76kitka
02.08.05, 22:38
Nigdy nie byłam śpiochem, nie miałam problemów z zaśnięciem, raczej można mnie było zaliczyc do rannych ptaszków niźli nocnych marków. Nie wspomnę, że wstaję jak my wszystkie do dziecka, ale nawet gdy mały ładnie śpi, ja się wiercę, przewracam, nie mogę zasnąć, w rezultacie śpię trzy może cztery godziny dziennie i tak już kilka tygodni. Nie mam gorąca w sypialni, żadnych stresów, nie jestem w ciąży. Czy któraś z Was tez tak ma, czy to się leczy ?