Mam do Was taką prośbę/pytanie

)
Nie posiadam w domu "stroju wieczorowego", mąż również (garniturów ma kilka
ale raczej nie chodzi o takie codzienne

.
W miejscu, gdzie będziemy obowiązują stroje wieczorowe (przypomniano o tym w
zaproszeniu). To jest dość oficjany wyjazd, nie herbatka u cioci, dlatego
odpada jedyna moja "suknia", która cudem zawitała do szafy.
Proszę Was o pomoc, jak nie popaść w długi i wybrnąć z sytuacji (sukienek nie
noszę, butów na obcasie nie posiadam)? To musi być coś ładnego, muszę mieć co
najmniej dwa takie komplety. Mowa jest o "co najmniej dwóch strojach
wieczorowych".
Mogę na Was liczyć?? Wyjazd poza granice Polski.