Dziewczyny, czy też tak macie? No dosłownie załamać się można. Jutro mąż dostaje pensje, po spłaceniu debetu zostanie nam 300zł, trzeba popłacić rachunki- od razu wchodzimy w debet. I nie mam pojęcia jak ten debet zlikwidować.
Boże, żeby chociaż wyjść na zero pod koniec miesiąca

Już nie mówię o oszczędnościach. Dobrze chociaż że debet nam dają, ehhhhhh