Dodaj do ulubionych

wierzycie w to co ma się stać w 2012r.?

04.08.05, 16:32
Chodzi o magnetyzm ziemi.
Mój w to wierzy, ja podchodzę do tego trochę sceptycznie, chociaż już tyle o
tym mówi i czyta, że zaczynam się martwić o mojego Dawidka.
Obserwuj wątek
    • inez21 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:38
      A co konkretnie ma się stać? Bo ja kiedyś coś o tym słyszałam ale niedokładnie
      pamiętam?????
      • bozia2 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:41
        Ja też nie bardzo kumam,a dziś to wszystko kojarzy mi się z jednym,ale to chyba
        nie to przyciąganie i magnetyzm?smile))
    • tennessee Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:43
      Chodzi o Olimpiadę w Londynie?
    • karolcia111 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:44
      taaaaak, już murzyn miał być papierzem i miał być koniec światasmile)))) prędzej al
      kaida puści jakąś bombę bilogiczną , chemiczną czy jeszcze inną i szlag nas
      wszystkich trafi niż spełnią sie jakieś przepowiednie.
    • freudina Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:50
      A może więcej szczegółów apropo tej daty???? Co niby ma sie wtedy wydarzyc?
    • nie_mowie Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:52
      ja wierze. to nie zabobony.
      • karolcia111 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 16:57
        no to może ktoś w końcu powie co ma się niby stać????
        • bozia2 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 17:01
          Jak powiedzą,to nie uwierzysz.Lepiej nie wiedzieć i wierzyć,że to jet tosmile))
    • 18lipcowa Nie wierzę 04.08.05, 17:12
      aniadawid1 napisała:

      > Chodzi o magnetyzm ziemi.
      > Mój w to wierzy, ja podchodzę do tego trochę sceptycznie, chociaż już tyle o
      > tym mówi i czyta, że zaczynam się martwić o mojego Dawidka.
      • karolcia111 Re: Nie wierzę 04.08.05, 17:16
        znalazłam coś w necie że indianie przepowiedzieli koniec świata na 2012 rok. mój
        Boże , przecież oni nie są jeszcze cywilizowani....no ale cóż, skoro potrafią
        wcisnąć ananasa do butelkismile))))
    • aniadawid1 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 19:08
      jak wpiszecie w wyszukiwarkę to znajdziecie dużo na ten temat, dla przykładu
      podaję stronę
      www.skg.uw.edu.pl/forum/show.php?topic=20050113110156
    • zumaminka Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 19:32
      Tak na wszelki wypadek w 2012 pojadę na święta do AfrykismilePodobno tam ma być
      najbezpieczniej
    • bl_aneczka Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 19:38
      A kiedyś - nie pamiętam, który to był rok - Świadkowie Jehowy przepowiadali
      koniec Świata na 28.11. Zapamiętałam, bo w tym dniu obchodzę imieniny. I jak
      dotąd Świat się nie skończył. Chyba, że coś przeoczyłam...wink
    • karina1974 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 20:14
      a ja nie czytam i nie słucham takich rzeczy, po co sie stresować wink co ma być
      to i tak będzie
      • aniadawid1 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 20:48
        21.12.2012r. zajdzie zjawisko związane tzw. z precesją ziemi, coś takiego
        odbyło się w dniu 27.07.9792roku p.n.e.-myślę, że nigdy oficjalnie to nie
        będzie powiedziane przez rządy, gdyż za duża by była panika i zastój w wielu
        dziedzinach przemysłu itd.
        Potopy, przesunięcia kontynentów, które związane są z tym zjawiskiem są tak
        cykliczne jak nadejście wiosny, lata itd.
        Jeżeli uważacie, że wysoko w górach jest bezpiecznie, to możecie się mylić, bo
        w przypadku zmiany ruchu obrotowego ziemi zachodzą gwałtowne zmiany, które
        powodują wybrzuszenia powierzchni lub zapadanie się innch.
        W Polsce dostępna jest książka Patricka Geryla "proroctwo Oriona na rok 2012"
        autor w sposób naukowy podchodzi do tego tematu korzystając z wielu źródeł.
        A co do prymitywnych indian to musicie wiedzieć, że majowie (również
        egipcjanie) mieli niesamowicie rozwiniętą astrologię, co niestety o naszej
        współczesnej cywilizacji nie można powiedzieć.Na pewno znacie piramidy w
        Egipcie i wiecie że nasza technologia miałaby ogromne trudności ze zbudowaniem
        takiej budowli a dla faraonów priorytetem była astrologia, to możecie sobie
        wyobrazić do jakiego wysokiego poziomu mogli dojść obserwójąc niebo. Badając
        niebo na przestrzeni tysięcy lat potrafili ustalić datę kolejnej zmiany
        precesji ziemi, jest ona taka sama co do dnia i godziny jak data podana przez
        majów.
        • hpm3 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 20:51
          Aż mnie ciarki po plecach przeszły...
          • wera305 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 20:55
            jezu w urodziny mjego "meza" hehe
            ale czadsmile)
        • sonnja1 Pachnie sensacja i spekulacja 04.08.05, 21:42
          aniadawid1 napisała:

          > 21.12.2012r. zajdzie zjawisko związane tzw. z precesją ziemi, coś takiego
          > odbyło się w dniu 27.07.9792roku p.n.e.-myślę, że nigdy oficjalnie to nie
          > będzie powiedziane przez rządy, gdyż za duża by była panika i zastój w wielu
          > dziedzinach przemysłu itd.
          > Potopy, przesunięcia kontynentów, które związane są z tym zjawiskiem są tak
          > cykliczne jak nadejście wiosny, lata itd.
          > Jeżeli uważacie, że wysoko w górach jest bezpiecznie, to możecie się mylić,
          bo
          > w przypadku zmiany ruchu obrotowego ziemi zachodzą gwałtowne zmiany, które
          > powodują wybrzuszenia powierzchni lub zapadanie się innch.
          > W Polsce dostępna jest książka Patricka Geryla "proroctwo Oriona na rok 2012"
          > autor w sposób naukowy podchodzi do tego tematu korzystając z wielu źródeł.
          > A co do prymitywnych indian to musicie wiedzieć, że majowie (również
          > egipcjanie) mieli niesamowicie rozwiniętą astrologię, co niestety o naszej
          > współczesnej cywilizacji nie można powiedzieć.Na pewno znacie piramidy w
          > Egipcie i wiecie że nasza technologia miałaby ogromne trudności ze
          zbudowaniem
          > takiej budowli a dla faraonów priorytetem była astrologia, to możecie sobie
          > wyobrazić do jakiego wysokiego poziomu mogli dojść obserwójąc niebo. Badając
          > niebo na przestrzeni tysięcy lat potrafili ustalić datę kolejnej zmiany
          > precesji ziemi, jest ona taka sama co do dnia i godziny jak data podana przez
          > majów.




          Skad takie skrupulatnie dokladne datowanie wydarzen na prawie 10 tysiecy lat
          pn.e? O ile wiem, kalendarz wynaleziono 3000 lat pn.e. A tu prosze, cos zaszlo
          dokladnie 27 lipca 9792 r.p.n.e.
          Skad wiadomo CO dokladnie sie wtedy zdarzylo? Cywilizacja wtedy nie istniala.

          Nie wierze w tego typu sensacje.


          ps. Kto jest autorem tych przewidywan, nazwijmy je? Pytam z ciekawosci, zaszwe
          nalepiej dowiadywac sie u zrodla.



          pozdr
          • aniadawid1 do sonnja1 04.08.05, 22:37
            A słyszałaś o takim wydarzeniu jak potop? W wielu kulturach często na różnych
            kontynentach przetrwały informacje o globalnym potopie, napewno coś takiego
            było i nie jest to przypadek. Myślisz, że nasza cywilizacja rozpoczęła się od
            3000 roku p.n.e.? I według badań wtedy zbudowano piramidy (myślę że piramidy są
            jeszcze starsze) a nie wiedzieli jak określać czas? Gdybyś wiedziała trochę
            więcej na temat astrologii to byś wiedziała, że można odtworzyć wygląd nieba
            jaki był 10 a nawet 20 tysięcy lat temu. Pewien układ gwiazd i planet przy tego
            rodzaju katastrofie się powtarza i w taki sposób można obliczyć dokładną datę
            danego wydarzenia, wiedzieli o tym i egipcjanie i majowie, dlatego tak
            dokładnie obserwowali "niebo"
            Według biblii Noemu więcej osób nie wierzyło niż wierzyło i śmiali się z niego.
            A co do okresowości tego typu wydarzeń kłania się geologia i cykliczne
            zlodowacenia.Powtarzają się co około 12 tysięcy lat. Ostatnie według "naszych"
            naukowców było właśnie 12 tysięcy lat temu.
            Całość tego zjawiska jest związana z aktywnością naszego słońca, co 11 lat
            wiesz o tym słońce wykazuje zwiększoną aktywność a co ok. 11,5 tys.lat wykazuje
            hiperaktywność co jest powodem zmiany magnetyzmu ziemi a to prowadzi do owej
            katastrofy. Tą hiperaktywność naukowcy zauważyli w ostatnich latach przy kilku
            gwiazdach, nasze słońce też taką hiperaktywność wykazuje.
            • sonnja1 Re: do sonnja1 04.08.05, 23:05
              aniadawid1 napisała:

              > A słyszałaś o takim wydarzeniu jak potop? W wielu kulturach często na różnych
              > kontynentach przetrwały informacje o globalnym potopie, napewno coś takiego
              > było i nie jest to przypadek. Myślisz, że nasza cywilizacja rozpoczęła się od
              > 3000 roku p.n.e.?


              ***********
              Nigdzie tego nie napisalam. Napisalam, ze kalendarz wynaleziono 3000 lat p.n.e.
              Wiek cywilizacji jest datowany na okolo 6000 lat. Wedle odnalezionych sladow
              istnienia jakiejs kultury. I nie mam bynajmniej na mysli szkieletu homo
              jakiegos tam, ktory, jak na dzien dziesiejszy powszechnie wiadomo, zostal
              sfabrykowany.


              I według badań wtedy zbudowano piramidy (myślę że piramidy są
              >
              > jeszcze starsze) a nie wiedzieli jak określać czas? Gdybyś wiedziała trochę
              > więcej na temat astrologii to byś wiedziała, że można odtworzyć wygląd nieba
              > jaki był 10 a nawet 20 tysięcy lat temu. Pewien układ gwiazd i planet przy
              tego
              >
              > rodzaju katastrofie się powtarza i w taki sposób można obliczyć dokładną datę
              > danego wydarzenia, wiedzieli o tym i egipcjanie i majowie, dlatego tak
              > dokładnie obserwowali "niebo"
              > Według biblii Noemu więcej osób nie wierzyło niż wierzyło i śmiali się z
              niego.

              ******************
              Fajnie, ze powolujesz sie na biblie. Ja tez darze biblie zaufaniem i
              szacunkiem. Jesli przeczytalas historie Noego, to wiesz tez zapewne, iz potop,
              taki jak ten biblijny, mial sie juz nigdy wiecej nie powtorzyc.



              > A co do okresowości tego typu wydarzeń kłania się geologia i cykliczne
              > zlodowacenia.Powtarzają się co około 12 tysięcy lat. Ostatnie
              według "naszych"
              > naukowców było właśnie 12 tysięcy lat temu.
              > Całość tego zjawiska jest związana z aktywnością naszego słońca, co 11 lat
              > wiesz o tym słońce wykazuje zwiększoną aktywność a co ok. 11,5 tys.lat
              wykazuje
              >
              > hiperaktywność co jest powodem zmiany magnetyzmu ziemi a to prowadzi do owej
              > katastrofy. Tą hiperaktywność naukowcy zauważyli w ostatnich latach przy
              kilku
              > gwiazdach, nasze słońce też taką hiperaktywność wykazuje.


              *************
              Tu sie nie wymadrzam, bo nie znam tematu.

              Ale powtarzam moje pytanie. Czy mozesz podac gdzie, kto wysunal teorie o tym,
              co sie ma zdarzyc w 2012r.?


              pozdr
              • aniadawid1 Re: do sonnja1 04.08.05, 23:36
                przeczytaj tą książkę którą wcześniej podałam, bo za dużo musiałabym tłumaczyć.
                Co do biblii - biblia była wielokrotnie przepisywana i przy tym wiele rzeczy
                zostało usuniętych lub zmienionych, wszystkiego nie można brać dosłownie.
                A co do początków naszej cywilizacji przeczytaj sobie książkę archeologa
                amerykańskiego Michaela Cremo "zakazana archeologia" i wtedy zdziwisz się jak
                wiele rzeczy przez archeologów zostało zfabrykowane a jak wiele rzeczy które
                nie pasują do przyjętych zasad zostało odrzucone. Po przeczytaniu tej książki
                na pewno zmienisz zdanie co do wieku naszej cywilizacji. Tu nie chodzi o 10tys.
                lat, ale o setki tysięcy lat. Niestety ciężko zmienić całą naukę a nie
                dopuszczą do tego szczególnie "autorytety" które przez wiele wiele lat
                wykładali że nasza cywilizacja ma tyle a tyle lat.
                • lilithh Re: do sonnja1 04.08.05, 23:52
                  hmm - z tego co piszesz wynika że zdecydowana większość naukowców (czy chocby
                  tylko archeologów) zmówiła się i postanowiła utrzymywać reszte ludzkości w
                  niewiedzy - jeden tylko sprawiedliwy M. Cremo ofiarnie głosi ową skrywaną
                  prawdę... Nie twierdzę że to bujda na kiju, bo nie zwyklam wyrażać
                  kategorycznych sadów w dziedzinach na których się nie znam, ale sama przyznasz
                  że brzmi to wielce nieprawdopodobnie?
                • lilithh Re: do sonnja1 04.08.05, 23:56
                  a - i jeszcze jedno, skoro mówisz:
                  "Co do biblii - biblia była wielokrotnie przepisywana i przy tym wiele rzeczy
                  zostało usuniętych lub zmienionych, wszystkiego nie można brać dosłownie."
                  to wyjasnij mi proszę na jakiej podstawie rozpoznajesz który fragment należy
                  brać dosłownie (np. mit o Noe - zdaje się że użyłaś go wcześniej jako
                  argumentu...) a którego nie należy?
                  tak tylko pytam, z ciekawości...
                • sonnja1 Re: do sonnja1 05.08.05, 17:36
                  aniadawid1 napisała:

                  > przeczytaj tą książkę którą wcześniej podałam, bo za dużo musiałabym
                  tłumaczyć


                  a ile kosztuje ta ksiazka? zaloze sie iz zarowno autor(autorzy) jak wydawca
                  zacieraja rece liczac spodziewane zyski. Ludzie lubia sensacje. Agatha Christie
                  juz sie oczytala.

                  pozdr
            • iwoniaw chyba skonam ze śmiechu 05.08.05, 00:26
              aniadawid1 napisała:

              > A słyszałaś o takim wydarzeniu jak potop? W wielu kulturach często na różnych
              > kontynentach przetrwały informacje o globalnym potopie, napewno coś takiego
              > było i nie jest to przypadek.

              Niewątpliwie - ludzie z reguły, niezależnie od kultury, zakładali miasta nad
              wodą, toteż i prawdopodobieństwo zalania było niemałe. Żaden przypadek, a wręcz
              normalka.

              Myślisz, że nasza cywilizacja rozpoczęła się od
              > 3000 roku p.n.e.?

              A skądże.

              I według badań wtedy zbudowano piramidy (myślę że piramidy są
              >
              > jeszcze starsze)

              Tzn. kiedy? I czy mamy w końcu datować te piramidy "według badań" czy według
              "myślę, że są jeszcze starsze"?

              a nie wiedzieli jak określać czas? Gdybyś wiedziała trochę
              > więcej na temat astrologii to byś wiedziała, że można odtworzyć wygląd nieba
              > jaki był 10 a nawet 20 tysięcy lat temu.

              Astrologii? Astronomii chyba...

              Pewien układ gwiazd i planet przy tego
              >
              > rodzaju katastrofie się powtarza

              Powiem więcej - pewien układ powtarza się i bez katastrof...

              i w taki sposób można obliczyć dokładną datę
              > danego wydarzenia,

              tzn. w jaki? O, katastrofa dziś wielka, zapiszmy układ nieba? Ciekawe, kto w
              obliczu tej katastrofy myślał o jej powtórzeniu za parę tysięcy lat i tak
              wspaniałomyślnie i szybko nam to zanotował?

              wiedzieli o tym i egipcjanie i majowie, dlatego tak
              > dokładnie obserwowali "niebo"

              hehe, a to dobre - myślę, że niejeden przeżyłby szok, gdyby się dowiedział, po
              co takie studia astronomiczne prowadzi... Zawsze byłam przekonana, że byli to
              głównie filozofowie przyrody, którzy wykorzystywali dodatkowo swe wnioski i
              obserwacje w praktyce jak najbardziej sobie współczesnej...

              > Według biblii Noemu więcej osób nie wierzyło niż wierzyło i śmiali się z niego.

              Tej niby przepisywanej i zniekształcanej Biblii, tak?

              Nie wydaje ci się poza wszystkim, że aktywność wzmagana co 11 mln lat nie
              następuje 1 dnia, tylko właśnie co ileś tam milionów lat przez
              kilkanaście-kilkadziesiąt lat zachodzą pewne procesy?
              Zastanów się, o jakich rzędach wielkości mówisz, a potem obwieszczaj, że to w
              piątek, bo milionlecie się kończy smile O ludzie, czego to człowiek nie przeczyta...
              Obśmiałam się jak norka, dzięki za rozrywkowy wątek.
              • aniadawid1 Re: chyba skonam ze śmiechu 05.08.05, 15:45
                sorry, mało co wiesz, gdybyś jednak przeczytała jedną z tych książek którą
                podałam i wtedy skrytykowała rzeczowo coś z tych pozycji, wtedy bym się
                zastanowiła czy nie masz trochę racji.
                W jednym przypadku przeoczyłam - chodzi o astronomię a nie astrologię, ale
                myślę, że każdy wiedział o co chodzi.
                Aż dziw bierze, że nie słyszałaś o cyklicznej wzmożonej aktywności słońca lub o
                tzw. plamach słonecznych (co 11 a nie 11mln lat jak napisałaś) żyjemy przecież
                w XXIw. i używamy chociażby elektryczności. Więcej zobacz wpisując
                hasło "aktywność słoneczna"
                Co do piramid nie ulega wątpliwości, że są starsze niż 4-5tys. lat, ja
                przypuszczam, że są starsze a swoją wiedzę opieram na kilku pozycjach
                książkowych, które przeczytałam.
                Myślę, że Twoja wiedza na temat astronomii jest dosyć mała, gdyż pewnie nie
                wiesz jak długi jest czas trwania cyklu zodiakalnego (trwa 25920 lat)więc pewne
                układy gwiezdne występują tylko raz na 25920 lat. Przeczytaj lub znajdź w
                internecie informacje na ten temat. Trzęsień ziemii w Polsce też nigdy nie było
                a jednak w tym roku pojawiły się, więc to czego nie ma przez tysiąc lat może
                nastąpić jutro.
                Dziwne, że "mit" o powodziach jest obecny w wielu kulturach które
                niekoniecznie żyją nad morzem czy oceanem.Moją wiedzę opieram na kilkunastu
                pozycjach z tej dziedziny i międzynarodowym forum które zajmuje się tymi
                sprawami. Podaj mi swoje publikacje lub książki na których Ty opierasz swoje
                teorie.

                Nie wszystko w biblii jest zniekształcone, co do Noego i potopu myślę że możemy
                ufać biblii, ponieważ w wielu pismach religijnych innych religii jest mowa o
                potopie jak i człowieku o imieniu Noe lub podobnym. Mogę Ci podać kilka pozycji
                książkowych jeżeli coś Cię interesuje.
                p.s. chciałabym aby naukowcy, egipcjanie i majowie co do roku 2012 się mylili.
                • iwoniaw Re: chyba skonam ze śmiechu 05.08.05, 18:16
                  > Myślę, że Twoja wiedza na temat astronomii jest dosyć mała, gdyż pewnie nie
                  > wiesz jak długi jest czas trwania cyklu zodiakalnego (trwa 25920 lat)więc pewne
                  >
                  > układy gwiezdne występują tylko raz na 25920 lat.

                  Chyba żartujesz - zodiak jako wiedza astronomiczna? Masz na myśli zodiak
                  wymyślony przez starożytnych Greków, Majów, czy może Chińczyków? Skoro jesteś
                  taka oczytana w tym temacie, to zapewne wiesz, że nie mają one ze sobą wiele
                  wspólnego - ot, różne kształty widzieli ludzie na niebie w różnych punktach
                  ziemi - mało tego,mitologie całe dorabiali. Co nie zmienia faktu, że gwiazdy z
                  ich punktu widzenia tworzące "gwiazdozbiory" nie są ze sobą powiązane bardziej
                  niż z jakimikolwiek innymi. Nie mówiąc już o tym, że widziane z Marsa np.
                  wyglądają zupełnie inaczej.

                  Trzęsień ziemii w Polsce też nigdy nie było
                  >
                  > a jednak w tym roku pojawiły się, więc to czego nie ma przez tysiąc lat może
                  > nastąpić jutro.

                  Skąd wniosek, że nigdy nie było tu trzęsień ziemi? Zadziwiający pogląd u osoby,
                  która w poprzednich postach powtarza, jak to cykliczne są te zmiany. Akurat co
                  do tego, że trzęsienia ziemi tu były choćby w okresie kształtowania się
                  dzisiejszych kontynentów, mam przekonanie.

                  > Dziwne, że "mit" o powodziach jest obecny w wielu kulturach które
                  > niekoniecznie żyją nad morzem czy oceanem.

                  Nie pisałam o morzu, tylko o rzekach. Ludzie zakładali swe osady tak, by mieć
                  dostęp do słodkiej wody.

                  > Nie wszystko w biblii jest zniekształcone, co do Noego i potopu myślę że możemy
                  >
                  > ufać biblii,

                  No przecież przyznałam ci w tym punkcie rację w poprzednim poście

                  ponieważ w wielu pismach religijnych innych religii jest mowa o
                  > potopie jak i człowieku o imieniu Noe lub podobnym.

                  i w dodatku nie są to wyłącznie pisma religijne. Natomiast nie zgodzę się, że
                  Deukalion czy Utnaptisztim brzmi podobnie do Noe, nawet uwzględniając ew.
                  zniekształcenia. Myślę, że było wiele potopów na dużych terenach i te relacje są
                  niezależne, choć mogą pochodzić z tych samych czasów. Zapewne przetrwała więcej
                  niż jedna grupa ludzi. Dowodem na to mogą być choćby różne grupy językowe.

                  Śmieszy mnie natomiast nieodmiennie podejście do astronomii rodem ze
                  średniowiecza, wiara w sensacje w stylu Daenikenowych wyssanych z palca teorii i
                  wyliczanie co do dnia ew. katastrof, podczas gdy katastrofa taka, jak sama
                  piszesz, ma być skutkiem pewnych procesów, które:
                  a\ "chwilę" trwają, więc i efekty muszą poczekać
                  b\ mogą zostać zakłócone przez inne zdarzenia kosmiczne - poczytaj choćby o
                  kometach, które zostają uszkodzone albo zepchnięte z toru przez inne (naturalne)
                  czynniki i tym samym nie sprawdzają się często - skądinąd poprawne - wyliczenia
                  astronomów.
                  • aniadawid1 Re: chyba skonam ze śmiechu 05.08.05, 22:56
                    Co do zodiaku
                    Słowo zodiak pochodzi z greki i oznacza "krąg zwierząt" składa się z 12
                    systemów gwiezdnych tworzących okrag wokół ziemi.Gdy patrzysz w niebo przed
                    wschodem słońca (w punkcie gdzie wschodzi słońce) możesz określić jaka
                    konstelacja zodiaku tam się pojawia. Oczywiście patrzysz w pierwszym dniu
                    wiosny gdy następuje zrównanie dnia z nocą. Od około 100 roku p.n.e. zobaczysz
                    konstelację ryb. Czy jesteś w Chinach, Kanadzie, Brazylii zobaczysz tą samą
                    konstelację.Wierz mi,że Chińczycy widzą te same gwiazdy co Polacy lub
                    Amerykanie, może inaczej je nazywają co nic nie zmienia. Pewnie gdyby
                    obserwacje odbywały się na Marsie wyniki mogłyby być inne, ale nas interesuje
                    Ziemia a nie Mars, czy inna planeta.
                    Mit Deukalione z mitologii greckiej jest mniej dokładnym przekazem o wydarzeniu
                    o którym mowa w biblii lub jak pisał św.Augustyn potopem o lokalnym zasiegu.
                    Co do imienia Noe porównaj np.stary testament z asyryjską kopią eposu o
                    Gilgamesu (wersja ta z całą pewnością odwołuje się do starszych sumeryjskich
                    przekazów dotyczących potopu). Podobna relacja powodzi znajduje się w
                    fragmentach eposu Enuma elisz. Sumeryjskie (lub chaldejskie) przekazy dotyczące
                    potopu powstały ok.3000 a 2400 p.n.e.
                    Podobieństwo pomiędzy sumeryjską tradycją o potopie a hebrajskim podaniem w
                    księdze rodzaju jest uderzające, również co do imienia głównego bohatera.
                    Co do trzęsień ziemii to nie zrozumiałaś co miałam na myśli, to co nie ma w
                    ciągu tysiącleci nie znaczy, że nie było i nie może się zdarzyć. Słowo "nigdy"
                    w tym przypadku oznaczało że nie ma żadnych zapisków ani przekazów ustnych o
                    trzęsieniach ziemii na terenach Polski.Gdybyś przeczytała książkę Patricka
                    Geryla wiedziałabyś o co mi chodzi.
                    • iwoniaw Re: chyba skonam ze śmiechu 05.08.05, 23:39
                      aniadawid1 napisała:

                      Czy jesteś w Chinach, Kanadzie, Brazylii zobaczysz tą samą
                      > konstelację.Wierz mi,że Chińczycy widzą te same gwiazdy co Polacy lub
                      > Amerykanie, może inaczej je nazywają co nic nie zmienia.

                      No wybacz, ale się chyba zagalopowałaś. Jakoś nie potrafię dostrzec Krzyża
                      Południa np., a w Chile czy Australii podobno widać.

                      Pewnie gdyby
                      > obserwacje odbywały się na Marsie wyniki mogłyby być inne, ale nas interesuje
                      > Ziemia a nie Mars, czy inna planeta.

                      No popatrz, a ja myślałam, że rozmawiamy o gwiazdach. Które, co może warto
                      zauważyć, znajdują się w trójwymiarowej przestrzeni kosmicznej, a nie na
                      dwuwymiarowym nieboskłonie nad Ziemią...

                      > Co do trzęsień ziemii to nie zrozumiałaś co miałam na myśli, to co nie ma w
                      > ciągu tysiącleci nie znaczy, że nie było i nie może się zdarzyć.

                      No właśnie to napisałam.

                      Słowo "nigdy"
                      > w tym przypadku oznaczało że nie ma żadnych zapisków ani przekazów ustnych o
                      > trzęsieniach ziemii na terenach Polski.

                      Jak również nie ma żadnych zapisków o katastrofie sprzed tysięcy lat, która niby
                      Twoim zdaniem ma się powtórzyć w 2012r.
                      Obserwacje kosmosu ciekawa rzecz, ale - jak napisałam powyżej - niebo nad nami
                      to naprawdę nie płaszczyzna z przytwierdzonymi gwiazdami i planetami. Może warto
                      zdać sobie z tego sprawę zanim się zacznie wpadać w średniowieczne teorie na
                      temat zodiaku. No i o różnicach w widokach na różnych półkulach warto pamiętać.
                      P.S.
                      Logiczne myślenie i poznanie podstawowych zasad fizyki zawsze liczyły się dla
                      mnie bardziej niż horoskopy i pseudoezoteryczne "mądrości", więc nie wiem, czy
                      istnieje jakaś płaszczyzna, na której mogłybyśmy się dogadać, niemniej pozdrawiam.
          • greg50 Re: Pachnie sensacja i spekulacja 06.08.05, 02:19
            Ciekawy temat. W ciekawym momencie.
            Naukowcy potwierdzili odkrycie nowej planety co Sedna ma na imię.
            Okresy zlodowacenia, zmian klimatu i innych ciekawych zjawisk mających wpływ na
            życie całej planety wg. mitologicznego opisu mogą być udziałem tej ciekawej
            planetki-asteroidy lub informacją jak kto woli- posłańcem.
            Nieczęsto odkrywa się i nazywa nowe fragmenty układu słonecznego.
            ZAWSZE jednak po takim odkryciu działo się sporo ciekawych historii.
    • szaramysz2 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 21:29
      21.12.2012r...
      jednym slowem "ch... bombki strzelil - choinki nie bedzie" wink
    • kruszynka301 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 22:22
      na przestrzeni naszej ery kilka lat (bodajże 5) się "zgubiło" - ciekawa jestem, czy tak dokładne obliczenia też biorą ten fakt pod uwagę. Może więc chodzi o rok 2007????wink))
    • lilithh Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 04.08.05, 22:47
      no coś takiego!
      A ja mam kredyt na dom do 2023r. - kurde jak sie bank dowie że w 2012 koniec
      imprezy to jeszcze gotów mi wypowiedzieć umowe!
    • edytkus Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 05.08.05, 06:18
      Po pierwsze wciaz nie wiem o co tak naprawde chodzi? Wpisalam w Google 2012 i znalazlam ze
      21.12.2012 konczy sie starozytny kalendarz Majow i nikt nie wie dlaczego akurat wtedy, w 2012 wg
      badaczy UFO kosmici maja sie nam w koncu osobiscie objawic, no i olimpiada w Londynie.

      Co do biblijnego potopu to nie wierze ze wydarzyl sie na skale swiatowa, skad niby tyle wody? moze
      byla jakas powodz historia ktorej zostala zmieniona przy podawaniu z ust do ust, albo ktos to wymyslil,
      przybyl na obce mu ziemie i naopowiadal tambylcom niestworzonych historii a oni uwierzyli i
      przekazali dalej dopowidajac co sie dalo.
    • adsa_21 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 05.08.05, 07:53
      nie martwie sie..co ma byc to bedzie.
    • kate1002 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 05.08.05, 15:58
      wiecie co?? juz tyle mialo byc koncow swiata ze mnie to juz gitara
      • maxim31 Ja tam we wszystko wierzę, jak leci. 05.08.05, 16:05
        Ale - gdy nastepuja zdarzenie - nagle staje się pragmatyczna hehe. I całkiem
        trzeźwo myśląca.
    • iwles w 2012r.? - Olimpiada w Londynie 05.08.05, 16:02
      Czyżby coś jeszcze ?
    • palka_zapalka Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 05.08.05, 23:26
      Ja nie jestem specem od takich zjawisk, ale przeczytałam Wasze wypowiedzi i tak
      sie zastanawiam czy to dobry tok rozumowaniawink
      Wiem ze magnetyzm ziemi zmniejsza sie co jest niepokojące i doprowadza do
      zachwiania procesów metabolicznych, ale czy odrazu ma dojsc do potopów, itp to
      wątpięwink
      Tyle juz sie miało wydarzyćwink
      • nokia71 Re: wierzycie w to co ma się stać w 2012r.? 06.08.05, 07:40
        tia...
        a 65 milionow lat temu, to magnetyzm sie rewersowal co 1000 lat a nawet co 500
        co tak poswirowalo biednie dinozaury, ze jak komieta jebla w Ziemie to wszystko
        im sie pomylilo i sie z zalu potopily.

        Napisze o tym ksiazke- czas zaistniec w nurcie literatury alternatywnej wink
    • kvm No faktycznie można skonać ze śmiechu 06.08.05, 11:38
      Jak się czyta co poniektóre wypowiedzi. Nigdy chyba nie zabraknie naiwnych,
      którzy się będą nabierać na przeróżne bzdury. A wystarczy mieć trochę
      elementarnej wiedzy z dziedziny fizyki i astronomi by od razu wyczuć, że to
      jakiś bełkot.
      Precesja jest zjawiskiem, które zachodzi nieustannie - jakoś nikt siędotąd jej
      nie bał, a większość o tym zjawisku nawet nie wiedziała.
      Nowo odkryta "planeta" skłoniła naukowców do poważnego przemyślenia, czy
      najdalsza do tej pory znana planeta jest faktycznie planetą, a nie planetoidą,
      ciałem, których wiele krąży na granicach układu słonecznego ( i nie tylko ). Do
      rozmiarów planety jeszcze sporo jej brakuje.
      Oczywiście, że w Chinach widać inne gwiazdy niż w Polsce (część się oczywiście
      pokrywa) itd. itp.
      Można być naiwnym, ale po co się jeszcze dodatkowo ośmieszać na publicznych
      forach?
      • aniadawid1 do kvm 06.08.05, 15:55
        po pierwsze
        Chodzi o zmianę precesji ziemii a nie samą precesję (w poprzedniej wypowiedzi
        było "zjawisko związane z precesją ziemii" a nie precesja ziemii bo to nic nie
        mówi), czytaj dokładniej
        po drugie
        Jeżeli podajesz przykład Chin gdzie np. przez Mandżurię przechodzi ten sam
        równoleżnik który przechodzi przez Polskę to nie trafiłaś.
        Ogólnie w całej tej sprawie chodzi o gwiazdozbiory zodiakalne (takie jak
        gwiazdozbiór ryb, barana, raka itd.) a nie o gwiazdy widoczne na jednej półkuli
        a nie widoczne na drugiej.
        Ja również nie wyraziłam się precyzyjnie (niebo to samo w Polsce co Brazyli)
        ale chodzi wyłącznie o gwiazdozbiory zodiakalne widoczne np.w Egipcie lub
        Meksyku (kultura Majów) również w Polsce.
        To te układy gwiezdne były obserwowane przez te kultury (Egipt, Majowie)
        po trzecie
        zmiana precesji ziemii jest procesem opartym na fizyce może jeszcze nie za
        bardzo poznanym.Więcej na ten temat w książce P.Geryla.
        To co napisałam to tylko mały procent tego co na ten temat jest publikowane, są
        inne wątki o których nawet nie wspomniałam.
        po czwarte
        chciałabym aby wypowiedziały się osoby które czytały lub słuchały audycji
        radiowych, czy telewizyjnych na ten temat i mogą coś więcej wnieść do tego
        zagadnienia.
        • balba_77 A ja mam nadzieję... 06.08.05, 18:49
          ... że jeżeli dojdzie do czegokolwiek globalnego 21.12.2012 to aniadawid1
          zdąrzy dopaść w ostatniej chwili komputera, zalogować siena forum i napisać: a
          nie mówiłam ?!

          pozdr wink
        • kvm Re: do kvm 06.08.05, 22:48
          Cieszę się, że zaczęłaś się precyzyjnie wyrażać. To umożliwi rzeczywistą
          dyskusję. W dalszym ciągu jednak przeszkadza mi mieszanie astrologicznych bzdur
          ( np. znaki zodiaku) ze zjawiskami fizycznymi (np. precesja). Dodatkowo zawsze
          bawi mnie przypisywanie wymarłym cywilizacjim wiedzy, której współczesna nauka
          jeszcze nie zgłębiła. Szkoda, że te cywilizacje nie robiły z tej wiedzy użytku
          innego niż przepowiednie końca świata ... (obawiam się jednak, że owe
          przepowiednie, to wymysły nam współczesnych)
          • aniadawid1 Re: do kvm 06.08.05, 23:43
            coś mi się wydaje, że jesteś po głębszym piwku, bo ja nic nie widzę
            nadprzyrodzonego w sformuowaniu "gwiazdozbiór zodiakalny" jest to tylko nazwa
            określająca 12 gwiazdozbiorów.Te 12 gwiazdozbiorów dla Twojej wiadomości
            (niesamowite, że są ludzie którzy o tym jeszcze nie wiedzą) istnieją
            rzeczywiście, a jeżeli uważasz, że obserwowanie danych gwiazdozbiorów nie ma
            żadnego sensu i niczemu nie służy to "gratuluję" wiedzy z dziedziny
            astronomii.Kilka razy mówiłaś o bełkocie, myślę,że Ty nic mądrego nie
            powiedziałaś, jedynie wyczytałaś z encyklopedii co to jest precesja ziemii i to
            podałaś, nie wiadomo czemu to miało służyć, powinnaś się zapytać na czym
            polegać będzie zjawisko związane z precesją ziemii (zmianą precesji)albo czym
            będzie spowodowana zmiana precesji ziemskiej i dlaczego jest to związane z
            gwiazdozbiorami zodiakalnymi.jak następnym razem będziesz chciała coś napisać
            to zapoznaj się najpierw z pojęciem cyklu zodiakalnego(w szczególności
            powtarzalnością pewnych układów gwiezdnych), a ja wtedy napiszę Ci dlaczego ma
            to znaczenie w opisywanym problemie (mam nadzieję,że jesteś na tyle rozsądna,że
            sama będziesz wiedziała wtedy czemu to służy).A tak sorry nie zabieraj głosu
            aby krytykować jeżeli mało co wiesz.Lepiej zapytać gdy czegoś nie rozumiesz
            albo czegoś nie jesteś pewna.
            p.s.A co do kultur Egipcjan i Majów oni tylko obserwowali dane gwiazdozbiory w
            czasie zapisując pozycje i wysnówając wnioski. Nie wiem co w tym
            nadprzyrodzonego.
    • sonnja1 A o ktorej godzinie to nastapi 06.08.05, 19:31
      A ja bym chciala jeszcze sie dowiedziec , o ktorej dokladnie godzinie nastapi
      to zjawisko. Skoro da sie przewidziec tak skrupulatnie - 21.12.2012, to z cala
      pewnoscia godzina tez powinna byc mozliwa do okreslenia. Przeciez konkretna
      data to nic innego jak zbior 24 godzin. Aha. Í wedlug jakiego czasu mierzona?
      Mamy 24 strefy czasowe- wiec wedlug ktorej strefy, tak aby pasowalo w kazdym
      zakatku Ziemi do daty 21.12? Skoro "opoznienie" (czy tez przyspieszenie, jak
      kto woli, zalezy czy zmierzamy na zachod czy wschod) wynosi dobe wlasnie. A
      moze zjawisko bedzie "wedrowac" zgodnie ze strefami czasowymi?

      pozdr
      • aniadawid1 Re: A o ktorej godzinie to nastapi 06.08.05, 19:53
        dokładnie kiedyś znałam godzinę, w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć, ale
        wiem, że to było tuż przed zachodem słońca według czasu środkowoamerykańskiego,
        wiem to ze słyszanego wywiadu z P.Gerylem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka