SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!!

14.09.05, 10:52
Moja była znajoma złapała faceta z niezłą kasą,bo dla niej kasa to jakby
powiedzieć - wartość najwyższa.Zrobiła z siebie przed nim i przed jego rodziną
, ofiare swojego byłego faceta z którym ma dziecko.Fakt że była bita i
wyzywana ale miała to na własne życzenie - mogła sie rozstać z tamtym
człowiekiem a jednak tego nie robiła - poniżanie rekomensowały jej zakupy za
sporą gotówke - zakupy oczywiście tylko dla siebie , bo dziecko mogło przecież
chodzić jesienią w pantoflach o 2 numery za dużych! ważniejsze żeby mamusia
miała torebke za 500zł.Oczywiście nowy chłopak i jego rodzina nie mają pojęcia
o tym jak laksa potrafi wykorzystywac ludzi , jak ważna jest dla niej kasa (do
tego stopnia że potrafiła ukraść jak nie miała za co kupić sobie nowego
ciucha) Ale to co usłyszałam ostatnio było już ponad wszystko - potrafiła
powiedzieć swojemu facetowi i jego rodzicom że jej dziecko pochodzi z gwałtu!
podczas gdy jest to totalną bzdurą!
Nie wiem jak ci ludzie dają sie na to wszystko nabierać.Zastanawiam sie jak
długo ta laska będzie sie jeszcze ślizgać.I czy w ogóle kiedyś prawda wyjdzie
na jaw (niestety nie bardzo ma jak) , a może sami będą mieli sie okazje
przekonać.Najgorsze jest to że oni są w nią zapatrzeni jak w obrazek i nic do
nich nie dociera , ktokolwiek powie na nią coś złego ( acz prawdziwego) oni
nie wierzą.A laska pewnie sie cieszy w duchu że tak wszystkich w kuku zrobiła
,ma to co chciała , pieniądze , drogie ciuchy , elegancki dom w którym mieszka.
Cały czas zastanawiam sie jak tak można.Jak można tak kłamać???

    • triss_merigold6 Czego jej zazdrościsz? 14.09.05, 10:56
      Czego jej zazdrościsz?
      hm.. o byłych znajomych nie wypowiadam się z tak szczegółową pasją...
      Bita i wyzywana na własne życzenie to raczej nie była.wink Bicie jest
      przestępstwem niezależnie od tego czy po laniu pan panią przeleci, pobije
      bardziej czy kupi sukienkę.
      Plotki, plotki...
      Dziwnie dobrze poinformowana jesteś? To samo dresiarskie kółko?
      • drukarka2005 Re: Czego jej zazdrościsz? 14.09.05, 11:03
        niczego jej nie zazdroszcze,nie mam czego.
        Kiedyś tej było mi jej żal , uważałam że to niesprawiedliwe że spotkało ją coś
        takiego - ale teraz po latach kiedy to wszystko analizuje widze że ona była z
        tamtym facetem dla pieniędzy.Mnie też wykorzystywała,również finansowo.
        Znam ją lepiej niż jej rodzice,byłam z nią bardzo blisko przez wiele,wiele lat.
        Nie mam powodów mówić nieprawdy.
      • drukarka2005 Re: Czego jej zazdrościsz? 14.09.05, 11:07
        ps. Nie moge uwierzyć w to że przez tyle lat pomagałam tak perfidnej
        osobie.Zawsze tłumaczyłam sobie to tak że jest lekkomyślna - teraz wiem że sie
        myliłam.

        Naprawde nie ma czego zazdrościć - bo czego? tego że potrafi tak "pięknie"
        oszukiwać?
    • moofka Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 14.09.05, 11:18
      a to perfidna suka
      po latach bicia i wyzwisk ulozyla sobie zycie na nowo
      i do tego - o zgrozo - z zamoznym facetem
      nie moze byc...
      • drukarka2005 Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 14.09.05, 11:29
        Chyba nie widzicie co ja pisze.Ona tego faceta okłamuje - waszym zdaniem to w
        porządku że powiedziała mu że ma dziecko z gwałtu??? przecież to jest chore.
        Poza tym od tamtego faceta mogła odejść , mieszkał w jej domu.Ale nie odeszła ze
        względu na pieniądze , które wydawała na ciuchy a jej dziecko nie miało butów ,
        nie dostało nawet prezentu pod choinke.Potrafiła sie pożyczać pieniędzy i
        zamiast je oddawać jeździła na zakupy.Czy wg was to jest normalne???
        Ja sie bardzo cieszyłam jak ona w końcu tamtego faceta zostawiła , i bardzo sie
        cieszyłam że zaczeła sie spotykać ze swoim obecnym , ale późniejsze okoliczności
        sprawiły że już nie ma sie z czego cieszyć - niestety.
        Ona zaszła w ciąże dlatego żeby przedłużyć sobie otrzymywanie wypłaty , bo była
        na liście do zwolnienia - rozgłaszała to wszem i wobec.Zaszła w ciąże z takiego
        powodu! świadomie! z tamtym facetem. Uważacie że to normalne?
    • weronikarb Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 14.09.05, 11:35
      to nie jest normalne, ale spotkalam sie z podobnymi przypadkami.
      Tego typu kolezanka, jak spotykalam sie z zamoznym chlopakiem, powiedziala mi
      ze jak niewiem jak go usidlic to najlepiej na dziecko - u niej to zadzialalo,
      dla mnie to tez nie bylo normalne, bo wychodze za mąż z milości a nie dla kasy.
      Wiem o co Ci chodzi i szkoda mi tych ludzi, bo oni odkryja prawde ale badzo
      pozno no i za pozno.
      A jesli chodzi o bicie to sa kobiety ktore to lubia i dlatego siedza ze swoimi
      katami.
      • moofka Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 14.09.05, 11:40
        > A jesli chodzi o bicie to sa kobiety ktore to lubia i dlatego siedza ze
        swoimi
        > katami.
        _______________________________
        no to mamy rozwiazana zgadke przemocy domowej
        baby to po prostu lubia
        i jak tu ma sie nie krecic, skoro sa bite przy aprobacie calego spoleczenstwa
        a same kobiety - w tym watku juz dwie - uwazaja ze dostaje sie na wslasne
        zyczenie
        • drukarka2005 moofka 14.09.05, 11:53
          każda sytuacja jest inna.
          Nie znasz tej sprawy na tyle żeby móc mówić w ten sposób , ja znam ja bardzo
          dobrze i wiem że ona mogła od niego odejść a nie zrobiła tego ze względu na kase.
          On ją bił , ona go wyzywała i sama do niego niejednokrotnie podskakiwała ,
          popychała go o czym sama mi mówiła.
          On jest debilem - bez dwóch zdań , ale ona wiedziała z kim sie wiąże , wiedziała
          z kim świadomie zachodzi w ciąże.
          Ona az cała błyszczała ze szcęścia jak on jej rzucił 500zł na torebke.I to jej
          pasowało.Nie widział w tym nic poniżającego.
          On mieszkał w jej domu , nie zameldowany , mogła go wywalić , zadzwonić na
          pilicje , ale nie robiła tego bo za co jeździłaby na zakupy. Więc nikt mi nie
          wmówi że ona jest ofiarą.
          • drukarka2005 Re: moofka 14.09.05, 11:58
            pomyłka : miało byc że ONA nie widziała w tym nic poniżającego.

            Przez długi okres czasu było mi jej żal , serce mi pekało , po nocach nie spałam
            , byłam na każde zawołanie gdy mnie potrzebowała , starałam sie pomóc jak
            moge.Jednoczesnie próbowałam jej wytłumaczyć że pieniądze i zakupy to nie
            wszystko ,radziłam żeby odkładała pieniądze na gorsza godzine , żeby miała za co
            żyć z dzieckiem kiedy sie z nim rozstanie. Ona mi mówiła że odkłada a tak
            naprawde nie robiła tego.Co miesiąc wydawała okrągłą sume na ciuchy.Żeby chociaz
            dziecku w tym wszystkim cos kupiła...
            To jest osoba chora na punkcie kupowania , nawet za cene bicia i upakarzania...
            Kiedyś namówiłam ja na psychologa - była raz , jak sie można domyślić więcej nie
            poszła...
        • weronikarb do moofki 14.09.05, 13:23
          napisałam: są kobiety któ lubia bicie
          Po pierwsze: siedziałabyś z facetem który by Cię bił? Normalna kobiet anapewno
          nie.
          Opisze Ci też przypadek zza ściany sąsiadka.
          Mąz bił ja jak był trzeźwy - za co niewiem. Kobieta spokojna jak złoto, 3
          dzieci, ona dorabiała szyciem. Uciekała do nas wiele razy, mama moja caly czas
          wbijala jej do glwoy rozwod, prowadzila na pogotowie po obdukcje.
          W koncu doszlo do rozprawy, dostali rozwod, podział mieszkania. No cóż przed
          orzeczeniem rozwodu okazuje się że jest w ciąży. Mało tego jej maz powiedzial
          ze to nie jego bo on sie spuszczal na przescieradlo (w sądzie). Udowodnili ze
          to jego. Dziecko ma rok a jej wpada w rece akt zgonu tego synka - co zrobila?
          Nic.
          Znowu ja pobil. Wyprowadzila sie do swoich rodziców.
          Do dzis przychodzi do niego (10 lat po rozwodzie) wczesniej ich naszlam kilka
          razy w piwnicy.
          I co kobieta az tak kocha swojego ex? Czy moze uwielbia bic bita ???
      • drukarka2005 Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 14.09.05, 11:48
        Ta dziewczyna wiele razy mnie oszukała , perfidnie kłamała mnie prosto w oczy
        jednocześnie siedząc przy moim stole i pijąc kawke.Pomagałam jej finansowo jak i
        przez lata wspierałam psychicznie.Ona moją pomoc wykorzystywała , wszyscy wokół
        mnie ostrzegali przed nia ale ja nie chciałam słuchać , było mi jej żal , czułam
        potrzebe opiekowania sie nią.Traktowałam jak siostre.Wybaczałam kłasmtwa , a był
        ich cały ogrom.Dopingowałam żeby odeszła od tamtego człowieka ale ona nie
        potrafiła zrobić tego ani dla siebie ani dla dziecka , które patrzyło na te
        awantury.Zrobiła to dopiero wtedy jak zaczeła sypiać z jakimś facetem i sie w
        nim zauroczyła.Odeszła od tamtego , doskwierał jej brak kasy , nie mogła chodzić
        na zakupy i to ja bardzo bolało - więc potrafiła pójsć i ukraść.Jak dla mnie to
        normalne nie jest.Potem poznała tamtego faceta , nie miała zamiaru z nim byc ,
        twierdziła że to nie facet dla niej , że jej nie pociaga itd. Ale zaczął ją
        zabierać na imprezy , do teatru, do kina , za wszystko płacił więc jej sie to
        spodobało. I nagle zakochała sie. Teraz mieszka u jego rodziców którzy utrzymują
        ją i jej dziecko a ona ich okłamuje.Mnie wsunęła w usta słowa których nigdy nie
        wypowiedziałam i zrobiła ze mnie potwora w oczach swojego faceta - jest to dla
        mnie nie do pojęcia , po tym wszystkim co dla niej zrobiłam.W końcu przestała
        sie oddzywac , zerwała ze mną kontakt tak jakbym to ja ją skrzywdziła.Myśle że
        boi sie żebym nie zaczeła mówić o pewnych sprawach.
        Dla niej nie liczą sie ludzie , liczy sie tylko ona i pieniądze. Przekonałam sie
        o tym niejednokrotnie a teraz to sie potwierdza.

    • g0sik Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 14.09.05, 12:00
      Zapewne zazdrościsz, że koleżanka ma lepiej od Ciebie a "ta kłamczucha i
      maniaczka zakupów" na to nie zasługuje. Ja na pewno nie chciałabym mieć
      takich "bliskich" koleżanek jak Ty. Dopóki koleżance powodziło się gorzej niż
      Tobie wszystko było ok, pomagałaś jej, a teraz jak ma pieniądze, drogie ciuchy,
      elegancki dom to Cię krew zalewa i pod płaszczykiem troski o tego biednego
      faceta najchętniej zrobiłabyś wszystko aby koleżankę tego pozbawić...

      Martwisz się, że "prawda nie bardzo ma jak" wyjść na jaw? Oj coś mi się wydaje,
      że już Ty coś wymyślisz żeby wyszła bo inaczej pękniesz z zazdrości........
      • drukarka2005 gosik 14.09.05, 12:08
        Nie wiesz co mówisz.
        Pomagałam jej z czystego serca , była dla mnie jak siostra.
        Nie ja ją wykorzystałam tylko ona mnie , nie ja ją oszukiwałam tylko ona mnie.
        Jesli chodzi o ciuchy to nie mam czego zazdrościć bo też mnie stać ,chociaz nie
        wydaje tak jak ona bo mam głowe na karku.
        A po co ja mam ją tego pozbawiać? Nie jestm perfidną suką żeby sie teraz mścić ,
        jakbym chciała dawno bym to zrobiła , ale siedze z gęba na kłudke.
        Mnie poprostu boli że dałam sie nabrac przez te wszystkie lata tak jak teraz
        dają nabierac sie inni.I nie moge zrozumieć że po tylu latach oddania z mojej
        strony ona mnie odtrąciła , choć nigdy jej nie zawiodłam.

        Masz fatalnie poprzekręcane zdanie na ten temat.

        nie moge uwierzyć że tak wiele z was popiera zakłamanie.


        • ula_max Widzisz 14.09.05, 13:46
          Nikt tu nie popiera zakłamania. Jeżeli jest jak piszesz i dziewucha nakłamała
          wszystkim wokół jakie to ona miała nędzne życie, to jest to po prostu przykre.
          Nic więcej. Dziwi mnie tylko, ze ktoś w to uwierzył! No ale widocznie jest
          dobrą aktorką. Kopnij ją w .... i nie przejmuj się ze olała Twoje towarzystwo,
          pewnie jej teraz nie pasujesz do otoczenia. Kto by się przejmował!
          • asientos a gdzie tu dziecko? dzieciaka szkoda.... 14.09.05, 17:54
    • calamari Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 16.09.05, 02:11
      Drukarka, wierze w to co mowisz i wyobrazam sobie co czujesz. I nie przejmuj sie dziewczynami co
      pisza, ze zazdroscisz. To jest przeciez logiczne, ze nie ma tu czego zazdroscic. Jedyne rozwiazanie,
      ktore wydaje sie byc rozsadnym to tylko i wylacznie milczec. Nic nie uzyskasz przez to, ze bedziesz
      wszystkim wpierala, ze ona jest taka a nie inna, po prostu nie ma sensu. Ludzie uwierza po jakims
      czasie, kiedy bedzie za pozno. Ja mam troche inna sytuacje z moja kuzynka i kazdy mi w kolko
      powtarza, zebym powiedziala o niej, ale przeciez co to zmieni????? Wszyscy sie dowiedza, ona sie
      oczysci z zarzutow a Ty bedziesz najgorsza. Glowa do gory i nie bierz tego do siebie, olej ta sytuacje.
      Pozdrawiam
      • drukarka2005 Re: SPOSÓB na złapanie faceta---perfidia!!! 16.09.05, 09:23
        może mi ktoś nie wierzyć ale ja nie mam jej czego zazdrościć , ładna dziewczyna
        jest ale ja brzydka też nie jestem , chodzi super ubrana ale ja też nie najgorzej.
        są to jednak tylko zewnętrzne aspekty.
        liczy sie jednak to co jest w środku - a w tym wypadku naprawde nie ma jej czego
        zazdrościć... obłuda , kłamstwo , egoizm , totalny materializm...
        i nie jest to mój wymysł , moje zdanie tylko... bardzo wiele osób tak o niej
        sądzi... mówią wprost że jest pusta... ja nigdy nie chciałam w to wierzyć i
        broniłam jej rekami i nogami ale teraz sama sie o tym przekonałam...
        nie zmyslam bo nie mam powodów.
        nie wiem dlaczego inni potrafią wysnuć wniosek o zazdrości i zarzucić mi że ja
        zrobie coś żeby zepsuć jej to co osiągneła - nie zrobiłam nic. choć mam nadzieje
        że los łaskawie ja wynagrodzi za to jak potrafi krzywdzić innych i oszukiwać...

Pełna wersja