Dodaj do ulubionych

Strój wieczorowy, poradźcie:))

29.09.05, 19:54
Mam do Was taką prośbę/pytanie smile)

Nie posiadam w domu "stroju wieczorowego", mąż również (garniturów ma kilka
ale raczej nie chodzi o takie codziennesmile.
W miejscu, gdzie będziemy obowiązują stroje wieczorowe (przypomniano o tym w
zaproszeniu). To jest dość oficjany wyjazd, nie herbatka u cioci, dlatego
odpada jedyna moja "suknia", która cudem zawitała do szafy.

Proszę Was o pomoc, jak nie popaść w długi i wybrnąć z sytuacji (sukienek nie
noszę, butów na obcasie nie posiadam)? To musi być coś ładnego, muszę mieć co
najmniej dwa takie komplety. Mowa jest o "co najmniej dwóch strojach
wieczorowych".

Mogę na Was liczyć?? Wyjazd poza granice Polski.
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 20:17
      no ale ile możesz na to przeznaczyć środków??? smile

      jedna para butów ci wystarczy - skoro nie lubisz wysokich obcasów proponuje mały
      obcasik tzw kaczuszkę , jest teraz w sklepach pełno modeli - możesz sie
      spokojnie zamknąc w kwocie 200zł (np buty firmy RYŁKO)

      jesli chodzi o strój to teraz jest tyle tego ze trudno cokolwiek doradzić smile
      ja bym sobie odpuściła jakąs balowa suknie z gorsetem itp...
      możesz sie ubrać elegancko nie porywając sie na tego typu ciuchy...

      poszukaj jakiejś sukienki , jeśli bedzie prosta to zadbaj o dodatki aby wszystko
      stanowiło ładnie skomponowaną całość...
      warto by było miec jakąs marynareczke z tych na topie teraz smile
      piekne korale , broszka , kolczyki, makijaz , fryzura i będziesz wyglądac jak
      boginii smile

      no chyba ze faktycznie musisz miec balową suknie to wtedy juz buty na szpilce
      sie przydadzą... ja sie na takich kieskach nie znam i nie wiem jakie sa teraz
      trendy w tej dziedzinie mody...

      pamiętaj że na topie jest teraz brąz , do tego np turkus czy pomarańcz... mniam smile
      • cruella Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 20:31
        Obawiam się, że bez jednej sukni się nie obejdzie (teatr, jakiś bal też
        przewidziano).
        Mam w szafie czarne spodnium, myślałam o jakiejś ciekawej bluzce pod spód.

        Problem w tym, że mój strój codzienny to spodnie, żakiet, bluzeczka,
        sweterek...Nie mam żadnych wizytowych dodatków, torebek, butów...Czekają mnie
        zakupysad( Nie muszę się specjalnie ograniczać z ceną, choć ogólnie chciałabym
        zmieścić się w jakimś rozsądnym pułapiesmile))
    • mruwa9 Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 20:21
      pizamka?.. wink
    • zona_wojtka Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 20:27
      A czy strój wieczorowy musi zawsze oznaczać suknię?
      Pomyśl, co można zrobić ze spodniami... Czary... Magia...
      Wystarczy odrobina fantazji...
      • cruella Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 20:33
        Moja fantazja przestała działać jakiś czas temusmileNie znoszę wszelkich ozdób,
        kolorowych szmatek, makijażu sad(((
        Suknię muszę miećsmile))
        • monia72 Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 21:09
          Hmm, ja co prawda nie mieszkam juz w Polsce ale 1: tutaj ja ubralabym sie w
          NEXT (w Polsce tez jest ale niestety nie znam asortymentu), biore pania
          sprzedawczynie za ... cokolwiek, ona mi daje kilka sukienek i dobiera
          torebeczke etc. Moja przyjaciolka suknie wieczoorowa w ... salonie sukien
          slubnych, gdzie ja dopasowano etc. Nie bylo to tanie ale warto bylo smile
          Pozdrawiam Iza
          • kasiula.m Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 21:21
            Ja też mam problem w takich sytuacjach.
            Bo do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jeden ważny aspekt: musisz sie dobrze
            czuć na tej imprezie! smile

            Z ciekawości czytam ten wątek, znalazłam sklep NEXT on-line:
            order.next.co.uk/page.asp?b=G40&p=26&o=1
            to chyba będzie "Going out"??

            Pooglądac zawsze można, chociaz uwaga! w NEXT te kobiety to zawsze takie
            chudzinki... wink Ja mam kilka rzeczy, znam ten sklep i też polecam, gdyby ktos
            miał okazję na zakupy w UK. Z Polski niestety nie kupicie sad
            • cruella Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 21:36
              Oooo, to mi się podobasmile)))

              A ja taka chudzinka nie jestem, raczej taka "kobieca" 40smile) i stąd m.in. mój
              kłopot. Ubrań jest od diabła, 3/4 nie w moim rozmiarze.
              • cruella Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 21:48
                No tak, NEXta w Polsce nie masad(

                Poza tym:
                -moja dwukrotnie złamana noga zbuntuje się na widok szpilek
                -imprezy trwają łącznie 6 dni (stąd tyle tych ubrań)
                -NEXT jest świetny, takie ubrania mogę potem założyćsmile...gdyby tylko NEXT
                zawitał do nas przed końcem tego tygodniasmile))))jest jakaś szansa??
                -pomijam problem makijażu, dodatków...
                -i rzecz bardzo istotna, ja nie noszę "trendy" marynarek, po prostu NIE WIEM CO
                SIĘ TERAZ NOSI z bardzo prostego powodu, noszę ubrania "casual" w kolorach beżu,
                oranżu, brązu, daleko mi do wszelkich spódnic, sukienek, przyciasnych topików,
                to po prostu nie mój styl i nie mój rozmiarsad((

                Czuję się jak słoń w składzie porcelanysmile

                A co z facetem zrobić? Co znaczy "strój wieczorowy" w męskim wydaniu?? Nie daj
                Boże smoking?? smile))))
                • beata985 Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 21:51
                  kurcze naprawde Ci WSPÓŁCZUJĘ.I NA KAZDY Z TYCH DNI STRÓJ WIECZOROWY??Rozumiem
                  jeden czy dwa,ale wiecej to bym sie załamała
                  • cruella Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 22:04
                    Raczej taksad(( Może nie aż tyle tych ubrań ale muszę jakoś wyglądać i w miarę
                    nie rzucać się w oczysmile) Załamana nie jestem ale kłopot mam, dopiero dziś
                    dowiedziałam się, że wymagana jest tak sztywna forma. Mogę oczywiście nie
                    schodzić na kolacje...ale nie będziemy tam samisad((Będzie nas kilkanaście osób
                    (nikogo nie znam osobiście).

                    Z opowieści znajomego (był w zeszłym roku) wiemy, że czuł się nieco dziwnie w
                    swoim codziennym ubraniu(zdarzało się, że mylono go z obsługąsmile.
                    • madic Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 22:12
                      Może zajrzyj do Simple? Proste, ładne ciuchy.
                  • aszar.kari Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 22:07
                    Porzadny stroj wieczorowy MUSI kosztowac, cudow nie ma. Z rzeczy praktycznych,
                    ktore w ogole warto miec (moze cos sobie przypasujesz):
                    - czarne, wyjsciowe spodnie
                    - czarna, wyjsciowa spodnica co najmniej za kolana, lepiej dluga
                    - tzw. mala czarna czyli czarna sukienka najlepiej bez rekawow, przed kolana,
                    moze miec lekki dekolt
                    - czarne, wygodne, eleganckie pantofle.
                    Jak juz to masz, reszta jest do dobierania/dokupowywania/dopozyczania w
                    zaleznosci od okolicznosci, panujacej mody, pory roku itp.
                    Tak wiec do czarnych, wyjsciowych spodni, zakladasz szaro-srebrna bluzke i
                    mozesz isc na coctail party; zakladasz cos kolorowego i swiecacego bez rekawow
                    i mozesz isc na garden party; do czarnej spodnicy zakladasz biala bluzke i
                    kolorowy wisior i mozesz isc na elegancki obiad do szefa, zakladasz zlote
                    bolerko i mozesz isc na premiere do teatru itd. itd.
                    Mala czarna traktujesz podobnie - kolorowy, jedwabny szal z Turcji i jestes
                    gotowa na obiad w eleganckiej restauracji, eleganckie perly lub diamencik i
                    masz stroj na najwykwitniejszy bal, biala marynarka na wierzch i masz cos na
                    popoludnie w nieco sztywniackim towarzystwie.
                    Jest to pewna inwestycja kupic taki zestaw podstawowy ale jak sie juz go ma, to
                    jedyne, co nalezy modyfikowac to buty i czasem dokupytac cos extra, co ucieszy
                    oko - szalony kwiat do wpiecia w klape, szal z fredzlami, zakiecik z rekawami
                    3/4 itp.
                    Poniewaz masz malo czasu, przejrzyj garderobe - spodium brzmi obiecujaco - skup
                    sie na butach i pogadaj w rodzinie albo wsrod kolezanek - szale, chustki,
                    broszki, naszyjniki - to jest to, czego Ci trzeba zeby z czegokolwiek czarnego
                    uczynic ciuch wieczorowo-wyjsciowy smile No i BUTY ale to juz musisz sama znalezc
                    cos, co bedzie wygodne i eleganckie.
                    Baw sie dobrze.
                    Aszar
                    • aszar.kari Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 29.09.05, 22:14
                      Aha - jeszcze o facecie. Tu jest gorzej - cudow nie ma aczkolwiek istnieja
                      wypozyczalnie smile Malo kto posiada na wlasnosc tuxedo - niech sobie pozyczy,
                      ewentualnie zainwestujcie w eleganckie 2-3 koszule i buty. Tak dlugo jak
                      wypozyczalnia jest renomowana i wiadomo, ze rzeczy z niej sa ZAWSZE prane, jest
                      to najlepsze (i najbardziej ekonomiczne) wyjscie.
                      Milej zabawy.
                      Aszar
                    • cruella :))))))) dziękuję:)))) 29.09.05, 22:18
                      Do wyjazdu mam 3 tygodniesmile

                      Na najbliższym wypadzie zakupowym muszę skupić się na:
                      -eleganckiej bluzce z dł. rękawem
                      -bluzce z kr. rękawem
                      -ew. spódnicy
                      -butki mam, może to nie sa szpilki ale ładne pantofelki (kurczę, jedna para
                      nawet światła nie ujrzała, najwyższa porasmile
                      -ew. ciekawy żakiet
                      -pozostają dodatki i inne upiększacze

                      Problem polega na moim specyficznym rozmiarze (dół normalny, góra mocno "kobieca").

                      Aszar.kari , jestem wdzięczna za pomocsmile)))))))
                      • spacey1 Re: :))))))) dziękuję:)))) 30.09.05, 01:26
                        Polecę ci firmy Molton i Monnari. Z tej drugiej kupiłam na okazję wieczorową
                        czarne spodnie i czarny top bez rękawów przetykany srebrną nitką (leciutko). Do
                        tego czasem zakładam szal wieczorowy.
                        A na ostatnią oakzję założyłam przedziwny ciuch z Wzorcowni na Chmielnej (W-
                        wa), tunika czarna z orientalnymi elementami (pasy orientalne na rękawach i w
                        pasie), ale bardzo elegancka i spodnie (te same).
                        Lubię spodnie smile
                        • mamaolenka Re: :))))))) dziękuję:)))) 30.09.05, 09:18
                          Skąd jesteś?
                          Jeżeli z Krakowa, myślę, że mogłabym Ci bardzo pomóc. Napisz na priv. pozdrawiam
                          - Alex
                          • cruella Re: :))))))) dziękuję:)))) 30.09.05, 09:42
                            Stety niestety jestem z W-wy.
                            Problem niestety w tym, że mało firm oferuje bluzki, topiki w rozmiarze 70F. Z
                            dołem nie ma problemu. Wiecie same, jaki jest asortyment (w rozmiarze powyżej
                            38) w naszych sklepach, szkoda słów. Monnari i Moltona znamsmile)) Mam od nich parę
                            ciuszków, choć akurat nie na tą okazję.

                            Wczoraj przetrząsnęłąm szafę...niewiele znalazłam. Jakiekolwiek "wizytowe"
                            ciuszki swoje odleżały, tu się guzik nie dopina, tam dziwnie odstaje...


                            No nic, "zarysy" tego, co powinnam mieć ze sobą, już (dzięki Wam)
                            mamsmile))Postaram się to przełożyć na nasze sklepy i może coś z tego wyjdzie.
                            Niestety, nie mam tego zmysłu zrobienia się na bóstwo przy pomocy kawałka
                            sznurka i worka po kartoflach.
                            Mój mąż siedzi i się śmiejesmile)))


                            No i zapomniałam dodać: co zrobić, by po godzinie spędzonej na lotnisku, 6
                            godzinach lotu, 2 godzinach transferu, wyglądać jak bogini???
                            W ogóle cały wyjazd będzie opierał się na przejazdach, każdy wieczór w innym
                            miejscusmile)))
                            • chloe30 Re: :))))))) dziękuję:)))) 30.09.05, 10:18
                              A gdybyś przeszła się do wypożyczalni strojów wieczorowych?? Na pewno w
                              Warszawie taka znajdziesz - zaoszczędzisz masę kasy na rzeczy, które mogą Ci
                              się potem nie za bardzo przydać.
                            • aszar.kari Re: :))))))) dziękuję:)))) 30.09.05, 14:23
                              cruella napisała:

                              > No i zapomniałam dodać: co zrobić, by po godzinie spędzonej na lotnisku, 6
                              > godzinach lotu, 2 godzinach transferu, wyglądać jak bogini???
                              > W ogóle cały wyjazd będzie opierał się na przejazdach, każdy wieczór w innym
                              > miejscusmile)))
                              >

                              Jedz bez makijazu (czy tak sie to spolszcza?), w czasie lotu i gdzie sie tylko
                              da staraj sie pic wylacznie wode i obmywaj w miare czesto twarz. Jesli masz
                              sklonnoci do suchej skor, obmywaj tym, co uzywasz do zmywania makijazu. Nie
                              zapominaj o nawizaniu szyi i karku oraz nadgarstkow - bardzo odswieza smile
                              Postaraj sie zasnac w samolocie a przede wszystkim postarajcie sie o miejsca
                              przy emergency exit - tam mozna wyciagnac nogi smile Chyba, ze lecicie bussines
                              class, to nie ma sprawy. Nie wkladaj obcislych skarpetek, (to samo dotyczy
                              meza) ani niczego sciskajacego w talii - ubierzcie sie na podroz jak
                              najswobodniej i raczej nie jedzcie za duzo, pijcie wode, ewentualnie lekka
                              herbate. Jak juz dolecisz na miejsce i znajdziesz sie w hotelu, niech maz
                              wezmie prysznic pierwszy. Ty sie wyciagnij na lozku na 10-15 minut i olej
                              cokolwiek. Zamknij oczy i zrelaksuj sie. Prysznic wez raczej chlodny - cieply
                              spowoduje, ze bedziesz miala wypieki jak goraczkujace dziecko a tego nie
                              chcesz. Nie wiem, co masz z wlosami ale najpraktyczniesze sa dobrze sciete
                              fryzurki, ktorych nie trzeba traktowac zbyt duza iloscia produktow albo dlugie
                              wlosy upinane "niedbale" do gory. Nie myj wlosow po przylocie jesli masz malo
                              czasu przed impreza - spedzisz za duzo czasu suszac je i ukladajac a suszarka
                              tez Cie rozgrzeje podobnie jak cieply prysznic. A na samej imprezie nie
                              zaczynaj od alkoholu, najpierw wez cos na zab a potem najwyzej lekkie wino, bo
                              Cie zetnie za szybko. Faceta tez pilnuj w tym wzgledzie - nie chcesz zeby
                              zasnal gdzies w kaciku za palma wink
                              Jestescie mlodzi i piekni - powyzsze to sa rady dla starych mamutow jak ja,
                              ktorzy wciaz musza "retuszowac stare obrazy" - Tobie na pewno wystarczy tylko
                              radosc z podrozy smile
                              Aszar
                              • cruella Aszar.kari...jesteś niesamowita:)))) 30.09.05, 15:18
                                Co do makijażu, nie będzie problemu, stronię od kosmetykówsad(
                                Ale trzeba przyznać, że za każdym razem na lotnisku wyglądałam, jakbym chciała
                                nadrobić stracony czassmile
                                Nigdy nie przyszło mi do głowy, by założyć luźne ubranie, nawilżyć twarz,
                                dekolt, pić wodę. Na efekty nie trzeba było długo czekaćsad(

                                Włosy mam typowo "od fryzjera", sama nie potrafię ich uczesać (są okropne do
                                układania). Są bardzo wytrzymałe w podróży, trzymają się bez zająknięcia 2-3dni.
                                Na miejscu będzie fryzjer, tak więc dwa czesania załatwią sprawę (o ile pogoda
                                dopisze oraz będę unikała basenu i innych mokrych miejsc).

                                Co do alkoholu, jestem spokojna, poza lampką wina żadne mocniejsze alkohole nie
                                wchodzą w grę, przynajmniej ten problem mam z głowy.

                                Chciałam Ci bardzo podziękowaćsmile)) Dzięki Twoim sugestiom, po dzisiejszym
                                rekonesansie sklepowym inaczej patrzę na rzeczy. Wiem, czego szukać a czego
                                unikaćsmile)))

                                Dziękuję również za wszystkie rady dot. podróży!!!! (teraz już wiem, dlaczego
                                pod koniec jakiejkolwiek podróży wyglądam jak po kilkudniowej imprezie)

                                Człowiek całe życie się uczy.
    • xymena.l Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 30.09.05, 10:50
      Jeśli nie jesteś bardzo ograniczona finansami, to może Hera lub Hexe Line?
      Obydwa sklepy są w Galerii Mokotów na pierwszym piętrze, nawet blisko siebie.
      Molton jest też w Factory, tam możesz trafić na okazję.
    • szymanka Re: Strój wieczorowy, poradźcie:)) 30.09.05, 15:47
      popieram Hexeline ma suuper ciuszki

      Cruella a gdzie Ty tak właściwie się wybierasz? Sorry, że tak obcesowo ale
      zaciekawilaś mnie. Pochwal się ! o ile możesz smile co noc w innym miejscu, bale,
      wytworne towarzystwo... to słuzbowy wyjazd? czy prywatny?
      • cruella Szymanko 30.09.05, 17:10
        masz @
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka