacniałam sie w postanowieniu odchudzania. Ilość postów zaskoczył mnie i pozytywnie/bo super że jest nas więcej/ i negatywnie/bo jednak życzę każdej mamie szczerze żeby nie miała problemów z wagą/ Napisałyście dużo fajnych porad,moja uwaga o niemożności stosowania diet w czasie karmienia dotyczyła oczywiście w domyśle "restrykcyjnych"...w końcu rezygnacja choćby ze słodyczy i pieczywa to już jest jakaś dieta. Może poczekamy jeszcze kilka dni aż zbierze się nas większa grupa i pomyslimy o podforum?nie wiem jak dla Was ale dla mnie "nacisk"grupy jest podstawą sukcesu.Takie juz ze mnie stadne zwierzę. Trzebaby zebrać wszystkie informacje o dietach do kupy i ogólnie być patronem podforum?Może któraś czuje sie na siłach?Jest tu tyle mądrych głów!! A ja zaczęłam dzisiaj.....do postanowień dorzucam jeszcze wypijanie 1,5 litra wody..więcej na razie nie dam rady Trzymam kciuki za Was i za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
rutkam Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 10:19 ja właśnie zaczęłam odchudzanie,przy wzroście 166/70 kg, przed ciążą ważyłam 60 kg,w ciąży przytyłam 16 kg,ale tylko 6 kg mi spadło po porodzie, krótko karmiłam i waga już nie spadła,źle się czuję,a najgorszy jest ten dwuwałkowy brzuch, marzy mi się waga z przed ciąży czyli 60 kg i postaram się do niej powrócić,namawiam męża na wspólne odchudzanie bo razem zawsze raźniej,on ma też 10 kg do zrzucenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rutkam Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 10:24 Może któraś by mi przesłała te diety o których tu mowa,ciekawa jestem na czym polega ta 13-tka. rutkam@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lidkakn Byłam wczoraj na imieninach i .... 01.08.05, 13:16 najadłam się, kurcze, świnia jestem. Dziś tylko kalafiorek i kawka. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a do Gosi Wiecznej 01.08.05, 18:00 Gosia moja dieta właśnie oparta jest na eliminacji cukrów i piciu UWAGA aż 4 litrów wody !!! Bo 2 litry dziennie mam wydalać Uwaga chwale się, po 6 tyg ( poczatek 7tyg ) diety włażę w mniejszy rozmiar ciuchów )) dziś mężus kupił mi dżinsy BEZ PROBLEMU !!! a jeszcze 6 tyg temu nie mieściłam się w żadne, dziś przymierzałam ich 5 sztuk ))) Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Ja tez sie zglaszam 01.08.05, 19:02 No zostalo mnie po tej 2 ciazy az 15 kg-170cm i 75kg. Zglaszm sie wiec,bo wszystkie rzeczy dawne leza gleboko w szafie. Mam prosbe do dziewczyn stosujacych MM jakie lektory polecacie,od czego zaczac.Czytalam troche o tej diecie i calkiem mi sie podoba,ale nie wiem jak sie do niej zabrac. Pozdrawiam i zycze wszystkim i sobie wytrwalosci. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Ja tez sie zglaszam 01.08.05, 20:04 Ja tez sie zglaszam.Karmie piersia i mam do zrzucenia 5kg,moze to i nie duzo ale jakos nie moge ich zrzucic od 2 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Ksenia witaj:) 01.08.05, 20:08 nie podejrzewałabym Ciebie tutaj...coś kombinujesz Odpowiedz Link Zgłoś
dario.plus2 1-wszy dzień mini diety za mną :) 01.08.05, 22:14 No to zaczęło się. Pierwszy ból przy porannej kawie w pracy - na rozruch do kawusi był pączek a dziś...figa. Przyzwyczajenie wstrętna rzecz. Ale pierwsza batalia wygrana. Z eliminacją białego pieczywa nie było źle, choć dwie malusie czarne razowe kiedy indziej potraktowałabym jako namiastkę przed właściwym posiłkiem. Dopchałam twarożkiem "Figura" )) , świeźym ogórasem i pomidorkiem. No i dalej podobnie. Jak teraz przejrzałam forum, dopisuję obiema rękami do listy duuuużo wody do picia. A teraz taka mała wizja. Po roku istnienia wątku na forum, gdzie z każdym miesiącem każda z nas chudnie ile chce i gdzie chce , spotykamy się w realu. Wybieramy Miss Smukłych Byłych Grubych Mam, wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy itede itepe. Jak Wam się to podoba? Renata Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszka Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 22:33 To i ja sie pozwierzam - myslałam, ze wszystkie po ciązy takie szczuple i wiotkie, tylko ja, no moze nie gruba, ale i nie szczupla. Całe zycie bylam szczupla, 36-38, 4 lata temu na pograniczu anoreksji, czterdziesci pare kilo przy 170 cm.Bezposrednio przed ciąża 60 kilo, juz wedy uwazalam, ze to kilka kilo za duzo. W ciazy przytyłam dwadzieścia pare kilogramow (pod koniec przestałam juz wchodzic na wagę). Chudne bardzo, bardzo wolno, pomomo tego, ze nadal karmie piersią, dość intensywnie pracuję, sporo chodze i raczej nieduzo jem.Obecnie na wadze 65 kg, najgorszy jest brzuch, 84 cm (a pomyśleć, ze kiedys 67 cm), a miesnie brzucha mam niestety zbyt słabe, by pomyslec o choćby polowie "brzuszka". W ogole kondycja po porodzie tragiczna, szybko sie meczę, szybko bola mnie mięsnie.To mnie nawet bardziej martwi niz waga ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Grube mamy do raportu:) 01.08.05, 23:00 Pomysł Dario mi sie baaardzo podoba Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia moge cos doradzic? 02.08.05, 08:22 Zapisuj Dario co jesz. Wszystko, najmniejszego orzeszka. Wtedy wieczorem zobaczysz jak na dloni jakie bledy popelniasz. I jeszcze jedna uwaga. Nie cierpie nazywania slodyczy czy paczkow "grzechami". W jadlospisie czlowieka moze byc wszystko slodycze takze. Eliminacja cukrow na poczatku reguluje gospodarke insulinowa (to montognacowe sie na tym znaja bo on tez to wykorzystuje), natomiast w ogole jedzenie slodyczy nie jest grzechem. Moim zdaniem nalezy darzyc do sytuacji takiej ze nie z rozpacza rzucam sie na batona BO TAK STRASZNIE BARDZO CHCE MI SIE SLODKEGO I MUUUSZE MUUUSZE JUZ NATYCHMIAST W PAPIERKU, tylko o to, by umiec sie kontrolowac. Jedno ciastko a nie 5, do tego kawa, w fotelu z ksiazka, potem i tak jade na basen Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: moge cos doradzic? 02.08.05, 09:51 Kochana niczego nie kombinuje,musze schudnac bo mam juz dosyc docinek meza.Przy moim wzroscie 158cm,moja waga jest stanowczo za duza(61kg)wygladam jak ptys.Zawsze wazylam 52kg a i w mlodzienczych czasach 47 za malo ale bylo.Mam troche trikow w rekawie wiec moze sie przydam.Po tej ciazy nie potrafie odmowic sobie ciasta,malo tego zaczelam je nawet piec(nienawidze tego robic)to jest silniejsze ode mnie.Pomimo ze cwicze i to nawet duzo waga stoi w miejscu.Musze schudnac bo w grudniu jade do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: moge cos doradzic? 02.08.05, 10:40 Hmmm no to ja tez chyba moge sie dopisac...po tym jak wczoraj zezarlam "moja ostatnia czekolade" heheheh przypomnila mi sie tak glupkowata reklama biedronki Po ciazy mam za duzo tu i owdzie i nawet moje kochanie przestalo piac z zachwytu nad moim cialkiem a to juz daje do zastanowienia Mam dobra dieta ktora juz raz zadzialala ale przy karmieniu nie mozna za bardzo bo ostro ogranicza wszystko. Znam przyczyne stania (dzieki Bogu nie nabieram) na wadze Otoz slodycze ciasta i inne dogadzanie sobie w zasadzie bezkarne bo nie tyje ale przeciez prydalo by sie zrzucic jakies 8 kg po urodzeniu maluszka.Aha a pod koniec sierpnia wesele a ja nie mieszcze sie w te porzadniejsze ciuchy ughhhh I ten brzuszek zyjacy wlasny zyciem....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dario.plus2 Re: moge cos doradzic? 02.08.05, 11:09 Jestem w pracy i właśnie doszłam do wniosku, że chcąc schudnąć powinnam mieć swojego szefa obok siebie przez 24 godz.. Jak mnie doprowadził dziś do białej gorączki, to nawet mi się jeść nie chce . Dzięki dziewczyny za rady, zapisuję dziś od rana to co wrzuciłam w czeluści swe. Nawet jak na razie nie ma tego dużo. Pozdrawiam. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Renatko pomysł ze spotkaniem 02.08.05, 11:15 1klasa!!To może być ten power którego potrzeba wczoraj minał 1 dzień udało mi się: -zjeść tylko przydziałowe 2 kromki grahama -po 17 wypić tylko jogurt -pójść na długi spacer -zejść do pół łyż. cukru w kawie -popatrzeć z miną zbolałego psa na poweselne ciasteczka..i nie ruszyć ?A co sie nie udało: -wypiłam niecały litr wody -zamiast godziny callaneticsu było pare minut rowerka/ze spaceru ledwo przyszłam/moja kondycja pod psem i to zdechłym -zeżarłam 5 pierogów ruskich z boczkiem Ścinaj kacie mą łabędzią szyję!!...czy ktoś ma dla mnie karniaka? Odpowiedz Link Zgłoś
dario.plus2 Po raz pierwszy będziemy łagodne dla 02.08.05, 11:43 założycielki naszego poganiacza : ))). Cieszę się, że podchwyciłaś pomysł spotkania. Może moja wizja się spełni . Odpuszczamy ruskie pierogi (mniam, mniam) w zamian za oszczędzone poweselne ciacha. (Też chcę mieć łabędzią szyję). Dziewczyny do galopu. Wiecie co, z Wami faktycznie jest łatwiej. Lux, chylę czoło za założenie tego wątku. I jeszcze jedno. Podobno cierpienie uszlachetnia ). Kurczę ale wyszlachetnieję. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 12:43 cóż ja katuję się właśnie 7 tydzień ino z Wami będzie lżej, moja waga się coś zatrzymała i nie chce drgnąc w dół, powinnam zacząć ćwiczyć ( narazie jeżdżę rowerem )no to się dziś zmogbilizuję i poćwiczę te 35min. mniej nie ma sensu, a więcej obawiam się,że moge nie podołać, czytałam, że tłuszcz zaczyna się spalać dopiero po 20min ustawicznego wysiłku. Tak więc dziś godzina roweru i 35 min minimum ćwiczenia. Powodzenia ! dziś zjadłam: 1 zytnią bułkę suchą 1 brzoskwinię narazie wypiłam 2 szklanki wody na obiad będzie pieczeń z chudego mięsa i brązowy wyż ze szpinakiem pewnie zagryzać będe owocami, pomidorami i białym jogurtem. Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli Polecam forum Zuzla wg metody Montignac 02.08.05, 13:38 Drogie dziewczyny, Zapraszam Was na www.montignac.com.pl Powróciłam właśnie do Montignaca po roku obżarstwa i wiecznych obietnic że wezmę się za siebie. A forum Diety Zuzla (wg metody montignac) jest genialnym miejscem, gdzie naprawdę można złapać motywację, odzyskać silną wolę. Zajrzyjcie tam, obejrzyjcie osiagnięcia dziewczyn, które straciły po 20-30 kg. Dieta ta nadaje się również dla kobiet w ciąży , jak również dla karmiących (znajdziecie tam też taki działy) Nie ograniczacie kalorii, nie jecie mikroskopijnych posiłków. Oczywiście zero cukrów, ziemnikaów, białego pieczywa, piwa, alkoholu (prócz czerwonego wina), jest trochę ograniczeń żywieniowych, ale bez przesady, jecie za to regularnie, do syta, pełnowartościowe posiłki i nie łączycie tłuszczów z węglowodanami. Poczytajcie sobie na tej stronie zasady diety, w ogóle znajdziecie tam mnóstwo świetnych przepisów na posiłki, wiele tematów które dotyczą diety,ale nie tylko, dziewczyny zawsze doradzą, wesprzą, pomogą. Gdy byłam na tej diecie schudłam 6 kg w miesiąc. Teraz wróciłam bo nie widzę innej aletrnatywy dla swojej otyłości. I waga po tygodniu 1 kg mniej. Mam nadzieję że skorzystacie. Agamamaoli Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Polecam forum Zuzla wg metody Montignac 02.08.05, 13:55 byłam tam ale krótko bo trzeba ze 2 dni na przeczytanie wszystkiego.Wygląda obiecująco Odpowiedz Link Zgłoś
mamaly Re: Polecam forum Zuzla wg metody Montignac 02.08.05, 14:32 Hej, No to ja się pochwalę, choć moja dieta nie nadaje się dla matek karmiących. 1 stycznia , zaraz po sylwestrowym obżarstwie ( ale już wtedy z postanowieniem odchudzania) weszłam na wagę, jak byk stało 69 kg przy 165 wzrostu. Dziś ważę 55 kg. Moja dieta polegała na liczeniu kalorii rzecz jasna, max 1000 kalorii dziennie. Do tego ostatni posiłek o 18 i do tego brałam tabletki wspomagające przez miesiąc , aptrim o ile dobrze pamiętam. Na początku przez dwa pierwsze miesiące chudłam bardzo szybko i ostro trzymałam się diety np. : śniadanie : dwie kromki sucharek + chude ( np.wędlina, biały ser)+ pomidor obiad: 100 g gotowanego kurczaka + gotowana marchew lub inne warzywa + bulion z kurczaka kolacja: no tu to jak mi sie chciało, jak miałam taką ochotę to zjadłam jednego kabanosa drobiowego i wypiłam trzy łyki kefiru poza tym w ciąghu dnia jadłam jabłka , surową marchwe i inne owoce Po dwóch miesiącach przestałam się kurczowo trzymać diety i zaczęłam wolniej zrzucać (ok. 1 kg miesięcznie), ale tak w sumie lepiej. Zaczęłam jeść bardziej normalnie, ale w małych ilościach, żołądek tak mi się skurczył, że nawet po małych ilościach byłam najedzona. Słodycze jem bardzo rzadko, tylko przy jakiejś okazji, czasami jak mam ochotę to zjem pizzę czy lasagnie, ale staram się nie przesadzać. Obecnie jem w zasadzie normalnie, tyle, że mało, bo już dużo nie potrzebuję. Jem po 18 jak mam ochotę, ale raczej jabłko, czy jogurt niż cokolwiek innego, zamiast pieczywa jem tylko suchary, a na obiad biorę sobie duży talerz, ale połowę talerza zajmują gotowane warzywa, reszta to np. ziemniaki i mięso np Aha, do takiego żywienia tak się przyzwyczaiłam, że w zasadzie nie czuję już ,że jestem na diecie. W chwili obecnej ubywa mi jakieś 0,5 kg miesięcznie. Chciałabym dobić do wagi 52 kg, czyli tyle ile ważyłam zanim wyszłam za mąż, ciąża była niewiele później. Pozdrawiam, A. Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 14:24 tak tak, czasy świetności mam już za sobą, ale jak mówi moja teściowa wsuwając kolejne ciasteczko (o sobie oczywiście)- szczupła już byłam. Ja do bardzo grubych nie należę - ważę 67 kg przy wzroście 168 cm, ale mój brzuszek mi wystaje i nic nie mogę z tym zrobić, a mój mąż mówi na mnie "moja żona rozpucona", albo, że mam śliczną piłeczkę, ładnie prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 14:28 aha, zapomniała dodać, że na górze mam 38 a na dole 42 i nie mogę kupić sobie żadnej sukienki buuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 14:57 A ja mam górę 46 a dół 42 i też żadnej sukienki, ani bluzki, ani żakietu kupić nie umiem ale mam na to radę. Chodzę do krawcowej, co mi oszczędza bezsensownej gonitwy po sklepach gdzie modne ubrania są chyba tylko dla nastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
xymena.l Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 14:52 Ja z trochę innej beczki. Gdybyście były zaiteresowane, mogę opracować dla Was zestaw ćwiczeń Pilatesa. Znaczy - spróbuję, bo dudlam teraz 7-tygodniowe dziecię. Jestem rehabilitantką (wprawdzie ze specjalizacją "w małych dzieciach"), ale ostatnio bawiłam się w instruktorkę fitness i prowadziłam zajęcia m.in. dla dziewczyn w ciąży. Sama od przyszłego tygodnia zaczynam ćwiczyć (pan mąż zabiera starszą dwójkę) właśnie Pilatesa i to dla... ciężarnych (coby się nie załamać kondycją). I chociaż wg niektórych dopiero teraz wyglądam jak człowiek, to po ciąży zostało mi jeszcze 10 kg, którymi chętnie się podzielę z potrzebującymi... So... "Mam plan, wykonam go sam", zobaczymy, z jakim efektem... A, czytuję Was w miarę codziennie, piszę bardzo rzadko, bo to cokolwiek czasochłonne zajęcie... Jeśli będziecie zaiteresowane, to piszcie w tym wątku; mój gazetowy adres jest przeterminowany i nic na pocztę nie dociera... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Też pytanie!! 02.08.05, 15:17 Bierzemy wszystko!!...a przynajmniej ja.W walce z własnym ciałem przyda się każda broń.Dudlaj maluszka a w przerwach dudlaniowych pomysl o biednych grubasach Odpowiedz Link Zgłoś
xymena.l Re: Też pytanie!! 02.08.05, 15:33 Oki, jak będę gotowa, wyślę chętnym na gazetowy. Z tym, że nie natychmiast... Tak BTW, dlaczego jesteście biedne??? Teraz znikam sprzed kompa... Odpowiedz Link Zgłoś
vesnavenlo Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 15:25 Bardzo chętnie - mam 164 cm wzroztu i 68 kg zywej wagi - dwa tygodnie temu, dzięki pieczołowitej trosce męża na urlopie, hahaha, maluszek nasz ukochany (15. miesiąc), przestał być karmiony piersią. Chętnie zaprzęgnę sie w jarzmo diety i ćwiczeń, nawet najbardziej forsownych, jesli tylko pozwolą mi schudnąć. Chudnę trudno i dzięki olbrzymim wyrzeczeniom, mam grupę krwi "B"rh-, kóra lubi kumulować zapasy, nie spala energii zbyt szybko. Pragnę następnego lata obejrzeć zdjęcia ze spokojem, może też i pozytywnym zadowoleniem... Te teraz to dla mnie szok i ... kubeł zimnej wody... Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a pomysł na nazwę forum odchudzających mamusiek 02.08.05, 15:31 a może poprostu odchudzające mamuśki ? forum o odchudzaniu nie brakuje ale myślę,że nasze podforum byłoby bardziej swojskie - rodzinne no mamusine wolicie forum otwarte ? - takie na którym kazdy może pisać zamkniete - czyli pisac może tylko wybrany uzytkownik ukryte - pisac i czytac może tylko wybrany uzytkownik piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: pomysł na nazwę forum odchudzających mamusiek 02.08.05, 23:17 Jeśli o mnie chodzi to wolę forum otwarte...przecież nie będziemy uciekac przed lipcową bo i tak nas dopadnie Minął 2 dzień Wczoraj zapomniałam napisać że bezwzględnym punktem w odchudzaniu jest masaż i wcieranie kremów-cud Udało mi się dzisiaj -nie jeść słodyczy -wypić 3 kawy z półłyżeczką cukru -zjeść tylko suchą skórke i piętkę bułki/niestety z masłem/ -wyjechać na wieś- -wymasować sie do czerwoności sizalem i wetrzeć anti-cellulit z avonu/od razu poczułam sie jakoś..luksusowo?/ Nie udało sie: -ni cholery nie moge ruszyc z tym callaneticsem/skończyło sie na 50 brzuszkach/ -wycmokałam z trudem niecały liter wody -zeżarłam 4 kopytka na słodko i porcyjke fasolki szparagowej oczywiście a jakże z bułeczką Scinaj kacie ma łabędzia szyję.Przyjme każdą karę oprócz usunięcia z forum za niesubordynacjęPozdrawiam!!Czekam Waszych relacji!!Powiedzcie żem nie sama!! Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: pomysł na nazwę forum odchudzających mamusiek 02.08.05, 23:18 a co do nazwy L.E.A kochanie może zaprosimy do kiermaszu pomysłów wszystkie mamusie wątkowe...WYJĄTKOWE!! Odpowiedz Link Zgłoś
sonis Re: Grube mamy do raportu:) 02.08.05, 23:25 Od jutra zaczynam obiecywaną 13. Boję się jak cholera, ale mam nadzieję, że wytrzymam. Jak przestanę się opdzywać na forum, to będzie znaczyć, że zmarłam z głodu Trzymajcie kciuki Pochwalę się po ile schudłam, żebyście mi zazdrościły)) Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: Grube mamy do raportu:) - i nazwa for 03.08.05, 01:32 poniedziałek i wtorek bez słodyczy za niedzielę - topór (ale po co byłoby się odchudzać?) zlikwidowałam 4-tą kanapkę sniadaniową (mój cel to dwie, ale powoli), obiad o połowę mniejszy (dopchałam owocami, mniam, kocham czereśnie, tylko cholera brzuch po nich puchnie), kolacji nie zdążyłam, bo minęła 18, więc wypiłam tylko trochę czerwonego wina (piję te 100 ml od 21.30...) proponuję nazwę "piękne grube mamy" raz: nie będą tu zaglądać panny, które chcą schudnąć 5 kilo miesiąc po porodzie dwa: nie tylko Rubens lubił okrągłe (popatrzcie na obrazy Starowieyskiego) trzy: tylko my mamy taki sekswony obwód w biuście i biodrach, o talii nie mówimy, bo to trywialne - a co, ma któras poniżej 100? no to jesteśmy sex bomby! pozdrowienia anka ps. czy znacie stronę z kalkulatorami lub przelicznikami kalorii? gdzie byłoby wypisane, jakiego jedzenia nie łączyć? niby szkoły kończyłam, ale to było dawno ttemu i nieprawda Odpowiedz Link Zgłoś
dario.plus2 :) 03.08.05, 08:23 Hej. Mam dobry humor bo zjadłam śniadanko : - 2 małe czarne razowe - paróweczka z indyka (można czy nie???) - zielenina - czarna sypanka + pół łyżeczki cukru. Na wadze jeszcze nic, ale trochę mi luźniej w pasku spódnicy. Czekam na gromy za pół szklanki Żywca (było tak gorąco, a on tak kusząco mienił się u męża w szklance). Ale coraz bardziej jestem zawzięta. Wczoraj dolał oliwy do ognia mój ślubny. Jak czule zaskomliłam o tego łyczka (Mały już spał po karmieniu), to najpierw usłyszałam: "uważaj Kotuś na bęcyk", ja na to: "uważam, uważam, od wczoraj jestem na diecie", a on: "taaa??? (w zmrużonych oczkach bezczelne błyski), tylko bidulo nie chudnij za szybko bo się w chorobę wpędzisz". Pomyślałam sobie "o ty w mordkę jeża, jeszcze zobaczysz, jeszcze się będą za mną oglądać, to wtedy zobaczymy co powiesz" (swego czasu był dość zazdrosny). To też niezły doping, jak myślicie. Choć prawdę mówiąc na mnie zawsze lepiej działa metoda marchewki a nie kija. Co do forum. Nie zamykajmy się przed dziewczynami, które może jeszcze dołączą. Lux ma rację, nie uciekniemy przed niektórymi, a poza tym dlaczego mamy się chować. Ale w tych sprawach wy decydujcie, bo ja jeszcze kuleję w internetowych zawiłościach. Dla mnie też ćwiczonka poproszę. Tylko jedno pytanie - mam astmę, która nasila się (dusi mnie) po zwiększonym wysiłku. Czy Pilates (oświećcie mnie) jest mocno wysiłkowy? (biję się w piersi, nic na ten temat nie wiem). Ale wierzę, że siła fachowa, która do nas dołączyła [Hej ] doskonale się na tym zna. Buźka. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a do dario.plus2 03.08.05, 09:00 słonko - parówka to wielka kupa tłuszczów i cukrów, nastepnym razem wyeliminuj toto z diety, w ogóle powinny iśc wędliny w odstawke, jeść powinnyśmy tylko chude mięso, ja do chleba sobie piekę właśnie mięso Odpowiedz Link Zgłoś
dario.plus2 I.e.a 03.08.05, 09:04 ((( buuuuuuuu. A ona jest z indyczka - to też nie? Lea, Serce ty moje, choć chwilę ponapawam się jeszcze nadzieją. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 09:40 Pocztajcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11181&w=4902633&v=2&s=0 One to mają problem. A ja schudłam koleny kilogram, ale nie chcę ważyć 45 kg, tylko 60-62 kg (172 cm wzrostu). Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Rany Julek. 03.08.05, 10:02 mi też - koszmar Dario - wszelkie wędliny i kiełbasy są zakazane jeżeli chcesz się zdrowo odchudzać, a parówki to największe świństwo niestety Jak już powstanie forum - to napisze jaka mam diete od moich lekarzy, wszystko wyszczególnię to co z forum ? będzie otwarte, a nazwa ??? wypoiwiadajcie się proszę Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia uzywacie czegos wspomagajacego odchudzanie? 03.08.05, 10:07 tabletek z blonnikiem i innych wynalazkow? Moze ktos cos ma fajnego? Odpowiedz Link Zgłoś
mk191 Re: Rany Julek. 03.08.05, 10:07 A ja moge sie do Was dolaczyc? Mam 2,5 letniego synka , 29 lat, 168cm wzrostu,problemy hormonalne i jakies 15 kg nadwagi Poza tym dola strasznego, bo jakos nie moge zaakceptowac tej swojej wielorybiej figury a schudnac nijak nie moge MK Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a do mk19 03.08.05, 10:09 witaj w klubie - damy radę, ja też mam kłopoty hormonalne Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: Grube mamy do raportu:) 10.08.05, 23:48 to straszne - miałam koleżankę po anoreksji uratowali ją i zaczęła walczyc z nadmiernym odchudzaniem przeciez te panny idą do śmierci Boże, a ja mam córkę - jak sprawić, żeby się akceptowała? Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 10:32 przed ciążą ważyłam 78kg przy wzroście 168. W ciązy schudłam 4 kg (nie pytajcie jak to zrobiłam - bo nie wiem - ale nie odchudzałam się!!!!). Po ciązy waga spadła mi do 70 kg. Zaczełam sie objadac (nie karmiłam) i wróciłam do cudownych 77kg!!!!! Znalazłam na Mamie Cud post anet22 która zaczęła stosować diete warzywno-owocową. Przyłączyłam się do dziewczyn i na tej diecie schudłam w miesiąc 7kg. 15 lipca postanowiłam przejść na South Beach i w I fazie schudłam 5kg. Na dzień dzisiejszy ważę 65kg przy wzroście 168cm i do wagi idealnej muszę jeszcze zgubić jakieś 3-5kg. Dodam że oczywiście apetyt rosnie w miare jedzenia, bo ważąc 70kg tez mówiłam ze do wagi idealnej musze jeszcze zgubić 3- 5 kg. No i zgubiłam te 5kg i chce jeszcze...... Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 10:39 Może "Mamuśki w rozmiarze XXL" Odpowiedz Link Zgłoś
aga_26 Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 11:54 Witam drogie koleżanki !!! Tak jak zapowiadałam przystapiłam do waszego grona. Od poniedziałku pilnuje się - oj nie jest łatwo !!! Mój brzuch chyba nie ma dna - pije i pije tą wodę i jakoś nie mogę zagłuszyć głodu. Poniedziałek i wtorek był ciężki oj bardzo, ale jakoś dałam radę ;o) jedynym grzeszkiem było cappucino Dziś na śniadanie zjadłam kromkę ciemnego chleba i surówkę z kalarepy :o) Na obiad planuje zjeść gotowaną pierś z kurczaka i sałatkę z ogórków. Na razie waga nie drgnęła.... Gorąco pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 12:54 U mnie ciezko ale to dopiero poludnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 12:58 Tutaj link z pilates tam sa cwiczenia sorry ale po angielsku wystarczy najechac na czerwone.www.lhj.com/lhj/category.jhtml?categoryid=/templatedata/lhj/category/data/HowToExercises_Pilates.xml Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 13:00 Dam wam to mniej wiecej definicje,cwiczenia sa ok,(workouts). Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 13:04 Jezu ale to zabrzmialo nie rozchodzilo mi sie o czerwony link,ktory podalam tylko juz tam jak sie wejdzie ,cwiczonka sie zaznaczaja na czerwono i mozna sobie odtworzyc jak to wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
dario.plus2 ewbal 03.08.05, 10:49 "Mamuśki w rozmiarze XXL" - też mi się podoba . Ewentualnie z innej beczki: RUBENSÓWKI Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: ewbal 03.08.05, 10:59 tylko nie mamuski.. prosze...nienawidze slowa mamuski ))) Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Po pierwsze 03.08.05, 11:26 Dlaczego nie chcecie mamusiek ktore maja do schudniecia 5kg(ja mam)to znaczy najmniej bo chcialabym z 8.Chyba lepiej zaczac od 5kg niz potem za 3miesiace 10kg. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna No a po drugie 03.08.05, 11:32 Zawsze twierdzilam jak ja moge tyc jesli duzo cwicze(tak mi sie wydawalo)i w sumie malo jem.No to wczoraj od rana zapisywalam sobie co ja jem.Matko swieta z 20 pozycji i to najgorsze jest to ze do poludnia jakos sie trzymalam,ale potem.I jeszcze na koniec po karmieniu zapodalam sobie piwko.Kiedys przez 7lat bylam pani instruktorka,wiec naprawde znam duzo cwiczen.Specjalizowalam sie w Callanetics,a teraz poprostu znajde kazda wymowke.Pilates tez cwicze i Yoge i ogolnie duzo chodze i jeszcze zapisalam sie na Curves trzy razy w tyg.I nic sie niedzieje jak mialam wielka dupe tak mam 104cm,A brzuch brak slow.Maz mowi ze nosze zawsze kolo zapasowe.Ale od dzisiaj napewno biore sie za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: ewbal 03.08.05, 11:34 Acha po miesiacu tych cwiczen tamte babki sie dziwily,dlaczego centymetrow mi ubylo a poziom tluszczu poszedl w gore.Ha ha . Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: ewbal 03.08.05, 11:36 A co do Pilates to przy tym sie nie meczysz(tak ci sie wydaje)efekty sa zdumiewajace,tylko ze trzeba robic to precyzyjnie.Mysle ze to kwestia wprawy.Mnie bardzo przypominaja Callanetics.To dla kobiet ktore nie lubia aerobiku i zadnych wygibancow,a do tego ma super wplyw na kregoslup i ogolnie na stawy. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: ewbal 03.08.05, 11:39 czy ćwiczenia Pilates można znaleźc gdzuieś w necie ? chodzi mi o dokładny opis i zdjęcia. wątek sie poszerza czas na stworzenie podforum - luxfera haaaloo gdzie jestes ??? to jak mamy w rozmiarze XXL ? taka nazwa może być ? Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: ewbal 03.08.05, 11:42 O boze to znowu ja.Mam taki tip wode najlepiej postawic kolo kibla bo za kazdym razem jak tam idziemy to sie napic,nieuwiezycie co zobaczycie na koniec dnia,u mnie sie sprawdza(oczywiscie jak sie pilnuje). Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: ewbal 03.08.05, 18:45 Powiem szczerze, że też nie lubię słowa "mamuśka", ta nazwa tak mi jakoś przyszła do głowy. "Mamy..." byłoby lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamagabci Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 11:23 Cześć, Przyłączam się do odtłuszczania. Mam 168 i ważę 76 kg- morświn! Odchudzam się, schodzę do 72 i tak mi się świat podoba,że w tej euforii zaczynam jeść bo przecież już taka laska jestem. I tak w kółko.Musze przejść magiczne 72, a tak w ogóle, to chcę 65 . Najlepsze jest to, że opowiadam,że nie mogę schudnąć, a jak mam schudnąć jak żre i leżę odłogiem-ćwiczenia lubię, popatrzeć.Szczytem jest włączenie kasety Cindy i oglądanie jej leżąc na kanapie i tak 45 minut.Ło Boże jaka głupia jezdym! Ale od poniedziałku do roboty- w weekend jadę nad może i lody, rybki,piwko niestety wygra choćbym się przysięgała na wszystko. Aha "odchudzam" się tak już ponad 2 lata- moja myszka ma 2 i 4 miesiące.W ciąży przytyłam 25 kg i 14 zostało!hlip hlip hlip. A ja chce być laska! Szczególnie że sama jestem a faceci może się boją,że przejem całą kasę?! Kidy to forum będzie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lidkakn Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 13:14 MOrświn- dobre hihi. Ja też się wiecznie odchudzam, po czym dochodzę do wniosku, ze jestem laska i na pewien czas odpuszczam. Jeszcze mnie mężuś utwierdzi w przekonaniu że szkieletów nie lubi i... Kilogramki witajcie kochane. Ale od poniedziałku przechodzę na kapuściankę. Już kiedyś byłam na tej diecie i odpowiada mi. Teraz mam 58 kg przy wzroście 160 cm. Dieta kapuściana trwa 7 dni, myślę stracić z 5 kg. A, i w niedzielę u mnie w domu impreza, dlatego dietka ścisła od poniedziałku dopiero niestety. Pozdrówko. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Jestem,jestem!:) 03.08.05, 14:10 Zrobiłam dzisiaj pyszne klopsiki z przepisu Grochalci i wtrząchnęłam sobie 2/ale zrobiłam wersje mini/tylko że bez uzupełniaczy z samymi pomidorami.Piję wodę od rana to może sie wreszcie to wiadro uzbiera. Ksenna zabraniam ci mówić że 104 to jest wielka dupa!!Jestem świeżo po pomiarach i wielka to jest dopiero 108!!wiem bo mam...O brzuszysku nie wspominam bo jest to temat osobny w dodatku z cyklu"horrory i demony". Lea lece na poczte i zaraz odpisuję!!!Czekaj serce na mnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Puchatki - puchatkowe mamy 03.08.05, 14:26 co sądzicie o takiej nazwie ? puchatki albo puchatkowe mamy ? Odpowiedz Link Zgłoś
aga_26 Re: Puchatki - puchatkowe mamy 03.08.05, 15:45 a może "Mamusie ze zbędnym balastem" ? ;o) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Puchatki - puchatkowe mamy 03.08.05, 15:49 A moze poprostu"zagrube mamy" Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Jestem,jestem!:) 03.08.05, 14:37 Luxfera,ale ty chyba wyzsza jestes ode mnie,ja mam zaledwie 158cm. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna l.i.a. 03.08.05, 14:39 Sluchaj a patrzylas na te cwiczenia,tam nietrzeba czytac.Sorry ze po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: l.i.a. 03.08.05, 15:49 ale mi nie otwieraja się ćwiczenia tylko jakies pole do wypełnienia (( Odpowiedz Link Zgłoś
aga_26 Re: Jestem,jestem!:) 03.08.05, 15:04 Kochane Panie !!! Nie będę pisać ile ja mam w pupie, ale powiem, że można mieć więcej niż 108 ;o) oj sporo więcej!!! A czy można poznać ten przepis na te pyszne klopskiki ??? Aga Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: Jestem,jestem!:) 03.08.05, 19:14 No tak, a ja w biodrach mam 98, a biuście 106 cm. I co Ty na to? Już wolałabym odwrotnie. Mam tylko nadzieję, że po zakończeniu karmienia zmniejszy się ta dysproporcja. Kiedys nie byłam taka "biuściasta", no ale wtedy byłam szczupła. Odpowiedz Link Zgłoś
basik25 Re: Grube mamy do raportu:) 03.08.05, 16:43 Ja przed ciążą ważyłam 55 kilo, przytyłam dużo, bo ponad 20 kilogramów, a obecnie ważę 68. Karmię więc żadnych ostrzejszych diet nie mogę stosować. JAk próbowałam, to nie miałam pokarmu. I mimo, że ćwiczę od czasu do czasu, to i tak mi się to moje ciało nie podoba.Ciekawe jak długo jeszcze będę tak wyglądac, bo jestem załamana.Co mam zrobić. Pomocy P.S.Przed ciążą wiecznie się odchudzałam. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a zapraszam :) 03.08.05, 18:33 wraz z luxferą1 zapraszamy na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32645 Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia do moderatora 04.08.05, 00:37 a czy można by prosić o przeniesienie wątku na forum Puchatki? fajny jest... Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: do moderatora 04.08.05, 09:54 Dziewczyny Na czym konkretnie znajduje sie to forum,zeby nie wchodzic przez link tylko odrazu.Czy jest to prywatne? Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: do moderatora 04.08.05, 09:58 tak - to jest forum prywatne, można je sobie wpisać w fora ulubione, nie będzie trzeba szukać Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: do moderatora 04.08.05, 09:59 forum prywatne->zdrowie->dieta-> puchatki Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 L.e.a jestes wielka!!! 04.08.05, 10:46 Chciałam od razu wyjaśnić że forum "Puchatki"i jego nazwa jest zasługą i dziełem L.e.i...proszę o brawa,ja kłaniam się nisko.Bo musze Wam sie przyznać że dla mnie techniczna strona jest nie do przejscia...taki juz ze mnie niedorobieniec.Oczywiscie będę tu obecna cały czas bo wiem że to dla mnie jedyna szansa...mam nadzieję że nie tylko dla mnie.Z wczorajszego dnia spowiadam się już na NASZYM forum.Proponuję zostawić jednak wątek na jakiś czas na emamie...po wakacjach może ktoś będzie chciał się dołączyć. Kseniu ja mam 165cm tylko ze mam taką "okrągłą" budowę ...nawet przy 68 w pasie miałam lekki brzuszek...gdyby sie to rozkładało na szersze biodra pewnie zawsze wyglądałabym szczuplej.No i jeszcze jedno...w pasie mam 90...więc brzuszysko łatwo sobie wyobrazić/nie polecam brrr/ Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Podnoszę wątek do góry ponieważ jest 04.08.05, 16:23 z serii "leczniczych"albo uzdrawiających..jak kto woli.Zapraszam jeszcze raz na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32645 Odpowiedz Link Zgłoś
rutkam Re: Grube mamy do raportu:) 15.08.05, 13:50 dziewczyny i jak z waszymi dietami, trzymacie się?, ja się odchudzam 2,5 tyg. schudłam 2 kg, ale nie rezygnuję i będę dalej czekała na efekty, namówiłam męża na odchudzanie więc razem nam łatwiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Grube mamy do raportu:) 15.08.05, 13:55 rutkam - odchudzamy się, a jakże i wspieramy na forum dla PUCHATEK - linka podawałam wyżej, zajrzyj do nas Odpowiedz Link Zgłoś