Dodaj do ulubionych

Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dobre

06.10.05, 14:50
dusze, świadkowie wypadku Otylii co to ponoć widzieli jak ona jechała i to
wcale nie z prędkością około 180 km na godzinę tylko znacznie mniejszą...taa
może ona 30 h na godzinę jechała...?

Tiaaa, fajne być sławnym, ludzie Ci du...ę ratują nawet jak zrobisz coś źle.
Wiadomo że gdyby to był zwykły szary człowiek to tacy świadkowie by się nie
znaleźli...
Obserwuj wątek
    • mag.ellan Posadźmy Kowalskiego. Nie dosć, ze szybko jeździ, 06.10.05, 14:54
      to wolno pływa... .
      A Otylka to taka zdolna i taka sympatyczna i taka zasłużona... no Lipcowa...,
      bezduszniku.
      Toż przecież sława wystarczy by mogła sobie na brawurę pozwolić, ryzykować
      czyjeś życie itd. Konsekwencje... eeee cóż znaczą w świetle medali... .
    • umasumak Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:02
      18_lipcowa napisała:

      > dusze, świadkowie wypadku Otylii co to ponoć widzieli jak ona jechała i to
      > wcale nie z prędkością około 180 km na godzinę tylko znacznie mniejszą...taa
      > może ona 30 h na godzinę jechała...?

      Świadkowie twierdzą, że jechała 7o km/h wink
      >
      > Tiaaa, fajne być sławnym, ludzie Ci du...ę ratują nawet jak zrobisz coś źle.
      > Wiadomo że gdyby to był zwykły szary człowiek to tacy świadkowie by się nie
      > znaleźli...
      >
      • 18_lipcowa Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:02
        umasumak napisała:

        > 18_lipcowa napisała:
        >
        > > dusze, świadkowie wypadku Otylii co to ponoć widzieli jak ona jechała i t
        > o
        > > wcale nie z prędkością około 180 km na godzinę tylko znacznie mniejszą...
        > taa
        > > może ona 30 h na godzinę jechała...?
        >
        > Świadkowie twierdzą, że jechała 7o km/h wink

        Naprawdę? A może zaraz się okaze że jechała rowerem?
        > >
        > > Tiaaa, fajne być sławnym, ludzie Ci du...ę ratują nawet jak zrobisz coś ź
        > le.
        > > Wiadomo że gdyby to był zwykły szary człowiek to tacy świadkowie by się n
        > ie
        > > znaleźli...
        > >
        >
        >
        • umasumak No bo nie wiem czy wiesz.. 06.10.05, 15:08
          .. że to ten z Uno jechał 140/h i dlatego Otylka musiała do rowu spieprzać wink
          • 18_lipcowa Re: No bo nie wiem czy wiesz.. 06.10.05, 15:09
            umasumak napisała:

            > .. że to ten z Uno jechał 140/h i dlatego Otylka musiała do rowu spieprzać wink


            taa napewno, przecież mistrzyni miała prawko za krótko i za fajne auto by
            jechać więcej niż 60 km na godzinę....
      • attena76 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 09:22
        taa radar w d..ie mieli.
    • rebeka77 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:12
      Zaatakowało ją niedobre drzewo , pędzące 200 km \h ...Tiry też złe i to ich
      wina ! Nie zachowały odległości miedzy sobą , nie zrobiły miejsca , żeby wariat
      drogowy mógł sie zmieścić .
    • kosmitos Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:17
      ale co ty opowiadasz-drzewo wtargnęło na ulicę i tyle; ona nie jechała tylko
      zatrzymała się przed przejściem dla pieszch, żeby przpuścić staruszkę; ale
      wredne to drzewo!!!!
      • r.kruger Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:28
        nie,nie ona tak z przyzwyczajenia-pierwsza chciała być...
      • kubusala Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:31
        Nie ma najmniejszego znaczenia czy przed wyprzedzaniem jechała 20km/h czy 80,
        ważne jest to,że w trakcie wyprzedzania rozpędziła się do prawie 180km/h a
        mogła tylko do 90km/h. Spowodowała wypadek ze skutkiem smiertenym i bedzie
        miała za to sprawę. Na pewno dostanie wyrok w zawieszeniu, bo nie jechała po
        pijaku, bo to Jej pierwszy wypadek itd i myślę,że nie ma dla niej najmniejszego
        znaczenia czy dostanie 10 czy 20 lat w zawiasach. Prawda jest taka,ze przez
        swoją jazdę zabiła brata i będzie musiała z tym żyć. A to największa kara jaka
        mogła Ją spotkać.
        Natomiast czy to prawda,że gdyby to był szary człowiek a nie Otylia Jędrzejczak
        to na pewno poniósłby surową karę to nie do końca jest pewne. W zeszłym roku w
        moim miescie facet na kacu zabił dziewczynke na przejsciu dla pieszych. Nie
        wiem jak to zrobił, jakich adwokatów wynajął, komu zapłacił, ale jest na
        wolności i nawet jeździ autem. Nawet chyba moralniaka za bardzo nie ma, bo
        kazdy normalny człowiek po czyms takim nie wsiadłby za kółko przez długi okres
        czasu. Więc dajmy Otyli spokój, Ona uwierzcie mi zapłaci za swoje najsurowszą
        cene.
        Może dlatego,że ja tez mam brata, może dlatego,że jakos potrafię sobie
        wyobrazic, co ona czuje, jak bardzo teraz żałuje, może dlatego jakos nie jest
        mi do śmiechu, no a wy widze bawicie sie dobrze.Obyście nigdy nie popełniły
        błędu zyciowego za który trzeba taką cenę zapłacić.
        • cocollino1 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:34
          no wlasnie..., postapila nieodpowiedzialnie, odpowie za to zgodnie z prawem,
          ale przede wszystkim przed sama soba, i wystarczy chyba, ale zartowac z tego?
          no nie wiem, nie jest to raczej zabawne.
          • umasumak Cocollino 06.10.05, 15:39
            cocollino1 napisała:

            > no wlasnie..., postapila nieodpowiedzialnie, odpowie za to zgodnie z prawem,
            > ale przede wszystkim przed sama soba, i wystarczy chyba, ale zartowac z tego?
            > no nie wiem, nie jest to raczej zabawne.

            To nie żarty, a smutna prawda, że nawet w obliczu prawa są równi i równiejsi,
            czy to za sprawą popularności, czy pieniędzy.
            • 18_lipcowa Re: Cocollino 06.10.05, 15:45
              umasumak napisała:

              > cocollino1 napisała:
              >
              > > no wlasnie..., postapila nieodpowiedzialnie, odpowie za to zgodnie z praw
              > em,
              > > ale przede wszystkim przed sama soba, i wystarczy chyba, ale zartowac z t
              > ego?
              > > no nie wiem, nie jest to raczej zabawne.
              >
              > To nie żarty, a smutna prawda, że nawet w obliczu prawa są równi i równiejsi,
              > czy to za sprawą popularności, czy pieniędzy.
              >
              >


              Dokładnie Uma.
              Ja jestem pewna że dostanie najłagodnieszą karą- tą w formie prawnej.
            • cocollino1 Re: Cocollino 06.10.05, 15:48
              no tak, masz racje, ale mysle, ze ona przezywa to tak samo jak kazdy
              przecietny, wrazliwy czlowiek.A wiesz pisanie w zartach typu, ze to dzewo na
              nia najechalo, mi by jakos dziwnie bylo tak pisac, zwlaszcza ze wzglwdu na jej
              brata, nie na nia.
              • kosmitos Re: Cocollino 06.10.05, 15:53
                nie żartuję z sytuacji tylko z debili szukających usprawiedliwienia dla niej;
                zrobiła co zrobiła, gdyby to był ktoś inny to leciałyby gromy z nieba, ale ze
                względu na medale szuka się wytłumaczenia-bez sensu
                • cocollino1 Re: Cocollino 06.10.05, 15:57
                  nie no to prawda, ja tez uwazam ze wytlumaczenia nie ma co szukac, bo totalna
                  nieodpowiedzialnosc, ale jej zal mi tez, jak kazdego innego czlowieka byloby mi
                  zal, przyczynila sie do smierci brata, to dopiero musi byc ciezar.
                  • kosmitos Re: Cocollino 06.10.05, 16:00
                    no właśnie a to podobno pełnoletnia osoba; wiem, że to ciężar, ale straszne
                    emocje u mnie tacy kierowcy wywołują
                • kosmitos Re: Cocollino 06.10.05, 15:59
                  a poza tym jak się nie ma wyobraźni to sie nie jeździ samochodem i tyle; szkoda
                  brata pasażera i tylko to jest tu smutne; mogła przejechać zupełnie obcą osobę
                  i wtedy już jej wyrzuty byłyby mniejsze; po prostu nie znoszę ludzi których
                  głupota powoduje takie konekwencje; jak się podoba jazda 180 to proszę na
                  wyścigi; może piszę trochę bez składu ale ja uważam, że ona jako osoba na
                  współczucie nie zasługuje i uważam, że to i tak szczęście, że nie zabiła kogoś
                  postronnego;
        • 18_lipcowa Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:44
          kubusala napisała:

          > Nie ma najmniejszego znaczenia czy przed wyprzedzaniem jechała 20km/h czy 80,
          > ważne jest to,że w trakcie wyprzedzania rozpędziła się do prawie 180km/h a
          > mogła tylko do 90km/h. Spowodowała wypadek ze skutkiem smiertenym i bedzie
          > miała za to sprawę. Na pewno dostanie wyrok w zawieszeniu, bo nie jechała po
          > pijaku, bo to Jej pierwszy wypadek itd i myślę,że nie ma dla niej
          najmniejszego
          >
          > znaczenia czy dostanie 10 czy 20 lat w zawiasach. Prawda jest taka,ze przez
          > swoją jazdę zabiła brata i będzie musiała z tym żyć. A to największa kara
          jaka
          > mogła Ją spotkać.

          Kubusala jak się zgadzam z Tobą. Drazni mnie tylko szukanie usprawiedliwienia
          dla niej. Nie wierzę w tych świadków co ją widzieli jak jechała niby 70, nie
          wierzę i tyle. I mam wrażenie że Ci świadkowie sa tylko dlatego że o Otylia J a
          nie Anna Kowalska.

          > Natomiast czy to prawda,że gdyby to był szary człowiek a nie Otylia
          Jędrzejczak
          >
          > to na pewno poniósłby surową karę to nie do końca jest pewne. W zeszłym roku
          w
          > moim miescie facet na kacu zabił dziewczynke na przejsciu dla pieszych. Nie
          > wiem jak to zrobił, jakich adwokatów wynajął, komu zapłacił, ale jest na
          > wolności i nawet jeździ autem. Nawet chyba moralniaka za bardzo nie ma, bo
          > kazdy normalny człowiek po czyms takim nie wsiadłby za kółko przez długi
          okres
          > czasu.

          Widać to również nie był szary człowiek. Chodziło mi o ludzi bez pieniędzy,
          znajomości, kontaktów, sławy.

          Więc dajmy Otyli spokój, Ona uwierzcie mi zapłaci za swoje najsurowszą
          > cene.
          > Może dlatego,że ja tez mam brata, może dlatego,że jakos potrafię sobie
          > wyobrazic, co ona czuje, jak bardzo teraz żałuje, może dlatego jakos nie jest
          > mi do śmiechu, no a wy widze bawicie sie dobrze.Obyście nigdy nie popełniły
          > błędu zyciowego za który trzeba taką cenę zapłacić.


          Jeden błąd mi już odpada z góry. Ja nigdy nie rozpędzam się do 180 jak wiozę
          kogoś.
        • e_r_i_n Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 19:14
          Nie pozostaje mi nic innego, jak sie podpisac. Jakos tak niesmacznie mi sie
          zrobilo po przeczytaniu postow w tym watku uncertain
        • wieczna-gosia odnosnie kar 06.10.05, 21:21
          za nieumyslne spowodowanie smierci po trzezwemu nigdy nie dostaje sie wysokich
          kar, szczegolnie jesli czlowiek byl niekarany. Otylia spelnia te wymagania. Nie
          trzeba byc specjalnie znanym czy slawnym zeby za takie cos do wieznia nie pojsc.

          Poczucie humoru macie fantastyczne.

          Dlaczego nie ponabijamy sie z goscia ktory w ubieglym tygodniu puscil z dymem
          paru mlodych ludzi? Byl ZAWODOWYM kierowca, a nie gosciowa co prawko jazdy ma od
          roku. Czyzby powstrzymywalo was to ze przypadkiem nie zyje? Luzik w koncu nie
          przeczyta.....
          • 18_lipcowa Re: odnosnie kar 06.10.05, 21:25
            wieczna-gosia napisała:

            > za nieumyslne spowodowanie smierci po trzezwemu nigdy nie dostaje sie wysokich
            > kar, szczegolnie jesli czlowiek byl niekarany. Otylia spelnia te wymagania.
            Nie
            > trzeba byc specjalnie znanym czy slawnym zeby za takie cos do wieznia nie
            pojsc
            > .
            >
            > Poczucie humoru macie fantastyczne.
            >
            > Dlaczego nie ponabijamy sie z goscia ktory w ubieglym tygodniu puscil z dymem
            > paru mlodych ludzi? Byl ZAWODOWYM kierowca, a nie gosciowa co prawko jazdy ma
            o
            > d
            > roku. Czyzby powstrzymywalo was to ze przypadkiem nie zyje? Luzik w koncu nie
            > przeczyta.....


            Ja się nie nabijam. Drażnią mnie Ci świadkowie, co niby widzieli że jechała o
            wiele wolniej. Nie wierzę w to.
            I wiem że nie pojawiliby się gdyby to jechał zwykły szary człowiek.
            Tyle.
            • wieczna-gosia Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 06.10.05, 21:34
              znaczy za to ze sie pojawiaja. Przesluchania jeszcze nie miala, nie wiadomo co
              powie.
              Poczekamy zobaczymy.

              Najlepiej oczywiscie gdyby jechala zgodnei z przepisami(bo tu kazda Madonna, a
              kazda ma Chevy w garazu... ja nie wiem jakbym sie zachowala w chevy...). Ale nie
              jechala.
              Co ma teraz zrobic? szybkie rady poprosze co by was usatysfakcjonowalo:

              powinna zrobic sobie operacje plastyczna i zmienic nazwisko zeby przypadkiem nie
              zostala posadzona o to ze ktos ja rozpozna?

              A moze powinna teraz szybciutko przez okno skoczyc, zeby problem sie rozwiazal,
              bo jest szansa ze panna wyrok dostanie w zawieszeniu, nie daj Bog wroci do
              sportu i jeszcze cos wygra?

              PMS, brak seksu czy cos powazniejszego ten watek napedza?
              • kubusala Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 08:59
                wieczna-gosia napisała:

                > znaczy za to ze sie pojawiaja. Przesluchania jeszcze nie miala, nie wiadomo co
                > powie.
                > Poczekamy zobaczymy.
                >
                > Najlepiej oczywiscie gdyby jechala zgodnei z przepisami(bo tu kazda Madonna, a
                > kazda ma Chevy w garazu... ja nie wiem jakbym sie zachowala w chevy...). Ale
                ni
                > e
                > jechala.
                > Co ma teraz zrobic? szybkie rady poprosze co by was usatysfakcjonowalo:
                >
                > powinna zrobic sobie operacje plastyczna i zmienic nazwisko zeby przypadkiem
                ni
                > e
                > zostala posadzona o to ze ktos ja rozpozna?
                >
                > A moze powinna teraz szybciutko przez okno skoczyc, zeby problem sie
                rozwiazal,
                > bo jest szansa ze panna wyrok dostanie w zawieszeniu, nie daj Bog wroci do
                > sportu i jeszcze cos wygra?
                >
                > PMS, brak seksu czy cos powazniejszego ten watek napedza?


                Ten wątek napędza koło wzajemnej adoracji, które ostatnio zauważyłam Lipcowa,
                która oczywiście szuka okazji do dyskusji i Uma, która niczym latlerek skacze
                przy nodze Lipiec i szczeka. Żałosne to, bo panny dorosłe, no ale cóż w domu
                nudy, więc na forum mozna się wyładować.
                Swoją drogą nie rozumiem dlaczego wszyscy twierdzą zgodnie,że Ona jechała
                180km/h, przeciez nikt tego nie udowodnił, tyle miała w trakcie wyprzedzania.
                Sama nie wiem ile mam na liczniku gdy wyprzedzam, bo nie patrze wtedy na
                licznik tylko na drogę i na to aby szybko manewr wykonać. Ona równie dobrze
                mogła wlec sie za tym tirem 50km/h a potem przycisnąc, takie auto rozpędza się
                w kilka sekund. Poczekajmy na wyniki badań tej całej sytuacji. Jak co niektórzy
                łatwo potrafią oceniać, mój Boże. Najlepiej dla niej kare śmierci wymierzyć.
                • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:08
                  Ten wątek napędza koło wzajemnej adoracji, które ostatnio zauważyłam Lipcowa,
                  która oczywiście szuka okazji do dyskusji i Uma, która niczym latlerek skacze
                  przy nodze Lipiec i szczeka. Żałosne to, bo panny dorosłe, no ale cóż w domu
                  nudy, więc na forum mozna się wyładować.


                  Łojejja znowu zła Lipiec i dobra i mądra Kubusala. Poczytaj wątek jeszcze raz,
                  cały. Tak, ja jestem autorką, ale czy coś złego napisałam? Nie, napisałam tylko
                  że coś takiego słyszałam. A potem pojawiły się komentarze, nie tylko Umy, ale
                  i innych- docinki nt Otylii itp. Żałosne to boś dorosła, czytać umiesz a jak
                  zwykle czepiasz się tylko mnie.

                  Swoją drogą nie rozumiem dlaczego wszyscy twierdzą zgodnie,że Ona jechała
                  180km/h, przeciez nikt tego nie udowodnił, tyle miała w trakcie wyprzedzania.

                  No miała. I od tego zaczał się wypadek. Czegoś nie rozumiesz?

                  Sama nie wiem ile mam na liczniku gdy wyprzedzam, bo nie patrze wtedy na
                  licznik tylko na drogę i na to aby szybko manewr wykonać. Ona równie dobrze
                  mogła wlec sie za tym tirem 50km/h a potem przycisnąc, takie auto rozpędza się
                  w kilka sekund. Poczekajmy na wyniki badań tej całej sytuacji. Jak co niektórzy
                  łatwo potrafią oceniać, mój Boże. Najlepiej dla niej kare śmierci wymierzyć.



                  Nie karę śmierci. Niech żyje z tą myślą - to lepsza kara, ale wkurza mnie
                  usprawiedliwianie jej tylk odlatego że dobrze pływa i ma medale.q
                  • kubusala Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:23
                    18_lipcowa napisała:

                    > Ten wątek napędza koło wzajemnej adoracji, które ostatnio zauważyłam Lipcowa,
                    > która oczywiście szuka okazji do dyskusji i Uma, która niczym latlerek skacze
                    > przy nodze Lipiec i szczeka. Żałosne to, bo panny dorosłe, no ale cóż w domu
                    > nudy, więc na forum mozna się wyładować.
                    >
                    >
                    > Łojejja znowu zła Lipiec i dobra i mądra Kubusala. Poczytaj wątek jeszcze
                    raz,
                    > cały. Tak, ja jestem autorką, ale czy coś złego napisałam? Nie, napisałam
                    tylko
                    >
                    > że coś takiego słyszałam. A potem pojawiły się komentarze, nie tylko Umy,
                    ale
                    > i innych- docinki nt Otylii itp. Żałosne to boś dorosła, czytać umiesz a jak
                    > zwykle czepiasz się tylko mnie.

                    Bo nie chce mi się wszystkich drwiących panien wymieniać.

                    > Swoją drogą nie rozumiem dlaczego wszyscy twierdzą zgodnie,że Ona jechała
                    > 180km/h, przeciez nikt tego nie udowodnił, tyle miała w trakcie wyprzedzania.
                    >
                    > No miała. I od tego zaczał się wypadek. Czegoś nie rozumiesz?
                    >
                    > Sama nie wiem ile mam na liczniku gdy wyprzedzam, bo nie patrze wtedy na
                    > licznik tylko na drogę i na to aby szybko manewr wykonać. Ona równie dobrze
                    > mogła wlec sie za tym tirem 50km/h a potem przycisnąc, takie auto rozpędza
                    się
                    > w kilka sekund. Poczekajmy na wyniki badań tej całej sytuacji. Jak co
                    niektórzy
                    >
                    > łatwo potrafią oceniać, mój Boże. Najlepiej dla niej kare śmierci wymierzyć.
                    >
                    >
                    >
                    > Nie karę śmierci. Niech żyje z tą myślą - to lepsza kara, ale wkurza mnie
                    > usprawiedliwianie jej tylk odlatego że dobrze pływa i ma medale.q

                    Daj spokój, zachowujesz sie jak przekupka pod kościołem. Tak samo jak nie można
                    odrazu kogoś bronić, tak samo nie mozna odrazu kogos oskarżać. Nie znamy całej
                    sytuacji, nie wiem jak częstym jesteś kierowcą, ale ja po 14 latach posiadania
                    prawa jazdy juz w niejednej sytuacji byłam. Kiedyś gdy z mężem wyprzedzalismy
                    tira, Pan tirowiec w połowie naszego manewru zaczął przyspieszac, nie wiem co
                    go wkurzyło, nasze ładne auto, czy co. Nas wkurzało to,że jechał środkiem
                    jezdni i co chwilę hamował. Nie jest bezpieczne za kims takim jechać. Gdy
                    zaczęlismy go wyprzedzac, facet włączył turbo. Nie mogliśmy hamować, bo za nami
                    kolejny kretyn juz go wyprzedzał na trzeciego. Więc musielismy przycisnąc,żeby
                    go wyprzedzic, bo inaczej gdybysmy chcieli jechac zgodnie z przepisami to
                    czekałaby nas jazda obok tira pod prąd. Nie wiem jaką rozwinelismy prędkosc,
                    nikt wtedy o tym nie myslał. Wyprzedzilismy go i zadzwonilismy na Policję, ten
                    facet który jechał za nami też dzwonił i Policja nas wysmiała,że takich
                    sytuacji to mają kilkaset dziennie. Gdybyśmy wtedy mieli wypadek to na pewno
                    nazwaliby nas piratami drogowymi. Na prawdę łatwo kogoś ocenić jak nie zna się
                    szczegółów.
                    nie uważam Otyli za bohatera Narodowego, ale uważam,ze w całym tym nieszczesciu
                    pozytywny jest fakt,że chociaż próbowała uciekac na pobocze, zabiła brata, ale
                    nie zabiła ludzi jadących z naprzeciwka. Niejeden w takiej sytuacji waliłby na
                    czołówkę.


                    >
                    • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:48

                      >
                      > Bo nie chce mi się wszystkich drwiących panien wymieniać.


                      No właśnie. To najlepiej wymienić Lipcową, a nie doczytałaś, że ja akurat to
                      się tu najmniej śmiałam z pędzących drzew itp???????????????

                      >
                      > > Swoją drogą nie rozumiem dlaczego wszyscy twierdzą zgodnie,że Ona jechała
                      >
                      > > 180km/h, przeciez nikt tego nie udowodnił, tyle miała w trakcie wyprzedza
                      > nia.
                      > >
                      > > No miała. I od tego zaczał się wypadek. Czegoś nie rozumiesz?
                      > >
                      > > Sama nie wiem ile mam na liczniku gdy wyprzedzam, bo nie patrze wtedy na
                      > > licznik tylko na drogę i na to aby szybko manewr wykonać. Ona równie dobr
                      > ze
                      > > mogła wlec sie za tym tirem 50km/h a potem przycisnąc, takie auto rozpędz
                      > a
                      > się
                      > > w kilka sekund. Poczekajmy na wyniki badań tej całej sytuacji. Jak co
                      > niektórzy
                      > >
                      > > łatwo potrafią oceniać, mój Boże. Najlepiej dla niej kare śmierci wymierz
                      > yć.
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Nie karę śmierci. Niech żyje z tą myślą - to lepsza kara, ale wkurza mnie
                      >
                      > > usprawiedliwianie jej tylk odlatego że dobrze pływa i ma medale.q
                      >
                      > Daj spokój, zachowujesz sie jak przekupka pod kościołem. Tak samo jak nie
                      można
                      >
                      > odrazu kogoś bronić, tak samo nie mozna odrazu kogos oskarżać. Nie znamy
                      całej
                      > sytuacji, nie wiem jak częstym jesteś kierowcą, ale ja po 14 latach
                      posiadania
                      > prawa jazdy juz w niejednej sytuacji byłam. Kiedyś gdy z mężem wyprzedzalismy
                      > tira, Pan tirowiec w połowie naszego manewru zaczął przyspieszac, nie wiem co
                      > go wkurzyło, nasze ładne auto, czy co. Nas wkurzało to,że jechał środkiem
                      > jezdni i co chwilę hamował. Nie jest bezpieczne za kims takim jechać. Gdy
                      > zaczęlismy go wyprzedzac, facet włączył turbo. Nie mogliśmy hamować, bo za
                      nami
                      >
                      > kolejny kretyn juz go wyprzedzał na trzeciego. Więc musielismy
                      przycisnąc,żeby
                      > go wyprzedzic, bo inaczej gdybysmy chcieli jechac zgodnie z przepisami to
                      > czekałaby nas jazda obok tira pod prąd. Nie wiem jaką rozwinelismy prędkosc,
                      > nikt wtedy o tym nie myslał. Wyprzedzilismy go i zadzwonilismy na Policję,
                      ten
                      > facet który jechał za nami też dzwonił i Policja nas wysmiała,że takich
                      > sytuacji to mają kilkaset dziennie. Gdybyśmy wtedy mieli wypadek to na pewno
                      > nazwaliby nas piratami drogowymi.

                      No widzisz. Bo się nie wyprzedza na wariata i tyle. A Twój mąz wykazał sie
                      ogromną nieodpowiedzialnością, jadąc jak wariat i wioząc Ciebie obok. Mój nigdy
                      by się tak nie zachował.


                      Na prawdę łatwo kogoś ocenić jak nie zna się
                      > szczegółów.
                      > nie uważam Otyli za bohatera Narodowego, ale uważam,ze w całym tym
                      nieszczesciu
                      >
                      > pozytywny jest fakt,że chociaż próbowała uciekac na pobocze, zabiła brata,
                      ale
                      > nie zabiła ludzi jadących z naprzeciwka. Niejeden w takiej sytuacji waliłby
                      na
                      > czołówkę.
                      >
                      No jasne. Tylko brata zabiła. To lepiej, to super.
                      Rewelacja, wybaczmy jej.
                      Wiesz co? Rzy..ać mi się chce jak czytam takie coś.
                      Prawda jest taka że pędziła jak wariatka,była niedoświadczonym kierowcą, ale co
                      tam, furę miała pewnie od sponsorów to dawaj, naraziła czyjeś zycie, mam
                      nadzieję że będzie zyła z tą myślą że zmarnowała czyjeś zycie i talent, że za
                      te 180 km powinna posiedzieć trochę ale nie posiedzi bo teraz znajdą się setki
                      wykrętów dla naszej medalistki i to mnie denerwuje. Nic wiecej.
                      > >
                      • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:50

                        Inaczej byś śpiewała gdyby w takim wypadku zginął ktoś bliski dla Ciebie. Łatwo
                        jest jej bronić, oh boże jakie my jesteśmy wspaniałomyślne, nie oceniajmy
                        Otylki tak szybko- bo tak naprawde w du...e macie ją, jej brata, nie znacie jej
                        i pewnie nigdy nie poznacie. Wypadek jest gdzieś poza \waszym życiem.Uwierz
                        inaczej byś spiewała gdyby obok niej siedział Twój mąz, ojciec, dziadek, syn.
                        • kubusala Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:57
                          18_lipcowa napisała:

                          >
                          > Inaczej byś śpiewała gdyby w takim wypadku zginął ktoś bliski dla Ciebie.
                          Łatwo
                          >
                          > jest jej bronić, oh boże jakie my jesteśmy wspaniałomyślne, nie oceniajmy
                          > Otylki tak szybko- bo tak naprawde w du...e macie ją, jej brata, nie znacie
                          jej
                          >
                          > i pewnie nigdy nie poznacie. Wypadek jest gdzieś poza \waszym życiem.Uwierz
                          > inaczej byś spiewała gdyby obok niej siedział Twój mąz, ojciec, dziadek, syn.
                          >

                          A Ty myslisz,że przeżywasz śmierc Jej brata bardziej od samej Otyli???? wątpię.
                          Daj juz spokój Lipiec. Nigdy nie potrafisz uszanowac cudzej smierci, czy to
                          jest Papiez czy ktokolwiek inny zawsze jakieś głupie wątki zakładasz.
                          Zapal świeczkę i ciesz się,że Twój brat żyje i daj juz spokój. Lepiej o
                          polityce podyskutowac.
                          • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:59
                            kubusala napisała:

                            > 18_lipcowa napisała:
                            >
                            > >
                            > > Inaczej byś śpiewała gdyby w takim wypadku zginął ktoś bliski dla Ciebie.
                            >
                            > Łatwo
                            > >
                            > > jest jej bronić, oh boże jakie my jesteśmy wspaniałomyślne, nie oceniajmy
                            >
                            > > Otylki tak szybko- bo tak naprawde w du...e macie ją, jej brata, nie znac
                            > ie
                            > jej
                            > >
                            > > i pewnie nigdy nie poznacie. Wypadek jest gdzieś poza \waszym życiem.Uwie
                            > rz
                            > > inaczej byś spiewała gdyby obok niej siedział Twój mąz, ojciec, dziadek,
                            > syn.
                            > >
                            >
                            > A Ty myslisz,że przeżywasz śmierc Jej brata bardziej od samej Otyli????
                            wątpię
                            > .
                            > Daj juz spokój Lipiec. Nigdy nie potrafisz uszanowac cudzej smierci, czy to
                            > jest Papiez czy ktokolwiek inny zawsze jakieś głupie wątki zakładasz.
                            > Zapal świeczkę i ciesz się,że Twój brat żyje i daj juz spokój. Lepiej o
                            > polityce podyskutowac.


                            Ja nie piszę o cudzej śmierci. Tak naprawdę wisi mi papież, czy tragedia Otylii
                            bo nie znam tych ludzi, nigdy nie poznam, nie poznałam i tyle. No może szkoda
                            mi brata, ale to zawsze szkoda jak ktoś młody ginie przez czyjąś głupotę.
                            Drażni mnie szukanie usprawiedliwien dla niej i mam to tego prawo.
                            Amen.
                      • kubusala Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:54
                        18_lipcowa napisała:

                        > No widzisz. Bo się nie wyprzedza na wariata i tyle. A Twój mąz wykazał sie
                        > ogromną nieodpowiedzialnością, jadąc jak wariat i wioząc Ciebie obok. Mój
                        nigdy
                        >
                        > by się tak nie zachował.

                        Po pierwsze nie masz męża, a po drugie masz małe doświadczenie na drodze, nie
                        wiesz co to znaczy jechac za autem, które co chwile hamuje. Nieodpowiedzialny
                        okazał sie facet tira, to że się wyprzedza na drodze to normalne. Manewr
                        wymijania jest dopuszczalny, powinni cie tego na kursie uczyć. Zarówno
                        wyprzedzający jak i wyprzedzany powinni sobie taki manewr ułatwiać.
                        >
                        >
                        > Na prawdę łatwo kogoś ocenić jak nie zna się
                        > > szczegółów.
                        > > nie uważam Otyli za bohatera Narodowego, ale uważam,ze w całym tym
                        > nieszczesciu
                        > >
                        > > pozytywny jest fakt,że chociaż próbowała uciekac na pobocze, zabiła brata
                        > ,
                        > ale
                        > > nie zabiła ludzi jadących z naprzeciwka. Niejeden w takiej sytuacji walił
                        > by
                        > na
                        > > czołówkę.
                        > >
                        > No jasne. Tylko brata zabiła. To lepiej, to super.
                        > Rewelacja, wybaczmy jej.
                        > Wiesz co? Rzy..ać mi się chce jak czytam takie coś.
                        > Prawda jest taka że pędziła jak wariatka,była niedoświadczonym kierowcą, ale
                        co
                        >
                        > tam, furę miała pewnie od sponsorów to dawaj, naraziła czyjeś zycie, mam
                        > nadzieję że będzie zyła z tą myślą że zmarnowała czyjeś zycie i talent, że za
                        > te 180 km powinna posiedzieć trochę ale nie posiedzi bo teraz znajdą się
                        setki
                        > wykrętów dla naszej medalistki i to mnie denerwuje. Nic wiecej.
                        > > >

                        smile))) Yes
                        • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 09:58
                          > Po pierwsze nie masz męża,

                          Łoch jeja znowu to samo. No męża nie, ale mam partnera który robi coś na
                          kształt męza. Tzn również razem jeździmy. I on wioząc mnie, nigdy by sie tak
                          nie zachował.

                          a po drugie masz małe doświadczenie na drodze, nie
                          > wiesz co to znaczy jechac za autem, które co chwile hamuje.

                          Mam spore doświadczenie na drodze, zarówno jako kierowca, jak i pasażer.
                          Wiem jak to jest jechać za kimś takim, wiem też jaka jest to odpowiedzialność
                          kogoś wieźć. Widać im człowiek starszy tym mniej odpowiedzialny? A może to że
                          długo ma się prawko zwalnia z myślenia?

                          Nieodpowiedzialny
                          > okazał sie facet tira, to że się wyprzedza na drodze to normalne. Manewr
                          > wymijania jest dopuszczalny, powinni cie tego na kursie uczyć. Zarówno
                          > wyprzedzający jak i wyprzedzany powinni sobie taki manewr ułatwiać.

                          Taaa jasne. Zawsze można to sobie jakoś wytłumaczyć. Ciekawe co by było gdyby
                          naprzeciw cos jechało i jak wtedy zachowałby się szanowny męzulek pirat drogowy.
                          > >
                          > >
                          > > Na prawdę łatwo kogoś ocenić jak nie zna się
                          > > > szczegółów.
                          > > > nie uważam Otyli za bohatera Narodowego, ale uważam,ze w całym tym
                          > > nieszczesciu
                          > > >
                          > > > pozytywny jest fakt,że chociaż próbowała uciekac na pobocze, zabiła
                          > brata
                          > > ,
                          > > ale
                          > > > nie zabiła ludzi jadących z naprzeciwka. Niejeden w takiej sytuacji
                          > walił
                          > > by
                          > > na
                          > > > czołówkę.
                          > > >
                          > > No jasne. Tylko brata zabiła. To lepiej, to super.
                          > > Rewelacja, wybaczmy jej.
                          > > Wiesz co? Rzy..ać mi się chce jak czytam takie coś.
                          > > Prawda jest taka że pędziła jak wariatka,była niedoświadczonym kierowcą,
                          > ale
                          > co
                          > >
                          > > tam, furę miała pewnie od sponsorów to dawaj, naraziła czyjeś zycie, mam
                          > > nadzieję że będzie zyła z tą myślą że zmarnowała czyjeś zycie i talent, ż
                          > e za
                          > > te 180 km powinna posiedzieć trochę ale nie posiedzi bo teraz znajdą się
                          > setki
                          > > wykrętów dla naszej medalistki i to mnie denerwuje. Nic wiecej.
                          > > > >
                          >
                          > smile))) Yes
                          • malila Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 10:13
                            No to masz doświadczenie na drodze i wiesz, jak to jest jechać za kimś takim,
                            czy też uważasz, że to właśnie mąż kubusali jest piratem drogowym? Bo jedno z
                            drugim się trochę gryzie.
                            • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 15:49
                              malila napisała:

                              > No to masz doświadczenie na drodze i wiesz, jak to jest jechać za kimś takim,
                              > czy też uważasz, że to właśnie mąż kubusali jest piratem drogowym? Bo jedno z
                              > drugim się trochę gryzie.

                              Wiem jak to jest jechać za kimś takim ale utrzymuję że mąz kubusali wykazał sie
                              nieodpowiedzialnością jadąc w ten sposób kiedy wiózł ją również.
                              • kubusala Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 16:59
                                18_lipcowa napisała:

                                > malila napisała:
                                >
                                > > No to masz doświadczenie na drodze i wiesz, jak to jest jechać za kimś ta
                                > kim,
                                > > czy też uważasz, że to właśnie mąż kubusali jest piratem drogowym? Bo jed
                                > no z
                                > > drugim się trochę gryzie.
                                >
                                > Wiem jak to jest jechać za kimś takim ale utrzymuję że mąz kubusali wykazał
                                sie
                                >
                                > nieodpowiedzialnością jadąc w ten sposób kiedy wiózł ją również.

                                No oczywiście, powinnismy sie zatrzymać i odczekac godzinkę,żeby tir
                                bezpiecznie sie oddalił. Oj Marta Marta, nic się nie zmieniłaś, choćbyś miała
                                pisac bzdury to i tak musi wyjsc na Twoje, niech zatem tak będzie. My wszyscy
                                brawurowcy, Ty taka odpowiedzialnasmile
                                >
                                • 18_lipcowa Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 19:04

                                  > No oczywiście, powinnismy sie zatrzymać i odczekac godzinkę,żeby tir
                                  > bezpiecznie sie oddalił. Oj Marta Marta, nic się nie zmieniłaś, choćbyś miała
                                  > pisac bzdury to i tak musi wyjsc na Twoje, niech zatem tak będzie. My wszyscy
                                  > brawurowcy, Ty taka odpowiedzialnasmile


                                  Nie wiem co powinniście zrobić, ale ja bym tak nie zrobiła.I nie ma to nic
                                  wspólnego z oslim upieraniem się przy swoim. Po prostu dla mnie auto i droga to
                                  nie zabawa, jak mam poczekać i się wlec to wolę się wlec niż narażać czyjeś
                                  życie. Jakbym jechała sama to cóż, może i bym wdepła ten gaz, ale jakbym wiozła
                                  kogoś 100 razy bym się zastanowiła.
                                  Nie wiem czy jesteś brawurowiec czy nie, ja nie jestem, jestem i czuję się
                                  odpowiedzialna na drodze nie tylko za siebie ale i za innych.
                      • rebeka77 Re: Ale chyba trudno za to winic Otylie nie? 07.10.05, 17:43
                        Ja p...lę , Ludzie o co taka jatka ? Ja m.in napisałam o pędzacym drzewie i
                        wcale mnie to nie bawi ! Oburza mnie po prostu dyskusja w mediach o tym czy aby
                        nie powinno się powywalać przydrożnych drzew , sonda na onecie na ten sam temat
                        i tego typu próby tłumaczenia pani J . Kto tu się śmieje , z czego ?
                        Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                • umasumak Zabawne 07.10.05, 10:08
                  kubusala napisała:

                  > Ten wątek napędza koło wzajemnej adoracji, które ostatnio zauważyłam Lipcowa,
                  > która oczywiście szuka okazji do dyskusji i Uma, która niczym latlerek skacze
                  > przy nodze Lipiec i szczeka. Żałosne to, bo panny dorosłe, no ale cóż w domu
                  > nudy, więc na forum mozna się wyładować.

                  Raz na sto lat zgodzę się z Lipiec i już zostaje się jej latrerkiem skaczącym
                  przy nodze. Nie można wyrazić swojego zdania, bo zaraz zostaje sie
                  przypiasanym do jakiegoś kółka adoracji. Wiesz, to było ponizej Twojego poziomu.

                  P.S. Nie zauważyłam, żebyś była mało aktywna na forum, mimo że podobno piszesz
                  z pracy
                  >
                  • kubusala Re: Zabawne 07.10.05, 10:17
                    umasumak napisała:

                    > Raz na sto lat zgodzę się z Lipiec i już zostaje się jej latrerkiem skaczącym
                    > przy nodze. Nie można wyrazić swojego zdania, bo zaraz zostaje sie
                    > przypiasanym do jakiegoś kółka adoracji. Wiesz, to było ponizej Twojego
                    poziomu
                    > .
                    >
                    > P.S. Nie zauważyłam, żebyś była mało aktywna na forum, mimo że podobno
                    piszesz
                    > z pracy

                    Na pewno poniżej poziomu jest nabijanie się w obliczu takiej tragedii:

                    że to ten z Uno jechał 140/h i dlatego Otylka musiała do rowu spieprzać wink

                    To jest poniżej poziomu Uma, nikt nie jest doskonały, kazdy popełnia w zyciu
                    błędy, chyba,że Ty nie?
                    Każdy tez za te błedy zapłaci, Otyloa zapłaci najwyższa cenę, jej brat juz nie
                    zyje, ale Ona będzie musiała z tym zyć i nie kopie się leżącego. Absolutnie
                    nie chodzi mi to to z kim sie zgadzasz a z kim nie, ale drwiny z tego to chyba
                    cos obrzydliwego. Zresztą świetnie to opisała Gemma wyzej, nie bede nic dodawać.
                    Wszystkich zawsze upominasz ,że nie nalezy mówic tego czy tamtego,, a sama
                    zachowujesz się jak szczeniara.
                    • umasumak Re: Zabawne 07.10.05, 10:32
                      kubusala napisała:


                      >
                      > Na pewno poniżej poziomu jest nabijanie się w obliczu takiej tragedii:

                      Z pewnością, ale ja się nie nabijałam. To była gorycz, a nie nabijanie. A, że
                      uno być może jechało 140 i w związku z tym Otylia musiała uciekać do rowu, to
                      były słowa kogoś innego, w innym wątku. Czytałam też o drzewach, które rosną na
                      poboczach i które są winne śmierci brata Otylii. Generalnie wszyscy są winni,
                      tylko nie ten kto prowadził i to mnie wkurza.



                      Wszystkich zawsze upominasz ,że nie nalezy mówic tego czy tamtego,, a sama
                      > zachowujesz się jak szczeniara.

                      Oczywioscie bardzo dorosłe jest usprawiedliwianie wariackiej jazdy, tylko
                      dlatego, że za kółkiem zasiada mistrz olimpijski. Dziwi mnie to, szczególnie w
                      obliczu toczącej sie ostanio w mediach kampanii. I nie pisz tylko ,ze nie
                      wiadomo jak jechała, bo zarzut juz został postawiony. Pzdr
                  • anusiamilusia Re: Zabawne 09.10.05, 15:10
                    buhahaha a co to latrelek panny mądralińskie??
      • dzindzinka Re:tak było. 06.10.05, 18:06
        Słyszałam, że jechała 40 km. na godzinę, a drzewo 140. Stąd te 180.
    • lajlah Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:28
      I tak nic jej to nie pomoże. Bo chociaż nieumyślnie, to ZABIŁA człowieka. A
      sowją drogą, żeby w takiej sytuacji jeszcze tak bezczelnie kłamać. Wstyd Otylio!
      • 18_lipcowa Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:30
        lajlah napisała:

        > I tak nic jej to nie pomoże. Bo chociaż nieumyślnie, to ZABIŁA człowieka. A
        > sowją drogą, żeby w takiej sytuacji jeszcze tak bezczelnie kłamać. Wstyd
        Otylio
        > !

        Umyślnie czy nie umyślnie, będzie jej to łatwiej wybaczone niż szaremu
        człowiekowi.
        • chloe30 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:33
          A gdzie to znaleźliście? Dajcie jakis namiar.
    • june26 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 15:50
      nie ważne-moim zdaniem z jaką predkością zasuwała, naraziła na
      niebezpieczeństwo siebie i brata. skończyło sie to tragicznie.większej głupoty
      chyba w życiu nie słyszałam. mam kase i super fure to moge wszystko, coz za
      brak wyobrazni
    • elza78 lipcowa daj spokoj 06.10.05, 16:27
      mnie tam otylii szkoda czlowiek mlody to se sprawy nie zdaje z tego ile sobie i
      innym moze krzywdy wyrzadzic zbyt szybka jazda, a tak na marginesie ze sie
      spytam tych co prawko maja, czy zawsze jezdzicie przepisowa predkoscia?? nie
      ciazy wam czasami noga na gazie?? bo chyba nie ma jednej osoby ktora by chociaz
      raz za szybko nie pojechala, oti zaplacila za to straszna cene, szkoda mi jej
      brata, jej, nie potrafie sie postawic na jej miejscu, w kazdym razie dobrze ze
      ja nie mam prawka...
      i nie zamierzam miec smile
      • 18_lipcowa Re: lipcowa daj spokoj 06.10.05, 17:54
        elza78 napisała:

        > mnie tam otylii szkoda czlowiek mlody to se sprawy nie zdaje z tego ile sobie
        i
        >
        > innym moze krzywdy wyrzadzic zbyt szybka jazda, a tak na marginesie ze sie
        > spytam tych co prawko maja, czy zawsze jezdzicie przepisowa predkoscia?? nie
        > ciazy wam czasami noga na gazie?? bo chyba nie ma jednej osoby ktora by
        chociaz
        >
        > raz za szybko nie pojechala, oti zaplacila za to straszna cene, szkoda mi jej
        > brata, jej, nie potrafie sie postawic na jej miejscu, w kazdym razie dobrze
        ze
        > ja nie mam prawka...
        > i nie zamierzam miec smile

        Ale ja się Otylii nie czepiam- piszę że dzięki sławie pewnie nie poniesie
        konsekwencji karnych z tego powodu bo przypadko znaleźli się świadkowie.
        Co do niej- też mi jej żal, ale cóż za głupotę się płaci.

        PS Nie przekraczam nigdy dozwolonej prędkości.
        >
        • babka71 Dziuńka daj se na luz nie masz innych problemów??? 06.10.05, 18:02
          niż zajmowanie się problemami sławnych osób poradzą sobie, Ty na tym nie
          stracisz nadal będziesz popularna na forum jak zawsze spoko wodza dziuńka...!!!
          tak trzymaj
          • 18_lipcowa Re: Dziuńka daj se na luz nie masz innych problem 06.10.05, 18:07
            babka71 napisała:

            > niż zajmowanie się problemami sławnych osób poradzą sobie, Ty na tym nie
            > stracisz nadal będziesz popularna na forum jak zawsze spoko wodza
            dziuńka...!!!
            > tak trzymaj


            no widzisz a ja uwielbiam zajmować się czyimiś wypadkami.
            • babka71 to się lepiej zajmij wypadkiem , przypadkiem 06.10.05, 18:47
              siostry Twojego partnera, chorej na stwardnienie rozsiane jakoś nic nie piszesz
              jak się sprawy maja aktualnie...mam w rodzinę taki przypadek i dlatego ten Twój
              wątęk mi nie umyka
              • 18_lipcowa Re: to się lepiej zajmij wypadkiem , przypadkiem 06.10.05, 18:48
                babka71 napisała:

                > siostry Twojego partnera, chorej na stwardnienie rozsiane jakoś nic nie
                piszesz
                >
                > jak się sprawy maja aktualnie...mam w rodzinę taki przypadek i dlatego ten
                Twój
                >
                > wątęk mi nie umyka


                no a ty się zajmij swoją pamięcią.
                To nie siostra tylko kuzynka i moją sprawą jest to jak się jej sprawy mają.
                Sama nie zostanie napewno.
                • babka71 napisałam , że kuzynka 06.10.05, 18:52
                  dla Ciebie , a dla Twojego faceta to ??
                  nie ważne,.. a jak się sprawy mają napiszesz coś co z tymi dzieciakami??
                  teraz się dzieje???
                  • 18_lipcowa Re: napisałam , że kuzynka 06.10.05, 18:55
                    babka71 napisała:

                    > dla Ciebie , a dla Twojego faceta to ??

                    Coś Ci się pokiełbasiło. Jego kuzynka. Mamy siostry córka. Dla mnie obca baba.

                    > nie ważne,.. a jak się sprawy mają napiszesz coś co z tymi dzieciakami??
                    > teraz się dzieje???

                    Nic. Narazie po prostu cisza.
                    • babka71 kiełbasić się może po takim tekście.... 06.10.05, 19:05
                      mamy siostry córka ...Ech...Lipcowa
                      nie kumam kto jest kto dla Ciebie, a kto jest dla Twojego faceta....
                      ale Ok powodzenia niech ten kuzyn matki siostry kuzynki..
                      powodzenia serio niech ta matka i jej dzieci mają się dobrze serio!!!!!!!!
                      ale wiem jedno stwardnienie rozsiane to nie przelewki, można z tym żyć ale ceny
                      leków przekraczają zasiłek dla bezrobotnych, jeśli rodzina nie pomoże finansowo
                      to ma ta kobieta przechalapane...
                      • 18_lipcowa Re: kiełbasić się może po takim tekście.... 06.10.05, 19:07
                        babka71 napisała:

                        > mamy siostry córka ...Ech...Lipcowa
                        > nie kumam kto jest kto dla Ciebie, a kto jest dla Twojego faceta....
                        > ale Ok powodzenia niech ten kuzyn matki siostry kuzynki..
                        > powodzenia serio niech ta matka i jej dzieci mają się dobrze serio!!!!!!!!
                        > ale wiem jedno stwardnienie rozsiane to nie przelewki, można z tym żyć ale
                        ceny
                        >
                        > leków przekraczają zasiłek dla bezrobotnych, jeśli rodzina nie pomoże
                        finansowo
                        >
                        > to ma ta kobieta przechalapane...



                        bez kitu jesteś ciemna. Cały czas pisałam że to jego kuzynka. Dla mnie obca, a
                        dla niego bliska kuzynka. Jego własnej matki, siotry córka. Czego Ty nie
                        rozumiesz.
                        • babka71 nadal nie rozumiesz jak ktoś chce ci pomóc Ok 06.10.05, 19:11
                          nadal bedziesz dziewczyna.., która wie wszystko Ok
                          cześć
                          nie chcesz porady bo wiesz lepiej OK
                          to, ...chciałam napisać coś pozytywnego do Ciebie ale teraz mi przeszło
                          • 18_lipcowa Re: nadal nie rozumiesz jak ktoś chce ci pomóc Ok 06.10.05, 21:06
                            babka71 napisała:

                            > nadal bedziesz dziewczyna.., która wie wszystko Ok
                            > cześć
                            > nie chcesz porady bo wiesz lepiej OK
                            > to, ...chciałam napisać coś pozytywnego do Ciebie ale teraz mi przeszło

                            Nie trzeba mi porad. Wiem co mam robić.Sytuacja kuzynki narazie jest ok więc
                            nie ma sie o co martwic.
        • babka71 Re: lipcowa daj spokoj 06.10.05, 18:05
          zapłaci może troszkę mniej niż Kowalski ale zapłaci zrzucimy się na jej konto??
          zapodaj wątęk dla Otyli J. zbiórka kasy na mandat
          • gazetaforum Re: lipcowa daj spokoj 06.10.05, 18:21
            a może to znowu atak "pomroczności jasnej"??????????????? i Otylka koleja
            ofiara.
    • gemmavera Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 20:18
      To, że otylia zachowała się nieodpowiedzialnie, to jest kwestia bezdyskusyjna.
      Ale jak czytam te "żarciki", że niby drzewo ją zaatakowało albo że jechało 140
      km/h - to mnie po prostu mdli.
      IMO trzeba znać granice dobrego smaku. W końcu w tym wypadku zginął człowiek i
      jakkolwiek nie wyglądała sytuacja, nie ma tu miejsca na takie ironiczne teksty.
      gem.
      • a.g9910 A CO CIEBIE BOLI???MÓZG??Z NUDÓW?? 06.10.05, 21:06
        18_LIPCOWA!! I CAŁA GŁUPIA RESZTA!!
        Widać że wam się strasznie nudzi,najchętniej to wsadzilibyście Otylkę do ciupy
        na długie lata,to sprawiłoby wam radośc.Co za bezduszni bezmózgowce,aż WSTYD!!
        I bardzo dobrze że znależli się swiadkowie,ona i tak ma już wymierzony los z
        GÓRY,z nieba,a nie przez was -katów.
        Oczywiście czytając posty,widze iż są jeszcze na tym swiecie życzliwi ludzie.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za otylka z RudyŚl.
        • 18_lipcowa Re: A CO CIEBIE BOLI???MÓZG??Z NUDÓW?? 06.10.05, 21:13
          a.g9910 napisała:

          > 18_LIPCOWA!! I CAŁA GŁUPIA RESZTA!!
          > Widać że wam się strasznie nudzi,najchętniej to wsadzilibyście Otylkę do ciupy
          > na długie lata,to sprawiłoby wam radośc.


          Jasne że wsadziłabym ją do ciupy,chociażby po to by więcej nie jeździła bo
          stwarza zagrożenie.

          Co za bezduszni bezmózgowce,aż WSTYD!!
          > I bardzo dobrze że znależli się swiadkowie,ona i tak ma już wymierzony los z
          > GÓRY,z nieba,a nie przez was -katów.
          > Oczywiście czytając posty,widze iż są jeszcze na tym swiecie życzliwi ludzie.
          > Pozdrawiam i trzymam kciuki za otylka z RudyŚl.
        • czajkax2 Re: A CO CIEBIE BOLI???MÓZG??Z NUDÓW?? 06.10.05, 21:13
          A co Ciebie boli a.g9910 ? Bo nie jarzę.
        • umasumak Re: A CO CIEBIE BOLI???MÓZG??Z NUDÓW?? 06.10.05, 21:23
          a.g9910 napisała:

          > 18_LIPCOWA!! I CAŁA GŁUPIA RESZTA!!
          > Widać że wam się strasznie nudzi,najchętniej to wsadzilibyście Otylkę do ciupy
          > na długie lata,to sprawiłoby wam radośc.

          Na długie lata nie, ale na jakieś dwa.... tyle zdaje się dostał w zeszłym roku
          facet w analogicznej sytuacji.

          Co za bezduszni bezmózgowce,aż WSTYD!!
          > I bardzo dobrze że znależli się swiadkowie,ona i tak ma już wymierzony los z
          > GÓRY,z nieba,a nie przez was -katów.

          O tak, jej brat też miał zapewne wymierzony los z góry, dlatego wara od Otylki?
          Prawda bezmózgowcu?
      • e_r_i_n Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 21:15
        Gemma, napisalas to, co mysle. Całusy Wago wink
        • a.g9910 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 22:11
          A co nie miał wymierzonego losu?? ktoś to ustalił wczesniej niż my podjeliśmy
          decyzję o tym chociażby żeby wsiąśc za kierownicę.
          Co mnie boli?? wasz brak zrozumienia,dla innych.
          Wam to tylko dać gwożdzie i młotek,a wy zrobilibyscie resztę sami.
          • zuzaabc Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 22:15
            gdyby twój brat siedział wtedy koło Otylii, żądałabyś dla niej dożywocia
          • umasumak Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 22:38
            a.g9910 napisała:

            > A co nie miał wymierzonego losu?? ktoś to ustalił wczesniej niż my podjeliśmy
            > decyzję o tym chociażby żeby wsiąśc za kierownicę.

            Jasne. Miał wymierzony los. Może w związku z tym w ogóle znieść ograniczenia
            prędkości, zakaz jazdy po alkoholu i tym podobne bzdety, bo i tak, co komu
            pisane, to od tego nie ucieknie. Może puścić wolno tego pijaka, co rozjechał
            dzisiaj dwuletniego chłopczyka, bo Bozia widać tylko dwie wiosenki temu
            maleństwu przeznaczyła do przeżycia, a pijaczek pojawił się na drodze, żeby
            realizować wyroki boskie.

            > Co mnie boli?? wasz brak zrozumienia,dla innych.

            Och, ja ją rozumiem, naprawdę. Wiem, że z całą pewnością jest jej źle i gdyby
            mogła, to cofnęłaby czas. Wierz mi, żal mi jej bardzo. Nie chodzi mi o to, żeby
            poszła do więzienia, bo to nic nie da, znacznie więcej dobrego może zdziałać
            pozostając na wolności. Ale z całą pewnością powinna zostać jakoś ukarana -
            gdyby sam żal miał być dostateczną karą, to można by w ogóle zrezygnować z
            wszelkich posunięć prawnych, bo po cholerę one, skoro winowajca żałuje.

            > Wam to tylko dać gwożdzie i młotek,a wy zrobilibyscie resztę sami.

            Tak, puknęłabym co poniektórych w czółko, zanim zrobią jakąś tragiczną w
            skutkach głupotę.
            • anusiamilusia Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 23:04
              Rany jak mnie wkurzają panie mądralińskie które nigdy nie zrobiły nic głupiego
              w czasie jazdy i tak się teraz radośnie pastwią nad Otylią. Lepiej się z tym
              czujecie?
              • umasumak Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 06.10.05, 23:13
                A mnie wkurzają takie panie milusie, co to niektórych najchętniej postawiłby
                ponad prawem. Czy zrobiłam coś głupiego podczas jazdy? Pewnie tak, ale do
                cholery jasnej, nigdy nie jeżdże 180 po polskich drogach, szczególnie tych
                bocznych. Przerażające jest to, że każdego innego za taką jazdę byś
                ukamieniowała.
                • a.g9910 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 08:47
                  Jasne że nie bronię całkowitego zniesienie praw,ale są ludzie którzy głęboko
                  żałują tego co zrobiły i żyją z tym ,a i są ludziska które zrobiły zło i mają to
                  wszystko w d...
                  Nasz wymiar sprawiedliwości nie jest adekwatny do spraw przestępców.
                  są ludzie którzy za gruuube przestępstwa,marderstwa itd wychodzą za kasę,a i są
                  tacy co z głupoty idą do ciupy,to już inna kwestia.
                  Każdy w zyciu popełnia błędy,większe ,mniejsze,ale trzeba umieć je rozważyć i
                  samemu się po niekąd osadzic.
                  Podejrzewam iż Otylia moralnie się nie pozbiera,wew .wyrzuty,i tu kara sądowa
                  dla niej to kara formalna.
                  • umasumak Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 09:38
                    a.g9910 napisała:


                    > Podejrzewam iż Otylia moralnie się nie pozbiera,wew .wyrzuty,i tu kara sądowa
                    > dla niej to kara formalna.

                    Tego mi nie musisz tłumaczyć i naprawdę bardzo jej współczuje. Jednak istnieje
                    coś takigo jak równość wobec prawa, a przynajmniej powinno.
                • anusiamilusia umasumak 09.10.05, 10:08
                  Ale cieszyłaś się jak zdobywała dla Polski medale??A teraz władowałabyś ją do
                  pierdla na 8 lat??Super naprawdę.
                  • 18_lipcowa Re: umasumak 09.10.05, 10:16
                    anusiamilusia napisała:

                    > Ale cieszyłaś się jak zdobywała dla Polski medale??A teraz władowałabyś ją do
                    > pierdla na 8 lat??Super naprawdę.


                    No wiesz co? Teraz poraziłaś głupotą. Popełniła przestępstwo, powinna za to
                    siedzieć. Jak każdy. Ona, ja, czy mój sąsiad. Każdy powinien być sądzony tak
                    samo.
                    I medale nie mają tu nic do rzeczy.
                    Z resztą leję na te medale, sportem telewizyjnym się nie interesuję i wisi mi
                    ile medali zdobywają Polacy natomiast nie wisi mi jakie bezmózgi jeżdzą po
                    naszych drogach i jak dla mnie nie ma znaczenia czy będzie to Otylia,
                    Korzeniowski czy inny super medalista.
                    >
                    >
                    • anusiamilusia lipcowa 09.10.05, 13:08
                      Źle się wyraziłam, chodzi mi o to że jak Otylia zdobywała dla Polski trofea to
                      była super itd, a teraz ci sami ludzie którzy tak za nią piali urządzają na nią
                      nagonkę. Też jestem jak najbardziej za tym żeby ją sądzić jak normalnego
                      człowieka i to co zrobiła to zwyczajne piractwo drogowe, ale niestety nikt nie
                      jest doskonały i myślę że nie powinno się o niej wypisywać tych wszystkich
                      rzeczy. Po co ciągle drążyć temat.Pozdrawiam.
                      • 18_lipcowa Re: lipcowa 09.10.05, 18:52
                        anusiamilusia napisała:

                        > Źle się wyraziłam, chodzi mi o to że jak Otylia zdobywała dla Polski trofea
                        to
                        > była super itd, a teraz ci sami ludzie którzy tak za nią piali urządzają na
                        nią
                        >
                        > nagonkę. ][


                        No i co w tym dziwnego? A jakby tak zabiła kogoś Tobie bliskiego to co?
                        Pogłaskałabyś po głowce bo to medalistka?
                        Poza tym ja nigdy nie piałam nad jej sukcesem bo mnie to po prostu nie
                        interesuje. Natomiast interesuje mnie jak ktoś stwarza zagrożenie na drodze.

                        Też jestem jak najbardziej za tym żeby ją sądzić jak normalnego
                        > człowieka i to co zrobiła to zwyczajne piractwo drogowe, ale niestety nikt
                        nie
                        > jest doskonały i myślę że nie powinno się o niej wypisywać tych wszystkich
                        > rzeczy. Po co ciągle drążyć temat.Pozdrawiam.


                        Dlaczego nie? Kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie na ten temat.
                        • anusiamilusia Re: lipcowa 09.10.05, 18:58
                          lipcowa musi jak zwykle coś mondrego walnąć. heh
                      • umasumak Anusiu 09.10.05, 23:39
                        anusiamilusia napisała:

                        > Źle się wyraziłam, chodzi mi o to że jak Otylia zdobywała dla Polski trofea
                        to
                        > była super itd, a teraz ci sami ludzie którzy tak za nią piali urządzają na
                        nią
                        >
                        > nagonkę.

                        Ani nigdy nie piałam, ani teraz nie urządzam nagonki


                        Po co ciągle drążyć temat.

                        No to nie drąż Anusiumilusiu

                        Pozdrawiam.
                    • a.g9910 Lipcowa.. 09.10.05, 13:24
                      Tobie może wisi i to i tam...ale sa ludzie którym nie wisi,same medale to rzecz
                      nabyta,chodzi o całokształt!! i to się LICZY!!! całoksztalt wszystkiego do dnia
                      wypadku.
                      • anusiamilusia a.g9910 09.10.05, 15:04
                        Tobie może wisi i to i tam...
                        hmmmmm........
                      • 18_lipcowa Re: Lipcowa.. 09.10.05, 18:54
                        a.g9910 napisała:

                        > Tobie może wisi i to i tam...ale sa ludzie którym nie wisi,same medale to
                        rzecz
                        > nabyta,chodzi o całokształt!! i to się LICZY!!! całoksztalt wszystkiego do
                        dnia
                        > wypadku.

                        Znika w obliczu tego co zrobiła.
                        • anusiamilusia Re: Lipcowa.. 09.10.05, 18:59
                          daj se siana już lipcowa bo nudna jesteś
                          • 18_lipcowa Re: Lipcowa.. 09.10.05, 18:59
                            anusiamilusia napisała:

                            > daj se siana już lipcowa bo nudna jesteś

                            o jaaaa jaka klientka!!!!
                            • anusiamilusia Re: Lipcowa.. 09.10.05, 19:03
                              łomatko lipcowa co jest, nie wiesz co by tu jeszcze wypocić????
                              • 18_lipcowa Re: Lipcowa.. 09.10.05, 19:28
                                anusiamilusia napisała:

                                > łomatko lipcowa co jest, nie wiesz co by tu jeszcze wypocić????


                                no nie wiem bo na taki debilizm brak mi słów?
                                I tak pisze matka, kobieta dorosła? Szok.
                                • anusiamilusia Re: Lipcowa.. 09.10.05, 19:34
                                  lipcowa niedowidzisz??? To właśnie twój styl próbuję skopiować, ale i tak
                                  wychodzi mi to zbyt lajtowo. Debilizmy są twoją domeną królewno
                                  • 18_lipcowa Re: Lipcowa.. 09.10.05, 19:36
                                    anusiamilusia napisała:

                                    > lipcowa niedowidzisz??? To właśnie twój styl próbuję skopiować, ale i tak
                                    > wychodzi mi to zbyt lajtowo. Debilizmy są twoją domeną królewno


                                    Jesteś bardzo nieudaną kopią, nieudolnie Ci to idzie, co widać a mnie to
                                    śmieszy bo mam radochę że prowokuję ludzi do takich zachowań.Co do kopiowania
                                    mnie - nigdy nie będziesz umiała tego robić tak jak ja bo jesteś zwyczajnie za
                                    głupia.
                                    • anusiamilusia Re: Lipcowa.. 09.10.05, 19:38
                                      ale mi dokopałaś, chyba pójdę się rzucić z mostu.
                                      • 18_lipcowa Re: Lipcowa.. 09.10.05, 19:40
                                        anusiamilusia napisała:

                                        > ale mi dokopałaś, chyba pójdę się rzucić z mostu.

                                        heh miałam rację, jesteś zwyczajnie głupia.
                    • a.g9910 Re: umasumak 09.10.05, 18:50
                      Z resztą leję na te medale, sportem telewizyjnym się nie interesuję i wisi mi
                      ile medali zdobywają Polacy
                      Tak to przeczytałam i skomentowałam.
    • inia25 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 10:35
      świadkowie się znaleźli i jak dla mnie powinni być ukarani za nieudzieleni
      pomocy po wypadku. Skoro widzieli wypadek i sobie dalej pojechali, to kara ich
      powinna spotkać.

      A co do Otylii jej pechem jest to, że jest osobą publiczną i że wkoło tego
      wypadku z tego powodu zrobił się taki szum. Bo ile takich wypadków na drogach
      gdzie kierowca zabija pasażera i ponosi lub nie ponosi za to odpowiednią karę.
      Czemu takimi tragediami nikt się nie zajmuje na forach?

      Nie to żebym broniła Otylii, ale uważam że poniesie najcięższą kare - życie ze
      świadomością zabicia własnego brata. Pozostałymi karami zajmie się i tak
      prokurator i w jego rękach to pozostawmy. Podyskutujemy jak już będzie po
      wyroku i będzie wiadomo jaki wyrok zapadnie.
      • kubusala Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 10:49
        inia25 napisała:

        > świadkowie się znaleźli i jak dla mnie powinni być ukarani za nieudzieleni
        > pomocy po wypadku. Skoro widzieli wypadek i sobie dalej pojechali, to kara
        ich
        > powinna spotkać.
        >
        > A co do Otylii jej pechem jest to, że jest osobą publiczną i że wkoło tego
        > wypadku z tego powodu zrobił się taki szum. Bo ile takich wypadków na drogach
        > gdzie kierowca zabija pasażera i ponosi lub nie ponosi za to odpowiednią
        karę.
        > Czemu takimi tragediami nikt się nie zajmuje na forach?


        W zupełności się zgadzam, to że jest osoba publiczna to Jej akurat tu zaszkodzi
        a nie pomoże, bo nie dosc,że sie naczyta od internautów jak to powinna spłonąć
        na stosie, to jeszcze proces publiczny, dziennikarze w szpitalu, na pogrzebie.
        Niejedna osoba niepubliczna dała łapówkę, aby uniknąc odpowiedzialności,
        wszystko odbyło sie po cichu bez jupiterów, Otylia nic po cichu sobie nie
        załatwi o każdym Jej ruchu, słowie będzie wiedział każdy.


        > Nie to żebym broniła Otylii, ale uważam że poniesie najcięższą kare - życie
        ze
        > świadomością zabicia własnego brata. Pozostałymi karami zajmie się i tak
        > prokurator i w jego rękach to pozostawmy. Podyskutujemy jak już będzie po
        > wyroku i będzie wiadomo jaki wyrok zapadnie.
    • fajnazonka Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 12:22
      Do tej pory nie wypowiadalam sie w watkach zalozonych po wypadku Otylii, a jest
      ich od groma na kazdej grupie, portalu. Tym razem jednak przeczytalam pare
      postow w tym watku i musze przyznac, ze zionie od Was zadrosc, glupota i
      rajcuje Was sensacyjnosc tego wydarzenia.

      Znalezli sie jacys swiadkowie, a skad wiecie czy w takich mniej medialnych
      tragediach tacy swiadkowie sie nie znajduja? Skad wiecie, ze mowia nieprawde,
      itd.?

      Wspolczuje Otylii i jej rodznie, bo zginal jej brat. Prawdopodobnie dzieki jej
      nieodpowiedzialnosci. Bedzie z tym zyc do konca zycia. Wspolczuje jej tez, ze
      jej wypadek stal sie takim kaskiem na pozarcie. Wszystkim sie uszy trzesa, bo
      wreszcie komus slawnemu, zamoznemu sie cos stalo. Jestem przekonana, ze
      podobnych tragedii jest na peczki, tylko sie o tym mowi co najwyzej w lokalnym
      srodowisku.

      Proponuje zajac sie swoim ogrodkiem, a nie zyc zyciem innych ludzi. Najlepsza
      rzecza, jaka mozna zrobic, to wyciagnac wnioski z tego wypadku i samemu byc
      bardziej ostroznym, odpowiedzialnym, przewidujacym i tyle. Odczepcie sie
      wreszcie od tej dziewczyny.

      Dla przypomnienia dodam, ze ta sama zla Otylia potrafila oddac swoje medale dla
      chorych dzieci. Dzieki niej na pewno niejeden czlowiek poczul sie lepiej, bo
      udowodnila, ze Polak tez potrafi. Zrobila wiec duzo dla innych, ale jak to
      czlowiek - nie jest nieomylna i na pewno bedzie za to placic do konca swoich
      dni i to bez wzgledu na to czy dostanie wyrok, czy nie. Jesli nie chcecie jej
      wesprzec, to przynajmniej dajcie spokoj, bo Wasze gadki niczego nie wnosza. Mam
      nadzieje, ze jako sportowiec, Otylia musi miec bardzo silny charakter, bo tylko
      takie osoby potrafilyby przetrwac te ogolnokrajowa nagonke zwlaszcza ze strony
      zakompleksionych rodaczek i rodakow.
      • inia25 Re: Słyszałam ostatnio że znalazły się jakieś dob 07.10.05, 12:31
        fajnazonka napisała:

        > Do tej pory nie wypowiadalam sie w watkach zalozonych po wypadku Otylii, a
        jest
        >
        > ich od groma na kazdej grupie, portalu. Tym razem jednak przeczytalam pare
        > postow w tym watku i musze przyznac, ze zionie od Was zadrosc, glupota i
        > rajcuje Was sensacyjnosc tego wydarzenia.
        >
        > Znalezli sie jacys swiadkowie, a skad wiecie czy w takich mniej medialnych
        > tragediach tacy swiadkowie sie nie znajduja? Skad wiecie, ze mowia nieprawde,
        > itd.?
        >
        > Wspolczuje Otylii i jej rodznie, bo zginal jej brat. Prawdopodobnie dzieki
        jej
        > nieodpowiedzialnosci. Bedzie z tym zyc do konca zycia. Wspolczuje jej tez, ze
        > jej wypadek stal sie takim kaskiem na pozarcie. Wszystkim sie uszy trzesa, bo
        > wreszcie komus slawnemu, zamoznemu sie cos stalo. Jestem przekonana, ze
        > podobnych tragedii jest na peczki, tylko sie o tym mowi co najwyzej w
        lokalnym
        > srodowisku.
        >
        > Proponuje zajac sie swoim ogrodkiem, a nie zyc zyciem innych ludzi. Najlepsza
        > rzecza, jaka mozna zrobic, to wyciagnac wnioski z tego wypadku i samemu byc
        > bardziej ostroznym, odpowiedzialnym, przewidujacym i tyle. Odczepcie sie
        > wreszcie od tej dziewczyny.
        >
        > Dla przypomnienia dodam, ze ta sama zla Otylia potrafila oddac swoje medale
        dla
        >
        > chorych dzieci. Dzieki niej na pewno niejeden czlowiek poczul sie lepiej, bo
        > udowodnila, ze Polak tez potrafi. Zrobila wiec duzo dla innych, ale jak to
        > czlowiek - nie jest nieomylna i na pewno bedzie za to placic do konca swoich
        > dni i to bez wzgledu na to czy dostanie wyrok, czy nie. Jesli nie chcecie jej
        > wesprzec, to przynajmniej dajcie spokoj, bo Wasze gadki niczego nie wnosza.
        Mam
        >
        > nadzieje, ze jako sportowiec, Otylia musi miec bardzo silny charakter, bo
        tylko
        >
        > takie osoby potrafilyby przetrwac te ogolnokrajowa nagonke zwlaszcza ze
        strony
        > zakompleksionych rodaczek i rodakow.

        podpisuję się pod tą wypowiedzią także!
    • vialle jechalyscie fura ktora ma 5 sek do setki? 07.10.05, 17:35
      tylko jedna rzecz pod rozwage - taka fura z przepisowych 60 czy 70 osiaga 180
      mgnieniu oka. Niedoswiadczony i przestraszony kierowca naciska lekko pedal gazu
      i nie wie kiedy ma 180 ma liczniku.
      Nie usprawiedliwiam Otylii. Ale nie bylo mnie obok i nie wiem jak rzecz sie
      stala. Na ile byla zarozumiala i brawurowa a na ile popelnila blad ze strachu i
      braku doswiadczenia. Nikt z nas nie byl obok. Stad zalecalabym wieksza pokore
      zanim sie kogos bezpardonowo osadzi.
      • a.g9910 Re: jechalyscie fura ktora ma 5 sek do setki? 07.10.05, 19:58
        Zgadzam się Vialle z Toba,nikt tam nie siedział,i nie wie jak było do
        końca.Zapewne brak doświadczenia tez dał się we znaki.
        Głupie czytam nie raz gadanie: gdyby to twój brat siedział,itd.............
        A gdyby tak mąż tych kobiet tak siedział z mamunia dla przykładu,tyo co żonki
        też by do ciupy wsadziły mężów???nie broniły by go????? jestem ciekawa i to
        strasznie!!
        • umasumak Re: jechalyscie fura ktora ma 5 sek do setki? 07.10.05, 21:24
          a.g9910 napisała:

          > A gdyby tak mąż tych kobiet tak siedział z mamunia dla przykładu,tyo co żonki
          > też by do ciupy wsadziły mężów???nie broniły by go????? jestem ciekawa i to
          > strasznie!!

          Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żeby mój mąż zaryzykował niebezpieczny
          manewr. Nie robi tego, mimo że jeździ od ładnych paru lat, a i "fure" z
          odpowiednim przyspieszeniem też ma ;-P.
          Nie jest nieomylny, też jest tylko człowiekiem i dlatego po prostu nie ryzykuje
          na drodze. Pozdr
          • 18_lipcowa Re: jechalyscie fura ktora ma 5 sek do setki? 07.10.05, 22:22
            umasumak napisała:

            > a.g9910 napisała:
            >
            > > A gdyby tak mąż tych kobiet tak siedział z mamunia dla przykładu,tyo co ż
            > onki
            > > też by do ciupy wsadziły mężów???nie broniły by go????? jestem ciekawa i
            > to
            > > strasznie!!
            >
            > Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żeby mój mąż zaryzykował niebezpieczny
            > manewr. Nie robi tego, mimo że jeździ od ładnych paru lat, a i "fure" z
            > odpowiednim przyspieszeniem też ma ;-P.
            > Nie jest nieomylny, też jest tylko człowiekiem i dlatego po prostu nie
            ryzykuje
            >
            > na drodze. Pozdr
            >

            Otóż to.
            >
            • czajkax2 Kubusalo, Lipiec 07.10.05, 22:41
              Mam gorącą prośbę. Skracajcie cytowane wypowiedzi,kiedy odpowiadacie na czyjść
              post. Przeciez tego się nie da czytac. Bardzo ciężko jest się przebic przez
              taki tekst.
      • balba_77 Re: jechalyscie fura ktora ma 5 sek do setki? 07.10.05, 21:43
        ta fura nie ma 5 sekund do setki. Jest bardzo duża i bardzo ciężka.
        Sorry ale jadąc duzo powyżej setki, nie da sie tego nie zauważyć, po prostu
        prawa fizyki na Ciebie zaczynają działać i tyle. Przestraszony kierowca raczej
        ma w tym przypadku odruch taki, że sama mu noga z tego gazu schodzi, a nie daje
        do pieca jeszcze bardziej.
      • adellante1 Re: jechalyscie fura ktora ma 5 sek do setki? 07.10.05, 21:46
        > mgnieniu oka. Niedoswiadczony i przestraszony kierowca naciska lekko pedal
        gazu
        >
        > i nie wie kiedy ma 180 ma liczniku.
        zastanów się nad idiotyzmem swej wypowiedzi. Chrysler którym jechała ma około
        235 KM w automacie a waży prawie 2 tony przy takim rozkładzie masy 5 sdo setki
        to absurd totalny bo nawet najmocniejszy topowy model nie ma takiego
        przyspieszenia musiałby mieć około 750kM pozatym jadąc w sznurku za TIR-em
        który z racji ofgranicznika prędkości nie MOŻE przekroczyć prędkości 89 do 93
        km/h nie jesteś w stanie w trakcie manewru wyprzedzania rozpędzić się do
        prędkości 180km/h bo tira przy 100km/h wyprzedza się na około 250 metrach
        przyspieszenie jakie musiałby mieć samochód aby dojść na tym odcinku z 90 do
        180 dorównywałoby startującemu odrzutowcowi... Pomyśl policz a później klep
        idiotyzmy.
    • clk Tej wariatce mówie NIE 07.10.05, 20:12
      Procz tego, ze ZABIŁA brata denerwuje mnie to poparcie dla mniej.
      A wiecie, co mnie najbardziej zdenerwowało?

      2 lata temu, przyjaciel mojego ojca miał wypadek w zimie - wjechał w niego
      popierdo... wariat i pan wpadł do rowu, uderzajac w drzewo. Jechał z 2 synkami,
      w wieku 3 i 5 lat. Dzieci zgineły. Pan nie mógł pojechac na pogrzeb, bo nikt ze
      szpitala nie zafundował mu przejazdu i opieki na cmentarzu.

      A Otylka? Za MOJE pieniadze była na cmentarzu, z sanitariuszami.
      Jak o tym mysle, chce mi sie płakac i krzyczec. Gdzie jest
      sprawiedliwosc?!??!?!?!?!?!?!?!
      • wieczna-gosia Re: Tej wariatce mówie NIE 07.10.05, 23:00
        > A Otylka? Za MOJE pieniadze była na cmentarzu, z sanitariuszami.
        > Jak o tym mysle, chce mi sie płakac i krzyczec. Gdzie jest
        > sprawiedliwosc?!??!?!?!?!?!?!?!

        ja sie dziwie ze nikt nie bierze tej mozliwosci pod uwage ze Otylia ZAPLACILA-
        zarowno za badania jak i za karetke, ktora zawiozla ja gdziekolwiek. Ja sie
        dziwie ze nikt nie bierze mozliwosci ze dziewczyna ma gold card w medicover smile))
        no dla mnie dziwne byloby gdyby nie miala.

        A wizja jest taka ze panna tak naprawde nie ma nic, tylko nas podatnikow okrada,
        no slowo daje.... wyobrazacie sobie zeby zawodowy sportowiec nie dostal
        propozycji prywatnego ubezpieczenia? Bo ja sobie nie wyobrazam smile
        • clk Re: Tej wariatce mówie NIE 07.10.05, 23:10
          Szkoda tylko, ze zajadliwie skomentowałaś drugą czesc mojej wypowiedzi,
          pierwszej juz nie sad
          • dzindzinka Re: Mówię NIE wszystkim wariatom drogowym. 08.10.05, 10:24
            Chciałam mocno podkreślić, że po ludzku współczuję dziewczynie, nie nabijałam
            się z tragedii tylko z mediów, które powinny przy okazji tej strasznej tragedii
            uprzytomnić wariatom drogowym, jakie mogą być skutki ich wariactwa, a nie szukać
            usprawiedliwienia i zwalać winę na wszystko i wszystkich tylko nie powiedzieć
            wprost i wyraźnie, że zawiniła sama Otylia. Normalnie mną trzęsie jak słyszę, że
            zawinił samochód, który za szybko jechał, uno, bo ją nie puściło, tiry, a przede
            wszystkim politycy. Uważam, że to iż Otylia dała swój medal na licytację, nie
            czyni z niej nietykalnej w świetle prawa. W świetle prawa wszyscy są ponoć
            równi. Nie ma też cenzury i dlatego mogę wyrażać swoje zdanie. Nie jestem też
            wielbicielką Lipiec, co nie przeszkadza mi się raz na jakiś czas przyznać jej
            rację.
            Wracając do mediów: tylko pan Janiszewski z TOK (któego nie lubię) odważył się
            zaprotestować twierdzeniom SE, że tragedii winni są politycy, wyraźnie
            powiedział, że tragedię spowodowała sama pani Jędrzejczak. Ja uważam, że
            niektóre media wręcz promują wariatów drogowych publikując wywiady ze znanymi
            ludźmi, którzy chwalą się swoją głupotą. Nie tak dalej jak wczoraj: po debacie
            prezydenckiej przełączyłam na dwójkę. Pani Jungowka (program na żywo) piała jak
            to uwielbia jechać za wariatem, który jedzie 200 km na godzinę, jak jej
            adrealina rośnie! Idiotka skończona! Aby mówić takie rzeczy zwłaszcza w obliczu
            ostatnich tragedii, trzeba nie mieć mózgu.
            Z najbliższego otoczenia wiem o wielu tragediach z powodu takich idiotów. Matka
            piratka zabiła swoje dwie córeczki, jej nic się nie stało, wariat zabił
            wspaniałego chłopaka z mojej rodzinnej miejsowości, "facet z fantazją" wybił
            całą rodzinę znajomej mojej bratowej: męża i trzy córeczki. Z roku na rok
            takich tragedii przybywa, więc uważam, że trzeba nazywać rzecz po imieniu:
            współczuję Otylii śmierci brata oraz głupoty. A chłopaka mi żal najbardziej.
            • umasumak I o to chodzi 08.10.05, 14:35

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka