Dodaj do ulubionych

Od debetu do debetu :(

24.08.05, 11:29
Dziewczyny, czy też tak macie? No dosłownie załamać się można. Jutro mąż dostaje pensje, po spłaceniu debetu zostanie nam 300zł, trzeba popłacić rachunki- od razu wchodzimy w debet. I nie mam pojęcia jak ten debet zlikwidować.
Boże, żeby chociaż wyjść na zero pod koniec miesiącasad Już nie mówię o oszczędnościach. Dobrze chociaż że debet nam dają, ehhhhhh
Obserwuj wątek
    • czarna_mewa Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 11:34
      Jest taka zasada: "wziąć łatwo, trudniej oddac". Spłacenie debetu to naprawdę
      trudna sprawa. Ja spłacałam rok, po czym wypadły "sytuacje awaryjne" i w jednym
      dniu poszedł cały. Teraz znowu próbuję spłacić i mam nadzieję, że mi sie uda.
      Nie lubię debetu, kredytów i w ogóle długu nawet paru złotych. Źle się z tym
      czuję.
      • karina1974 Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 11:48
        ja spałciłam cześć...pożyczką z pracy i od razu zmniejszyłam debet o połowę.
        W inny sposób nam sie nie udało, a treaz to co zostało i tak jest cały czas
        brane.
        Wypłata wpływa, pokrywa debet, bierzemy ją i znów debet zaciągnięty.
    • aniaka2 Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 11:50
      Ja też ciągle korzystam z debetu. Kiedyś jeszcze się tym przejmowałam, ale
      stwierdziłam, że skoro nie mam innego wyjścia to po co co miesiąc mam się
      denerwować, debet jest po to żeby z niego korzystać (oczywiście bez przesady).
      Spłacić? Pewnie że bym chciała, ale uda się to chyba dopiero jak zaczniemy
      lepiej zarabiać smile

      Pozdrawiam
    • pade Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 11:59
      Oj, skąd ja to znam. Mamy nie tylko debety (trzy), ale i dwa kredyty,
      mieszkaniowy i leasing. I zero szans na spłacenie, przynajmniej na razie.
      • aglesnik Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 12:04
        no niestety, u mnie spłata tylko chwilowa sad , potem znowu rachunki,
        nieprzewidziane wydatki i znowu....
        ale cóż... kiedyś się zawezmę jak mnie bank wkurzy smileag.
      • weronikarb Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 13:23
        Ja mam debet, mąż roklinie .
        Pozatym ja mam 2 kredyty i maz ma 2.
        Wszystko na szczeście konczy sie w 2007 - tak sa ustawione ze wszystkie sie
        koncza smile Takze wytrwac jeszcze 2 lata i bedziemy na prostej - wtedy splacimy
        debety smile
        • dorka.3 Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 13:26
          dlatego właśnie nie załatwiam takiego debetu, boję się. ale zdaję sobie sprawę,
          że czasami nie ma wyjścia.
          • weronikarb Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 13:44
            ja mialam roklinie i żałowałam jak niewiem bo to jest problem splacic.
            Teraz debet to suma mojej wyplaty na miniusie na plus wychodze tylko w dzien
            wyplaty smile
            Ale wytrzymam troszke i wyjde na prosta smile
            A taki maly debet (suma wyplaty) to warto miec bo nigdy nic nie wiadomo, a z
            oszczednościami różnie to wyglada.
    • pade więcej wpisów na ile mężowie zarabiają 24.08.05, 13:40
      i jakie kwoty, niewiele osób ma długi
      a z tego wynika, że nasze społeczeństwo wcale nie jest takie biedne...
    • kosmitos Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 13:48
      my nie mamy debetu tylko kredyt mieszkaniowy ale za to na 30 lat!!!!!!!
      • rysia_mama_wiktorka Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 14:46
        Dlatego właśnie mam konto bez możliwości zrobienia debetusmile
        pozdrowionka
        • magda.u Re: Od debetu do debetu :( 24.08.05, 16:04
          A ja mam debet i kredyt na 30 lat i dopiero chyba za 30 lat wyjdziemy z
          wszystkich kredytów sad
          Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka