triss_merigold6
21.09.05, 09:49
Wyobraźcie sobie, że raz od wielkiego dzwonu wychodzicie z koleżanką. Jest
fajnie, impreza się przedłuża i wracacie koło północy w dobrym humorze i
drinknięte (podpite). W domu wita Was mąż awanturą i policzkuje.
Co byście poradziły takiej koleżance?