20.09.05, 13:14
czy ktos z was ma trojke dzieci...jesli tak to w jakim wieku i w jakim wieku
juz mialyscie dorober trojki dzieci
ja spotkalam sie ogolnie ze zlym nastawieniem ze trojeczka to przesada...ze
to taki obowiaze...przeciez obowiazek jest tez przy jednym dziecku...a
przeciez dzieci to wspanialy skarb i dla nich sie zyje.. to dla nich
pracujemy...urzadzamy dom...to wszystko dla nich dla rodziny przeciez to one
po nas pozostana...

dziwny jest ten swiat mowiac ze trojka to patologia i wynaturzenie...przeciez
jesli ktos zapewnia im godne zycie , wyksztalcenie , jedzenia...nie chodza
brudne i zasmarkane to chyba jest najwazniejsze...a przy dwojce to trojka sie
nie wychowa?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnieszkast Re: dziwne 20.09.05, 13:22
      Zgadzam sie z Tobą od początku do końca. Ja na razie mam dwójeczkę z małą
      różnicą wieku (6 miesięcy i 25 miesięcy). Co prawda w tym roku stuknie mi 30,
      ale jeżeli tylko będą siły to myślimy za kilka lat o trzecim dziecku. Wszystcy
      mówią że teraz musi być chłopak, bo mamy już dwie dziewczyny, ale ja mam i tak
      przeczucie że jeśli będzie trzecie dziecko to będzie też dziewczyna.
      Oby było nas więcej, mam wieloródek.

      pozdrawiam wszystkie mamy
    • em_em71 Re: dziwne 20.09.05, 13:27
      Moja kuzynka ma 4 dzieci, najmłodsze - bliźniaki chodzą w tej chwili do 3
      klasy. Dziewczyna ma 35 lat, samotnie wychowuje swoje pociechy. Miała pecha,
      trafiła na nieodpowiedzialnego gnojka, popełniła zapewne kilka błędów, nie było
      jej lekko i dalej zmaga się z problemami (kto ich nie ma?), ale... nigdy nie
      usłyszałam od niej słowa skargi. Nigdy też nie pomyślałam o niej źle, wręcz
      przeciwnie - podziwiam ją za to, że jest taka dzielna, że umiała połączyć
      wychowanie z pracą zawodową a dzieciaki - na prawdę grzeczne i zdolne.
    • surviver_30 Re: dziwne 20.09.05, 13:36
      Coś w tym jest. Też spotkałam się z opinią, że troje, czy już nie daj Boże,
      czworo dzieci to jakiś horror. Sama mam na razie jedynaka, ale ma dopiero 20
      miesięcy i w niedługim czasie chcielibyśmy mieć drugie dziecko. Kiedyś marzyłam
      o trójeczce. Miałam w otoczeniu kilka takich rodzin. Bardzo mi się to podobało.
      Teraz nie wiem czy zdążę jeszcze z trzecim, bo latka lecą... Ważne jest, aby
      dzieci miały dużo miłości, dobrą opiekę i aby niczego co istotne nie zabrakło
      im w życiu. A to wszystko zależy od hierarchii wartości ich rodziców.
      • anka1 Re: dziwne 20.09.05, 14:17
        ludzie sa glupawym gatunkiem jednak... jak ktos nie ma dzieci to sa podejrzenia
        roznej masci, wscibskie pytania itd. jak ktos ma jedno to zaraz sie komentarze
        zaczynaja typu < z jedynaka ni pies ni sobaka >, jak dwoje to chichoty ze za
        szybko itp., a jak troje to za duzo etc.
        a co to kogo obchodzi kto ile ma dzieci ? wazne zeby byly kochane i zeby o nie
        dbac...
      • reniadt Re: dziwne 20.09.05, 14:26
        Niestety tez sie spotykam z takim nastawieniem, ze troje i wiecej to przesada.
        Ja mam jedno, mysle o drugim i chialabym na nim poprzestac z racji wieku mam 32
        lata juz teraz. kiedys sobie marzylam ze dwoje wiekszych i trzecie za kilka
        lat, nie byloby to wielkim obciazeniem. dawniej ludzie mieli po 12 dzieci i
        jkaos je wychowali, a co gorsze nie uwazani byli za rodziny patologiczne. gdyby
        bylo troje tez bym nie narzekala. Czesto jest to kwestia finnasow, jest ciezko
        o prace, a przez to o jedzenie, ubrania, ksiazki, studia dla dzieci. Kolezanka
        ma jedynaka, powiedziala ze chce jemu zapewnic wszystko wiec nie decyduje sie
        na drugie. Chlopak jest w gimnazjum i wariuje, bo choc dobrze sie uczy to
        jednak dlugo siedzi nad ksiazkami, spelnia oczekiwania rodzicow. A tak byloby
        dwoej i jakos oczekiwania rodzicow rozlozyly by sie troche. Nie kazdy jest tak
        zdolny by go wyuczyc na lekarza, prawnika.
    • dorotakatarzyna Re: dziwne 20.09.05, 18:51
      A ja mam trójeczkę. Michaś ma 9 lat, Ania 8, a Amelka 2,5. A ja w styczniu
      skończę 33.
      Znam dużo rodzin z trójką dzieci. Znam też takie z czwórką. Wszyscy sobie
      świetnie radzą, chociaż im się nie przelewa.
      Też było nam łatwiej z dwójką, teraz bywa gorzej, bo pensja nie wzrosła, a
      wydatki owszem. Ja chodzę w jednej kurtce już kilka lat, ale dzieci mają
      wszystko i to dobrej jakości.
      Chociaż czasami mam już dosyc, ale to dlatego, że mój syn jest dosyc trudnym
      dzieckiem, ma problemy w szkole, i powinnam poświęcic mu dużo czasu. A co z
      dziewczynkami? Czasami chciałabym miec tylko dwoje dzieci... Albo nawet
      jedno...Wtedy miałoby wszystko. Chodziłoby na basen, i na angielski, i gdzie
      tylko by chciało. Mogłabym z nim godzinami odrabiac lekcje, wyjeżdżac na super
      wakacje, i tak dalej. A tak czasami brakuje mi rąk - mam tylko dwie, żeby podac
      przy przechodzeniu przez jezdnię. Brakuje mi stron - każde chciałoby usypiac
      obok mamy, a są tylko dwa miejsca.
      A zresztą... moja ciocia miała ośmioro dzieci, wszyscy wyrośli na dobrych,
      porządnych, wykształconych ludzi. Niektórzy mają jedno i nie potrafią go
      wychowac, prawda?
    • ankaiw Re: dziwne 20.09.05, 20:07
      Ja mam 1,5 syna i jestem obecnie w 6 miesiącu ciąży. Na spacerach, gdy pcham
      wózek z moim lenuszkiem, ludzie przyglądają mi się, jakbym była jakimś
      cudakiem. Nie wiem czym to jest podyktowane, może wyglądem, bo często bierze
      sie mnie za osobę dużo młodszą niż jestem w rzeczywistości. Moim marzeniem też
      jest trójeczka. I gdy mówię o tym znajomym znowóż jestem traktowana jak rzadki
      eksponat w muzeum. Nie mam nic na przeciw ludziom, którzy decydują sie na jedno
      dziecko, ale ja nie traktuje tego jako patologii, a niestety - odnoszę
      wrażenie- że tak się myśli o rodzinach z trójką, czwórką dzieci.
      • andaba Re: dziwne 20.09.05, 21:05
        Ja mam czwórkę odkąd skończyłam 27 lat...
        • ania175 Re: dziwne 21.09.05, 09:51
          Pracuje ze mną 4 kolegów, którzy mają po troje dzieci, jeden ma 3 synów, dwóch
          ma po 3 córeczki i jeden ma mieszane towarzystwo. Bardzo im zazdroszczę. Ja
          zawsze planowałam trójkę. Sama mam dwie siostry i załuję ze tylko dwie. Jedna
          za granicą - b.daleko, ja wyemigrowałam do wiekszego miasta, a jedna siostra
          została z rodzicami. Mimo wszystko mam w nich duze oparcie - niestety dopiero
          teraz to doceniam. Chciałabym zeby i moje dzieci tak miały. Nie wiem tylko czy
          zdążę z tą trójką. Nie uważam tego za patologię, choć znam osoby które tak
          myśla.
          Pozdrawiam
    • mieszko02 Re: dziwne 21.09.05, 10:03
      mam 32 lata, dwoje dzieci (3,5 roku i 22 m-ce) i CHCEMY trzecie, mam nadzieję,
      że zdążymy skończyć dom przed menopauząsmile, bo w tej chwili tylko brak miejsc do
      spania odwodzi nas od szybkiej ciąży.
      W nosie mam czy będą nas brać za patologię, ale nie powiem, w dzisiejszych
      czasach dla wielu trójka to już przesada. A ja uwielbiam duże rodziny...
    • paacynka Re: dziwne 21.09.05, 10:40
      na naszym forum, to dziwne przewaga jest mam trójki dzieci, a jedna czeka na
      czwarte !!! smile to wspaniały skarb, a ludzie są dziwni i dawno się pogubili w
      wartościach
      • verdana Re: dziwne 21.09.05, 13:38
        Ja mam trójkę, dwoje starszych w odstepie trzech lat, a najmłodsze po ośmiu
        latach. Ostatnie urodziłam, gdy miałam 37 lat.
        Oczywiscie nie żałuję. Ale nie ukrywam - dla tych pierwszych miałam wiecej czasu
        (i mniej cierpliwości). Konieczność zarabiania na dużą rodzinę zaczyna mi trochę
        doskwierać. Od lat pracuję w soboty, a w tym roku także w niedziele.
        I to trochę jest tak, że wprawdzie mam troje, ale przeświadczenie, że dla tych
        starszych miałam więcej czasu - mimo wszystko. Teraz już są dorośli, a dla
        mojego 10-latka chyba jednak uwagi rodziców jest za mało.
    • a.prentka Re: dziwne 21.09.05, 13:50
      Mamy córeczkę, w styczniu urodzi się następna i w planach mamy co najmniej
      jeszcze jedno dziecko. Uważam, że jeśli obydwoje chcemy mieć dużą rodzinę i
      stać nas na jej utrzymanie to zdanie osób trzecich jest mi obojętne smile

      Pozdrawiam gorąco!
      • agnieszkas72 Re: dziwne 22.09.05, 04:58
        Mam czwórkę-od początku wiedzieliśmy,że chcemy dużą rodzinę i radzimy
        sobie.Dzieci są ze sobą bardzo związane,czasami im tego zazdroszczę.Byłam
        jedynaczką,nawet teraz brakuje mi rodzeństwa.Wychowujemy nasze dzieci bez żadnej
        pomocy z zewnątrz bo moi rodzice już nie żyją.W porównaniu z rówieśnikami są
        chyba bardziej samodzielne,potrafią świetnie się razem bawić(są między nimi
        ok.dwuletnie różnice wieku)i teraz dołącza do nich powoli nasz najmłodszy
        dziesięciomiesięczniak biegający na czworakach po całym domu.Na szczęście możemy
        im zapewnić wszystko czego potrzebują.Agnieszka
    • annasumowska Re: dziwne 22.09.05, 21:37
      jestem mama jednego dzidziusia. Zawsze chcialam miec wiecej dzieci ale ...musze
      chyba jeszcze poczekac bo narazie ten maly szkrab daje mi niezle popalic wiec
      drugie a co dopiero trzecie dziecko to odegla przyszlosc. Ale generalnie duza
      rodzina to piekna sprawa smile
    • oneway9 Re: dziwne 23.09.05, 13:30
      nie piszesz ile masz dzieci, a to wazne. Ja mam dwoje, pracuje i jest ciezko,
      nie finansowa bo to jest ok ale z czasem, ktorego kazdy potrzebuje. Kiedys tez
      zachwycalam sie duzymi rodzinami, ale teraz kiedy dzieci z tych rodzin dorosly
      i rozmawiam z nimi to w chwilach szczerosci wychodzi taka gorycz ciezkiego
      dziecinstwa; oczywscie radzily sobie i wysoko nosily glowy, ale teraz zaklinaja
      sie ze same nigdy nie chcialyby miec wiecej niz dwoje!!! Jesli nie musisz
      pracowac, stac cie na nowe zabawki i ciuszki dla kazdego z nich, to moze bedzie
      ok; jest tez inna kwestia (tak jak z dziwacznymi imonami) przez cale dzicinstwo
      i lata szkolne z lekkim zazenowaniem beda musialy mowic ile maja rodzenstwa i
      nie jest to moje zdanie ale wlasnie tych doroslych juz dzieci z wielodzietnych
      domow.
      • mamaaniulka Re: dziwne 23.09.05, 15:13
        mam dwojke dzieci, 2 lata roznicy miedzy nimi...nie mowie ze jest latwo bo
        oboje z tych dzieci jecze duzo potrzebuja mamy...finansowo jest ok moge
        dzieciom zapewnic ubranka nowe...zabawki...ale czasem to nie jest az takie
        wazne...chyba troszke wazniejsze jest zeby nie bylo goryczy ze sobie nie radze
        ze jest ciezko zeby dzieci tego nie czuly i nie widzialy ze w chwilach slabosci
        placze...bo i tak bywa

        tala atmosfera dzieciom sie udziela...

        tylko chodzi mi o to dlaczego ludzie tak postrzegaja matki z wieksza iloscia
        dzici niz trojka...w sumie zal mi tych osob

        pozdrawiam
        • oneway9 Re: dziwne 23.09.05, 15:57
          masz racje mine tez jest ich zal; czesto jednak dochodze do wniosku, ze takie
          opinie, ktore kiedys kiedy mialam mniej doswiadczen mnie denerwowaly teraz
          rozumiem, a nawet uwazam za sluszne; w przypadku duzej ilosci dzieci chodzi
          przeciez o fakt niekontrolowanego sexu poprostu i braku odpowiedzialnosci tych
          dwojga ludzi; i tu (mniej lub bardziej slusznie)wina za konsekwencje obarcza
          sie w wiekszym stopniu kobiete; roznie bywa, czasami nie stac jej na
          antykoncepcje, czasami ulega myslac jakos to bedzie itp, ale to ona staje sie
          matka; no i to juz mnie wkurza bo oprocz niej (bo to na pewno) cierpia rowniz
          malenstwa; co innego jesli dzieci sa chciane i rodza sie swiadomie (tylko
          takich jest niewiele), a co innego jesli sa 'dopustem bozym'; jesne ze potem
          jakos jest, ale kto z nas chcialby miec swiadomosc ze jest na tym swiecie zlym
          przypadkiem i to okupionym lzami. pozniej pozostaje tylko dobra mina do zlej
          gry, chociaz u normalnych ludzi kazde dziecko bedzie kochane.
          kazdej z nas zdarza sie plakac, takie chwile bywaja.. ale..
    • ania970 Re: dziwne 24.09.05, 21:39
      Mam trzy córki : 11, 9 i 3 lata. Wszystkie chciane i zaplanowane, ale
      przyznam, że gdy byłam w ciąży z najmłodszą niektórzy dziwnie na mnie
      patrzyli. Jakby podejrzewali wpadkę, no bo mając dwie córki odchowane
      decydować się na kolejne dziecko? W dzisiejszych czasach? A ja dopiero
      po urodzeniu Kasi poczułam, że mam tyle dzieci, ile mi do szczęścia
      potrzeba.
      Gdy słyszę, jak ktoś mówi, że lepiej mieć jedno dziecko, bo można mu
      wszystko dać, czuję ciarki na plecach. Czy takie obdarowywane dziecko
      będzie szczęśliwsze? Czy nie nauczy się, że wszystko mu się należy?
      Pozdrawiam.
      • grzalka Re: dziwne 24.09.05, 22:00
        Pierwsze jak miałam 26, a kolejna dwójka jak miałam 29. Nikt na mnie dziwnie nie
        patrzy, bo to jakby "nie moja wina" (bliźniaki)

        W ogóle w moim środowisku trójka dzieci to bardzo częsta sprawa, mój szef ma
        piatkę smile)
    • marianna72 Re: dziwne 25.09.05, 18:07
      Sama mam prawie trojke pierwszy 12,5 drugi 2.5 a trzeci tak jak w
      sygnaturce.Pierwszy nieplanowany dwojka nastepnych tak.
      Poniewaz bedzie trzech chlopcow niektorzy zartuja ,zeby jeszcze raz ,ze za
      czwartym bedzie napewno dziewczynka. Narazie nie planujemy czwartego dziecka z
      roznych wzgledow ale niekiedy zazartuje mowiac ,ze jeszcze tylko raz a potem
      koniec.Widze wtedy przerazenie w oczach rozmowcy tak jakby na niego mial spasc
      caly trud wychowywania.
      Ostatnio kolezanka powiedziala cos w tym stylu " ale teraz to juz koniec juz Ci
      wystarczy?" zmartwiona .Nie wiem czy mi wystarczy ,ale nie rozumiem jej
      zaniepokojenia przeciez to moje dzieci i moj obowiazek.
      Sama jestem jedynaczka moj maz ma jednego brata wiec nie wiem skad u mnie ten
      ped do licznej rodziny wiem tylko ,ze jestem szczesliwa
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka