Dodaj do ulubionych

trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na granicach

    • bea.bea Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 15:58
      jakos głupio wpisałam swój post...więc powtórze:

      no cóz, uważam , ze kazdy odpowiada za siebie i swoje dzieci.....pisałam już
      kiedyś o wypadku mojej koleżanki na parkingu...ale co tam powtórze...
      przyjechała zaparkowałai ok...ALE BLIZEJ KLATKI ZWOLNIŁO SIE MIEJSCE..WIĘC
      POSTANOWIŁA PRZEPARKOWAC ...ZDĄZYŁA W MIEDZYCZASIE ODPIĄĆ MALCU PASY W
      FOTELIKU....(no ile mogła przejechac metr może trzy...i z jaklą prędkościa
      ...1km/h) kiedy parkowała koleś wiechał na parking z dużą prędkościa i walnoł w
      nia .....dziecko wyleciało z fotelika przez szybę...ot taka sobie historia....

      jasne kiedy zdarzy sie wypadek jak ten dziś ....cysterna przygniotła samochody i
      płonie....to w foteliku w pasach czy bez nikt nie ma szans....
      jasne , że kazdy wyjeżdzając z domu nie mysli o tym , ze moze nie wrócic ...a
      moze...

      ale jesli można dowieżć dziecko bezpiecznie w foteliku...to argumentacja , ze
      nas nie wożono jest dla mnie po prostu głupia...

      równie dobrze mozna powiedziec , że nas nie uczono o pedofilach...o wściekłych
      psach...i o wielu innych rzeczach ...a jednak żyjemy...
      • bea.bea Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 16:03
        i jeszcze jedno....moja mam często pokonywała trase gdynia szcecin...ii gdynia
        katowice...w obie strony...jeździłam z nia jako dziecko ( takie 6cio
        letnie...było to 32 lata temu.....
        pi choc nie było obowiązku zapinania pasów...mama nie zapinała...ja jeżdziłam na
        przednim siedzeniu w pozycji półleżącej zapięta jak najbardziej.....

        a do tego jeszcze nawet nie ma co porównywać ruchu ulicznego 20 czy 30 lat
        temu....wtedy nie było tyle aut...i kierowców gó..arzy ( przepraszam )
    • zbrojwskas prosze Was 11.08.05, 16:02
      wejdzcie na www.luknij.to.pl

      a zobaczycie jak wazne jest dbanie o bezpieczenstwo swoje i innych ,nie chodzi tylko o alkohol , mozecie byc mistrzami kierownicy ale malo to debi... za kolkiem???
      • sowa_hu_hu Re: prosze Was 11.08.05, 16:11
        ja już to widziałam bardzo dawno temu...
    • gosia_grabosia Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 16:05
      Już kiedyś była tu podobna dyskusja i temat wydawał mi się zamkniety, ale jak
      widać, niektórzy lubią ryzykoważ życiem i zdrowiem własnych dzieci.

      Moja córka ma 5 lat i jeździ na podstawce z pleckami bo do fotelika tez jest za
      duża. Ale zawsze jeździ w pasach!!!! Nawet jedną przecznicę z przedszkola do
      babci.

      Dziewczyny już Ci pokazały różne drastyczne i mniej drastyczne przykłady
      głupoty, ale to, że chcesz tyle kilometrów pokonac z dzieckiem latającym po
      tylnej kanapie niektóre z nich przewyższa o głowę.

      I przejmujesz się mandatami i granicami a nie córki bezpieczeństwem??

      My pokonaliśmy droge do Austrii zimą i jakos nasze dziecko na swojej podstawce
      spało bez problemu. Ułożyliśmy jej od strony drzwi koc i kurtki i na nich
      spokojnie mogłasie oprzeć. W Mothercare widziałam też taka nakładkę na pasy,
      która jest jednocześnie poduszką.

      Jeśli masz taki problem z jazdą to poleć samolotem, wtedy będziesz miała tylko
      kilka godzin podróży.
    • polakr Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 17:26
      Nie przewoź dziecka bez fotelika! Mam nadzieję, że argumenty moich przedmówczyć
      już Cię przekonały i nie będziesz ryzykować bezpieczenstwa dziecka dla jego
      wygody. Gdyby cokolwiek sie stało, nie wybaczyłabyś sobie tego do końca życia!
      Gdyby córka została kaleką i zapytała Cię, czemu akurat ona, to powiedziałabyś
      jej, że wolałaś, żeby bylo jej wygodnie niż żeby była bezpieczna???

      Życzę podjęcia mądrej decyzji!

      Pozdrawiam
      Pola
      • agao_z Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 17:49
        A ja zawsze uwazalam nerwusmame za rozsadna kobiete i w zyciu by mi nieprzyszlo
        do glowy, ze ona z takim pomyslem moze wyskoczyc...
    • lolinka2 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 18:11
      Mam nadzieję że widziałaś co zostaje z dziecka niezabezpieczonego w foteliku
      podczas najdrobniejszego wypadku i podejmiesz mądrą decyzję...

      Bo tchnie post głupotą i krótkowzrocznością jak do tej pory. Miłość do dziecka
      to nie wygodne spanko na tylnym siedzeniu tylko primo non nocere - po pierwsze
      nie szkodzić! Taka jazda to pewna śmierć a co najmniej trwałe kalectwo!!!
      • skrzynka3 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 19:00
        A ja Wam dziekuje za to co napisalyscie. Moja trojka od urodzenia jezdzi w
        fotelikach (obecnie 9, 7 i 3 lata) rowniez na dlugie trasy i czesto jezdzimy
        noca.Najstarszy na podkladce,oparty glowa o foteliki rodzenstwa z mini podusia,
        sredni w maxi cosi-rodi z torba pod nogami, chrapie tak ze trzeba go przenosic
        spiacego do lozka no i najmlodsze w foteliku jeszcze pochylanym do spania.
        Ale czesto sie zdarza ze ktos w sytuacji awaryjnej proponuje nam podwiezienie
        np ze szkoly (bo leje a to tylko przeciez dwie ulice)do tej pory zawsze w
        ostatniej chwili blyskalo swiatelko ostrzegawcze i grzecznie odmawialam
        wybierajac mokniecie. Po tych postach juz nawet kusic mnie nie bedzie zeby sie
        kiedys zlamac. Bo co jesli to wlasnie bedzie TEN jeden raz, ten jeden jedyny
        pechowy raz kiedy ktos np stuknie nas z tylu albo na jezdnie wybiegnie pies i
        trzeba bedzie ostro zahamowac??! Nawet na naszym osiedlu nie brakuje wariatow
        na drodze.

        Ps Nerwusmamo znasz to forumi wiesz ze jakikolwiek temat nie zostanie poruszony
        natychmiast jest tyle samo glosow za co przeciw i ostre spory. Pomysl kiedy
        ostatnio widzialas watek gdzie jest ponad 80 postow brzmiacych jednym glosem! I
        nie traktuj tego jak atak na siebie. Tylko jeszcze raz spokojnie rozwaz. Moze
        jednak cos w tym jest??.....I zycze super urlopiku i ladnej pogody. Skrzynka
        • r.kruger informacja z dzisiejszych "wiadomości" 11.08.05, 19:31
          TVN policjant przed chwilą powiedział że podczas zderzenia z prędkością 50km/h
          ciężar ciała wzrasta 5krotnie-czyli żaden rodzic nie utrzyma dziecka,ani
          dziecko samo siebie-albo roztrzaska się o przedni fotel albo wypadnie przez
          przednią szybę
          Mój kolega 20lat temu miał wypadek-siła udeżenia wyrzuciła go z auta przez
          przednią szybę,on żałuje do dziś że nie było wtedy fotelików...
          • nervusmama ... wiec... 11.08.05, 20:37
            dziekuje ci wieczna gosiu za pomysl z przodem przemysle ten wariant i mysle ze
            wiekszosc kulturalnych mam zdolalo mnie przekonac zebym pomyslala o bardziej
            bezpiecznym sposobie... natomiast wszystkie mamy "niekulturalne" pozdrawiam i
            zycze wiecej tolerancji i kultury podczas wypowiedzi na forum w moim poscie nie
            chodzilo mi o to zebyscie mi pisaly co o mnie sadzicie i jaka jestem ... trzeba
            dokladniej czytac posty
            • czajkax2 Re: ... wiec... 11.08.05, 21:31
              Kiedy widzisz Nerwus mamo, narawdę trudno być miłym i sympatycznym, kiedy
              czytasię post matki,która tak ewidentnie ma gdzieś zdrowie,a może i życie
              dziecka. Po iluś tam postach o tym jakie to niebezpieczne wozić dziecko bez
              fotelika ty nadal trwałaś przy swoim. Ja nie napisze co mu się cisnęło na usta
              i klawiaturę kiedy przeczytałam jak beztrsoko traktujesz sprawę bezpieczństwa
              swoich dzieci. I myśle ze nie ja jedna.
              • sowa_hu_hu Re: ... wiec... 11.08.05, 21:36
                myśle że ona nie ma gdzies zdrowia ani zycia swoich dzieci...
                poprostu wykazała sie w tym przypadku kompletnym brakiem wyobraźni...
                mam jednak nadzieje że weźmie sobie dobre rady do serca i będzie wiozła dzieci w
                fotelikach...
                weźmy pod uwage że ona jeszcze nie popłeniła błędu , więc nie linczujmy jej
                jakby nie wiadomo co zrobiła! ja rozumiem ze sprawa powazna jest ale dziewczyna
                tez swoje lata ma i wydaje mi sie że podejmie rozsądną decyzje!

                zycze udanych i bezpiecznych wakacji!!!

                i więcej rozwagi!!! nie tylko tobie ale sobie tez i nam wszystkim smile
            • goniag33 DROGA NERVUSMAMO !!!! 11.08.05, 22:11
              Absolutnie odradzam Ci przewozenie dziecka na przednim fotelu.To jest
              niedozwolone! W razie kontroli narazasz sie na mandat.Nie mam pojecia skad
              Wieczna Gosia ma takie informacje,ale zapytaj pierwszego lepszego policjanta i
              przekonasz sie ,ze mam racje.Na przednim fotelu moga podrozowac tylko dzieci do
              13 kilogramow w fotelikach -kolyskach,tylem do kierunku jazdy i to pod
              warunkiem ,ze auto nie ma (lub jest wylaczona )poduszka powietrzna lub
              dzieci,ktore ukonczyly 12 lat!Reszta maluchow jezdzi tylko z tylu w
              odpowiednich fotelikach lub na podkladkach.
              Zycze Wam bezpiecznej podrozy i udanego wypoczynku!
              • mm_s Re: DROGA NERVUSMAMO !!!! 11.08.05, 22:53
                goniag33 napisała:

                Na przednim fotelu moga podrozowac tylko dzieci do
                >
                > 13 kilogramow w fotelikach -kolyskach,tylem do kierunku jazdy i to pod
                > warunkiem ,ze auto nie ma (lub jest wylaczona )poduszka powietrzna lub
                > dzieci,ktore ukonczyly 12 lat!Reszta maluchow jezdzi tylko z tylu w
                > odpowiednich fotelikach lub na podkladkach.

                Pozwól, że wkleję wyciąg z przepisów polskiej dogówki
                ( źrodło : www.policja.police.pl/Drogowka/default.htm )

                "Korzystający zobowiązany jest w pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy
                bezpieczeństwa przewozić dziecko w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do
                przewożenia dzieci odpowiadającym właściwym warunkom technicznym, jeżeli ze
                wzglądu na wagę lub wzrost dziecka nie jest możliwe bezpośrednie wykorzystanie
                tych pasów.
                Zabrania się przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do
                kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w
                poduszką powietrzną dla pasażera.
                Zabrania się przewożenia poza specjalnym fotelikiem ochronnym dziecka
                w wieku do 10 lat na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego."
                • marzek2 Re: DROGA NERVUSMAMO !!!! 11.08.05, 22:57
                  Droga Goniu, sprawdź proszę przepisy, na które się powołujesz... ja sprawdziłam
                  już wcześniej, ale i teraz wkleję. Nasza starsza córka jeździ z przodu samochodu
                  (ma 5 lat) oczywiście w foteliku, przodem do kierunku jazdy i to jest dozwolone
                  zgodnie z poniższymi przepisami -

                  "Z dniem 1 stycznia 2002 roku wprowadzono zmiany w przepisach Kodeksu Drogowego,
                  zmiany te dotyczą takich zagadnień jak:

                  Przewóz dzieci na przednim siedzeniu.

                  Od 1 stycznia 2002 roku została dolna granica wieku, od której można przewozić
                  dziecko na przednim siedzeniu. Dzieci poniżej 12 lat można przewozić z przodu
                  tylko w fotelikach ochronnych. Dotyczy to wszystkich samochodów osobowych,
                  autobusów, samochodów ciężarowych i innych pojazdów samochodowych, nawet gdy nie
                  są one wyposażone w pasy bezpieczeństwa.

                  Należy pamiętać, że na przednim siedzeniu nie można:

                  - stosować innych niż foteliki urządzeń, ( jest to możliwe na tylnych siedzeniach),
                  - przewozić dziecka tyłem do kierunku jazdy, jeżeli pojazd wyposażony jest w
                  poduszkę powietrzną dla pasażera. "
                  • katse Re: DROGA NERVUSMAMO !!!! 11.08.05, 23:01

                    Dzieci poniżej 12 lat można przewozić z przodu
                    > tylko w fotelikach ochronnych. Dotyczy to wszystkich samochodów osobowych,
                    > autobusów, samochodów ciężarowych i innych pojazdów samochodowych, nawet gdy
                    ni
                    > e
                    > są one wyposażone w pasy bezpieczeństwa.

                    jak mozna zamontować fotelik w siedzieniu nie posiadającym pasów??
                    k
                    • lud_mila Re: DROGA NERVUSMAMO !!!! 11.08.05, 23:14
                      "jak mozna zamontować fotelik w siedzieniu nie posiadającym pasów??"


                      Np systemem Isofix.
              • wieczna-gosia Re: DROGA NERVUSMAMO !!!! 12.08.05, 01:26
                Goniugg,
                juz ci dziewczyny odpowiedzialy, ale wiedze posiadlam dzieki pozytecznym
                dyskusjom na forum. Z przepisow jasno wynika, ze na przednim siedzeniu nie mozna
                przewozic:
                1. dziecka tylem do kierunku jazdy gdy wlaczona jest poduszka
                2. dziecka przodem do kierunku jazdy bez fotelika.

                w innych wariantach dziecko przewozic mozna wink
              • inia25 Re: DROGA NERVUSMAMO !!!! 12.08.05, 12:30
                goniag33 napisała:

                Na przednim fotelu moga podrozowac tylko dzieci do
                >
                > 13 kilogramow w fotelikach -kolyskach,tylem do kierunku jazdy i to pod
                > warunkiem ,ze auto nie ma (lub jest wylaczona )poduszka powietrzna lub
                > dzieci,ktore ukonczyly 12 lat!Reszta maluchow jezdzi tylko z tylu w
                > odpowiednich fotelikach lub na podkladkach.


                na przednim fotelu mogą jezdzić dzieci w fotelikach (nosidełkach) tyłem do
                kierunku jazdy tylko i wyłącznie jesli nie ma poduszki powietrznej lub mozna ja
                wylaczyc.
                Pozostałe dzieci MOGĄ jezdzic na przednim fotelu w fotelikach lub na
                podkładkach.

                O to dowiadywalam się w wydziale ruchu drogowego więc jest to wiadomość z
                pierwszej rękismile
            • wieczna-gosia nerwus, 12.08.05, 01:29
              nie wiem czy doczytalas ze anek.anek zwrocvila uwage na to, ze pasy przy
              odchylonym siedzeniu pracuja inaczej. I ja ten argument kupilam. Faktycznie tego
              nie wzielam pod uwage, sama jestem matka bandytka i w trasy o dowolnej dlugosci
              woze dzieci wlacznie w fotelikach, wyjmuje tylko gdy samochod stoi. pozostaje
              glucha na placze zle mi/ wyjmij mnie/ daj mi cycus itd. Wiec sama sposobu z
              odchyleniem przedniego siedzenia nie testowalam.
    • agazet3 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 11.08.05, 22:46
      A czy nervusmama ma zapięte pasy? Zapewne tak. To więcej pytań nie mam.
      My wracaliśmy z nad morza aż 12 h i mimo, że dzieci (4 i 1 rok) pod koniec
      drogi płakały i wierciły się nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby wyjąć ich z
      fotelików.
      Jak widzę w samochodach mamusie trzymające dzieci na kolanach a fotelik z boku
      to żal mi tylko tego dziecka, że kiedyś może stać mu się krzywda, bo na GŁUPOTĘ
      i BEZMYŚLNOŚĆ rodziców już chyba nic nie można poradzić.
      • pesteczka5 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 02:12
        My jeździmy tak: dzień drogi, nocleg, rano atrakcje (zwiedzanie, kąpiel w
        jeziorze, obiad) i dalej drugie pół drogi. Do ok, 700-800 km wystarcza ten
        wariant 2-dniowy, dalej pewnie jechalibyśmy dłużej. Dla dzieci podróż to już
        wczasy. Mamy Chicco 0-18 dla 2,5-letniego Kuby i Play dla 4,5-letniego Bartka,
        plus jasiek pod brodę, kołderki itp. Zero tolerancji. Jak się zaczynają wiercić
        i wyciągać łapy z szelek, postój.

        Mam ciotkę prawniczkę, co swoją trójkę wozi luzem... Boże, miej nas wszystkich
        w swojej opiecesmile
        • pesteczka5 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 02:18
          jeszcze jedno, z niemowlakami jeździliśmy nocą, ale potem stwierdziliśmy, że
          podróż dla starszych dzieci jest ciekawa. Wypatrywanie krów, traktorów,
          krajobrazy, cechy danego regiony, kształty chmur, kasety z bajkami (polecam
          cały repertuar świetnych słuchowisk i płyt z naszego dzieciństwa w wyk.
          najlepszych aktorów - 20 sztuk po 6,90 kupiliśmy w www,nepo.pl), zwiedzanie,
          noclegi w atrakcyjnych miejscach - nad jeziorem, w zamku itp.
          • goniag33 Szanowne Mamy... 12.08.05, 08:06
            ...Wypada mi sie tylko pokajac.Widocznie musialam pomylic polskie porawo o
            ruchu drogowym z odpowiednikiem z innego panstwa.Moja wina - nie
            sprawdzilam.Przepraszam,ze niechcacy wprowadzilam w blad,ktory na szczescie nic
            zlego by nie przyniosl ( nie darowala bym gdyby moglo byc inaczej).
            Pozdrawiam serdecznie,szczegolnie Wieczna Gosie -mam nadzieje,ze nie masz
            urazy?
            • wieczna-gosia Re: Szanowne Mamy... 12.08.05, 11:47
              no co ty wink
    • marika_ja Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 09:10
      Ja mojego małego wożę nawet 100 m na róg do sklepu przypiętego pasami
      (oczywiście gdy muszę taki kawałek podjechać samochodemsmile). Nie ma takiej
      opcji, że jedzie bez fotelika lub nie przypięty.Na dłuższe podróże zawsze mam
      torbę zabawek, książeczek, jakieś paluszki - ostateczność (nie lubię i staram
      się unikać jedzenia i picia podczas jazdy). W dłuższych podróżach - ok 600 km -
      czasem jest pod koniec ciężko, ale nawet nie prosi,żeby go wyjąć, bo i tak nie
      ma szans.Jak marudzi to robimy postój. Do szału doprowadzają mnie natomiast
      brat i bratowa męża - kupili concorda trimaxa za 700 bo bezpieczny i fajny, ale
      ich dziecko jeździ w nim odpięte, bo mama tłumaczy,że ona płacze!i nie daje się
      zapiąć.No brak słów po prostu na taką głupotę! Ostatnio na moje wielkie
      oburzenie powiedzieli,że oni tylko kawałeczek do domu! Taki im wykład zrobiłam,
      ale to nic nie dało, bo Hania płakała i nie dała się zapiąć! Nieodpowiedzialni
      rodzice i tyle! A ostatnio widziałam na ulicy jadących znajomych z synkiem -
      dokładnie w wieku mojego Kuby - stał na podłodze przed przednim fotelem
      pasażera z nosem na desce rozdzielczej, matka siedziała obok, ojciec prowadził!
      I głupki jeszcze się chwalą,że synek tak lubi jeździć - szkoda,że jeszcze do
      tego ojcu biegów nie zmienia! Totalny brak wyobraźni i rozumu!
      Pozdrawiam i mam jednak nadzieję,że autorka postu więcej nawet nie pomyśli o
      takiej opcji jazdy bez fotelikasmile
      Magda
      • chimba Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 09:16
        Wiecie co ja się przyznam bez bicia, raz nam sie zdarzyło - nie wiem jakim
        cudem - musiało być jakieś zamieszanie przy samochodzie - byliśmy pewni że
        synek jest zapięty - a tu patrzymy po przejechaniu - 20 km, ze synek sobie
        siedzi nie zapięty w foteliku - jakie było nasze przerażenie, a jednocześnie
        dziękowaliśmy Bogu ze nic się nie stało. Od razu został zapiety jak tylko
        odkryliśmy nasz wielki błąd. Ale nigdy przenigdy świadomie nie narażałabym na
        niebezpieczeństwo dziecka, a wręcz na utratę zycia.
        Więc apeluję do autorki postu - nie narażaj swoich dzieci na śmierć
        • gosia_grabosia Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 10:00
          Chimba, każdy czasem sie myli smile To jest ludzkie. Moja córcia juz teraz zapina
          sie sama smile I jstem z nieej dumna - bo mi tez kaze!!!!!
          • bea.bea Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 10:12
            no jasne ....przecież nikt świety nie jest ..mój syn też lubi grzebanie przy
            kierownicy..i zdarza mi sie czasem przewieźć go na przednim siedzeniu ....ale
            tylko u mojej mamy na podjeździe do garażu smile))

            a co do niezapietych pasów w foteliku to miałam taką smieszną sytuację ....
            wyjeżdzam od rodziców ..jakis całuski , jakieś papatki...i jakiś 10 metrów za
            bramą mój syn drze sie w niebogłosy....mama pasi...mama pasi...mysle kurcz o co
            mu chodzi....i okazało sie , ze zapomniałam zapiąć mu pasów w
            foteliku...zaskoczył mnie zupełnie, bo nigdy go ie uczyłam ...smile))porządniaczek
            , czy co smile))
    • mala07 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 10:24
      raczej nie przejdzie taki manewr a swoja drogą niezla mamusia z ciebie- dbasz o
      dzieci jak nie wiem co! zalosneeeeeeeeeeeeeee
    • rzasia Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 10:52
      Proponuję przeniesienie wątku na "chore dziecko...", będzie bliżej realiów.
      Ja muszę trójkę przewozić i nie narzekam. Gdy byli mali śpiewaliśmy piosenki,
      słuchali płyt z bajkami. Można też nocką, gdy nie ma co podziwiać puścić płytę
      z laptopa i dwie godzinki do przodu goni się spokojnie. Gdy nic nie pomagała
      robilimy przerwę, podczas której obowiązkowe ćwiczenia, biegi, przysiady,
      wysiłek fizyczny dla wszystkich. Broń Boże usiąść i jeść, bo potem będzie
      jeszcze gorzej. Po przerwie wszyscy wskakują do siedzisk (bo dziś już starsi) i
      nie narzekają. Są nauczeni, że pasy odpina się dopiero wtedy, gdy gaśnie silnik
      w samochodzie.
      Miłego wypoczynku i ....szerokiej drogi.
      Asia
      • anek.anek czytajcie przynajmniej odpowiedzi autorki wątku 12.08.05, 11:36
        bo w sumie ona już zakończyła tę dyskusję...
        • balba_77 Re: czytajcie przynajmniej odpowiedzi autorki wąt 12.08.05, 12:53
          no dokładnie wink
          i w zasadzie wszystko co miało zostać powiedziane w tej kwestii zostało już
          dawno powiedziane.
    • nikarafi744 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 12:58
      Witaj
      Zrób jak ci każe sumienie,a poza tym możecie robić przystanki częste,
      Ja bym ci z dobrego serca radziła w fotelikach przewozić dzieci,ja też podróżuje
      daleko z małą i bez względu na wszystko bede w foteliku,choćby miało płakać z
      niewygpdy.
      Mam w rodzinie kuzyna,który ma 25lat,bedąc paromiesiącznym niemowlakiem,uległ z
      całą rodziną niegrożnemu wypadkowi,oczywyście był w gondoli z tyłu.Teraz jest
      "warzywem",trzeba go karmić ,kąpać.Jest całkowicie uposledzony,może troche
      rozpoznaje bliskich,i to wszystko.
      Radze Ci z całego serca wez dzieci do fotelika.Ja nawet do pobliskiego sklepu
      woże małą w foteliku.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Jazda bez fotelika grozi mandatem równowartości samego fotelika.
    • kacha222 TYLKO FOTELIK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 13:22
      Tylko fotelik - nie ryzykuj życia swojego życia!!!


    • karina1974 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 14:17
      nervusmama napisała:

      > tyle ze mala ma prawie 4 latka jest duza i zaden fotelik nie jest juz taki
      > wygodny zeby mogla w nim spac ... my tez tak jezdzilismy kiedys ... wiem ze
      > teraz takie jest prawo ale czujecie 17 h w foteliku takie dziecko... bo ja nie

      No ja sobie wyobrażam, bo niedawno odbywalismy podróż nad morze i jakoś mała to
      przetrwała (ma ponad 3 lata, 104cm i 16kg). Nawet sie wyspała smile
    • marghe_72 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 22:18
      włos się na głowie jezy..
      kontrolami sie martwisz a nie bezpieczenstwem własnych dzieci?

      Skoro fotelik do spania niewygodny to jedźcie za dnia

      ręce opadaja
      • marghe_72 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 12.08.05, 22:35
        za szybko odpisałam, przepraszam
        slepa jestem i wydawało mi się,ze ten wągtek ma tylko 13 wpisów (?!>!?)

        w sklepach "samochodowych" kupisz zaówno poduszke ./ wałek , która mozna
        załozyć dziecku na szyję..jak również podyuchy - maskotki, na kórych dzieko
        moze sie oprzec podczas samochodowej drzemki.

        Jesli podóz noca jest problemem to jedźcie za dnia + nocleg po drodze... wiecej
        atrakcji..
        m. zaprawiona w dosc długich podrózach
    • ursgmo Re: na granicy Austryjackiej 12.08.05, 22:38
      Przy wjeździe do Austrii ( i na drodze przy zatrzymaniu przez patrol ) może Cię
      czekać BARDZO wysoki mandat za brak fotelika dla dziecka . Oni są na tym
      punkcie szczególnie wyczuleni. Drogę do Chorwacji przemierzałam kilkakrotnie i
      ZAWSZE zaglądali mi do dzieci czy mają foteliki . Zresztą u Węgrów podobnie.
    • odin-2 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 13.08.05, 08:37
      nervusmama 11.08.2005 11:14 + odpowiedz


      jedziemy do chorwacji z dziecmi rok i 3,5roku. jak jechalismy nad nasze morze
      wyscielilam starszej legowisko na tylnym siedzieniu. a mala spala w foteliku
      chce teraz zrobic legowisko z tylu na kanapie dla starszej a fotelik miec w
      bagazniku ale
      nie wiem czy to przejdzie na granicach pojedziemy noca ale nie wiecie jak
      kontrole? czy ktos juz tak jechal
    • mamuska85 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 13.08.05, 14:04
      To jest po prostu szczyt glupoty. Dzieci niepowinno się wozic autem bez
      fotelika. To co piszesz to aż dziw bierze,że jesteś matkom!!!! Zapinaj foteliki
      na tylnim siedzeniu i rób co kilkadziesiąt km przerwy a nie narażaj dzieci na
      śmierć lub kalectwo!!!1
      • edytek1 Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 13.08.05, 14:46
        dobrych rad był9o sporo ale moze to pomoze Ci podjać decyzje :
        kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54961,2778688.html szerkiej drogi dla
        ciebie i twojej rodziny i udanego wypoczynku...
    • lajlah Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 13.08.05, 15:11
      Twoje dzieci i zrobisz jak chcesz, ale... My w tym roku jechaliśmy do Hiszpanii
      samochodem i moj synek który ma prawie 6 lat całą podroż jechał w foteliku,
      spał w nim. Przecież nie jedziecie non stop te 17 godzin, tylko robicie jakieś
      przerwy, prawda? Jechaliśmy przez Niemcy i tam policja zatrzymała nas do
      kontroli, sprawdzali nawet atest fotelika. Synek musiał wysiaść, a policjant
      sprawdzał, moimo, że fotelik firmowy. W ogole sprawdzili nas bardzo
      szczegołowo, chyba mysłeli,że samochod kradzionysmile Zdecydowliśmy się na podróż
      autem, a nie samolotem z tego względu, że chcieliśmy trochę po drodze
      pozwiedzać, ale dziecko musi być w foteliku. Nie wiem jak na trasie do
      Chorwacji , bo nigdy nie jechałam tam samochodem.
    • eks_w Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 13.08.05, 20:34
      obejrzyj sobie crash testy i polecam stronke o fotelkiach, www.fotelik.info.
      pozdrawiam
    • polakr Re: trasa bez fotelika.jak myslicie i jak na gran 13.08.05, 21:25
      DRogie Emamy!

      A może zróbmy jakąś społeczną kampanię na rzecz przewożenia dzieci w
      fotelikach, skoro nadal zdarzają sie takie pytania na forum i widzi sie dużo
      osób przewożących dzieci bez fotelików? Może nie wszyscy ludzie zdają sobie
      sprawę z niebezpieczeństw wynikających z braku fotelika?
      My właśnie dzisiaj widzieliśmy sąsiadów, którzy wracali ze sklepu do domu
      samochodem, dziecko na środku tylnego siedzienia, obok fotelik, obok rodzic,
      odległość faktycznie niewielka, ale po drodze rondo... Cały czas zastanawiam
      się, co kieruje ludźmi? Dlaczego nie wsadzają dziecka do fotelika, skoro go
      posiadają?
      DZIEWCZYNY ! PRZEWOŹMY NASZE DZIECI W FOTELIKACH!

      Pozdrawiam!
      Pola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka