umasumak No i po co te kąśliwe komentarze? 07.09.05, 15:21 Jeśli ktoś się poczuł brudasem z powodu czyjegoś zamiłowania do czystej pościeli, to już jego problem. Dla mnie częsta zmiana pościeli, piżam i ręczników jest oczywista, po prostu nie czekam z praniem aż będą brudne, lecz robię to, zanim zdążą się wybrudzić. Podobnie jest z bielizną i odzieżą wierzchnią. Ktoś może postępować inaczej i dobrze, ja komentować tego nie zamierzam. W każdym bądź razie nie widzę problemu w praniu i prasowaniu, tym bardziej, że niektórych gatunków pościeli (np z dżerseju) i ręczników nie prasuje, a pościel z satyny bawełnianej i flanelowa idzie po prostu do magla, gdzie jest prasowana za grosze. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: No i po co te kąśliwe komentarze? 07.09.05, 15:30 czemu kąsliwe? i wcale nie czuje sie brudasem. Uważam tak częste zmiany ręczników i piżam za przesadę i to wyrazam. Chyba po to jest forum by pewne rzeczy komentować, po to zakłada się watki. oczywiście jest to indywidualna sprawa, choć problemy związane z rosnącym deficytem wody poniosą już wszyscy...no ale po co tym się martwic w końcu nas już wtedy i tak nie będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: No i po co te kąśliwe komentarze? 07.09.05, 16:00 semijo napisała: > czemu kąsliwe? i wcale nie czuje sie brudasem. Nie chodziło mi dokładnie o Ciebie, ktoś napisał w tym wątku, że poczuł się brudasem. Uważam tak częste zmiany > ręczników i piżam za przesadę i to wyrazam. Chyba po to jest forum by pewne > rzeczy komentować, po to zakłada się watki. Nie chcę być złośliwa Semijo, ale to Ty chyba pisałaś, że będziesz moje posty omijać z daleka, właśnie z powodu problemów z przyjmowaniem komentarzy ? Cóż za cudowny brak konsekwencji oczywiście jest to indywidualna > sprawa, choć problemy związane z rosnącym deficytem wody poniosą już > wszyscy...no ale po co tym się martwic w końcu nas już wtedy i tak nie będzie.. Zapewniam Cię, że nie wylewam wody za okno i nie leje jej strumieniami bez potrzeby. Współczesne pralki posiadają juz opcję ekonomicznego prania, z której korzystam . Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: No i po co te kąśliwe komentarze? 07.09.05, 16:14 umasumak napisała: >> Nie chcę być złośliwa Semijo, ale to Ty chyba pisałaś, że będziesz moje posty > omijać z daleka, właśnie z powodu problemów z przyjmowaniem komentarzy ? Cóż za cudowny brak konsekwencji Gdzie ja coś takiego napisałam? Nie mam problemów z przyjmowaniem komentarzy. Nawet lubie takie komentarze ze szpileczką tylko chamstwa nie uznaje >> Zapewniam Cię, że nie wylewam wody za okno i nie leje jej strumieniami bez > potrzeby. Współczesne pralki posiadają juz opcję ekonomicznego prania, z której korzystam . Pzdr to dobrze, ale dla mnie i tak jest to marnowanie wody, no i czasu Pozdr > > Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Ups... 07.09.05, 16:30 ...sprawdziłam, to faktycznie nie byłaś Ty, ale nick podobny . Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
michiko właśnie uma ma rację. U mnie koszul M nie prasuję. 07.09.05, 18:41 odwożę do pralnii. A co leniwa jestem i nie mam czasu Odpowiedz Link Zgłoś
zona_wojtka Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 16:30 Tak rzadko??? Sorry, ale dla mnie to nie do pomyślenia, abym spała dwa tygodnie w jednej pidżamie... Reszta też mnie zadziwia... Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 17:04 Fuj! Moja rodzinka codziennie spi w swiezych pidzamach, wyciera sie czystymi recznikami (za kazdym , razem, nawet przy wycieraniu rak, swiezym). Z posciela bywa roznie, czasem piore nawet codziennie - nie ma to jak zalety spania z malym dzieckiem Prania rzeczywisice mam duzo, ok. 8-10 pralek tygodniowo w tym 3 samych recznikow, ale o wiele bardziej przeszkadzaloby mi zalozenie tego samego ubrania dwa razy bez prania pomiedzy, a cos mi sie zdaje ze u wielu to norma, blee A jak mi sie akurat nie chce prac poscieli to zakladam inny komplet, wtedy tez wymieniam zaslonki na pasujace i w gruncie rzeczy po jakims czasie mam wiecej prania Moja siostra rzadko pierze ale ona ma ubran do wyboru i koloru na caly rok wiec moze sobie pozwolic )) Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 17:51 edytkus napisała: > Fuj! > Moja rodzinka codziennie spi w swiezych pidzamach, wyciera sie czystymi recznik > ami (za kazdym , > razem, nawet przy wycieraniu rak, swiezym). a może lepiej wprowadź ręczniki jednorazowe, wyjdzie ekonomiczniej. a możesz mi powiedzieć po co się zmienia ręcznik po jednej kąpieli? Pytam poważnie, bo strasznie mnie to zastanawia Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 21:27 semijo napisała: > a może lepiej wprowadź ręczniki jednorazowe, wyjdzie ekonomiczniej. tylko powiedz gdzie nabyc a nie omieszkam tego zrobic (jestem fanka jednorazowych produktow!) a możesz mi > > powiedzieć po co się zmienia ręcznik po jednej kąpieli? Pytam poważnie, bo > strasznie mnie to zastanawia no wlasnie po to zeby niechluje mialy sie nad czym zastanawiac Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: Edytkus. 07.09.05, 23:16 edytkus napisała: > semijo napisała: > > a możesz mi powiedzieć po co się zmienia ręcznik po jednej kąpieli? Pytam poważnie, bo strasznie mnie to zastanawia >no wlasnie po to zeby niechluje mialy sie nad czym zastanawiac E tam od razu niechluje. Po prostu zdroworozsądkowe podejście. Dla mnie to jakaś forma nadgorliwości, a ona gorsza niż faszyzm. A pytałam, bo mnie to ciekawi jak po jednej kąpieli może sie ręcznik zbrudzić? no chyba że się płuczesz a nie myjesz Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Semijo 08.09.05, 04:42 semijo napisała: > E tam od razu niechluje. Po prostu zdroworozsądkowe podejście. Dla mnie to > jakaś forma nadgorliwości, a ona gorsza niż faszyzm. Oj Semijo, ja nawet sztucce i talerze po kazdym posilku myje chociaz wylizane do czysta tez moga ladnie sie blyszczec ) A pytałam, bo mnie to > ciekawi jak po jednej kąpieli może sie ręcznik zbrudzić? no chyba że się > płuczesz a nie myjesz Myje sie myje, calosciowo nawet dwa razy dziennie (daj znac jesli zastanawia Cie dlaczego ). Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 nie zmieniam 07.09.05, 17:54 jak już piżamy, ręczniki i pościel zesztywnieją z brudu, zwijam je w wałeczki i używam jako młotków. oczywiście, każdego młotka używam TYLKO RAZ. ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
olka444 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 18:18 posciel co 2 3 tygodnie reczniki co tydzien , kazdy ma swoj kapielowyi dugi malutki do buzi, do rak jest wspolny i prany codzien pizama (koszulka tzn)moja co 3, 4 dni chyba ze czuje ze mi bylo goraco w nocy to codzien maz bez pizamy dziecko pizame codzien swieza bo sie poci strasznie a w przedszkolu np maja reczniki papierowe a posciel dostajemy co tydzien do prania Odpowiedz Link Zgłoś
michiko posciel co 2 miesiące??no nie chyba żarty 07.09.05, 18:40 ja zmieniam pościel co dwa tygodnie, piżamę co parę dni. Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: posciel co 2 miesiące??no nie chyba żarty 07.09.05, 18:44 no fakt posciel co dwa miesiace lub pizama co dwa tygodnie to raczej szok... moje zwyczaje: pizama co 2, 3 dni. posciel co 2 tygodnie. recznieki obowiazkowo co 2, 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka Re: posciel co 2 miesiące??tak dlugo? 07.09.05, 20:43 Ja zmieniam nasza posciel w kazdy poniedzialek , reczniki w poniedzialek i czwartek , a pizame co 2 dni . Posciel dziecka co 2 tygodnie , chyba ,ze sie wczesniej czyms pobrudzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: posciel co 2 miesiące??no nie chyba żarty 07.09.05, 20:45 "....Ja np, bez gaci nie umiem spać i dlatego piżamę zmieniam rzadziej.' Ło rajussa Dziwuchy, Wy mnie kompeltnie zadziwiacie. jak jeszcze przeczytam, ze spicie w butach to.... Acha a co do zmieniania recznika po jednym uzyciu to nie martwcie sie, to mozna pewnie wyleczyc! Ale moze nie zrozumialam, moze Wy sie nie myjecie tylko wycieracie. Skro tak, to insza sprawa, tez bym pewnie tak czesto zmieniala. Pozdrawaim Utalia Odpowiedz Link Zgłoś
kdb.se Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 20:48 u nas wyglada to tak : - posciel co 2 tygodnie - reczniki co tydzien , czasem sie zdaza 2 w tygodniu - pizamka synka - 3 razy w tygodniu - moja koszula nocna 3 razy w tygodniu i u nas tak jest zawsze i jest ok ! Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: nie wiecie co tracicie 07.09.05, 21:24 zmieniając tak często pościel... ja zmieniam tylko na święta Bożego Narodzenia. Wtedy Swięta mają swój urok i można docenić zalety śieżej pościeli, a Wy jak możecie to docenić zmieniając ją co tydzień. Zresztą po 3 miesiącach taka pościel jest jak wykrochmalona, taka fajna sztywna. W piżamach nie śpimy. Ubieramy rzeczy przeznaczone na następny dzień, dzięki czemu rano możemy dłużej pospać. Ręczniki zmieniamy raz na dwamiesiące, po kąpieli. Kto mnie zna temu to nie dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Ekan ;-) 07.09.05, 22:14 ekan13 napisała: > zmieniając tak często pościel... ja zmieniam tylko na święta Bożego Narodzenia. > Wtedy Swięta mają swój urok i można docenić zalety śieżej pościeli, a Wy jak m > ożecie to docenić zmieniając ją co tydzień. Ale ja muszę zmieniać co tydzień, bo wiesz, że w ogóle się nie myję i obcasy mi się w tę pościel wycierają. Ale tak naprawdę, to ja jej nie zmieniam, tylko przekładam na drugą stronę Zresztą po 3 miesiącach taka poście > l jest jak wykrochmalona, taka fajna sztywna. Moja niestety po 2 tygodniach się całkiem rozpada i muszę zakładać nową ;-( > W piżamach nie śpimy. Ubieramy rzeczy przeznaczone na następny dzień, dzięki cz > emu rano możemy dłużej pospać. Hmmm... przyznam, że nie wpadłam na tak doskonały pomysł.... pozwolisz, że go wykorzystam? > Ręczniki zmieniamy raz na dwamiesiące, po kąpieli. Ja muszę zmieniać, bo w ogóle się nie kąpię, tylko wycieram brud i po kilku użyciach ręcznik jest czarny i tylko rozmazuje nim brud po sobie. Co, jak co, ale brudna nie lubię chodzić. Czyli Utalia strzeliła w dychę . Pzdr > Kto mnie zna temu to nie dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: Umo:) 07.09.05, 22:31 Tym razem ja mam lepszą gatunkowo pościel)) Jeżeli chodzi o ręczniki, to ja zmieniam raz na dwa miesiące po kąpieli, bo oczywiście kąpię się raz na dwa miesiące. Wtedy ręcznik tak bardzo się nie brudzi, bo jak się nim wycierasz to robią się takie wałeczki na skórze więc ręcznik wytrzepujesz i wyciera się nim następny członek rodziny. A za uznanie pomysłu dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta9912 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 22:52 Jak czytam że zmieniacie piżamki dziecku raz w tygodniu ,to mi się słabo robi. My zmieniamy piżamy każdego dnia-wszyscy. Pościel raz na dwa tygodnie,a ręczniki co drugi dzień.I to chyba nie jest pedantyzm?! Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 23:24 No, dla mnie to już jest pedantyzm, jeśli piżamy częściej jak każdego dnia już nie da się zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
rozrzutny Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 23:42 edyta9912 napisała: > Jak czytam że zmieniacie piżamki dziecku raz w tygodniu ,to mi się słabo robi. > My zmieniamy piżamy każdego dnia-wszyscy. > Pościel raz na dwa tygodnie,a ręczniki co drugi dzień.I to chyba nie jest > pedantyzm?! Nie, to zespół Ksantypy. Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: zespół ksantypy:))) 08.09.05, 00:22 rozrzutny napisał: >Nie, to zespół Ksantypy. rzeczywiście jest coś takiego. Zaciekawiłaś mnie i poszperałam...a to wyniki poszukiwań "Zespół Ksantypy- Postawa kobiety, wyrażająca się zbyt dużą troską o czystość oraz porządek w domu i nadmierną pedanterią wraz z niewielką wyobraźnią, sztywnością charakterologiczną oraz dużym rozgoryczeniem seksualnym i słabą więzią uczuciową z partnerem" hehe ciekawe))))) Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: zespół ksantypy:))) 08.09.05, 01:12 No tak, ale czym jest nadmierna pedanteria? Za mało danych, żeby stwierdzić, że którąś wpisujących się w tym wątku charakteryzuje nadmierna pedanteria. Np ja w ogóle nie jestem pedantką, mam wieczny bałagan w książkach, papierach, przyprawach kuchennych , szafach z ciuchami itp., natomiast jestem miłośniczką czystości.. Lubię zapach wymytych podłóg, przejrzyste szyby w oknach i świeżą, pachnącą pościel. Mimo to mam wyobraźnię, poczucie humoru, seksualnie jestem usatysfakcjonowana, a więź uczuciowa między mną a moim mężem jest ogromna. Czyli pudło kochane . A może to Wy, drogie panie, jesteście takie gospodynie Magdy z domu Flejtuch ? Pzdr > Odpowiedz Link Zgłoś
edyta9912 Re: zespół ksantypy:))) 08.09.05, 21:10 umasumak napisała: > No tak, ale czym jest nadmierna pedanteria? Za mało danych, żeby stwierdzić, że > > którąś wpisujących się w tym wątku charakteryzuje nadmierna pedanteria. Np ja w > > ogóle nie jestem pedantką, mam wieczny bałagan w książkach, papierach, > przyprawach kuchennych , szafach z ciuchami itp., natomiast jestem > miłośniczką czystości.. Lubię zapach wymytych podłóg, przejrzyste szyby w > oknach i świeżą, pachnącą pościel. Mimo to mam wyobraźnię, poczucie humoru, > seksualnie jestem usatysfakcjonowana, a więź uczuciowa między mną a moim mężem > jest ogromna. Czyli pudło kochane . A może to Wy, drogie panie, jesteście > takie gospodynie Magdy z domu Flejtuch ? Pzdr > > > I tu kochana jestem z Tobą.Nie wiem czemu ktoś napisał że mam jakis tam POŻAL SIĘ BOŻE zespół.U mnie w domu jest wieczna sterta zabawek na podlodze,buty nie schowane do szafki a w zlewie sajgon, ale bielizne to lubie mieć czystą. Nie wiem tylko czy ktoś kto śpi w jednej pościeli przez miesiąc i przez dwa tygodnie nie zmienia pożamki nie czuje że się psuje i zalatuje .BLEEEE. > > Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 07.09.05, 23:39 Dziewczyny! Jestescie super!! Ab - fab, nic dodac nic ujac!! )) Kupa smichu! Wiele z Was pyta "po co", "jak mozna".. itd, zmieniac reczniki codziennie. Juz tlumacze: JA UWIELBIAM TE SWIEZOSC!!!!! I co mi zrobicie?! Wcale nie mowie, ze reczniki po jednorazowym uzyciu sa "brudne", ale ja po prostu uwielbiam taki swiezutki, pachnacy recznik (jak i posciel, jak i bielizne.. itd) Skoro mam stosy recznikow (poscieli, bielizny..), skoro mam pralke automatyczna ))), czas oraz srodki aby prac... - to czemu mialabym spac w nieswiezej poscieli/wycierac sie nieswiezym recznkiem? ? ? ? ? Kazdy robi wedle woli - i niech tak zostanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 00:16 vase napisała: > Dziewczyny! Jestescie super!! Ab - fab, nic dodac nic ujac!! )) Kupa smichu! Wiele z Was pyta "po co", "jak mozna".. itd, zmieniac reczniki codziennie. Juz tlumacze: JA UWIELBIAM TE SWIEZOSC!!!!! I co mi zrobicie?! Wcale nie mowie, ze reczniki po jednorazowym uzyciu sa "brudne", ale ja po prostu uwielbiam taki swiezutki, pachnacy recznik (jak i posciel, jak i bielizne.. itd) Skoro mam stosy recznikow (poscieli, bielizny..), skoro mam pralke automatyczna ))), czas oraz srodki aby prac... - to czemu mialabym spac w nieswiezej poscieli/wycierac sie nieswiezym recznkiem? ? ? ? ? Kazdy robi wedle woli - i > niech tak zostanie ) > No tak z takim podejściem to się nie dziwie, że ekolodzy biją na alarm,że za kilkadziesiąt lat może nam grozić deficyt wody...ale co tam niech "Kazdy robi wedle woli - i niech tak zostanie )" Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 00:46 Ręczniki co 3 dni,ciagle myląs się mojemu mężowi co mnie doprowadza do szału i zmieniam. Pościel co dwa tygodnie. Piżamy różnie.Jak jest to koszulka koło tygodnia.Spodnie co 4 dni.Czasem codziennie jeżeli akurat mam ochote na cos innego,wg nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 11:50 > Wiele z Was pyta "po co", "jak mozna".. itd, zmieniac reczniki codziennie. Juz > tlumacze: JA UWIELBIAM TE SWIEZOSC!!!!! I co mi zrobicie?! włamiemy sie do twojej willi i poprzestawiamy bibeloty i zostawimy karteczke "du hast zu viel geld" tez lubie swierze reczniki, lubie tez długie kąpiele, jedzenie z fast foodow i innne niemoralne, nieewkologiczne rzeczy. czasem trzeba sie troche poswiecic dla dobra przyszlycxh pokolen. i tak tego ni8e docenią Odpowiedz Link Zgłoś
ulkapolla do zmieniajacych reczniki codziennie - pytanko 08.09.05, 11:23 Czy jak jedziecie na dwutygodniowe wczasy do jakiegos osrodka, to bierzecie zapas recznikow na kazdy dzien? Czteroosobowa rodzina, kazdemu po 3 reczniki dziennie (do ciala, twarzy, nog) czyli 12 recznikow *14 dni czyli 168 recznikow na wyjazd. Bo przeciez zaden osrodek wczasowy nie zgodzi sie na codzienna wymiane recznikow a nie sadze, ze jezdzicie do super drogich hoteli. Swoja droga juz od dluzszego czasu w hotelach jest akcja, zeby nie prac recznikow po jednym uzyciu w trosce o srodowisko naturalne. Wszedzie w lazienkach sa takie karteczki z prosba zeby wieszac recznik jezeli nadaje sie jeszcze do uzycia albo rzucac na podloge jezeli sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do zmieniajacych reczniki codziennie - pytank 08.09.05, 12:02 W prawdzie nie zmieniam ręczników po każdym użyciu, lecz co dwa, trzy dni, a tylko w razie wyraźnego zabrudzenia codziennie, ale juz Ci odpowiadam. Jeżdżę do takich ośrodków, których właściciele przewidują pranie rzeczy swoich gości za drobną opłatą. Np w tym roku byliśmy w domku kampingowym, wzieliśmy na 10 dni dwie zmiany ręczników (jedna zmiana to po dwa dla każdego, czyli w sumie osiem) i co dwa dni dawaliśmy zmianę do prania za drobną opłatą 5 zł. Proste? Proste . Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ulkapolla Re: do zmieniajacych reczniki codziennie - pytank 08.09.05, 12:13 umasumak napisała: >Jeżdżę do takich ośrodków, których właściciele przewidują pranie rzeczy swoich >gości za drobną opłatą. Czyli swoim zamilowaniem do czystych recznikow ograniczasz sobie liczbe miejsc do jakich mozesz pojechac ;P Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do zmieniajacych reczniki codziennie - pytank 08.09.05, 12:30 ulkapolla napisała: > umasumak napisała: > > >Jeżdżę do takich ośrodków, których właściciele przewidują pranie rzeczy sw > oich > >gości za drobną opłatą. > > Czyli swoim zamilowaniem do czystych recznikow ograniczasz sobie liczbe miejsc > do jakich mozesz pojechac ;P Ulka , teraz rzadko gdzie nie oferują takiej usługi. A ograniczam sobie ilość miejsc gdzie mogę pojechać, przede wszystkim innymi względami. Np wybieram ośrodki, gdzie nie ma możliwości przyjeżdżania ze zwierzętami, przyjmowania gości (automatycznie maleje ryzyko głośnych libacji u sąsiadów), gdzie jest plac zabaw dla dzieci i dostatecznie zabezpieczony teren. Jeśli te warunki są spełnione, to nie przeszkadza mi nawet brak opcji prania u gospodarzy, bo w każdej miejscowości letniskowej jest kilka pralni ;-P. Pzdr > Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: do zmieniajacych reczniki codziennie - pytank 08.09.05, 12:32 kochana nawet nie probuj udowodnic ze tak jest, nie masz szans))) pozdrawiam)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Cocollino, masz racje :-))) 08.09.05, 13:34 Jeśli Ulkapolla chciałaby mi udowodnić, że zamiłowanie do czystych ręczników w czymkolwiek miałoby mnie ograniczać, to nie ma szans ;-P. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ulkapolla Umo! 08.09.05, 13:38 Ja Ci nie chce niczego udowadniac. Nie traktuj zbyt powaznie moich postow akurat w tym temacie, ktory generalnie jest smieszny. Chociaz z drugiej strony malo zabawne jest nazwanie flejtuchami tych, co nie wrzucaja do pralki recznika po kazdym uzyciu. Ale to akurat nie do Ciebie chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 uma:)) 08.09.05, 13:38 Uma)) ja wiem ze Ciebie przyłapać jest cięzko na czymś kurde)) juz sie przyzwyczaiłam))))Niezła besta z Ciebie))pozdrawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka Re: do zmieniajacych reczniki codziennie - pytank 09.09.05, 11:00 Ja zmieniam reczzniki 2 razy na tydzien ale jesli juz gdzies jade to zawsze wybieram hotele , w ktorych tak czesto jak chce wymieniaja reczniki , posciel etc ... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_oli_i_tomka Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 12:21 Ja mam taki system - co tydzień w sobotę rano zbieram piżamy dzieci i nasze do prania i daję świeże. To samo ręczniki kapielowe nasze i dzieci. Ręcznik gościnny, do rąk zmieniam kiedy jest taka potrzeba - codziennie lub co kilka dni. Pościel dzieci zmieniam co 2 tygodnie też w sobotę, naszą raz na miesiąc w pierwszą sobotę mca. No chyba że coś ubrudzi się wcześniej to oczywiście zmieniam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alistar1 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 12:36 Polska oazą czystości. Taki wniosek nasuwa się z tej rozmowy. Chyba więc nie powinniśmy mieć kompleksów. Zeby tylko jeszcze na ulicach było tak czyściutko, biało i jednorazowo! Albo żeby trawnik przed moim blokiem był troszeczkę czystszy po wizycie piesków... Ale to już pewnie temat na kolejny wątek... Pozdrawiam wszystkie pachnące i dbające o siebie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 17:28 Wypowiedz Alister sprowokowala mnie do takiego wnisoku. Ze najorsze sa takie pseudoczyscioszki, ktore w domciu sie kapia po 30x raczniczki piora co 5 minut. I na dokladke okzauje sie, ze jest Was tak duze, wiecej niz nas normalnych. A na ulicach brudy...no skad? Czasto tak bywa, ze ci porzadniccy wywalaja brudy na ulice Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 17:34 hahahah.Czy ktos jest pseudoczyscioszka bo woli wycierac sie czystym recznikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 18:52 O! Ho! Ho! Dowiedzialam sie przy okazji tego watku, ze jestem PSEUDOczyscioszka, smieci wyrzucam przez okno, zalatwiam sie na trawie przed Waszymi blokami (psa nie mam wiec te odchody to na pewno moje), noi jestem nienormalna (post utalii). A, oraz nieekologiczna (no niby segreguje smieci, wszedzie chodze na nogach, kapiele zastepuje prysznicem, wody w czajniku gotuje tylko tyle ile akurat potrzebuje, kupuje sprzet energooszczedny... co tam jeszcze... Pewnie powinnam sie owinac przescieradlem (brudnym), a wode odkrecac raz w miesiacu )) P.S Jezeli ktos sie czuje przy mnie brudasem, to jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 19:30 he he dobre) Ale zupelnie sie z Toba zgadzam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 19:48 vase napisała: > O! Ho! Ho! Dowiedzialam sie przy okazji tego watku, ze jestem > PSEUDOczyscioszka, smieci wyrzucam przez okno, zalatwiam sie na trawie przed > Waszymi blokami (psa nie mam wiec te odchody to na pewno moje), noi jestem > nienormalna (post utalii). A, oraz nieekologiczna (no niby segreguje smieci, > wszedzie chodze na nogach, kapiele zastepuje prysznicem, wody w czajniku gotuje > > tylko tyle ile akurat potrzebuje, kupuje sprzet energooszczedny... co tam > jeszcze... Pewnie powinnam sie owinac przescieradlem (brudnym), a wode odkrecac > > raz w miesiacu )) > > P.S Jezeli ktos sie czuje przy mnie brudasem, to jego problem. > > Widzisz a ja sie dowiedziałam że jestem brudasem, niechlujem i ogólnie w realu śmierdzę, bo zdarza mi się założyc jedną bluzkę parę razy zanim wypiorę. Ręczniki są nieswieze i brudne, bo nie lecą do pralki po jednym użyciu...itd Dla mnie wasze zachowanie ( w wiekszości o dziwo ) jest lekko nienormalne i "śmierdzi" jakąś obsesją. Pytałam o jakieś racjonalne argumenty tej nadmiernej czystości, ale odpowiedzi nie uzyskałam. Tyle Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Utalio :-) 08.09.05, 21:24 utalia napisała: Czasto tak bywa, ze ci porzadniccy wywalaja brudy > na ulice Oooo, przeprowadziłaś jakieś badania? Sondaż uliczny? Z jakich przesłanek wnioskujesz, we właściwy Ci cudownie bezceremonialny sposób, że osoby często zmieniające ręczniki, wywalają brudy na ulicę ? Odpowiedz Link Zgłoś
buba27 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 20:33 jak wiele można się dowiedzieć o ludziach po takim głupkowatym wątku... nie piszę o autorce postu tylko wogóle o tych wypowiedziach. Ale to dziwne, wszystkie czyscioszki siedza chyba w domu i piora bo w tramwajach i autobusach to ich raczej nie ma - to się czuje... Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 21:55 buba27 napisała: > jak wiele można się dowiedzieć o ludziach po takim głupkowatym wątku... He! He! Wlasnie. Sama sie dalam wciagnac. > Ale to dziwne, > wszystkie czyscioszki siedza chyba w domu i piora bo w tramwajach i autobusach > to ich raczej nie ma - to się czuje... No juz mowilam, ze wszedzie na piechote chodze. Semijo, przeciez ja wyraznie napisalam czemu nie lubie uzywac nieswiezych recznikow. Nie doczytalas? Ty moje "zachowanie" uwazasz za nienormalne, ja Twojego nie. Nic mi do tego jak czesto co zmieniasz. Ja akurat zyje w kraju gdzie ludzie postepuja wg zasady: "Zyj i daj zyc". W zadnej mojej wypowiedzi nikogo nie "nazwalam". (A nazwana zostalam) Taka tu panuje kulturka. Pa! Ide prac reczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 22:17 vase napisała: > Semijo, przeciez ja wyraznie napisalam czemu nie lubie uzywac nieswiezych > recznikow. Nie doczytalas? > Ty moje "zachowanie" uwazasz za nienormalne, ja Twojego nie. Nic mi do tego jak czesto co zmieniasz. Ja akurat zyje w kraju gdzie ludzie postepuja wg > zasady: "Zyj i daj zyc". W zadnej mojej wypowiedzi nikogo nie "nazwalam". (A > nazwana zostalam) Taka tu panuje kulturka. > Pa! Ide prac reczniki. Napisałaś że zmieniasz rećznik codziennie, bo nie lubisz nieświeżych...no i ja nie rozumiem po jednej/dwóch kąpielach twój ręcznik nie jest świeży??? To mnie zaciekawiło...a tak w ogóle nadwrażliwa jesteś ...i może Cię zdziwię, ale też żyję według zasady "Żyj i daj żyć innym" Co nie znaczy, że jak coś mnie zadziwia to nie pytam. Pozdr z kraju w który kulturki brak > > > Odpowiedz Link Zgłoś
poleczka2 Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 08.09.05, 21:42 Od dawna się tak nie uśmiałam jak na tym wątku. Ja zmieniam ręczniki raz w tygodniu, do rąk częściej, nie śpię w piżamie ale bardzo się pocę w nocy więc pościel co tydzień. Synek też się poci więc jego pościel wymieniam co 5,6 dni, piżamę co drugi dzień. Córeczce zmieniam piżamę co 2 dni. Nie czuję się brudasem bo nie wkładam ręcznika do pralki po każdym użyciu. Jak bym miała pralkę która pierze 25 minut to też bym prała każdy ciuch po jednym założeniu. Zresztą jak zakładam wyjściową bluzkę żeby odebrać syna z przedszkola, jestem w niej 25 minut i potem zdejmuję w domu nie widzę powodu aby zaraz ją wkładać do prania jak nie jest ubrudzona a chyba bym musiała się nie myć od lat (a zapewniam, że myję się codziennie) aby zaśmierdła w nawet nie pół godziny. Bieliznę zmieniam codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-chiara Re: jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczni 09.09.05, 06:45 Zaskakujacy watek... U mnie wiec:posciel,reczniki kapielowe,pizamy do pralki co tydzien lub czesciej (szczegolnie te ostatnie).Male reczniki-codziennie.Przyznaje,ze jestem pod wrazeniem zmieniania przescieradel i t.p. co miesiac lub dwa...Naprawde.Ale nie krytykuje Odpowiedz Link Zgłoś
alutka100 wspolny ręcznik??? 09.09.05, 08:38 > > ręczniki, bo ja wiem? jako że są "użytku ogólnego", nieprzypisane do konk > retnej > > > > Recznik "wlasny" dostaje tylko chory czlowiek i wtedy piore codziennie. Chwileczke, czegoś nie rozumiem, szczególnie gdy piszą to moje ulubienice Wspolny ręcznik przy umywalce do wytarcia rąk, czy buzi - OK Ale przecież chybya myjecie codziennie wiecej niż dłonie i co we wspolny recznik wycieracie się ??? To przecież ten, kto wychodzi np 4. spod prysznica to ma przekichane, brrr, fuj, w taki MOKRY ręcznik po kimś ??? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 08:59 Odnoszę wrażenie, że piorąc, czyszcząc i prasując, czytając i kłocąc się na forum, odkurzając, zmywając podłogi i okna , pracując jednocześnie zawodowo nie starcza Wam już czasu na przebywanie z dziećmi... Gdy Was czytam, wiem że to jest fizycznie NIEMOŻLIWE.... Ja po pracy lecę z córeczką na spacer, wracam o siódmej... U mnie jest lekki bałagan, a uwielbiam czystość i chętnie też bym wszystko wyczyściła na blask. ale trzeba też porozmawiać z mężem, coś ugotować... Dla mnie to przesadny pedantyzm, tym bardzie,że ciągłe użycie proszków do prania nie służy ani waszym dzieciom, ani tym wam... Przesadna czystość to skłonność do między innymi skłonność do alergii... Kocham czystość, ale tym to mnie powaliłyście na łopatki, nawet moja super czysta i pachnąca teściowa was nie pobije...A jest naprawdę czysta... Niezłe... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 09:28 hancik5 napisała: > Odnoszę wrażenie, że piorąc, czyszcząc i prasując, czytając i kłocąc się na > forum, odkurzając, zmywając podłogi i okna , pracując jednocześnie zawodowo nie > > starcza Wam już czasu na przebywanie z dziećmi... Gdy Was czytam, wiem że to > jest fizycznie NIEMOŻLIWE.... No cóż, kwestia prawidłowego zarządzania i dysponowania dostępnymi dla siebie środkami. Np do prania służy w obecnych czasach pralka automatyczna (przypominam o tym, bo odnoszę wrażenie, że niktóre panie uważają, że pranie pochłania czas, zupełnie jak onegdaj, gdy używało sie tary do tego celu), wyprasować większą część rzeczy można oddając je do magla itp > > Ja po pracy lecę z córeczką na spacer, wracam o siódmej... U mnie jest lekki > bałagan, a uwielbiam czystość i chętnie też bym wszystko wyczyściła na blask. > ale trzeba też porozmawiać z mężem, coś ugotować... > > Dla mnie to przesadny pedantyzm, tym bardzie,że ciągłe użycie proszków do > prania nie służy ani waszym dzieciom, ani tym wam... > Przesadna czystość to skłonność do między innymi skłonność do alergii... no właśnie, alergii... ,moje dzieci są uczulone przede wszystkim na kurz, a proszków używam dla całej rodziny antyalergicznych > > Kocham czystość, ale tym to mnie powaliłyście na łopatki, nawet moja super > czysta i pachnąca teściowa was nie pobije...A jest naprawdę czysta... > Niezłe... Czysta? Pojęcie względne, dla każdego oznacza coś innego. Jeśli Twoja teściowa zminia ręczniki rzadziej niż co dwa, trzy dni, to wybacz, ale według mnie, nie jest ani czysta, ani pachnąca. Natomiast dla kogoś, kto wrzuca ręcznik do prania po każdym użyciu, ja mogę być brudasem. Tak po prostu . Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 09:44 I właśnie dlatego uważam Cie za pedantkę.. Moja teściowa jest bardzo czysta, chyba że pod lupą dojrzałabyś jakieś podejrzane mikroby... Poza tym dzieci chowane w sterylnych warunkach tylko na tym tracą... A co np. z obozem harcerskim ?? Pewnie tam w takich brudach dostalibyście apopleksji... Moja córeczka za to nie ma ani kawałka alergii... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 10:22 hancik5 napisała: > I właśnie dlatego uważam Cie za pedantkę.. Moja teściowa jest bardzo czysta, > chyba że pod lupą dojrzałabyś jakieś podejrzane mikroby... Juz pisałam, nie jestem pedantką, nie chodzę z lupą w poszukiwaniu mikrobów, nie sprawdzam w białych rękawiczkach czy na meblach osiada kurz, nie składam ubrań w kosteczkę, mam bajzel w papierach, ksiazkach itp. > Poza tym dzieci chowane w sterylnych warunkach tylko na tym tracą... A co np. z > > obozem harcerskim ?? Pewnie tam w takich brudach dostalibyście apopleksji... Mycie (nie wyparzanie) podłóg kilka razy w tygodniu, zmiana ręczników co kilka dni i pościeli raz w tygoniu, to nie są sterylne warunki. Nie wiem co by było na obzie harcerskim, starsza nie należy do harcerstwa, a młodsza jeszcze za mała. Zgadza się, pewne rzeczy są dla nich niedostępne, ale to normalne w przypadku alergii, która w ich przypadku jest uwarunkowana genetycznie i nie ma nic wspólnego ze sposobem prowadzenia przez mnie domu. Mój dziadek np wychował się w nie tak "sterylnych" warunkach, a niestety na kurz jest również uczulony. > > Moja córeczka za to nie ma ani kawałka alergii... To Ci szczerze zazdroszczę, ale w takim wypadku nie wypowiadaj się w kwestii alergii i tego jak postępować z dziećmi alergicznymi. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak A w ogóle... 09.09.05, 10:26 ... nie zamierzam dłużej tłumaczyć mniej czystym koleżnkom, dlaczego tamto, czy owamto. To moja sprawa. Pozdrawiam i wypisuje się z wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: A w ogóle... 09.09.05, 10:34 Mniej czysta koleżanka.. No, no... Jestem czysta i to bardzo... Zawsze od ciebie umo może być jeszcze ktoś czystszy... Pomyśl o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A w ogóle... 09.09.05, 10:55 hancik5 napisała: > Mniej czysta koleżanka.. No, no... Jestem czysta i to bardzo... > Zawsze od ciebie umo może być jeszcze ktoś czystszy... > Pomyśl o tym... Pomyślałam i napisałam o tym zresztą w którymś z powyższych postów. Oto cytat: "Natomiast dla kogoś, kto wrzuca ręcznik do prania po każdym użyciu, ja mogę być brudasem. Tak po prostu ." Odpowiedz Link Zgłoś
ulkapolla Re: A w ogóle... 09.09.05, 10:35 Nie uwazam sie za "mniej czysta" tylko dlatego, ze rzadziej niz Ty zmieniam reczniki czy posciel. "Mniej czysta" to jest osoba, ktora rzadko sie kapie a nie ta, ktora pare razy wiecej wytrze sie po tej kapieli tym samym recznikiem. Poza tym, jako kobieta pracujaca spedzajaca 10 godzin dziennie poza domem jestem wieczorami zmeczona. Resztki energii wole poswiecic dziecku niz myciu podlog. Mam pania do sprzatania ale przychodzi tylko raz w tygodniu, sama sprzatam w soboty. Moze, gdzybym nie pracowala to tez bym bez przerwy prala i sprzatala bo uwielbiam sterylna czystosc. Musialam jednak odpuscic, zeby nie zwariowac. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A w ogóle... 09.09.05, 11:03 ulkapolla napisała: > Nie uwazam sie za "mniej czysta" tylko dlatego, ze rzadziej niz Ty zmieniam > reczniki czy posciel. "Mniej czysta" to jest osoba, ktora rzadko sie kapie a > nie ta, ktora pare razy wiecej wytrze sie po tej kapieli tym samym recznikiem. ANalogicznie, nie uważam się za osobę z fobią mikrobową, ponieważ zmieniam ręczniki co dwa, trzy dni. > > Poza tym, jako kobieta pracujaca spedzajaca 10 godzin dziennie poza domem > jestem wieczorami zmeczona. Resztki energii wole poswiecic dziecku niz myciu > podlog. Mam pania do sprzatania ale przychodzi tylko raz w tygodniu, sama > sprzatam w soboty. Teraz nie muszę samam sprzątać, ale były czasy kiedy musiałam, a spędzałam poza domem wiecej niż 1o godzin. Myłam podłogi gdy dziecko (wtedy było jedno)spało. Nie była to żadna fobia tylko konieczność. > Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 10:31 Sterylność jednak wpływa na wystąpienie alergii, jako jeden z możliwych czynników... Nie dajmy się zwariować... Czystość jest cudna, ale czystość chemiczna jest zdradliwa... Tak samo częste czyszczenie kibli super sterylnymi specyfikami. Badania wykazują, że dzieci średnio czyste są dużo zdrowsze od tych sterylnych...Coś w tym jest, czuję to nosem , całkiem czystym... Najlepszy jest złoty środek, taki w sam raz... Ale pranie ręczników codziennie, to już dla mnie szczyt absurdu i objaw jakiejś fobii antymikrobowej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 10:52 hancik5 napisała: > > Najlepszy jest złoty środek, taki w sam raz... Ale pranie ręczników codziennie, > > to już dla mnie szczyt absurdu i objaw jakiejś fobii antymikrobowej !!! Nie piorę ręczników codzinnie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 10:57 hancik5 napisała: > Sterylność jednak wpływa na wystąpienie alergii, jako jeden z możliwych > czynników... Jeden z możliwych, ale nie jedyny ZUWAŻ. Uwielbiam, gdy ktoś nie doznał czegoś na własnej skórze, a wypowiada sie autorytatywnie. > Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 11:10 Moja łazienka jest doscy wilgotna i uwierzcie jezeli maż zostawi recznik na noc to potem po prostu smierdzi jak stara szmata.Wiec jezeli ktos lubi uzywac takich recznikow jego wola.Ja wole wyprac. Dodam,ze podobnie jak dziewczyny nie pire kazdej bluzki po jednorazowym załozeniu,jezeli nie ma takiej koniecznosci.Po domu chodze w sukience na ktora jak cos chlapnie "serce nie boli",ktora oczywscie tez piore co pare dni. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A co z innnymi rzeczami ? 09.09.05, 11:11 hancik5 napisała: > Badania wykazują, że dzieci średnio czyste są dużo zdrowsze od tych > sterylnych... MOje dzieci nie są sterylne (na marginesie polecam sprawdzić znaczenie słowa "sterylne"), a to, że dbam o czystość w taki sposób jaki dbam, jest warunkiem ich zdrowia. Czy to tak trudno zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: wspolny ręcznik??? 09.09.05, 12:29 > Ale przecież chybya myjecie codziennie wiecej niż dłonie i co we wspolny > recznik wycieracie się ??? > To przecież ten, kto wychodzi np 4. spod prysznica to ma przekichane, brrr, fuj > , > w taki MOKRY ręcznik po kimś ??? no reczniki sa wspolne,. ale przeciez nie jest tak ze na 7 osob mają jeden recznik kąpielowy w łazience ilość jest odpowiednia do liczby osób, tylko reczniki nie sa do konkretnych osób przypisane. tez tak kiedys mielismy Odpowiedz Link Zgłoś
alistar1 A ile razy się kąpiecie/ na dobę??? ;))))) 09.09.05, 11:19 Ja 8-10 razy. Proszę wpisywać o kolejne rekordy. ))) A poważnie- nie sądzicie, że rozmowa ta zmierza do absurdu??? Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: A ile razy się kąpiecie/ na dobę??? ;))))) 09.09.05, 11:23 alistar1 napisała: > > > A poważnie- nie sądzicie, że rozmowa ta zmierza do absurdu??? > A i owszem ) Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A ile razy się kąpiecie/ na dobę??? ;))))) 09.09.05, 11:30 alistar1 napisała: > Ja 8-10 razy. > Proszę wpisywać o kolejne rekordy. > ))) Ja bym sie kąpała 30 razy, gdyby nie to, że mi się nie chce i nie kąpie się nigdy. Zresztą była o tym mowa w wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=26527978&a=26527994 > A poważnie- nie sądzicie, że rozmowa ta zmierza do absurdu??? > Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa jak tylko przestaną pachnieć praniem... 09.09.05, 11:40 mispolonia napisała: > może głupi wątek ale tak sobie obserwuję różnych znajomych i rodzinę i różnie > to bywa. U mnie to tak: piżama dziecka co tydzień, piżama moja co 2 tyg, > pościel co m-c lub 2, ręczniki raz na tydzień, chyba że oczywiście coś się > wczesniej ubrudzi. A wy? Odpowiedz Link Zgłoś
gorajka Re: jak tylko przestaną pachnieć praniem... 09.09.05, 12:13 gdzies, kiedys przeczytalam, ze badania przeprowadzone przez japonskich naukowcow dowiodly, ze na czystych jak i na tych zuzytych recznikach egzystuje taka sama ilosc bakterii! pozdrawiam te czyste i nieczyste! he he Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: jak tylko przestaną pachnieć praniem... 09.09.05, 12:15 Nie powiem))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kubusala Re: jak tylko przestaną pachnieć praniem... 09.09.05, 12:24 ))) ale wątek) teraz prześcigamy sie która bardziej higieny przestrzega? Te które za często to źle, bo wody nie oszczędzają a te które za rzadko to jeszcze gorzej, bo brudasy? Kobiety kobiety, ja i tak Was podziwiam, że Wy jakos o tym wszystkim pamietacie kiedy i ile razy, ja za diabła nie pamiętam. To jaki jest złoty środek na bycie idealną gospodynią, skoro za czesto źle a za rzadko jeszcze gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś