Dodaj do ulubionych

"..nie będę dotykał silikonów !!..."

22.08.05, 20:10
Wykarmiłam 3 dzieci, piersi w opłakanym stanie, małe, okropne, marzę o
operacji plastycznej już od dawna, właśnie zkomunikowałam mężowi, że po
spłaceniu długów bierzemy kredyt na moją operację, a on mi krótko
odpowiedział..: "Kochanie nie mam zamiaru dotykać silikonów, to obrzydliwe i
jak zrobisz tę operację to ja Cię więcej po piersiach dotykać nie będę !", no
załamał mnie facet, przecież ja nie mogę patrzeć na te moje piersi, bluzki z
dekoldami wyglądają na mnie tragicznie, nie wspomne o kostiumach, jestem
prawie płaska jak deska i tak bardzo chciałabym mieć ładne piersi!!! A niech
mnie nie dotyka, pewnie mu się odmieni jak zobaczy te moje nowe piersi w sexi
koronkowym staniku, a nie jak zawsze w push-apach !!!
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 20:35
      W tym wypadku tez postapilabym egoistycznie tak jak ty! To TY musisz sie dobrze
      czuc i sobie podobac.Nie robisz tego dla kogos tylko dla siebie!
      Pozdrawiam.
      • verdana Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 20:56
        Czy ja wiem?
        Jakby mój mąż się cały np. wytatuował, żeby się dobrze czuć, to musiałby sobie
        poszukać innej do łóżka. Albo jakby sobie wszczpił silikon, żeby mieć większego...
        Wydaje mi się, że jednak w takich sprawach powinno zostać osiągnięte
        porozumienie. Ja bardzo, ale to bardzo wahałabym się przed zrobieniem czegoś, po
        czym mój facet może czuć do mnie fizyczne obrzydzenie. Obrzydzenie to rzecz nie
        podlegająca perswazji. Co z tego, że JA będę sie dobrze czuła, jak przestane sie
        podobać partnerowi. I jak długo bede się dobrze czuła, wiedzac, ze czuje do
        pewnych części mojego ciała autentyczny wstręt?
        • kokolores Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 21:02
          Tu sie niezgodze.smile))Co innego tatuaz ,a co innego operacja plastyczna ,ktora
          poprawia ( w tym przypadku) wyglad piersi i samopoczucie "pacjetki".Nie pisalam
          ogolnie tylko odpowiadalam na ten konkretny post.
          Pozdrawiam.
          :o)
          • cruella Ano nie bardzo:( 22.08.05, 22:21
            kokolores napisała:

            > Tu sie niezgodze.smile))Co innego tatuaz ,a co innego operacja plastyczna ,ktora
            > poprawia ( w tym przypadku) wyglad piersi i samopoczucie "pacjetki".Nie pisala
            > m
            > ogolnie tylko odpowiadalam na ten konkretny post.
            > Pozdrawiam.
            > :o)
            >

            To już Twój punkt widzeniasmile)

            Mam duże piersi, jak każde po dwójce dzieci i rozmiarze F, z pewnością nie są
            już tak piękne jak ...ileś lat temu.
            Swego czasu rozmawiałam na ten temat z mężem. Węża w kieszeni nie ma, dałby mi
            na wszystko...poza zmniejszeniem piersi a każda operacja podciągnięcia wiąże się
            ze zmniejszeniem. Stwierdził jedynie, że siłownia, pływanie z pewnością
            polepszyłyby ich wyglądsmile)
            Tak więc pozostaję przy swoim, od czwartku chodzę na basen!!
            smile)
    • zumaminka Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 21:03
      Dobra ,dobra pewnie nie chce mu sie kredytu spłacaćsmileA jak zobaczy nowe śliczne
      piersiątka to jeszcze bedzie prosił zebyś mu dała podotykać.Piękny biuścik to
      moje marzenie też mam a raczej prawie nie mam nic i wkurzają mnie już wypychacze
      szczególnie w upały.Już sobie wyobrażam jak będą wyglądały po wykarmieniu
      drugiej pociechy...
      Przynajmniej teraz mam trochę radości bo w ciąży powiększyły się i mogę nosić
      koroneczki itp itd.
      • agatha_mama Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 21:12
        Ojjjjj, będę chyba egoistyczna, bo doszło już do tego, że wstydzę sie mu bez
        stanika pokazać, piersi są chude , jakby puste, małe i wyciągnięte, myślę, że
        sie przekona do tych nowych piersi....a jak zrobię i się na mnie obrazi?? Jak
        mu wytłumaczyć, tzn, on mnie rozumie tylko uważa, że się będzie głupio czuł
        dotykając jakieś obce ciało i, że będzie o tym cały czas myślał!
        • verdana Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 21:46
          A jak się nie przekona i będzie czuł obrzydzenie?
          • triss_merigold6 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 22:29
            Silikonu nie czuć w dotyku, piersi mają naturalny kolor, ciepłotę i reakcje na
            dotyk ponieważ wkładki umieszczane są głęboko. To nie te same operacje co 15
            lat temu.
    • 18lipcowa1 tiaaaa 22.08.05, 22:28
      "Kochanie nie mam zamiaru dotykać silikonów, to obrzydliwe i
      > jak zrobisz tę operację to ja Cię więcej po piersiach dotykać nie będę !",
      ]]


      swoją drogą co to za wyjaśnienie?
      Moze warto spytac męza czy juz dotykał takowe skoro ma takie zdanie,
      poza tym silikonu on by i tak nie dotykał tylko skóry...
    • matusia3 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 22:29

      Cze sto bywam na forum,w którym dziewczyny opisują przed i pooperacyjne
      rezultaty.Najpierw piszą,że ich mąż w ogóle się nie zgadzał na operację itd,a
      teraz po operacji nie mogą się oprzeć nowym,pięknym piersiom.
      Moze Twój mąż boi się,że spodobasz się innym facetom?
      Porozmawiaj o tym z nim,wytłumacz,żę silikony są normalne w dotyku,może nie ma
      pojecia o końcowym efekcie.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia.Jesli chcesz podam Ci adres stronki z super
      forum...
      • lud_mila Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 22:38
        A jakie to forum?
        Jak już wykarmię swoje drugie, na razie przyszłe dziecko, to też sobie zrobię
        piękny biuścik. Na razie mąż reaguje identycznie jak mąż autorki wątku sad
    • anet22 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 23:08
      Teraz na topie jest wypełnianie piersi solą fizjologiczną zamiast silikonem.
      Jest wtedy bardziej naturalny kształt, pacjentka też lepiej się czuje - np przy
      leżeniu na brzuchu silokonowe piersi trochę ugniatają, a wypełnione solą
      fizjologiczna zachowują się jak te prawdziwe.
      No i gdyby silikonowa wkładka miała pęknąć - szkodzi organizmowi, a sól
      fizjologiczna wchłonie się bez śladu.
      może powiedz o tej ewentualności męzowi?
      Powodzenia
      Anet
      • monisia98 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 23:31
        dziewczyny dajcie link do tej strony,ja tez jestem zainteresowana, mam duzy
        biust -dd i juz nie taki ladny jak przed laty ,wykarmilam juz dzieciaki moze
        tez sie skusze!!!ale napewno zapytam meza!!jak on powie nie - to trudno w tej
        kwesti musze byc zalezna - w innych nie, ale to delikatna sprawa.
    • edytkus Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 22.08.05, 23:25
      agatha_mama napisała:

      >"Kochanie nie mam zamiaru dotykać silikonów, to obrzydliwe i
      > jak zrobisz tę operację to ja Cię więcej po piersiach dotykać nie będę !",A niech
      > mnie nie dotyka, pewnie mu się odmieni jak zobaczy te moje nowe piersi w sexi
      > koronkowym staniku, a nie jak zawsze w push-apach !!!


      Spore ryzyko ze sama nie bedziesz chciala sie dotykac:

      www.siliconeholocaust.org/photos1a.html
      www.fda.gov/cdrh/breastimplants/breast_implants_photos.html
      www.mentorcorp.com/breastsurgery/augmentation/FAQ/cs_ba_aa_faq_08.htm
    • adsa_21 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 08:12
      a moze jednak Twoje piersi nie sa takie złe...
      zastanów sie jeszcze..choc jesli o mnie chodzi to tez bym sobie zrobiła taka
      operacjewink) A moj stary nie mialby nic przeciwko dotykania takiego biustu..on
      lubi silikonybig_grin
    • matusia3 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 08:20

      Podaję link do strony...

      www.beautywpolsce.com/forum/
      • matusia3 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 08:22
        Jeśli Ty będziesz sie z tym lepiej czuła,a Twoje samopoczucie ulegnie poprawie
        na plus to ja bym sie zdecydowała.Czasem trochę trwa,zanim mąż się zgodzi,ale
        warto czytając posty na stronie forum.

        Pozdrawiamsmile
        • margosia.kr Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 08:55
          Mam duże piersi, ale nie tak ładne jak przed dziećmi. Pewnie jak większość z
          nas. Czasami mówię coś do męża na temat ewentualnej korekty i zawsze słyszę
          protest. On uważa, że są wspaniałe, naturalne, kobiece, że są takie dojrzałe.
          Najpiękniejsze są naturalne. Tak sobie myślę, że my pewne rzeczy postrzegamy
          troszkę inaczej. Myślimy, że jak nie będziemy piękne, to nie będziemy
          atrakcyjne dla męża. A ich chyba tak do końca nie rajcuje sztuczne piękno. Znam
          wielu mężczyzn, którzy wręcz nie znoszą, gdy ich partnerki robią makijaż.
          Uważają, że są takie sztuczne tapeciary. Gdy zrobiłam sobie tipsy mój mąż
          prawie codziennie mówił : łokropne, nawet mnie nimi nie dotokaj, kiedy się
          połamią. Jak mi jeden pękł, to prawie ryczałam, a On się cieszył licząc, że
          zrezygnuję. Po pół roku zrezygnowałam i usłyszałam : w końcu, nie mogłem się
          doczekać. Masz najcudowniejsze "ogryzki" ( tak nazywam swoje paznokcie) na
          świecie.
          Kiedyś pewien znajomy powiedział, że kobiety stojąc przed lustrem i robiąc
          makijaż, ubierając się w fajne ciuchy tak naprawdę robią to ,tylko po to, by
          wyglądać lepiej od drugiej kobiety. Nie po to, by podobać się facetowi. Kocha
          się bowiem nie za pomalowane oko, czy fajną kieckę.
          Może dla swojego męża wciąż jesteś atrakcyjną kobietą, może zbyt krytycznie
          postrzegasz swoje piersi. Może On zwyczajnie boi się tej zmiany. Może wciąż
          będzie miał w świadomości, że ta część ciała jest sztuczna.
          Myślę, że powinnaś z nim porozmawiać. Szczerze niech Ci powie, co najbardziej
          mu się w tym pomyśle nie podoba. Ty opowiedz o pozytywnych stronach zabiegu
          tzn. że poczujesz się lepiej. Choć nie wiem, bo co to za przyjemność, gdy
          wszyscy mówią o X zrobiła sobie nowe piersi. Zapewne dojdziecie do jakiegoś
          porozumienia. Nie robiłabym jednak na siłę i wbrew mężowi.
          Pozdrawiam - Małgosia
          • utalia Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 09:57
            A ile minelo od kiedy przestalas karmic?? Moze zbyt szybko oczekujesz cudu?
            Moze zbyt szybko machnelas reka na swoj prawdziwy biust. A pamieataj, ze nie ma
            to jak prawdziwy. A silikonowy biust bardzo latwo rozpoznac. Ja tez martwilam
            sie swoimi piersiami, ze to juz nie to co bylo, ze tylko w staniku... Minely
            przeszlo dwa lata od urodzenia mojego dziecka a przeszlo rok odkad skonczylam
            karmic. I dopiero teraz piersi nagle, same z siebie zaczely wracac do ladnego
            wygladu. Malo tego jakos tak przestalam uzywac na codzien stanika (kiedyz przed
            ciaza wogole nie mailam stanika a po karmieniu balam sie wyjsc z domu bez
            stanika, mialam wrazenie, ze wisza do ziemi. Poniewaz nie ma juz takiej
            potrzeby. Zastanow sie, tyle jest chorob, nieszczesc kiedy naprawde trzeba
            wykonac operacje, kiedy nie ma sie innego wyjscia. Kazdy zabieg chirurgiczny
            niesie pewne ryzyko, sama narkoza nie jest obojetna dla zdrowia, jestes mloda
            kobieta, masz dzieci, czy aby z proznosci warto ryzykowac wlasnym zdrowiem?? I
            tak nie zachowasz urody na zawsze. Teraz jestes mloda (nie wiem ile masz lat)
            ale juz niebawem i tak bedziesz musiala sie pogodzic ze starzeniem i co wtedy?
            Chyba, ze planujesz w przyszlosci lifting co pol roku. Choc to dla mnie jest
            igranie z losem. Utalia
    • twinmama76 a ja się twojemu mężowi nie dziwię 23.08.05, 09:49
      To przecież będą s z t u c z n e piersi. Jakby mój małż wpadł na pomysł
      powiększenia sobie tego i owego jakimś implantem to też musiałby sobie innego
      łóżka szukać bleeee
      Poza tym może on sie po prostu boi o twoje zdrowie? Pomyśl, włożysz sobie do
      ciała sztuczne wkładki, które nawet na początku mogą nie sprawiać problemów,
      ale kto wie, jak będą się zachowywać za kilkanaście - dziesiąt lat?
      Ja bym sie po prostu bała.
      Może spróbuj na początek trochę poćwiczyć (basen, hantelki, pompki) i
      wmasowywać jakiś dobry krem ujędrniający. Zawsze to taniej wyjdzie.
      P.S.
      Moje piersi też obecnie smętnie zwisają (ostatnio małż spytał, czy jestem bez
      stanika, a ja miałam push up ubrany uncertain), ale na operację nie zdecyduję sie na
      pewno.
    • agatha_mama Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 10:45
      jesteście niesamowite, każda z Was ma na swój sposób rację, czytałam na temat
      powiększania piersi mnóstwo artykułów, za i przeciw i wiem, że chce tego, może
      mój mąz jeszcze zmieni zdanie, wczoraj tez mi wystrzelił z tym, co by było
      gdyby on sobie wstawił silikon w pewna część swojego ciała, jak ja bym się
      czyła dotykająć to i wiedząc, że to sztuczne, gumowe, hiihihi, i szczerze
      mówiąc zaczęłam się nad tym zastanawiać....chyba bym nie chciał żeby to
      zrobił!!!
    • kamilkka30 Re: "..nie będę dotykał silikonów !!..." 23.08.05, 11:02
      Wczoraj ubrałam seksowną bieliznę, przejrzałam się w lustrze, zrobiło mi się
      nie dobrze na widok moich piersiaczków. Ale jak przypomniałam sobie słowa
      bodajże Niutki, że najpiękniejsze to one są jak są zdrowe i nie ma w nich
      żadnego guzka to zaraz wydały mi się piękne. Cieszę się że są zdrowe. Jeśli
      gimnastyka nic nie pomoże to, zaakceptuje je takie jakie są. Najważniejsze jest
      dla mnie zdrowie, z resztą sobie poradzę smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka